Dodaj do ulubionych

Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją

IP: *.centertel.pl 29.07.11, 07:48
Zwolnienia rozpocząć od tych którzy całymi godzinami przesiadują w stołówce urzedowej na piotrkowskiej 104; najpierw z okazji sniadania, potem z okazji obiadu i narzekają przy tym głosno jak to dużo mają do roboty. Urbanistyka w tym przewodzi!
Nastepnie rozgonić Finansowy i Budżet bo tam się na tworzyło etetów, dyrektorów od diabła a dochodów z podatków jak nie było tak nie ma.
Obserwuj wątek
    • Gość: GOSC Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 08:08
      Jak się urzędnicy boją to chyba reforma w dobrym kierunku. Zobaczymy co bedzie.
      • hanabera1 Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się 05.08.11, 15:16
        Co będzie?? Przybędzie nowych etacików ....Dyrektorów Departamentow....Dyrektorów Wydziałów....kierownikow com-ow....łatwowierni jesteście....bardzo....
    • Gość: jaś ...ale o co chodzi ??? IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 08:17
      Pani Prezydent ! Toż to Sadzyński z obecną sekretarz Nieradko / nie radzi sobie z niczym / byli najbardziej niedecyzyjnymi urzędnikami. To oni wraz z zatrudnianymi przez siebie znajomkami doprowadzili Urząd na skraj bankructwa administracyjnego. Rozbili to co jest istotą sprawnego urzędu: wewnętrzna, sprawną komunikację między wydziałami. Notatka goniła notatkę. Dyrektorzy zamiast podejmować działania przerzucali je na innych. Przy okazji zwolniono i przesunięto na inne stanowiska wielu znających fach urzędników. I jak czytam, że pani sekretarz Nieradko ma być instytucja naprawczą to idę o zakład, że z Pani planów Pani Prezydent niewiele wyjdzie. Bo urzędnicy wiedzą swoje i już po cichu w wąskim gronie komentują planowane zmiany. A nadto niekompetencja przyniesiona przez zatrudnianych w pseudokonkursach pracowników jest powalająca. A do tego dochodzi arogancja, brak szacunku dla innych no i....niestety niechlujstwo wizerunkowe-przepocone ubrania, nieprane koszule, trampki zamiast butów, tłuste włosy ect. ect.
      • Gość: . Re: ...ale o co chodzi ??? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.11, 11:53
        A do tego dochodzi arogan
        > cja, brak szacunku dla innych no i....niestety niechlujstwo wizerunkowe-przepoc
        > one ubrania, nieprane koszule, trampki zamiast butów, tłuste włosy ect. ect.

        Przykład idzie z góry. Skoro wiceprezydent bez zażenowania wychodzi do mediów z trzydniowym zarostem...
    • Gość: wyborca Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 08:20
      To nie jest likwidacja etatów- lecz wzrost /rozbudowa administracji/ i to dobrze płatnych-dyrektorzy departamentów-stanowiska których do tej pory nie było .Jak z tego widać będą to na pewno wielkie oszczędności?Trzeba swoich KOLESI gdzieś ulokować.
    • Gość: referendum reorganizacja trwa już od 1 kwietnia IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.07.11, 08:24
      Ale to pani po zwycięstwie w wyborach prezydenckich obiecywała szybką reorganizację urzędu.
      - Chyba zrobiłam to zbyt pochopnie.


      I z takim tłumaczeniem może trwać następne lata
    • Gość: łodzianka Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.111.178.26.static.crowley.pl 29.07.11, 08:38
      Co to za os
      zczednosc - powolywanie NOWYCH dyrektorow? I oni tez beda sie bali podejmowac decyzje. Bo zeby miec odwage do podejmowania decyzji - to trzeba miec odpowiednia wiedzę. A tej u urzędasow zwyczajnie brak, gdyz w wiekszosci przyszli przeciez do urzedu z nadania towarzysko-partyjnego. Fachowcow tu za grosz, wiec czarno widze, niestety....
      • Gość: beee Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się IP: *.toya.net.pl 04.08.11, 19:27
        dupek
    • mineyko Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją 29.07.11, 08:38
      W tej sprawie, proszę starosty,
      Jest sposób prosty,
      Odstawić od urzędnika,
      Polityka!
    • Gość: ... Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: 212.160.172.* 29.07.11, 08:46
      Hanka i Jej zastępcy mają za dużo pracy??
      Cha cha cha
      BY IM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ!!
    • Gość: 6ik Nomen omen: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.07.11, 09:03
      Nieradko.
      • Gość: gość Re: Nomen omen: Nieradko IP: 212.160.172.* 29.07.11, 10:27
        Potwierdzam, bardzo niekompetentna osoba - brak słów, po co Hania otacza się takimi ludźmi ????
        • Gość: . Re: Nomen omen: Nieradko IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.11, 11:54
          > po co Hania otacza się takimi ludźmi ???

          Ciągnie swój do swego.
        • aaaaaa_a Re: Nomen omen: Nieradko 29.07.11, 13:40
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > Potwierdzam, bardzo niekompetentna osoba - brak słów, po co Hania otacza się ta
          > kimi ludźmi ????

          i dlatego boją się odpowiedzialności :)
    • Gość: ja To może wiceprezydenci będą niepotrzebni? IP: *.lodz.mm.pl 29.07.11, 09:07
      Skoro bieżącymi sprawami mają zajmować się dyrektorzy departamentów, to może sama p. prezydent wystarczy? Bo idea istnienia zastępców prezydenta jest właśnie taka, że to oni mają zajmować się bieżącymi sprawami. To co będą właściwie robić zastępcy prezydenta? Bo od funkcji reprezentacyjnych to jest prezydent.

      Niestety, ale ta reforma zapowiada się fatalnie. Dochodzi jeden dodatkowy szczebel decyzyjny (departament), czyli biurokracji będzie więcej. Poza tym urząd to nie prywatna korporacja. Tutaj obowiązują inne przepisy, choćby w zakresie finansów. Jakie pojęcie o finansach publicznych mają menadżerowie, którzy pracowali w prywatnych korporacjach? To się musi skończyć katastrofą.
      • Gość: autor Re: To może wiceprezydenci będą niepotrzebni? IP: *.222-136-217.adsl-static.isp.belgacom.be 29.07.11, 11:12
        dobrze, że o tym dyskutujemy, bo jak się mleko rozleje to będzie tak jak zwykle :
        polak mądry po szkodzie.

        Dlatego: Pani Prezydent, jakie będą kompetencje? Jakie będą upoważnienia tych dyrektorów, żeby nie było jak pisze kolega, kolejnego szczebla w hierarchii.
        Trudno też mi sobie wyobrazić, dyrektorowanie z Piotrkowskiej COMem na Zachodniej
        Jeśli Pani chce to przedyskutujemy to z Panią, mamy doświadczenie
      • Gość: . Re: To może wiceprezydenci będą niepotrzebni? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.11, 11:55
        Bo idea istnienia zastępców prezydenta jest właśnie
        > taka, że to oni mają zajmować się bieżącymi sprawami. To co będą właściwie robi
        > ć zastępcy prezydenta?

        Cyt: "Wiceprezydenci mają chodzić z głową w chmurach"
    • Gość: XXX Sorry, ale dlaczego pani Prezydent obsadza IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 09:15
      stanowiska swoimi kolesiami z tzw. biznesu? A jakie są ich kompetencje w dziedzinie administracji? Znajomość prawa chociażby? Jakie wykształcenie? Firma VF zwolniła ponad tysiąc pracowników w związku z likwidacją - czy to dobra rekomendacja? Pachnie totalnym bałaganem i demontażem urzędów.
    • Gość: pracownik Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: 83.142.201.* 29.07.11, 09:28
      Może za sprawą tej reorganizacji, szeregowi pracownicy ( wykonujący najwięcej pracy) dostaną stosowne podwyżki, albowiem w chwili obecnej 1100 zł netto to skandal, toż to są głodowe pensje, wręcz nieludzkie jest traktowanie tych młodych ludzi z wyższym wykształceniem i z kilkuletnim stażem.P.Prezydent proszę o zajęcie stanowiska w tej przedmiotowej sprawie, proszę tych młodych ludzi nie skazywać na wegetację!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: petent Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 10:34
      Oj przydałoby się przewietrzenie Urzędu Maista Łodzi , Wydział Edukacji od zarania dziejów te same osoby......... aroganckie i działające na zasadzie zastraszania , szczególnie III piętro wiedzie w tym prym nie wiedizeć dlaczego...
    • Gość: Jagodzianka Rewolucja? IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 10:47
      Toż to rewolucja jest zawsze po wyborach ze zmianą opcji politycznej. Wyrzucanie, przesuwanie pracowników urzędu jak mebli - standard. Przychodzi nowa miotła i wymiata. Jak ktoś nie jest krewnym-lub-znajomym-Królika to leci w pierwszej kolejności. Zastraszanie, szantażowanie, mobbing są w urzędzie na porządku dziennym. Trzeba mieć mocny żołądek, żeby pijać kawki i wpierdzielać ciasteczka z dyrekcją dzień w dzień, zaprawiając to wszystko potężną dawką wazeliny. W razie pojawiającego się zagrożenia wystarczy powołać się na swojego męża/brata/kuzyna dyrektora/radnego/ministra tego i owego i przyspawać się tym sposobem do stołka na kolejną kadencję.

      Niektórzy szeregowi pracownicy pewnie sami chętnie odeszliby z urzędów. Tyle, że przy biedzie w Łodzi nie mieliby się gdzie podziać. Szczególnie po kilkunastu latach przesiedzianych w miejscu, gdzie sprawny system pracy to jakaś abstrakcja.

      Tworzenie nowych struktur, nazw - jakież to rewolucyjne! Przy okazji podniesie się pensje dyrektorom, czyż nie? Jakież to sprytne... Tutaj trzeba zmienić cały system pracy a przede wszystkim zmienić to drewniane myślenie!

      W urzędzie istnieją ludzie, którzy potrafią świetnie interpretować przepisy i lawirować między nimi, jak kelner z dziesięcioma talerzami i wiadrem na głowie. Ale dzieje się tak tylko w przypadku dyrektorskich prikazów "załatwienia sprawy" dla rodziny-i-znajomego-Królika. Normalny człowiek nie ma się czego spodziewać wcześniej niż przed upływem 30 dni przewidzianych w kodeksie administracyjnym (to właśnie rozumie się pod słowem "niezwłocznie").

      W przypadku urzędów w Łodzi Orwell ze swoim rokiem 1984 to nie jest fantasta tylko wieszcz WIESZCZ przez duże WU.
      • Gość: michal_powolny12 Re: Rewolucja? IP: *.111.178.74.static.crowley.pl 29.07.11, 11:21
        Nareszcie znikną bezprawne Delegatury UMŁ. Pd 1990 roku nie miały one bowiem ŻADNEGO umockowania prawnego ani w ustawie gminnej ani w statucie miasta. Nigdzie.
      • wirusx Re: Rewolucja? 29.07.11, 11:22
        Jagodzianka , 10 / 10 ! Szkoda tylko, że w UM nawet jak to ktoś przeczyta, to nic z tego nie wyniknie, bo kto się tam przejmuje jakimś vox populi...
        • Gość: Jagodzianka Re: Rewolucja? IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 12:05
          No niestety - nikt się głosem ludu nie przejmuje.

          Za to, jak się coś zadzieje wewnątrz instytucji to ho ho! Mania prześladowcza w UMŁ doprowadza do kuriozalnych sytuacji: w pokoju 05 urzędnikowi się odbije a dwa piętra wyżej będą mówić o detonacji i zamachu na dyrekcję. No, ale - im wyższy stołek tym bardziej się chwieje. Czasem można tylko liczyć na pomyślne wiatry :) A podejrzane ruchy w pokoju 05 trzeba dusić w zarodku.
          • Gość: . Re: Rewolucja? IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.11, 13:03
            > Za to, jak się coś zadzieje wewnątrz instytucji to ho ho!

            Nic dziwnego, skoro jeśli cokolwiek się dzieje to jest to wielkie święto w urzędzie :-)
            • Gość: Jagodzianka Re: Rewolucja? IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 13:27
              Ojtam ojtam :) Przecież są jeszcze czasem imieniny, poweselne torty i ciasta, Wigilijny karpik, jajko Wielkanocne i znowu imieniny. Chociaż w wielu miejscach to i takie "atrakcje" zlikwidowano. Teraz chyłkiem pod ścianą przemykają na zmianę urzędnicy z życzeniami dla Irenki czy Halinki ciskając z rozbiegu na biurko jakiś zrzutkowy prezencik. Potem upychają w kieszeń kawałek sernika i lecą z powrotem za biurko. Bo Wielki Brat patrzy. A jak pisałam wyżej - wieść gminna zawsze się echem głośnym niesie.

              Mi osobiście niczyje imieniny w urzędzie nie przeszkadzają - byleby to nie wyglądało jak w Alternatywy 4. Przyjemnie jeśli pracownicy się chociażby tak integrują. I nie muszą chować kubka z herbatą do szuflady tylko dlatego, że dyrektor wpada w jakieś maniakalne skrajności likwidując wszelkie objawy człowieczeństwa u podwładnych. Co innego imieniny dyrekcji - tam się maszeruje z naręczami kwiatów i beczką wazeliny :)
    • Gość: sasanka a urz pracy? IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 11:19
      chcialabym zobaczyc zalatwianie sprawy przez kogos z balut np na gornej, chyba to lekka przesada i to pod publiczke przed wyborami, skonczy sie na wymianie ludzi na swoich i to na najwyzszych stolkach co tylko spowolni prace w delegaturach. ja bym sie zabrala za urzedy pracy, czy tam sie cos dzieje? ide o 12 zeby sie zarejestrowac i nie ma numerka, oferty na staz jak na lekarstwo i juz od kwietnia nie ma funduszy czyli szansy na staz, oferty pracy tylko dla pracownikow fizycznych, szkolenie owszem na fryzjerke tipsiare itp, na szkolenie wlasnego pomyslu szanse w styczniu bo pozniej koniec kasy, papierow do podpisania 20 a wynika z tego nic! stanie w kolejce dla stania to chyba cos nie tak, jak zwykle prezydent zajmuje sie czyms pod publiczke, a gl problem bezrobocia w naszym posepnym szarym i zazulonym miescie nietkniety, to miasto za 30 lat bedzie miastem starszych ludzi, i filmowcow ktorzy beda tu krecili horrory i filmy o gettcie bez wiekszej koniecznosci zmiany "dekoracji" ...
    • Gość: jaklop Wywalają nie tych,co trzeba IP: *.ip.netia.com.pl 29.07.11, 11:24
      Skoro jest źle,to trzeba wywalić "górę",bo to oni stworzyli ten bałagan!Tymczasem tworzy się wysoko opłacanych "dyrektorów-pośredników", czyli rozbudowuje się "górę" i odizolowuje wiceprezydentów od "motłochu".A zwolni się 10% tych,którzy rzeczywiście coś robią!To ci dopiero rewolucja!
    • Gość: mieszkaniec Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.11, 11:25
      Z 13% poparciem wyborców-prezydent zdaje sobie sprawę z tego,że długo nie posiedzi w UMŁ-dlatego też tworzy nowe miejsca pracy i daje pracę dobrym znajomym- licząc na to ,że za 4 lata oni się jej odwzajemnią.Skandal!!!.
    • Gość: . Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.07.11, 11:51
      > W połowie sierpnia znikną nazwy "delegatura". Zmienią się tabliczki na tych instytucjach i
      > pojawi się nowy termin "COM",
      (...)
      > Dla łodzian, którzy będą chcieli zameldować się, wymienić dowód osobisty lub zapłacić
      > podatek lokalny, nic się na razie nie zmieni. Będą załatwiać sprawy tam gdzie dotychczas.

      No rzeczywiście. Epokowe zmiany. Niech ta kobieta przestanie dręczyć to miasto i skupi się na gotowaniu zrazów, bo aż żal słuchać o jej "wyczynach".

      > Powstanie siedem departamentów. Ich dyrektorzy przyszli do pracy w magistracie z biznesu w kwietniu tego roku.

      Czyli o funkcjonowaniu miasta wiedzą równie dużo co jestem_z_biznesu_Banaszek i jestem_z_zawodu_dyrektorem_Cieślak.

      > Dyrektorzy to będzie ogniwo pośrednie między wiceprezydentami a dyrektorami wydziałów.

      Czytaj dodatkowa dobrze płatna posadka.

      > - Chodzi o to, żeby dyrektorzy wydziałów nie biegali z każdą sprawą do wiceprezydenta,
      > który podejmuje decyzje, a kontaktowali się z dyrektorami departamentów. Wiceprezydenci
      > mają chodzić z głową w chmurach i zajmować się sprawami strategicznymi

      Podsumujmy. Będziemy więc mieli:
      - prezydentową która nie ma merytorycznego przygotowania do zarządzania miastem
      - wiceprezydentów nie mających merytorycznego przygotowania w dziedzinach, którymi się zajmują
      - "dyrektorów departamentów", którzy również nie będą mieć ani przygotowania merytorycznego w dziedzinach, którymi się będą zajmować, ani nawet doświadczenia w administracji (chyba, że bycie dyrektorem zlikwidowanej fabryki szyjącej spodnie, daje takie doświadczenie)
      - dyrektorów wydziałów, którzy albo reprezentują zasiedziały beton przygotowujący od lat strategię niszczenia tego miasta, albo są spadochroniarzami, siurpryza, bez merytorycznego przygotowania w dziedzinie, która im podlega.

      > Wiceprezydenci mają chodzić z głową w chmurach

      To im akurat wychodzi doskonale.

      > Idea jest taka, by odciążyć prezydenta i wiceprezydentów od tzw. bieżączki, by mogli realizować projekty.

      Czyli coś jak w gimnazjum. Dzieci zamiast się uczyć, to przygotowują "projekty".

      > Na czym będzie polegała restrukturyzacja?
      > - Na usprawnieniu pracy urzędu,

      Wow. Porażające. Naprawdę?! Nigdy bym się nie domyśliłbym, że restrukturyzacja urzędu ma poprawić jego pracę. No doprawdy, Zdanowska to prawdziwy tytan intelektu, Zdanowska na prezydenta! Eee, znaczy, yyy...
    • Gość: GOSC Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 12:34
      Mam nadzieję, że ta reorganizacja spowoduje, że zostaną wreszcie docenieni szeregowi pracownicy bezpośrednio zaangażowani w obsługę mieszkańców. Do tej pory najważniejszym referatem w delegaturach był referat ogólny, nagroda temu kto wyliczy "ogrom" zadań realizowanych przez ten referat. -)
      • Gość: Jagodzianka Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się IP: *.dynamic.chello.pl 29.07.11, 13:35
        Taaa - od zawsze obsługa mieszkańców to jak pierwsza linia frontu. Czasem nie warto liczyć na to, że ktokolwiek "z góry" doceni pracę w tych referatach. Najważniejsze, że od czasu do czasu jakiś mieszkaniec po prostu podziękuje i się uśmiechnie. A "ogólny" niech się zajmie ciasteczkami, herbatkami, zbieraniem informacji (czy to w każdej delegaturze tak mają, że są tam zawsze najlepiej poinformowani :) ? ) i "ogromem zasług".
      • hanabera1 Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się 05.08.11, 15:34
        Nagroda za co?? Obsługa mieszkańców?? smieszne....Wy nawet pol petenta nie macie...o czym piszesz?? Obsluga chyba radnych i dyrektorow....szokujące....
    • aaaaaa_a inny wniosek 29.07.11, 13:37
      to prezydenci chcą byc na stołkach, brac ogromną kase i nie brać na siebie zadnej odpowiedzialności.
    • Gość: aa Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 15:49
      To wredne babsko robi rewolucję podczas wakacji, żeby nikt nie protestował. Zmniejszy się liczba dyrektorów? Policzmy: delegatur było 5, departamentów ma być 7, czyli więcej. oczywiście będą zastępcy. I czym mają się zajmować departamenty? Ano się zobaczy, bo robi się zmiany, ale nie wiadomo czym sie zajmuja urzędnicy " dopiero kiedy rozpoczną się zmiany, przeprowadzona zostanie analiza, ilu pracowników potrzeba w wydziałach". Czyli najpierw wszystko rozwalimy, a potem zobaczymy co dalej. Zysk dla tej kobiety, która niestety jest prezydentem Łodzi jest oczywisty, może wszystkich zwolnić i obsadzic swoimi ludźmi, no bo wiecie reorganizacja.
    • Gość: dyr Jestem dyrektorem w prywatnej firmie... IP: *.toya.net.pl 29.07.11, 18:40
      i zaprawdę powiadam Wam: nie chodzę z głową w chmurach, nie bujam w obłokach zajmując się "strategicznymi sprawami" ale osobiście zapieprzam, pilnując żeby wszystkie projekty które mi podlegają posuwały się do przodu...

      Mój prezes również nie chodzi z głową w chmurach, a jak trzeba to zostaje po godzinach - słowem: zapier...la ! Nikomu z nas nieprzyszło nigdy do głowy żeby zatrudnić sobie poddyrektorów, zastępców itp. tylko po to aby odciążyć się od pracy - przecież wtedy nie moglibyśmy brać za nic odpowiedzialności !!!
      • Gość: ja Re: Jestem dyrektorem w prywatnej firmie... IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.11, 00:35
        Ale o to chodzi, żeby odpowiedzialność jeszcze bardziej się rozmyła. Kilkunastu doradców, kilka szczebli dyrektorów i elegancko można wdrażać każdego knota. Prasa na garnuszku, więc będzie w dodatku sukces medialny.
    • Gość: marek Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.dynamic.mm.pl 29.07.11, 21:56
      Żeby nie skonczylo się na zmianach nazw i tabliczek jak to zazwyczaj w Polsce bywa. Fajnie byloby gdyby wreszcie wymieciono z urzędu beton i nierobów i pojawili się ludzie z inicjatywa, pomyslami i tacy którym chce się pracować. Pelen poparcie dla takich działań i zwolnienia darmozjadów, którzy szkodzą od lat naszemu maistu swoją bezczynnościa, sabotowaniem działn, brakiem inicjatywy. Niech biurwy wreszcie zaczną się bać być nierobami.
      • Gość: imi Re: Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się IP: *.toya.net.pl 30.07.11, 00:18
        "ludzie z inicjatywa, pomysłami i tacy którym chce się pracować". Tacy w urzędach są tępieni, bo urząd, to stara zhierarchizowana machina. A z drugiej strony, wymaga się od szeregowych pracowników coraz więcej, ciągle dodatkowe obowiązki, ale czynnika motywacyjnego aby osiągać lepsze i wydajniejsze wyniki- BRAK! A przecież człowiek, jak świat światem pracuje dla lepszych profitów. Nie znam nikogo, kto za darmo albo za nędzne grosze nie będzie się wysilał. Chyba, że większość takich krzykaczy mających wiecznie pretensje do "biurw" jest hipokrytą.
    • marian1950k i kto to mówi .... ? 29.07.11, 22:16
      cyt. "Są oduczeni podejmowania decyzji. W większości zostali przyuczeni tylko do tego, żeby przychodzić do pracy"
      I mówi to kobieta, która była już wiceprezydentem tego miasta i która drugiemu wiceprezydentowi z poprzedniej ekipy załatwiła intratny stołek w komunalnej spółce ...
      Nie wiem, jakie są rzeczywiste cele tej nibyreformy i kto ją wymyślił. Nie wiem jakie będą jej koszty i jakich efekty ma przynieść. Nie wiem, bo osoba ją wprowadzająca nie uznała za stosowne mnie i innych mieszkańców, a więc płatników projektu o tym poinformować . W ocenie wielu Łodzian poprzedni prezydent uznawany był za aroganckiego gbura, zupełnie nie liczącego się z opiniami i potrzebami mieszkańców. Moim zdaniem obecna prezydent w lekceważeniu Łodzian bije go na głowę ...
      • Gość: ja Re: i kto to mówi .... ? IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.07.11, 00:42
        "Są oduczeni podejmowania decyzji. W większości zostali przyuczeni tylko do tego, żeby przychodzić do pracy"

        Cieszy tak otwarta samokrytyka u prezydent Zdanowskiej, która jest właśnie takim urzędnikiem.
    • Gość: mieszkaniec Łodzi Wielka rewolucja w magistracie. Urzędnicy się boją IP: *.net-partner.pl 30.07.11, 12:09
      Wysoki (czyli co najmniej 190 cm) urzędnik powiedział, że nie wiadomo ile osób trzeba będzie zwolnić. Może rzecznik prasowy powie w takim razie, ile osób przyjęto do pracy (i z jakim średnim wynagrodzeniem) od czasu wyborów?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka