Dodaj do ulubionych

Jak wyssano z Unionteksu 18 mln zł

03.06.04, 08:56
Doniesienie do prokuratury przeciw czterem kolejnym prezesom i trzem
prokurentom łódzkiego Unionteksu złożyła Najwyższa Izba Kontroli. Według NIK
działali oni na niekorzyść spółki, doprowadzając ją w latach 2001–2003 do
strat w wysokości 18,4 mln zł. Rok temu sąd ogłosił upadłość fabryki.



Siedmiu osobom NIK stawia 26 zarzutów. W większości dotyczą niekorzystnych
umów z innymi spółkami białostockiej grupy kapitałowej Fasty – od 2001 r.
właściciela Unionteksu – dzięki czemu czerpały one z łódzkiego zakładu
milionowe korzyści. Jako szczególnie szkodliwe NIK ocenia umowy zawarte przez
prezesów Zbigniewa M. i Zbigniewa L. z Zakładem Przędzy „Fasty” i Przędzalnią
Uniontex. Na ich mocy robotnicy zatrudnieni w Unionteksie S.A. pracowali na
rzecz tych dwóch spółek, pobierając jednak pensje z kasy macierzystego
zakładu. Uniontex stracił na tym 5,4 mln zł.

Według NIK, na trzy miesiące przed upadłością prokurent Unionteksu i
współwłaściciel Fastów Grzegorz Ł. dał zarobić na łódzkiej firmie 700 tys. zł
swojej konkubinie Sabinie F. Kierowana prze nią spółka Signum przyjęła na
przechowanie całą dokumentację Unionteksu, mimo że – jak wykazał NIK – zakład
miał odpowiednie warunki, aby trzymać dokumenty u siebie.

Niecały miesiąc przed ogłoszeniem upadłości prezes Jan K. podpisał umowę ze
spółką API, kierowaną przez Wojciecha T. (prezesa i właściciela całego
holdingu). Uniontex wysłał API tkaniny o wartości 1,2 mln zł, za co dostał
tylko 500 tys. zł. NIK zwraca też uwagę na mechanizmy finansowe rządzące
holdingiem Fasty, w wyniku których pozbawiony samodzielności Uniontex
odsprzedawał po bardzo niekorzystnych cenach wyprodukowane przez siebie
materiały do innych spółek holdingu, a dopiero one sprzedawały je z zyskiem.

Do dalszych szkód doprowadziło Uniontex objęcie udziałów w pięciu spółkach
grupy Fasty. Mimo tragicznej sytuacji finansowej Unionteksu i pozostałych
firm, decyzją Zbigniewa M. Uniontex zaangażował w tę operację 9,5 mln zł, nie
zarabiając na tym ani grosza. W sprawie Unionteksu i Fastów prokuratura w
Białymstoku postawiła już 5 osobom, w tym właścicielom holdingu Wojciechowi
T. i Grzegorzowi Ł, a także prezesowi Zbigniewowi M., zarzuty
niegospodarności na sumę 8 mln złotych. Grozi im do 10 lat więzienia.

(pb) - Dziennik Łódzki
lodz.naszemiasto.pl/gospodarka/371198.html
Obserwuj wątek
    • Gość: Bart Re: Jak wyssano z Unionteksu 18 mln zł IP: *.tpnets.com 03.06.04, 11:43
      Aż chce się wyć.
    • hubar NIK o Unionteksie 04.06.04, 08:50
      Łódzka delegatura Najwyższej Izby Kontroli skierowała do Prokuratury Okręgowej
      w Białymstoku zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa w spółce
      Uniontex SA. Kontrola NIK wykazała tam ponad 18 mln zł strat.

      Szkody wyrządzone w majątku Unionteksu to m.in. zawieranie umów na sprzedaż
      przędzy poniżej rzeczywistych kosztów poniesionych przez zakład oraz
      obejmowanie udziałów w innych spółkach grupy kapitałowej.

      Od kilku miesięcy białostocka prokuratura prowadzi postępowanie dotyczące
      działania na szkodę Unionteksu. Podejrzanych jest sześć osób, a wśród nich
      właściciele grupy kapitałowej Fasty, do której należał Uniontex. Na razie
      zarzuty dotyczą wyprowadzenia z Unionteksu majątku wartego 8,5 mln zł.

      (tj) - Express Ilustrowany
      www.lodz.naszemiasto.pl/wydarzenia/371646.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka