Dodaj do ulubionych

ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł...

IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 09:09
teraz tylko prawy pas jezdni ul.Uniwersyteckiej w stronę ul.Narutowicza jest zajęty przez zaparkowane auta.... też postawią płotek ? XD

Kiedy w końcu ktoś wybuduje jakiś wielopoziomowy parking w okolicy aby klienci gazowni czy też widzowie TW mogli w końcu zaparkować tak, aby nie stwarzać zagrożenia dla innych i nie rozjeżdżali okolicznych chodników
Obserwuj wątek
    • Gość: gość ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.06.11, 09:16
      Brawo, pomysł doskonały, tylko wykonanie fatalne. Ten płotek wygląda wyjątkowo nieestetycznie.
      Ciekawe, czy ludzie ze ZDiT ogrodziliby sobie w taki sposób swoje prywatne działki ?
      Do odgradzania terenów zielonych od jezdni w innych miastach stosuje się niskie, metalowe płotki, które wyglądają estetycznie. Dodatkowo cała tego rodzaju infrastruktura (płotki, pachołki, ogrodzenia między jezdniami, ogrodzenia przystanków powinna mieć jednakową stylistykę w całym mieście, albo w jego większych fragmentach. Wtedy unikamy wrażenia chaosu. Niestety w Łodzi spotkamy metalowe barierki w szarym kolorze, pordzewiałe żółte słupki, słupki betonowe i całą gamę innych wynalazków.
    • brite Prowizorka 07.06.11, 09:26
      Ten "płotek" to konstrukcja tymczasowa (mam nadzieję), ustawiona jako zabezpieczenie po rekultywacji trawników (podobnie zrobiono na fragmencie ul. Kamińskiego.) Już po kilku dniach od ustawienia siatka była porwana (wystarczy silniejszy poryw wiatru).
      Mam nadzieję, że ZDiT wymieni to ohydztwo na estetyczne, trwałe ogrodzenie
      • Gość: Bruno Re: Prowizorka IP: 194.153.115.* 07.06.11, 14:49
        Zaiste "płotek" jest przecudnej urody ;) Jednak należy wziąć po uwagę, że w takiej formie nawiązuje do awangardowych prac łódzkich artystów. I nie tylko łódzkich. Jak widać na załączonym do artykułu zdjęciu płotek w swojej formie już zaczyna nawiązywać do obiektu westchnień miejscowych złomiarzy czyli słynnej pracy Richard Noansa "Milczący sojusznik". Zastosowane połączenie materiałów odnawialnych (drewniany palików i trawy) z plastykową siatką to wprost alegoria współczesności. Moim skromnym zdaniem obiekt ten doskonale opisuje cywilizacyjny zakręt na którym się znajdujemy. Z jednej strony postulowany przez ekologów powrót do natury, a z drugiej niemożność obycia się bez zdobyczy ery przemysłowej.
        Reasumując: opatrzyć odpowiednim opisem i mamy kolejną atrakcję turystyczną ;)
    • Gość: gt ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.ip.netia.com.pl 07.06.11, 09:33
      Rozwiązanie-półśrodek. Ludzie muszą gdzieś parkować i zamiast naprawdę rozwiązać problem, to utrudnia się życie mieszkańcom!
      • Gość: e Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: 93.115.241.* 07.06.11, 09:39
        Nie utrudnia życia mieszkańcom, tylko utrudnia niszczenie zieleni.
      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 09:42
        Rozwiązaniem problemu byłoby polepszenie działania komunikacji publicznej oraz parkingi na obrzeżach, ale nikomu jakoś nie chce się o tym pomyśleć, a nawet jesli gdzies zrobi krok w dobrym kierunku, to za chcilę mamy 2 kroki w tył i jest coraz gorzej....
        • Gość: tom Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 10:16
          niestety masz tylko częściowo racje z tymi parkingami i komunikacją miejską,pewnie takie inwestycje częściowo poprawiłyby sytuacje ale u nas jest taka mania że nawet jak u mnie na osiedlu jest miejsce wzdłuż ulicy na zaparkowanie auta to i tak znajdują się tacy którzy nawet kosztem rozjeżdzonego trawnika muszą widzieć swoje cudo z okna i na takich to już edukacja nie pomoże a wyłącznie kara finansowa (to taka forma prywaty).Pozdrawiam
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:13
            > na takich to już edukacja nie pomoże a wyłącznie kara
            > finansowa (to taka forma prywaty)

            Rozsądna edukacja pomoże - rozsądna - taką, która sprawdza się np w Niemczech, czyli lekcja parkowania - zabierają takie źle zaparkowane auto i parkują, tak jak należy na specjalnym parkingu.
            Lekcja swoje kosztuje oczywiście - no bo wiadomo, edukacja tania nie jest, więc opłata za takie korepetycje jest odpowiednia.... Znam kilka osób, które po takiej lekcji, nawet w Polsce zaczęły zwracać uwagę na to gdzie i jak parkują....
          • Gość: gosc Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 12:29
            > i tak znajdują się tacy którzy nawet kosztem rozjeżdzonego trawnika muszą widz
            > ieć swoje cudo z okna i na takich to już edukacja nie pomoże a wyłącznie kara f
            > inansowa

            Nie tylko finansowa, ale również fizyczne uprzątniecie grata. U nas wszędzie są informacje o możliwości odholowania, ale nikt tego nie robi. Gdyby kierowca wiedział, że ma 50% szans, że po powrocie do swojego źle zaparkowanego auta będzie go czekać podróż na parking policyjny na drugim końcu województwa, to by z większym respektem podchodził do miasta. A tak 100 złotych mandatu raz na dwa miesiące traktowane jest jak zryczałtowana opłata za parkowanie - wychodzi nawet taniej niż płacenie w parkomacie za legalny postój.
      • Gość: wojtek Im mniej miejsc, tym mniej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:33
        Im mniej miejsc i im bardziej będzie się egzekwować zakazy, tym mniej ludzie będą niepotrzebnie korzystać z samochodu. Nikt mi nie wmówi, że kilkukrotny wzrost ich liczby na przestrzeni ostatnich lat wynika z potrzeb ludności. Jasne, komunikacja publiczna idealna nie jest, ale zaczyna się od braku połączenia; gdy już jest, to brud; gdy jest czysto, to siedzenia mniej wygodne niż w aucie. Aż wreszcie dochodzimy do "Stać mnie na samochód, to co się będę z biedotą kisił...". Choć najczęściej jest to tzw. samochód.

        Nie ma gdzie zaparkować, to wsiądź do tramwaju - albo przynajmniej przesiądź się, proste.
        • ggrdl To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 11:09
          Gość portalu: wojtek napisał(a):

          > Im mniej miejsc i im bardziej będzie się egzekwować zakazy, tym mniej ludzie bę
          > dą niepotrzebnie korzystać z samochodu.
          Niepotrzebnie - to twoje zdanie. Odosobnione. Kierowcy widzą to inaczej. Płacą za to.

          > Nikt mi nie wmówi, że kilkukrotny wzrost ich liczby na przestrzeni ostatnich
          > lat wynika z potrzeb ludności.
          Nikt nie zamierza z tobą dyskutować w tej sprawie. Ludzie "głosują nogami" kupując samochody. Czy wydatek kilkudziesięciu tys. zł to pochopna i nieprzemyślana decyzja? Byłbym ostrożny w takich sądach.

          > Jasne, komunikacja publiczna idealna nie jest, [...]
          Delikatnie powiedziane ;-)

          Mam propozycję: CAŁKOWITY ZAKAZ RUCHU W CENTRUM. Nieliczne wyjątki dla niepełnosprawnych, taksówek W OKREŚLONYCH GODZINACH i pojazdów na sygnale.
          I DZIAŁAJĄCA KOMUNIKACJA MIEJSKA. Niezatłoczona, punktualna, w miarę czysta.
          Tylko wtedy już nie będzie na kogo zrzucać winy, nie będzie ulgowej taryfy dla oferty ZbiorKomu. A jak się uda - to fajnie, trzymam kciuki!
          To jak - sprawdzamy?
          • Gość: MaB Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.11, 11:23
            > Mam propozycję: CAŁKOWITY ZAKAZ RUCHU W CENTRUM. Nieliczne wyjątki dla niepełno
            > sprawnych, taksówek W OKREŚLONYCH GODZINACH i pojazdów na sygnale.
            > I DZIAŁAJĄCA KOMUNIKACJA MIEJSKA. Niezatłoczona, punktualna, w miarę czysta.
            > Tylko wtedy już nie będzie na kogo zrzucać winy, nie będzie ulgowej taryfy dla
            > oferty ZbiorKomu. A jak się uda - to fajnie, trzymam kciuki!

            A po przeliczeniu kosztów, okazałoby się, że ta komunikacja mogłaby być nawet darmowa. Zamiast robić bezsensowne rozbudowy ulic, ciągłe ich remonty, montować najwyższej klasy fajerwerki, z powodzeniem można przesunąć część zaoszczędzonych środków na zbiorkom.
          • Gość: gosc Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 12:29
            > Niepotrzebnie - to twoje zdanie. Odosobnione.

            Nie jest odosobnione.

            > Kierowcy widzą to inaczej. Płacą za to.

            Tego co kierowcy płacą nie starcza nawet an budowę dróg a co dopiero mówić o kosztach poniszczonych trawników i chodników oraz upadku miasta wywołanego przemianą centrum w rozjechany samochodami slums.
            • ggrdl Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 13:05
              Gość portalu: gosc napisał(a):

              > > Niepotrzebnie - to twoje zdanie. Odosobnione.
              >
              > Nie jest odosobnione.
              Wszyscy, którzy tam jeżdżą mają inne zdanie. Wielu tych, którzy nie mają aut ...chiałoby je mieć.


              >
              > > Kierowcy widzą to inaczej. Płacą za to.
              >
              > Tego co kierowcy płacą nie starcza nawet an budowę dróg a co dopiero mówić o ko
              > sztach poniszczonych trawników i chodników oraz upadku miasta wywołanego przemi
              > aną centrum w rozjechany samochodami slums.

              Kierowcy PŁACĄ ZA SAMOCHODY. To wyraźny dowód na to, że traktują poważnie ten środek komunikacji. Finansowanie infrastruktury to oddzielny i ciekawy temat - np. słyszałem że autobusy również korzystają z ulic...

              • kicunio1 Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 14:42
                Ja jakoś nie chcę mieć samochodu.
                • ggrdl Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 14:48
                  kicunio1 napisał:

                  > Ja jakoś nie chcę mieć samochodu.

                  Nikt ci nie nakazuje go mieć.
                  Tylko że większość "niemających" jednak chciała, co pokazuje wzrost ilości samochodów pod blokami. Im chyba też nikt nie kazał nabywać aut?

                  (trochę off-topic)
                  Warto mieć to na uwadze: skoro np. na parkingu pod blokiem nie mieszczą się samochody - to jest to kłopot WŁAŚCICIELI TEGO TERENU - bo to oni są spółdzielcami! I skoro chcą mieć auta, to może warto im jakoś zapewnić miejsca parkingowe - tak jak się zapewnia działającą windę, odśnieżanie chodników, itp. A u nas spółdzielnie często zwalczają parkujących.

                  • kicunio1 Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 14:54
                    Nie mam samochodu ale rozumiem kierowców.
                  • Gość: podstawek Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:45
                    ggrdl napisał:

                    > Warto mieć to na uwadze: skoro np. na parkingu pod blokiem nie mieszczą się sam
                    > ochody - to jest to kłopot WŁAŚCICIELI TEGO TERENU - bo to oni są spółdzielcami
                    > ! I skoro chcą mieć auta, to może warto im jakoś zapewnić miejsca parkingowe -
                    > tak jak się zapewnia działającą windę, odśnieżanie chodników, itp. A u nas spół
                    > dzielnie często zwalczają parkujących.

                    Może warto? A kto może warto ma im to zapewnić? Niech sobie sami w ramach swojej spółdzielni zapewniają, najlepiej z pieniędzy samych właścicieli aut.
                    Analogia z działającą windą i chodnikiem jest chybiona - z nich korzystają wszyscy mieszkańcy, z miejsc parkingowych tylko ci, którzy mają samochody.
                    • ggrdl Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 17:18
                      Gość portalu: podstawek napisał(a):

                      > Może warto? A kto może warto ma im to zapewnić? Niech sobie sami w ramach swoje
                      > j spółdzielni zapewniają, najlepiej z pieniędzy samych właścicieli aut.
                      > Analogia z działającą windą i chodnikiem jest chybiona - z nich korzystają w
                      > szyscy
                      mieszkańcy, z miejsc parkingowych tylko ci, którzy mają samochody.

                      Wyjrzyj przed blok: mówisz o większości lokatorów.
                      A ci z parteru nie korzystają z windy. Ci z pierwszego tylko w czasie przeprowadzek. A spora część nigdy nie korzystała z pralni. A sporej grupie wisi czy przed balkonami mają róże i inne takie. A ktoś inny woli mieć w bloku spożyczak, a nie fryzjera. A inny nie chce, bo mu hałasują. A jeszcze inny wolałby siłownię Itd. itp.

                      A na koniec: ta większość nie ma możliwości zrobienia parkingu we własnym zakresie. Mówimy o terenie spółdzielni.
                      • zbig1113 Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 18:44
                        Nic prostszego, dogadajcie się ze spółdzielnią, wyłóżcie kasę i zorganizujcie sobie parking.
                      • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 10:45
                        > A ci z parteru nie korzystają z windy.

                        dlatego w wielu spółdzielniach jest różna opłata za mieszkanie na parterze i na innym piętrze...

                        > A spora część nigdy nie korzystała z pralni.

                        I dlatego pralnie zostały albo polikwidowane, albo zazwyczaj są obecnie odpłatne...

                      • Gość: gosc Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 11:56
                        > A na koniec: ta większość nie ma możliwości zrobienia parkingu we własnym zakre
                        > sie. Mówimy o terenie spółdzielni.

                        Terenem spółdzielni zarządza spółdzielnia a o działaniach spółdzielni decyduje większość spółdzielców - czyli lokatorów. Skoro jak twierdzisz są w większości i skłonni są zapłacić za budowę parkingu - nie ma przeszkód.
                  • Gość: Kaczus (Tomek) Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 10:42
                    Dobry pomysł, tylko, jak spółdzielnia stworzy miejsca parkingowe płatne, to i tak świecą pustkami, bo i tak wolą parkowac pod oknem - nie wiem, czy to jakaś religia jest, czy co?
                  • Gość: gosc Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:08
                    > Tylko że większość "niemających" jednak chciała, co pokazuje wzrost ilości samo
                    > chodów pod blokami.

                    Wzrost samochodów pokazuje co najwyżej, że ci co chcieli, to sobie kupili.
              • Gość: gosc Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 11:59
                > Wszyscy, którzy tam jeżdżą mają inne zdanie.

                Wszyscy, którzy tam jeżdżą SAMOCHODEM. A to duża różnica. Z reszta - skąd wiesz co uważają wszyscy? Wróżka? Znam osoby, które dojeżdżają do centrum samochodem z braku alternatywy, ale to jeszcze nie znaczy, że popierają zamianę całego miasta w jeden wielki parking. Jadą ze świadomością, że jak nie znajdą miejsca do parkowania, to będą musiały kawałek przejść i żalem do tych, którzy mogliby skorzystać z innej formy transportu, ale duma dorobkiewicza im nie pozwala.
          • Gość: o3r Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 14:06
            Ta alternatywa to bardzo dobry pomysł, stosowany w wielu miastach.
            • ggrdl Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 14:44
              Gość portalu: o3r napisał(a):

              > Ta alternatywa to bardzo dobry pomysł, stosowany w wielu miastach.

              Podaj przykład.
              • Gość: pip Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:46
                Np Kraków.
                • ggrdl Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 17:01
                  Gość portalu: pip napisał(a):

                  > Np Kraków.

                  Pudło.
                  Równie dobrze możesz napisać, że Łódź - u nas nie wolno wjechać na Pietrynę, a w Krakowie nieraz parkowałem blisko Rynku. Legalnie.

                  Może spróbujmy dalej? Nie widzę problemu, aby podać od razu kilka odpowiedzi. ;-)


                  Żeby nam nie umknęło: JA NAPRAWDĘ JESTEM ZA SPRAWNĄ KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ. Chętnie podjadę na Pietrynę, na Narutowicza i dokąd tylko chcecie szybkim niezatłoczonym tramwajem, czy autobusem. Propozycja zamknięcia centrum dla ruchu do tego właśnie zmierza.

                  • zbig1113 Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę 07.06.11, 18:46
                    Spróbuj w Krakowie wjechać na Rynek i zaparkuj tam.
                  • Gość: gosc Re: To wprowadź zakaz ruchu. I alternatywę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:12
                    > Pudło.

                    Do centrum Krakowa tylko 19% osób dojeżdża samochodami. 81% korzysta z alternatywy, więc chyba jednak jakaś istnieje. Warto wiedzieć o czym się dyskutuje.
      • Gość: MaB Najlepsze rozwiązanie to asfalt IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.06.11, 11:05
        Powinno się zaasfaltować lub zabetonować ten trawnik. Samochody miałyby gdzie parkować, nie niszczyłyby sobie zawieszenia, nie brudziły opon. Kierujący mieliby czyste buty, a problem trawnika rozwiązałby się definitywnie. Podobnie należy postępować z innymi trawnikami, nie ma trawy, nie ma problemu i kosztów związanych z jej utrzymaniem.
    • Gość: e Kiepska prowizorka IP: 93.115.241.* 07.06.11, 09:40
      Ta siatka nawet na tym zdjęciu wygląda żałośnie, do tego każdy palik innej długości.
    • Gość: szoncie ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 09:41
      Triumf biedoty umysłowej - zarówno pomysł ZDiTu na kołki z siatką na wielkomiejskiej ulicy, jak i zachwyt dziennikarza nad takim rozwiązaniem. To miasto chyba jednak nie zasługuje na nic ponad to, co ma.

      PS. TO JEST miejski 'płotek': frank.itlab.us/france_2004/les_halles/paris_street.jpg
    • Gość: e Co z parkingiem/myjnią przy Milionowej? IP: 93.115.241.* 07.06.11, 09:41
      Czy w tym temacie już coś zrobiono?
    • Gość: gość ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 09:51
      Prawdziwy przebłysk geniuszu! Jestem podbudowany tym genialnym posunięciem zdit'owców! :D:D:D
    • Gość: Zwolennik Badziewny i niestabilny - zobaczcie go. IP: *.centertel.pl 07.06.11, 10:01
      3 razy już poprawialny bo od wiatru się przewraca.
    • Gość: barbarus ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: 212.191.68.* 07.06.11, 10:02
      A może ZDiT (albo inna, właściwa instytucja) postawiłby parking gdzieś w okolicy?
      Przecież to są jakieś jaja.
      Osobiście nie stawiam samochodu na tym pasie zieleni, ale pracuję w pobliżu i dobrze wiem, że parkowanie tam to koszmar.
      • Gość: sloven Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.181.44.162.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.06.11, 10:28
        > A może ZDiT (albo inna, właściwa instytucja) postawiłby parking gdzieś w okolic
        > y?
        > Przecież to są jakieś jaja.
        > Osobiście nie stawiam samochodu na tym pasie zieleni, ale pracuję w pobliżu i d
        > obrze wiem, że parkowanie tam to koszmar.

        A czemu nie zwrócisz się z tą prośbą do swojego pracodawcy? Czemu miasto ma fundować tobie/jemu parkingi? Miasto powinno postawić tam strażnika i brać kasę za każde złe parkowanie. A tą kasę przeznaczać na estetyczne i funkcjonalne płotki.
        • Gość: łodzianin bo to obowiązek gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:38
          Już Ci wyjaśniam, czemu kolega nie zwraca się o to do pracodawcy. Odpowiedź tkwi w ustawie o samorządzie gminnym. Za parkingi odpowiada gmina. Na to płacą podatki - i kolega, i jego pracodawca. Proponuję: mniej pomników papieża, więcej parkingów. Mniej złotych piór dla pani Zdanowskiej, więcej przyjaznej przestrzeni publicznej dla mieszkańców. Również dla tej 98% mniejszości, która nie porusza się rowerami.
          • Gość: pk Re: bo to obowiązek gminy IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 10:55
            Gość portalu: łodzianin napisał(a):

            > Już Ci wyjaśniam, czemu kolega nie zwraca się o to do pracodawcy. Odpowiedź tkw
            > i w ustawie o samorządzie gminnym. Za parkingi odpowiada gmina.

            Nieprawda. Nie ma czegoś takiego jak powszechne prawo parkowania dla wszystkich.

            >Na to płacą pod
            > atki - i kolega, i jego pracodawca.

            I ja także, mimo, że nie jeżdżę samochodem po mieście. I tych podatków nie wystarcza nawet na budowę dróg, a co dopiero parkingów.

            > więcej przyjaznej przestrzeni publicznej dla mieszkańców.

            Parking to nie jest przyjazna przestrzeń publiczna.
          • Gość: tom Re: bo to obowiązek gminy IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 11:10
            Ta większość rowerowa jak ją nazywasz nie ma nawet 1% dróg jaką mają samochody to jedno,po drugie przyjazna przestrzeń nie składa się tylko z silnie rozwiniętej siatki ulic,bo paradoksalnie powiększanie ilości ulic wcale nie rozładowuje tłoku w mieście a wręcz przeciwnie i nigdzie na świecie nie ma tendencji aby ruch samochodowy wlewał się do centrum.U nas ciągle jazda samochodem to jakieś przedłużenie ego,w Londynie nie jest wstydem widok pana w drogim garniturze w metrze u nas musiałby jechać co najmniej BMW ze złotymi klamkami aby ktoś go poważnie potraktował.
            • Gość: łodzianin Re: bo to obowiązek gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 15:29
              Jak tylko będzie metro - chętnie się do niego przesiądę. Jeśli gdzieś je przeoczyłem - oświeć mnie.

              Poprzedniemu Panu wyjaśniam, że art. 7 ustawy o samorządzie gminnym nakłada na gminę ten obowiązek. Możesz mieć oczywiście inne zdanie niż ustawa, ale póki co to ona ma rację :)
              • Gość: chyba nie lałeś Re: bo to obowiązek gminy IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:40
                Gość portalu: łodzianin napisał(a):

                > Poprzedniemu Panu wyjaśniam, że art. 7 ustawy o samorządzie gminnym nakłada na
                > gminę ten obowiązek. Możesz mieć oczywiście inne zdanie niż ustawa, ale póki co
                > to ona ma rację :)

                Chyba nie lałeś. Tekst tego artykułu brzmi tak:

                Art. 7. 1. Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy. W szczególności zadania własne obejmują sprawy:
                1) ładu przestrzennego, gospodarki nieruchomościami, ochrony środowiska i przyrody oraz gospodarki wodnej,
                2) gminnych dróg, ulic, mostów, placów oraz organizacji ruchu drogowego,
                3) wodociągów i zaopatrzenia w wodę, kanalizacji, usuwania i oczyszczania ścieków komunalnych, utrzymania czystości i porządku oraz urządzeń sanitarnych, wysypisk i unieszkodliwiania odpadów komunalnych, zaopatrzenia w energię elektryczną i cieplną oraz gaz,
                3a) działalności w zakresie telekomunikacji,
                4) lokalnego transportu zbiorowego,
                5) ochrony zdrowia,
                6) pomocy społecznej, w tym ośrodków i zakładów opiekuńczych,
                7) gminnego budownictwa mieszkaniowego,
                8) edukacji publicznej,
                9) kultury, w tym bibliotek gminnych i innych instytucji kultury oraz ochrony zabytków i opieki nad zabytkami,
                10) kultury fizycznej i turystyki, w tym terenów rekreacyjnych i urządzeń sportowych,
                11) targowisk i hal targowych,
                12) zieleni gminnej i zadrzewień,
                13) cmentarzy gminnych,
                14) porządku publicznego i bezpieczeństwa obywateli oraz ochrony przeciwpożarowej i przeciwpowodziowej, w tym wyposażenia i utrzymania gminnego magazynu przeciwpowodziowego,
                15) utrzymania gminnych obiektów i urządzeń użyteczności publicznej oraz obiektów administracyjnych,
                16) polityki prorodzinnej, w tym zapewnienia kobietom w ciąży opieki socjalnej, medycznej i prawnej,
                17) wspierania i upowszechniania idei samorządowej, w tym tworzenia warunków do działania i rozwoju jednostek pomocniczych i wdrażania programów pobudzania aktywności obywatelskiej;
                18) promocji gminy,
                19) współpracy i działalności na rzecz organizacji pozarządowych oraz podmiotów wymienionych w art. 3 ust. 3 ustawy z dnia 24 kwietnia 2003 r. o działalności pożytku publicznego i o wolontariacie (Dz. U. Nr 96, poz. 873, z późn. zm.),
                20) współpracy ze społecznościami lokalnymi i regionalnymi innych państw.
                2. Ustawy określają, które zadania własne gminy mają charakter obowiązkowy.
                3. Przekazanie gminie, w drodze ustawy, nowych zadań własnych wymaga zapewnienia koniecznych środków finansowych na ich realizację w postaci zwiększenia dochodów własnych gminy lub subwencji. Przepis art. 8 ust. 4 i 5 stosuje się odpowiednio.

                A teraz wskaż paluszkiem, gdzie tam jest napisane o obowiązku budowania parkingów, najlepiej wielopoziomowych. I nie, w punkcie drugim nie ma nic o budowie parkingów. Jest za to lokalnym transporcie zbiorowym (tak, to jest ten podpunkt o zaspokajaniu zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie transportu).
                • Gość: łodzianin Re: bo to obowiązek gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:47
                  Bardzo proszę - wskazuję: "Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do zadań własnych gminy". Katalog, który znajduje się po tym zdaniu, jest jedynie przykładowy ("w szczególności"). Organizacja parkingów jest oczywiście zadaniem własnym, bo jest to zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.

                  Czy w czymś jeszcze mogę pomóc?
                  • Gość: pk Re: bo to obowiązek gminy IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 23:24
                    Gość portalu: łodzianin napisał(a):

                    > Bardzo proszę - wskazuję: "Zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty należy do
                    > zadań własnych gminy".

                    Już ci kolega wyżej odpisał, że zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty w zakresie transportu gmina spełnia poprzez zapewnienie (niespodzianka!) lokalnego transportu zbiorowego (stąd jego nazwa wiesz?).

                    > Organizacja parkingów jest oczywiście zadaniem
                    > własnym, bo jest to zaspokajanie zbiorowych potrzeb wspólnoty samorządowej.

                    Przykro mi, nie jest.

                    > Czy w czymś jeszcze mogę pomóc?

                    Już w niczym, proszę podać indeks, niedostateczny.
                    • pralat_na_wrotkach Re: bo to obowiązek gminy 11.06.11, 07:16
                      Gość portalu: pk napisał(a):

                      > > Czy w czymś jeszcze mogę pomóc?
                      >
                      > Już w niczym, proszę podać indeks, niedostateczny.

                      Indeks? Stawiałbym na dzienniczek
              • Gość: tom Re: bo to obowiązek gminy IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:57
                będzie metro a i tak zakisisz się w aucie ,musimy jeszcze trochę pozbyć się kompleksów aby nie robić z siebie pozerów.tak na marginesie też czasem zdarza mi się jeżdzić autem ale mieszkając swego czasu na dąbrowie i chcąc sie dostawać do pracy przy placu wolności jako jedyny ze znajomych wybrałem tramwaj i jechałem rano nie 50 a 25 minut i po wejściu do pracy nie użalałem się jakie to są korki,także można i tak i tak trzeba tylko wybierać alternatywy a nie bezmyślnie do auta a potem ble ble ble jak to ciężko
                • Gość: łodzianin Re: bo to obowiązek gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:37
                  dobra, no to już powiem wprost - a nie przyszło ci do główki, że są ludzie, którzy pracują po 15 godzin na dobę i nie mają czasu, żeby czekać 15 minut na tramwaj, muszą też kilka razy dziennie przejechać w różnych kierunkach przez miasto?
                  • Gość: pk Re: bo to obowiązek gminy IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 23:22
                    Gość portalu: łodzianin napisał(a):

                    > dobra, no to już powiem wprost - a nie przyszło ci do główki, że są ludzie, któ
                    > rzy pracują po 15 godzin na dobę i nie mają czasu, żeby czekać 15 minut na tram
                    > waj, muszą też kilka razy dziennie przejechać w różnych kierunkach przez miasto
                    > ?

                    Ja wiem, w internetowych dyskusjach wszyscy kierowcy jeżdżą w pierdyliard miejsc dziennie, wioząc jednocześnie rodzącą żoną, matkę-staruszkę i jadą po dziecko do przedszkola. Niestety dla ciebie prawda wygląda tak, że większość kierowców jeździ w jedno miejsce i z tego miejsca wraca - i tą większość należy przekonywać, żeby się przesiadła do komunikacji zbiorowej.
                    • Gość: sloven Re: bo to obowiązek gminy IP: *.adsl.inetia.pl 08.06.11, 13:06
                      > Niestety dla ciebie prawda wygląda tak, że większość kierowców
                      > jeździ w jedno miejsce i z tego miejsca wraca - i tą większość należy przekony
                      > wać, żeby się przesiadła do komunikacji zbiorowej.

                      A jak chcesz mnie przekonać?
                      1) samochodem niecałe 10 mniut - od drzwi do drzwi

                      2) Do tramwaju - dojść muszę 1 przystanek albo dojechać autobusem, + od tramwaju dojść jeden przystanej lub dojechać autobusem. Znaczy się dwie przesiadki lub spacer po deszczu/śniegu/w błocie

                      3) Autobus bezpośredni - częstotliwość co 20 minut, czas jazdy niecałe 15 minut. Aby być na 100% na czas muszę mieć jeden autobus w zapasie = co najmniej 40 minut + czas na dojście od+do autobusu = 1h realny czas dojazdu do pracy

                      I strata 45 minut ma mnie zachęcić do komunikacji miejskiej? Żeby chociaż było taniej :( Ale skąd tam. Taniej własnym autem.
                      • zbig1113 Re: bo to obowiązek gminy 10.06.11, 17:26
                        Tylko nie płacz, że nie masz gdzie zaparkować.
              • Gość: gosc Re: bo to obowiązek gminy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:15
                > Jak tylko będzie metro - chętnie się do niego przesiądę.

                Ach ten powiew radzieckiej prowincji tęskniącej za szklanymi żyrandolami na stacjach metra w Moskwie...
            • Gość: vlad I dobrze, ze nie ma. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 23:52
              Jak oszolomy beda placic podatki drogowe tak jak kierowcy w paliwie, to beda sobie mogli miec swoje 2% drog samochodowych.
              W Londynie, Kopenhadze czy innym Eindhoven wyobraz sobie jest inny klimat- mniej wiecej caly rok taki sam i drogi dla rowerow moga byc wykorzystywane caly rok (byle i korzystalem). Czego jeszcze wy oszolomy bedziecie zadac? Drog dla sanek zima, bo wraz z pierwszymi jesiennymi chlodami 90% pedalowiczow wymieknie?
    • Gość: vlad Jak tam moi ulubiency z ZDiT: dlugo nad tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:19
      pracowaliscie? Chyba dosyc dlugo, bo remontow drog nie widac, ale za to moze ta swiatla koncepcja zostanie rozciagnieta na dziurska na ulicach, albo uuUUUUuuurzad pojdzie jeszcze dalej i ogrodzi najbardziej zasyfione chodniki w naszym miescie. Pozniej mam nadzieje sam sie ogrodzi od reszty miasta i w ten sposob odejdzie w niebyt.
      • kicunio1 Re: Jak tam moi ulubiency z ZDiT: dlugo nad tym 07.06.11, 14:50
        Załóż mocniejsze okulary jak nie widzisz remontów.
        • Gość: łodzianin Re: Jak tam moi ulubiency z ZDiT: dlugo nad tym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 22:49
          Ja widzę jeden remont - Limanowskiego. Rzeczywiście jest to rewelacja w skali milionowego miasta. Czy coś przeoczyłem?
        • Gość: vlad Rusz swoje szanowne 4 litery poza miasto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.11, 23:18
          Pomijajac Warszawe, zajrzyj do Trojmiasta, Wroclawia. A nie sorry wy takiej skali nie ogarniacie- to zajrzyj do Pabianic.
    • Gość: łodzianin ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: 212.191.132.* 07.06.11, 10:25
      Wszelka przeszkoda dla samochodów w tym miejscu jest jak najbardziej godna pochwały. Sposób rozwiązania tego jednak już typowo łódzki, czyli nijaki. Jakiś baran wbił nierówne paliki drewniane rodem z działki pracowniczej i opiął je zieloną siatka, też z działki. Czy w tym mieście estetyka zeszła do podziemia? Czy nie można było wmurować ładnych żeliwnych słupków, które byłyby trwalsze i wyglądałyby elegancko?!
    • Gość: MamDośćSyfu ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 10:27
      Taki płotek nadaje się na ogrodzenie gdzieś na wsi a nie w centrum miasta.
      Z estetyką to nie ma nic wspólnego.
      Kołki i plastikowa siatka... "idealne" uzupełnienie trawnika wielkomiejskiego?
      A gdzie stare, dobrze wypróbowane sposoby jak żeliwne miejskie słupki?
      Za drogo... to niech będzie niski stalowy/druciany płotek.
      Koszt ten sam jak za tę siatkę na kury a estetyka miasta trochę zyska.
    • bnew Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... 07.06.11, 10:30
      na co ci wielopoziomowy parking (czy też podziemny), masz za...stą fontannę!!!
      Czy ktoś w tym mieście wreszcie wpadnie na pomysł wypróbowany za granicą Zaparkuj&Dojedź?
      No ale do tego jest potrzebna szybka komunikacja miejska która ani nie jest teraz szybka, a niedługo pewnie nie będzie jej wcale.
    • Gość: łodzianin "gó... w lesie" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:35
      Przepraszam, ale czy tylko ja dostrzegam, że postawienie czegoś takiego na reprezentacyjnej ulicy wielkiej metropolii to jakiś koszmarny pomysł? Przecież to wygląda jak "gó... w lesie". Który debil ze ZDiTu za to odpowiada?
    • Gość: jas jaka firma (ZDiT) taki i plotek IP: *.uniorg.de 07.06.11, 10:35
      szkaradny ale jest i spelnia swoja role
    • Gość: Heniek Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 10:35
      zaiste piękny płotek. można prosić namiar na autora oraz tego kto zatwierdził konstrukcję?
    • Gość: pk Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.play-internet.pl 07.06.11, 10:59
      Gość portalu: teraz tylko... napisał(a):

      > Kiedy w końcu ktoś wybuduje jakiś wielopoziomowy parking w okolicy aby klienci
      > gazowni czy też widzowie TW mogli w końcu zaparkować tak, aby nie stwarzać zag
      > rożenia dla innych i nie rozjeżdżali okolicznych chodników

      Wielopoziomowy parking nie będzie za darmo, o czym się nie mówi. Taką inwestycję przeprowadza prywatny inwestor, który otrzymuje koncesję od miasta i z pobieranych opłat spłaca kredyt zaciągnięty na budowę. Jednocześnie miasto zakazuje w okolicy parkowania przykrawężnikowego, a godzina na takim parkingu to 7-8 zł.
      Efekt jest taki, że kierowcy i tak parkują, gdzie popadnie, parking wielopoziomowy stoi pusty, a straż miejska od czasu do czasu lepi mandaty.
    • ggrdl A parking? Zrobili? 07.06.11, 11:03
      Łatwo jest postawić płotek, jeszcze łatwiej było go nie stawiać i doić mandaty.

      Nie rozwiązało to problemu kierowców, którzy nadal nie mają gdzie zaparkować.
      A może się mylę ? Może oprócz płotka zorganizowano parking dla kierowców?
      Może być płatny. Nie ma?
      A może powstał nowy parking "trochę dalej" - ludziska sobie dojdą, albo dojadą ten przystanek czy dwa? Też nie ma?

      To może chociaż powstał parking dla przyjezdnych, gdzieś na obrzeżu miasta - wsiądą w szybki tramwaj i dojadą do centrum? Też nie ma?

      NO TO CZEMU SIĘ DZIWIĆ, ŻE KIEROWCY PARKUJĄ, GDZIE SIĘ DA?

      Jakby ktoś nie zauważył - samochodów w Polsce przybyło i nadal przybywa. To my - Polacy, we własnym kraju, pod własnym blokiem chcemy mieć samochody i chcemy nimi parkować. Nie wychowujcie nas, zróbcie parkingi. Albo dajcie wygodną alternatywę - np. do jadąc Warszawy wiele osób wybiera pociąg, BO TAK SZYBCIEJ I WYGODNIEJ. Sami wybierają. A gdyby ten pociąg jechał nieco szybciej niż przed wojną... A gdyby istniał NAPRAWDĘ SZYBKI tramwaj z rogatek Łodzi - od parkingu dla przyjezdnych do centrum...
      • Gość: gosc Re: A parking? Zrobili? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 12:15
        > Nie wychowujcie nas, zróbcie parkingi

        Przy targach jest parking wielopoziomowy. Z reguły pusty, w czasie targów - częściowo zajęty, ale wolne miejsca są chyba zawsze. Nie przeszkadza to kierowcom obstawiać swoimi karocami ul. Wólczańskiej i Radwańskiej.

        W Galerii Łódzkiej jest parking. Nie zdarzyło mi się, żeby brakowało miejsc. Nie przeszkadza to kierowcom obstawiać swoimi pięknymi powozami całego chodnika między Galerią a Kilińskiego oraz wszelkich skrawków trawnika w okolicy, chodników, jezdni i dróg przeciwpożarowych na Kilińskiego i Orlej. Aha - tam jeszcze jest parking hotelu Ambasador. Też pusty.

        Pod Silver Screen jest parking podziemny. Mimo to niemal zawsze tam i po drugiej stronie al. Piłsudskiego znajdują się samochody parkujące nielegalnie - na chodnikach, skrawkach trawników i drogach dojazdowych.

        Wzdłuż Kościuszki od Mickiewicza do Zamenhofa są bodaj cztery parkingi, do tego jest jeszcze parking pod Centralem. Mimo to chodnikiem między Wólczańską a Centralem, mającym szerokość kilkunastu metrów niekiedy ciężko się przecisnąć.

        To nie jest problem braku miejsc parkingowych, tylko wieloletniego pobłażania wobec kierowców łamiących przepisy i niszczących cudzą własność.
        • ggrdl Ale czy zrobili parking? 07.06.11, 13:16
          Gość portalu: gosc napisał(a):

          > > Nie wychowujcie nas, zróbcie parkingi
          >
          > Przy targach jest parking wielopoziomowy.
          So what? Jak to się ma do ul. Narutowicza? Da się stamtąd dojechać bez przesiadki i wędrowania ok. 1000m?


          > Z reguły pusty, w czasie targów - częściowo zajęty, ale wolne miejsca są chyba zawsze.
          Chyba nie; -)
          Poza tym: SĄ PŁATNE I PRYWATNE (wł. spółki targowej). Nie na temat. Prywatne bieda-parkingi są w lepszych miejscach w centrum. Ja się pytałem o parkingi MIEJSKIE. CO MIASTO ZROBIŁO W TEJ SPRAWIE. Bo jak już posiłkujemy się parkingami - to fajne i duże DARMOWE parkingi są przy Ikei, lub na Rzgowskiej przy Carrefourze. I ten przy Ikei jest naprawdę nieźle skomunikowany z centrum miasta.


          > Nie przeszkadza to kierowcom
          > obstawiać swoimi karocami ul. Wólczańskiej i Radwańskiej.

          1. Nie wiem, czy w ogóle osoba z ulicy może skorzystać z tego parkingu.
          2. Ulice wokół są darmowym parkingiem
          3. Znakomita większość "karoc" obstawia legalne miejsca.
          4. Karoc? A skąd ta nienawiść?

          > W Galerii Łódzkiej jest parking. Nie zdarzyło mi się, żeby brakowało miejsc.
          Znowu prywatny. Z progresywną stawką za parkowanie (sprawdź), która ma na celu eliminację "kłusowników" - bo to parking DLA KUPUJĄCYCH.

          > Nie przeszkadza to kierowcom obstawiać swoimi pięknymi powozami całego chodnika m
          > iędzy Galerią a Kilińskiego oraz wszelkich skrawków trawnika w okolicy, chodnik
          > ów, jezdni i dróg przeciwpożarowych na Kilińskiego i Orlej.
          Powód jw. Aha jeszcze jeden: część ludzi zwyczajnie BOI SIĘ tych wszystkich szlabanów, kart itp. I nie mówię tu o półgłówkach - znam przynajmniej kilka osób z wyższym wykształceniem NIEMŁODYCH, które wolą szukać miejsca na poboczu (legalnego).


          >Aha - tam jeszcze jest parking hotelu Ambasador. Też pusty.
          Wymyśl coś jeszcze. Parking jest dla gości hotelowych - czy kierowca ma wykupić nocleg dla zaparkowania???



          > Pod Silver Screen jest parking podziemny. Mimo to niemal zawsze tam i po drugie
          > j stronie al. Piłsudskiego znajdują się samochody parkujące nielegalnie - na ch
          > odnikach, skrawkach trawników i drogach dojazdowych.
          Z grubsza jw.


          > Wzdłuż Kościuszki od Mickiewicza do Zamenhofa są bodaj cztery parkingi, do tego
          > jest jeszcze parking pod Centralem. Mimo to chodnikiem między Wólczańską a Cen
          > tralem, mającym szerokość kilkunastu metrów niekiedy ciężko się przecisnąć.
          Jasne! Parkują wręcz piętrowo!

          > To nie jest problem braku miejsc parkingowych, tylko wieloletniego pobłażania
          > wobec kierowców łamiących przepisy i niszczących cudzą własność.
          Jakiego pobłażania? Tobie się mylą ciasno zaparkowane samochody z nieprawidłowo zaparkowanymi! Może po prostu w oczy cię kłuje, że ktoś ma "karocę"?
          • kicunio1 Re: Ale czy zrobili parking? 07.06.11, 15:00
            Co z tego że płatne? To posiadacze samochodów są takimi biedakami że nie stać ich na parking?
            • ggrdl Re: Ale czy zrobili parking? 07.06.11, 16:56
              kicunio1 napisał:

              > Co z tego że płatne? To posiadacze samochodów są takimi biedakami że nie stać i
              > ch na parking?

              Zbaczasz z tematu. Wiele ze wspomnianych parkingów nie jest przeznaczonych dla ludzi z miasta, a już kuriozalnym przykładem był parking przy hotelu.

              Posiadacze samochodów bywają niebogaci. Tak! I dla nich 200 miesięcznie za parking to może być dużo. A jak jest darmowa i legalna alternatywa...
              Legalna = parkowanie w dozwolonym miejscu. Nie uwierzysz - niektórzy właśnie tak parkują! ;-)))


              Wracając do mojego pytania: czy miasto poza postawieniem płotka na trawniku zajęło się jakoś kwestią parkowania? Czy przybył jakikolwiek MIEJSKI parking, dowolnie: w centrum, poza centrum w zasięgu kilku(nastu) min. piechotą, albo chociaż na obrzeżach, np. w pobliżu pętli tramwajowych? Gdzie może zaparkować człowiek jadący do pracy z Kurowic? A gdzie może zaparkować jadący zza Aleksandrowa student prawa?
              Dlaczego jedynymi działaniami miasta są kary, blokady, opłaty i płoty?
              • Gość: kompleks Re: Ale czy zrobili parking? IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 17:04
                ggrdl napisał:

                > Zbaczasz z tematu. Wiele ze wspomnianych parkingów nie jest przeznaczonych dla
                > ludzi z miasta, a już kuriozalnym przykładem był parking przy hotelu.

                O którym nawet nie wiesz, czy przyjmuje samochody innych niż goście ludzi.


                > Posiadacze samochodów bywają niebogaci. Tak! I dla nich 200 miesięcznie za park
                > ing to może być dużo. A jak jest darmowa i legalna alternatywa...

                Jeśli kogoś stać na jeżdżenie autem, to musi być świadomy, że są również inne tego koszty - takie jak opłaty za parkowanie. Nie stać cię - jedź tramwajem.
                A darmowa i legalna alternatywa to najczęściej właśnie chodnik, trawnik i ścieżka rowerowa.

                > Legalna = parkowanie w dozwolonym miejscu. Nie uwierzysz - niektórzy właśnie ta
                > k parkują! ;-)))

                Niektórzy to bardzo dobre słowo :-)

                > Wracając do mojego pytania: czy miasto poza postawieniem płotka na trawniku zaj
                > ęło się jakoś kwestią parkowania?

                Tak, poprawiło transport zbiorowy remontując ul. Narutowicza. Do tego stworzyło kilkadziesiąt miejsc parkingowych wokół placu - tyle, na ile było miejsca.

                Czy przybył jakikolwiek MIEJSKI parking, dowo
                > lnie: w centrum, poza centrum w zasięgu kilku(nastu) min. piechotą, albo chocia
                > ż na obrzeżach, np. w pobliżu pętli tramwajowych?

                Tak, na płycie placu Dąbrowskiego. Niestety.

                Gdzie może zaparkować człowie
                > k jadący do pracy z Kurowic? A gdzie może zaparkować jadący zza Aleksandrowa st
                > udent prawa?

                A gdzie ma zaparkować moja babcia staruszka? Albo synek-przedszkolak?

                > Dlaczego jedynymi działaniami miasta są kary, blokady, opłaty i płoty?

                Bo należy chronić miejską własność.
          • Gość: kompleks Re: Ale czy zrobili parking? IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 16:57
            ggrdl napisał:

            > So what? Jak to się ma do ul. Narutowicza? Da się stamtąd dojechać bez przesiad
            > ki i wędrowania ok. 1000m?

            Analogia - takie coś, co pozwala przewidzieć, że w tym fragmencie miasta będzie identycznie. Przekonamy się już za 4 lata, gdy powstaną parkingi podziemne wokół Fabrycznego.

            > Poza tym: SĄ PŁATNE I PRYWATNE (wł. spółki targowej). Nie na temat.

            Uważasz, że miejskie nie będą płatne? Dobre sobie. I rozczaruję cię - wielopoziomowe parkingi buduje się w systemie koncesyjnym i operatorem jest prywatna firma. Dla użytkownika bez różnicy, więc jak najbardziej na temat.

            Prywatne bi
            > eda-parkingi są w lepszych miejscach w centrum. Ja się pytałem o parkingi MIEJS
            > KIE. CO MIASTO ZROBIŁO W TEJ SPRAWIE.

            Stworzyło kilkadziesiąt miejsc parkingowych wokół placu Dąbrowskiego oraz wyremontowało linię tramwajową na Narutowicza, żeby szybciej jechało się tramwajem.

            Bo jak już posiłkujemy się parkingami - t
            > o fajne i duże DARMOWE parkingi są przy Ikei, lub na Rzgowskiej przy Carrefourz
            > e. I ten przy Ikei jest naprawdę nieźle skomunikowany z centrum miasta.

            Za korzystanie z nich płacisz w sklepie. I te parkingi nie są w centrum - to jest dopiero nie na temat.

            > 1. Nie wiem, czy w ogóle osoba z ulicy może skorzystać z tego parkingu.

            To się dowiedz.

            > 2. Ulice wokół są darmowym parkingiem

            Z tym, że nie wszystkie.

            > 3. Znakomita większość "karoc" obstawia legalne miejsca.

            a najwięcej na trawnikach i chodnikach niestety.

            > 4. Karoc? A skąd ta nienawiść?

            Może stąd, że te "karoce" niszczą naszą wspólną własność?

            > Znowu prywatny. Z progresywną stawką za parkowanie (sprawdź), która ma na celu
            > eliminację "kłusowników" - bo to parking DLA KUPUJĄCYCH.

            I znów wracamy do twojej niewiedzy w kwestii parkingów. Miejskie wielopoziomowce też będą tak działać, zachęcając do wykupienia abonamentu miesięcznego w wysokości kilkuset złotych.

            > Powód jw. Aha jeszcze jeden: część ludzi zwyczajnie BOI SIĘ tych wszystkich szl
            > abanów, kart itp. I nie mówię tu o półgłówkach - znam przynajmniej kilka osób z
            > wyższym wykształceniem NIEMŁODYCH, które wolą szukać miejsca na poboczu (legal
            > nego).

            Och mój Borze Tucholski, to skoro się boją strasznych szlabanów i przerażających kart, to może jednak lepiej niech zostaną w domu? Bo jeszcze gdzieś na mieście przerazi ich krwiożerczy szlaban kolejowy i zawał na miejscu murowany?

            > Wymyśl coś jeszcze. Parking jest dla gości hotelowych - czy kierowca ma wykupić
            > nocleg dla zaparkowania???

            A sprawdziłeś, czy wszystkie miejsca są dla gości? Jak sprawdzisz to wróć i się pochwal.

            > Jakiego pobłażania? Tobie się mylą ciasno zaparkowane samochody z nieprawidłowo
            > zaparkowanymi!

            Nie, to tobie się wydaje, że samochód zaparkowany na chodniku, ścieżce rowerowej czy trawniku to coś normalnego i godnego pochwały.

            > Może po prostu w oczy cię kłuje, że ktoś ma "karocę"?

            A może to ty używasz samochodu jako przedłużenia swojego penisa i nie mieści ci się w głowie, że ktoś krytykujący Samochody nie musi od razu płonąć z zazdrości?
            • ggrdl Re: Ale czy zrobili parking? 07.06.11, 17:14
              Gość portalu: kompleks napisał(a):
              > Analogia - takie coś, co pozwala przewidzieć, że w tym fragmencie miasta będzie
              > identycznie. Przekonamy się już za 4 lata, gdy powstaną parkingi podziemne wok
              > ół Fabrycznego.

              ;-)))
              Już to widzę. Coś jak autostradę do Wa-wy (słyszę o niej od 30 lat).


              > > Poza tym: SĄ PŁATNE I PRYWATNE (wł. spółki targowej). Nie na temat.
              >
              > Uważasz, że miejskie nie będą płatne?
              Nie. Przecież w centrum brakuje miejsc również w płatnych strefach. To dowodzi, że opłaty niewiele zmieniają, ale nie oczekuję miejsc bezpłatnych.

              > Ja się pytałem o parkingi MIEJSKIE. CO MIASTO ZROBIŁO W TEJ SPRAWIE.
              >
              > Stworzyło kilkadziesiąt miejsc parkingowych wokół placu Dąbrowskiego oraz wyrem
              > ontowało linię tramwajową na Narutowicza, żeby szybciej jechało się tramwajem.

              Albo jesteś młody, albo masz kłopoty z pamięcią. Miejsc na pl. Dąbrowskiego UBYŁO. Kiedyś było ich tam znacznie więcej.

              > Za korzystanie z nich płacisz w sklepie.
              Nie, nie muszę. Nie ma takiego obowiązku. Mogę postawić auto i zniknąć na 8 godzin. Nikt mnie nie pyta czy byłem w sklepie.

              > I te parkingi nie są w centrum - to jest dopiero nie na temat.

              TO JEST NA TEMAT, bo ja powiedziałem, że miasto nie zrobiło ŻADNEGO parkingu, ani w centrum, ani nigdzie. A parkingi na obrzeżach to sprawdzony sposób od "odfiltrowanie" części dojeżdżających do pracy i przesadzenie ich do tramwaju - co w efekcie rozładowuje ruch i parkingi w mieście.

              > > 1. Nie wiem, czy w ogóle osoba z ulicy może skorzystać z tego parkingu.
              >
              > To się dowiedz.
              Świetny argument. Sam się dowiedz.

              > > 2. Ulice wokół są darmowym parkingiem
              >
              > Z tym, że nie wszystkie.

              Ale te zastawione właśnie są.


              > > 3. Znakomita większość "karoc" obstawia legalne miejsca.
              >
              > a najwięcej na trawnikach i chodnikach niestety.
              Bzdura. Chociaż nie: kłamstwo. Kłamiesz świadomie, to nie jest pomyłka.


              > 4. Karoc? A skąd ta nienawiść?
              >
              > Może stąd, że te "karoce" niszczą naszą wspólną własność?
              Nie, nie niszczą. Jesteś uczulony, to wiele wyjaśnia.



              > > Znowu prywatny. Z progresywną stawką za parkowanie (sprawdź), która ma n
              > a celu
              > > eliminację "kłusowników" - bo to parking DLA KUPUJĄCYCH.
              >
              > I znów wracamy do twojej niewiedzy w kwestii parkingów.
              Wróćmy do twojej homofobii i przemocy w rodzinie ;-)



              > Och mój Borze Tucholski, to skoro się boją strasznych szlabanów i przerażającyc
              > h kart, to może jednak lepiej niech zostaną w domu? Bo jeszcze gdzieś na mieści
              > e przerazi ich krwiożerczy szlaban kolejowy i zawał na miejscu murowany?

              I to jest dowód na zwykłe nieliczenie się z innymi ludźmi. Nie pasują mi do obrazka - to niech spadają do domu! Sam zostań w domu, nie będziesz oglądał "zniszczonej przez samochody tkanki". Jeszcze zawału dostaniesz gdy zobaczysz ślad opony na psiej kupie przykrywającej pole zwane trawnikiem...



              > > Wymyśl coś jeszcze. Parking jest dla gości hotelowych - czy kierowca ma
              > wykupić
              > > nocleg dla zaparkowania???
              >
              > A sprawdziłeś, czy wszystkie miejsca są dla gości? Jak sprawdzisz to wróć i się
              > pochwal.
              A tak. I głupio ci?



              > > Może po prostu w oczy cię kłuje, że ktoś ma "karocę"?
              >
              > A może to ty używasz samochodu jako przedłużenia swojego penisa i nie mieści ci
              > się w głowie, że ktoś krytykujący Samochody nie musi od razu płonąć z zazdrośc
              > i?
              W obecnych czasach argument o przedłużaniu jest kompletną bzdurą. Nie wszyscy jeżdżą Ferrari, a średni stan naszych samochodów raczej nie powoduje żadnego wydłużenia. ;-)
              Ty naprawdę jesteś uczulony, to typowe dla zawistników.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Ale czy zrobili parking? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 10:56
                > > Uważasz, że miejskie nie będą płatne?
                > Nie. Przecież w centrum brakuje miejsc również w płatnych strefach. To dowodzi,
                > że opłaty niewiele zmieniają, ale nie oczekuję miejsc bezpłatnych.

                Nie - to dowodzi, że opłaty są za niskie, w Łodzi są jedne z niższych opłat za parkowanie w centrum...
              • Gość: gosc Re: Ale czy zrobili parking? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:29
                > Albo jesteś młody, albo masz kłopoty z pamięcią. Miejsc na pl. Dąbrowskiego UBY
                > ŁO. Kiedyś było ich tam znacznie więcej.

                W większości to nie były miejsca parkingowe, panie dorosły, tylko plac rozjechany przez nielegalnie parkujace samochody.
          • Gość: gosc Re: Ale czy zrobili parking? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.06.11, 12:25
            > So what? Jak to się ma do ul. Narutowicza?

            Cofnij się do podstawówki, to Ci wytłumaczą jak to się ma do Narutowicza.

            > Nie na temat.

            A pewnie. Jak nie pasuje do twojej kulawej tezy, to nie na temat...

            > część ludzi zwyczajnie BOI SIĘ tych wszystkich szlabanów, kart itp

            Mocne. A nie boi się przypadkiem, że im megagodzilla zdepcze samochód?

            > Jasne! Parkują wręcz piętrowo!

            Trzy rzędy samochodów na chodniku to w tamtym miejscu norma.

            > Tobie się mylą ciasno zaparkowane samochody z nieprawidłowo zaparkowanymi!

            To nie jest kwestia ciasnego parkowania, tylko parkowania w miejscu do tego nieprzeznaczonym. I dobrze o tym wiesz, ale jak każdy troll wyznajesz zasadę, że "sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie".
    • maroo7 ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... 07.06.11, 11:06
      Proponuję zainteresować się tym, co wyrabia się przy Infosysie na Piłsudskiego od strony Kilińskiego. Dziki parking, dziesiątki kierowców ignorujących zakaz wjazdu, samochody rozjeżdżające jedyną większą połać zieleni w ścisłym centrum. A Straż Miejska zakłada blokady tylko tym autom, które kilka metrów dalej parkują na ulicy. Brak uprawnień?
    • incipit Było takie dobre miejsce do stałych dochodów 07.06.11, 11:24
      Było takie dobre miejsce do stałych dochodów dla miasta, i strażnicy mieli co robić. A teraz co, pójdą na bezrobocie ?
    • Gość: s1 Jest mniej studentów - dlatego... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:31
      Na uniwersyteckiej był Wydział Prawa i przyjezdzalo tam pelno dzianych szczeniakow. Dzis prawo jest gdzie indziej i to dlatego, a nie z powodu płotku ;> Przed płotkiem też juz nie stawali (odkąd wyprowadzilo sie prawo) :)
    • Gość: fuuuunki Lista miejsc gdzie "wystarczy postawić płotek". IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 11:38
      Takich miejsc jest w mieście mnóstwo - pasy zieleni przeorane kołami niereformowalnych mieszkańców , dla których brak betonowych zabezpieczeń jest domyślnym przyzwoleniem na pełną dewastację wszystkiego na co są w stanie wjechać...
      Moja propozycja: ul . Armii Krajowej okolice centrum handlowego "pod topolami". totalna dewastacja pasa zieleni - od czasu uruchomienia centrum nikt się nie zainteresował tym co tam się dzieje - taka (kolejna ) bezpańska ulica. Panowie z komisariatu nr3 też nie - chociaż wystarczy wyjrzeć przez okno, a dawny pas zieleni nie wygląda na parking ( z resztą dalej vis a vis "niebieskiego blaszaka" też jest tragicznie)
    • Gość: tom ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 11:47
      Nie wiem dlaczego temat niszczenia zieleni w naszym kraju i na tym forum jest traktowany po macoszemu,jeszcze niedawno w ten sposób był traktowany temat zwierząt .Kiedy w końcu zrozumiemy że właśnie zieleń i to głównie w miastach jest naszym bogactwem i stanowi o jakości powietrza,mikroklimatu a także o tym czy po każdej mniejszej burzy będzie się robić katasrofa w postaci rozlewisk i zalanych domów i instytucji.Oczywiście kwestia transportu jest ważna ale chodzi o to aby robić to z sensem jak np.w Skandynawii.
    • Gość: Ania ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... pł... IP: *.wroclaw.mm.pl 07.06.11, 11:54
      Ścisłe centrum miasta = zero szans na dojechanie, ponieważ istnieje zero szans na zaparkowanie samochodu. Sytuacja w tej okolicy jest porażająca. Znam ją z codziennego życia. Miasto zamiast inwestować siły i środki w wyznaczanie miejsc do parkowania zabiera kolejne przestrzenie wyłączając je spod użytku. Nie wiem czy jest się czym chwalić. Nie mam nic do trawy, ani nic do tego, że ktoś chce mieć ładny widok z okna (chociaż gdyby faktycznie chciał, nie mieszkałby w mieście, które jest betonową dżunglą), ale takie rozwiązanie uważam za porażkę decyzyjną. Zamkniemy Wam jedną przestrzeń, w zamian damy drugą, już nie na dziko. Zabawne, że nikt na to nie wpadł. To taki śmiech przez łzy, albo ironię nawet. Sąd, teatr, kancelarie adwokackie, rektorat UŁ, dwa wydziały uniwersyteckie, szkoły językowe, dwie szkoły jazdy w pobliżu... a parkować jak nie było gdzie, tak nie ma gdzie. Ale niech będzie, że chociaż jeden Pan będzie zadowolony, a trawa (do której de facto nie mam nic) będzie sobie rosła w spokoju.
      • Gość: gosc Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 12:22
        > Ścisłe centrum miasta = zero szans na dojechanie, ponieważ istnieje zero szans
        > na zaparkowanie samochodu

        No to może należy z tego wyciągnąć jakieś wnioski a nie pchać się samochodem do centrum i narzekać?

        > Miasto zamiast inwestować siły i środki w wyznaczanie miejsc do parkowania

        A czemu miałoby inwestować siły i środki w najmniej efektywny i najbardziej szkodliwy dla miasta sposób rozwiązania problemu?

        > zabiera kolejne przestrzenie wyłączając je spod użytku

        Nie można komuś zabrać czegoś, co do kogoś nie należało. Nikt nie wyłączył nic spod użytku, tylko przywrócił pierwotną funkcje tego skrawka ziemi - zasiał trawę na trawniku.

        > Zamkniemy Wam jedną przestrzeń, w zamian damy drugą, już nie na dziko. Za
        > bawne, że nikt na to nie wpadł.

        Aha. Czyli jak ja Ci ukradnę samochód, to masz prawo go odzyskać pod warunkiem, że dasz mi jakiś lepszy samochód w zamian? Nie wydaje Ci się, że Twoja logika jest nieco niespójna?
      • Gość: tom Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 13:57
        jak znam życie i przyzwyczajenia np.studentów to powiedzą że parkują na trawie bo parking który by tam powstał jest dla nich za drogi,tak samo mówią u mnie na osiedlu lokatorzy którzy niszczą trawniki aby mieć swoje cuda motoryzacji pod oknem choć 200 m dalej można swobodnie zostawić auto a 400m dalej jest parking strzeżony (cóż płatny).Ja również chodzę do teatru i nie robię problemu że nie mogę stanąć pod" jaraczem" jadę przecznice dalej i zostawiam auto,to śródmieście i trzeba się liczyć że pod pewnymi względami nie jest kolorowo.Nie da się wszędzie stawiać parkingów bo śródmieście ma takie nasycenie różnych miejsc,szkół,urzędów itp.że nic w mieście nie budowałoby się tylko miejsca dla aut
        • Gość: o3r Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.toya.net.pl 07.06.11, 14:10
          To co, stać ich na auta, a nie stać na parkowanie? Po co kupować coś, skoro nie ma się pieniędzy na utrzymanie? Roczna migawka na wszystkie linie to 1000 złotych. Ciekawe jak wyglądają roczne wydatki na utrzymanie samochodu - OC, paliwo, przegląd, naprawy...
          • Gość: Kaczus (Tomek) Re: ZDiT wygrał z dzikim parkingiem stawiając... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.06.11, 14:44
            Bo niektórym wmowiono, że jak nie ma przyrządu do jeżdżenia (bo samochodem czasem tego nazwać się za bardzo nie da", to wg niektórych biedak jest, a jak ma grata, którego wartość wrasta dwukrotnie, jesli zatankują do pełna, to już są pany :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka