Dodaj do ulubionych

Chodź skserujemy!

11.05.04, 22:51
Idzie dwóch studentów korytarzem. Zauważają na podłodze kartkę
- Co to jest? - pyta jeden
- Nie wiem...
- Chodź, skserujemy!
...

Niestety ale taka scenka nie należy do rzadkości, ludzie nie czytają tego co
kserują. Tak jakby wiedza była proporcjonalna do ilości posiadanych kserówek.
Niejednokrotnie kserują rzeczy, które już mają, lub które są im całkowicie
zbędne (wykłady z innego kierunku studiów)...
Częstym zjawiskiem jest także jednostronne kserowanie: zamiast coś mieć
dwustronie na 50 kartkach; niektórzy wolą nosić 100 jednostronnych arkuszy
A4 :/
Pomijam już tu aspekt marnowania papieru (czytaj drzew).

Studencie, zbliża się sesja. Zanim coś skserujesz- sprawdź czy rzeczywiście
jest Ci to potrzebne!
Obserwuj wątek
    • michael00 Ale na jakiej to uczelni było? :-) (bt) 11.05.04, 22:53
      • ixtlilto Re: Ale na jakiej to uczelni było? :-) 12.05.04, 21:44
        W zależności na jakim portalu ten dowcip czytałam... najcześciej było to albo
        SGH albo Jagielonka
    • maclorcan Re: Chodź skserujemy! 11.05.04, 22:59
      Ja kseruję to co jest mi potrzebne, a i tak mam kserówek od cholery. Czasem mam
      wręcz wrażenie, że "makulatura" to jedyna pewna rzecz, którą można wynieść ze
      studiowania.
    • Gość: Bart Re: Chodź skserujemy! IP: *.tpnets.com 11.05.04, 23:34
      no, jak się okazało, tą kartką był rozkład jazdy dwunastki, a studenci wykuli
      się go na blachę.

      co do kserowania jak leci, no to bywa. Później wkłada się to do koperty
      oznaczonej "?". A marnowanie papieru to swoją drogą.
    • the_elviz Ja też kserowałem jednostronnie... 12.05.04, 10:59
      jest to dla mnie wygodniejsze. Ale nic nie poszło do kosza tylko na makulaturę,
      więc się nie zmarnowało. Ksero było drogie, więc zawsze kserowałem wycinki - te
      najbardziej potrzebne. A dziwić się?? Jak w bibliotece były na cały wydział
      tylko dwie książki z czego jedna wypożyczona i stale nieobecna, a druga w
      czytelnii.
      • Gość: fleurette Re: Ja też kserowałem jednostronnie... IP: 81.219.* / *.grs-3.g1.pl 12.05.04, 20:17
        ixik:
        piękny watek. tylko po cholere sie wtracasz ludziom w to co kserują? chca niech kseruja ile i jak chcą. traca swoje pieniądze tylko. co do jednostronnych odbitek to wierz mi, ze doskonale wklejaja sie do notatek fragment kserokopii ksiązek np.

        elviz:
        -
        "Już wiecie, że trzeba tępić psa biegającego bez smyczy. (...)"
        psa tępić?? a za co?? miał sie sam zasmyczyc i zakagańcować??
    • uerbe Re: Chodź skserujemy! 13.05.04, 14:40
      ixtlilto napisała:

      > Idzie dwóch studentów korytarzem. Zauważają na podłodze kartkę
      > - Co to jest? - pyta jeden
      > - Nie wiem...
      > - Chodź, skserujemy!
      > ...

      > Częstym zjawiskiem jest także jednostronne kserowanie: zamiast coś mieć
      > dwustronie na 50 kartkach; niektórzy wolą nosić 100 jednostronnych arkuszy
      > A4 :/

      Hmmm... W Ego na POW jest zniżka jeśli ktoś odbija na swoich kartkach... to
      znaczy zadrukowanych już z jednej strony.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka