Gość: flip
IP: *.mysterybar.hu
26.05.04, 23:01
Pozdrowienia z Budapesztu.
Wlasnie zajechalismy i juz sie tulamy po miescie. Wrazenia rozne: strasznie
skomplikowany i glupi system taryfowy: kilka typow jednorazowych biletow na
metro (na jedna linie, na przesiadke - niemal dwa razy drozszy), zupelny brak
biletow jednorazowych-przesiadkowych w relacji bus - tram - metro. Niemoznosc
latwiego kupienia biletu dziennego. Kudy im tam do Pragi...
Juz widzielismy zarosnieta i zaparkowana linie Keleti-Zuglo (44 i 67) - tzw.
tymczasowo zawieszona... (od dziesieciu lat). Bardzo klimatyczne trolejbusy
krecace sie po uliczkach starych dzielnic i domkow jednorodzinnych.