Gość: meteo_expert
IP: 91.189.0.*
16.03.12, 11:39
Czas płynie a łódzki port nadal nie ma połączenia z hub`em w postaci FRA czy TXL. Ciągłe pier....e, że rozmowy trwają przyprawia o mdłości. Już niedługo inauguracja lotów z Modlina, który po prostu wyssie paxów z EPLL. Większość paxów lata z EPLL gdyż EPWA nie obsługuje Ryana, otworzą Modlin i heja. Nadal większość z pasjonatów lotniska niczym upaleni odpowiednim zielskiem zaraz bedą pisać jakiż to jestem zły i marudny, ale przecież to tylko moje zdanie na temat, który ciągnie się latami. Wielce pasjonaci, którzy ciągle widzą UPSa na MD-11 podstawionego pod cargo nadal go nie widzą, a może widzą tylko my nie widzimy...Łódzkie lotnisko jest zajebiste pod względem lania wody. Teoretycy z EPLL myślą, że jeśli wybudowaliśmy terminal a w planach są jeszcze inne inwestycje to nagle dostaniemy masę połączeń. Terminal stoi a jakoś Lufy czy innego przewoźnika nie widać. Ryanair też nie kwapi się z otwieraniem nowych kierunków z EPLL. Przypomne, że FR jak i W6 z Modlina jeszcze przed otwarciem uruchomiły ponad 5 kierunków. Jest pięknie.....jak zawsze....Bez sezonu czarterowego w zasadzie EPLL nie istnieje. Brak jakiegokolwiek lotu rejsowego w jednym z dni tygodnia po prostu zabija a pan Walasek powie ze są marudy ktore nie wierzą w rozwój lotniska. Lotnisko sie rozwija tylko siatka polaczen jest do dupy..