michael00
24.06.04, 08:15
Ostatnio jechałem sobie Przybyszewskiego. Po drodze samochody zatrzymało czerwone światło. Stoją grzecznie, przejście dla pieszych przed nimi.
A tu jak raz z wiaduktu pędzi rowerzystka i jak gdyby nigdy nic przejeżdża na czerwonym w pełnym biegu. Bezczelnie ignorując przepis i zdrowy rozsądek!
Gdyby ktoś zaczął przechodzić przez przejście kraksa murowana.
Moim zdaniem powinno się znów wprowadzić karty rowerowe. A jak ktoś bez karty, to mandacik surowy.
W końcu rowerzyści to też uczestnicy ruchu, to dlaczego mają być traktowani gorzej? Niech też mają jakąś szansę nauczyć się przepisów.
I tego, że ich przepisy też obowiązują.
Bo coraz częściej widzę właśnie takie zachowania osób na rowerach.