Dodaj do ulubionych

Przywrócić karty rowerowe !?

24.06.04, 08:15
Ostatnio jechałem sobie Przybyszewskiego. Po drodze samochody zatrzymało czerwone światło. Stoją grzecznie, przejście dla pieszych przed nimi.

A tu jak raz z wiaduktu pędzi rowerzystka i jak gdyby nigdy nic przejeżdża na czerwonym w pełnym biegu. Bezczelnie ignorując przepis i zdrowy rozsądek!
Gdyby ktoś zaczął przechodzić przez przejście kraksa murowana.

Moim zdaniem powinno się znów wprowadzić karty rowerowe. A jak ktoś bez karty, to mandacik surowy.

W końcu rowerzyści to też uczestnicy ruchu, to dlaczego mają być traktowani gorzej? Niech też mają jakąś szansę nauczyć się przepisów.
I tego, że ich przepisy też obowiązują.

Bo coraz częściej widzę właśnie takie zachowania osób na rowerach.

Obserwuj wątek
    • Gość: JR Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.pkobp.pl 24.06.04, 08:40
      Jestem za. Sam w wieku 10 lat przechodziłem egzamin, dało mi to podstawową
      znajomość przepisów i zasad bezpiecznego poruszania sie nie tylko na jezdni. W
      tej chwili za każdym razem przekraczam ścieżkę rowerową na Mickiewicza czy
      Piłsudskiego z wielką obawą. Wielu rowerzystów jest jak swiete krowy, uważają
      że jak jadą po scieżce to juz żadne przepisy ich nie dotyczą i piesi powinni
      czuć przed nimi respekt. Widuję też rowerzystów wymuszających pierwszeństwo na
      ścieżce rowerowej przy parku Poniatowskiego-wjeżdzają znienacka na jezdnię
      przed hamującymi samochodami lub autobusami. Dziwię sie czemu zniesiono
      obowiązek posiadania takiej karty. Ja rozumiem, że jeśli ktoś jeździ po
      chodniku, parku albo podwórku,to karty nie musi mieć. Ale jeśli włącza sie do
      ruchu na jezdni, to dlaczego ma być uprzywilejopwany? Niech go obowiązują takie
      same przepisy jak innych.
    • hubar POPIERAM! 24.06.04, 08:40
      Oczywiście, że popieram!
      Wilu nawet nie wie co to znak drogowy, a jak już wie to nie potrafi go
      rozpoznać...
      A jednocześnie coś się wspomina o "równouprawnionym użytkowniku dróg" :[
    • Gość: b00g13 Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: 213.25.190.* 24.06.04, 08:43
      a to ne są zlikwidowane? wydawało mi się, że posiadanie karty rowerowej jest
      obowiązkowe dla wszystkich niepełnoletnich i dopiero starsi mogę jeździć z, po
      prostu, dowodem tożsamości.
      • hubar Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 08:57
        Niby i tak też jest (poza tym kto to egzekwuje?). Ale niestety, ustawodawca nie
        przewidział opcji, że ktoś moze nie zrobić karty rowerowej będąc
        niepełnoletnim, a kończac 18 automatycznie przestaje być zobligowany do jej
        posiadania.
        • b00g13 Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 09:03
          fuckt. cóż. ja miałem obowiązkowy kurs i egzamin na kartę w podstawówce. nie
          wiem, czy to był zwyczaj ogólnoszkolny czy tylko u mnie byli tak mili.

          a problem leży gdzie indziej. w kulturze jazdy, nie dalej jak dwa dni temu,
          przemknął przede mną samochód dobrą osiemdziesiątką, oczywiście jechał na
          czerwonym... i choćbym nawet miał najlepszy refleks świata to pół metra dalej
          czy odrobinę szybciej a długo bym sobie nie popisał.
    • Gość: al-ki Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.toya.net.pl 24.06.04, 09:40

      Zgadzam się. Powinna być nawet kontrola stanu technicznego roweru, bo jak się
      przedwczoraj przekonałem, niektórzy jeżdżą takimi złomami, że no nie wiem.
      Pożyczyłem od kolegi rower, w którym hamulce to sobie można było
      poprzyciskać...

      W ogóle powinna być jakaś jasna regulacja prawna, co musi mieć rower/rowerzysta
      by mógł wyjechać na jezdnię/drogę/ulicę.
    • hubar Przykłady łamania przepisów: 24.06.04, 10:10
      Autor tego wątku ma na swojej stronie galerie zdjęć aut niezbyt ;-) dobrze
      zaparkowanych.
      No to ja mam coś na kontrę ;-)
      www.hubar.friko.pl/rower/
      • uerbe ... 24.06.04, 12:06
        hubar napisał:

        > No to ja mam coś na kontrę ;-)

        Ja też coś znajdę, jeszcze mnie ktoś posądzi o stronniczość:
        tinyurl.com/37tvh
        Cóż, Hubar, taki kraj...
      • Gość: SHP Re: Przykłady łamania przepisów: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 02:02
        > No to ja mam coś na kontrę ;-)

        Słaba ta kontra... Niby jak rowerzyści mają przeskoczyć na drugą stronę?
        Przefrunąć? Ty też patrzysz na znaki znajdujące sześć pasów po lewej stronie?
        Przepisy mówią, że ścieżka ma być obok, ale to nie znaczy, że obok to jest 50
        metrów...
    • Gość: Bart Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.tpnets.com 24.06.04, 10:51
      W pełni się zgadzam. Sam zdałem egzamin na kartę rowerową w wieku... No nie
      pamiętam kiedy, ale w podstawówce, i muszę powiedzieć, że ta wiedza jest
      niezastąpiona. No nie da się bezpiecznie jeździć rowerem nie znając przepisów.
    • Gość: ja24 Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.devs.futuro.pl 24.06.04, 11:37
      Tak? Ciekawa sprawa!A kto z Was tak święcie wyrażający swoje ubolewanie nad
      rowerzystami jeżdzi po Lodzi właśnie rowerem ,a nie samochodem? Sądzę ,mże
      nikt.I sama doskonale wiem ,co się dzieje.Na chodniku przyczepiają się
      przechodnie,na jezdni ryzykujesz życiem.Pomijając stan naszych cudnych dróg,to
      palantom za kółkiem wydaje się,że człowiek na rowerze ma takie same możliwości
      jak oni ,tj.przyspieszy przy skręcaniu nagle 30 km ., jak przejedziesz koło
      niego o 2 cm to lekko zarysujesz mu karoserię ,a nie słamiesz nogę
      itp.Zastanówcie się też nad sobą!
      • Gość: al-ki Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.toya.net.pl 24.06.04, 12:02

        Ja, z tu piszących, jeżdżę rowerem. Zawsze i prawie wszędzie. To moja pasja
        połączona z dbaniem o zdrowie i oszczędzaniem sił.
        Mam kartę rowerową i uważam, że każdy kto wybiera się na ulice powinien tym
        świstkiem dysponować.

        A jesli Twoim zdaniem aż tak ciężko się jeździ, to czemu to robisz?
        I nasze drogi jak dla rowerzystów wcale nie są takie złe, poza małymy wyjątkami
        takimi jak Pomorska. Nie mniej uważam, że narzekać ne możemy.
      • b00g13 Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 12:07
        ja po łodzi często poruszam się rowerem.
        i mam prośbę, żeby skończyć tą dyskusję teraz, zanim się znowu pożremy
        rowerowo-samochodowo, jak to tutaj parokrotnie bywało.
        • michael00 Wspolny przeciwnik 24.06.04, 12:20
          Dlaczego skonczyc? Uwazasz, ze nie warto dyskutowac o przejawach lamania przepisow i pietnowac tego?
          Jezeli ktos nie jest w stanie skupic sie na wspolnym przeciwniku - czyli generalnie tych, ktorzy sie na drodze nie potrafia zachowac, bez wzgledu na to czym sie poruszaja - to najwyzej z nim nie dyskutowac.

          Ja nigdy nie prowadzilem wojny samochodowo-pieszo-rowerowej i polecam to innym.
          • b00g13 Re: Wspolny przeciwnik 24.06.04, 12:27
            dyskutować - tak
            piętnować - tak
            a życie - sobie :D
            wiem o czym ty do mnie i tak to ja chce, ale wątek po 50 postach będzie wyglądał
            jak zwykle, czyli do dupy. przeciwko takim tematom nie mam nic, apeluję jednak
            do zdrowego rozsądku "starych" forumowiczów (forumowiczy?) TO JUŻ BYŁO!
            • Gość: Bart Re: Wspolny przeciwnik IP: *.tpnets.com 24.06.04, 14:11
              to nie jest wątek samochody vs. rowery. To kwestia edukacji. Bo powiedz mi, jak
              nazwać chłopczyka, który na hulajnodze jechał ulicą Zachodnią od Próchnika, po
              czym skręcił w lewo z Legionów? Brak edukacji, zupełnie.
              • szprota ...niedoszłym (I hope) samobójcą? 24.06.04, 14:18
                Ale co to za dyskusja, skoro wszyscy zgadzają się co do meritum, fffuu ;)
              • Gość: Taki jeden Uprzedzam fakty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:22
                A teraz powinien tu przyjść ktoś z tych paranoików i napisać np. "wspólny
                mianownik". A potem inny napisałby "wspólny dopełniacz". A potem następny
                zapytałby czy ten dopełniacz to ze stacji benzynowej, czyli "do pełna". Itd,
                itp... I potoczyłaby się superdyskusja...
                • szprota Strasznieś wyrywny 24.06.04, 14:48
                  Jakoś nie przyszli, a ci, co przyszli rozmawiają miej więcej na temat.
                  • Gość: Taki jeden Właśnie widzę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 14:54
                    Jasne. Tu zawsze wszyscy rozmawiają na temat. A jesli nawet nie, to brak tematu
                    też jest tematem.
                    • szprota Re: Właśnie widzę 24.06.04, 14:57
                      Tak, zwłaszcza ty w tej chwili - nie widzę, byś brał udział w dyskusji
                      • Gość: Taki jeden Cóż... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:03
                        Dwa przysłowia przychodzą mi na myśl w tej chwili:
                        1 - Uderz w stół, a nożyce się odezwą.
                        2 - Prawda w oczy kole.
                        • szprota Chcesz porozmawiać o swoich skojarzeniach? 24.06.04, 15:09
                          Powinnam dać radę psychoanalizie :)
                          Co najmniej kilkakrotnie wyraziłam swoją opinię, jeśli chodzi o główny temat
                          tego wątku, czego w twoim wykonaniu nie zaobserwowałam.
                          • Gość: Taki jeden Piszę o faktach, nie o skojarzeniach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:16
                            Ale ja wcale nie mam zamiaru się wypowiadać na główny temat, bo po pierwsze -
                            nie znam się na tym, a po drugie - nic mnie to nie obchodzi. Widzę za to, że u
                            ciebie poruszyło się sumienie. Na siłę próbujesz teraz pokazać, że umiesz także
                            pisać na temat. Wynika z tego, że albo zwykle nieszczerze żartujesz, albo
                            rzeczywiście przyłapałaś sie na obawie, że twoje pisane w najlepszych
                            intencjach wpisy nie będą traktowane poważnie - ponieważ uchodzisz za osobę
                            robiącą sobie jaja ze wszystkiego, a co za tym idzie: niewiarygodną.
                            • Gość: b00g13 Re: Piszę o faktach, nie o skojarzeniach IP: 157.25.164.* 24.06.04, 18:37
                              czego przykładem ostatni wpis aarda.
                            • szprota To po kiego wchodziles na watek? 24.06.04, 23:26
                              Nie ruszylo mnie sumienie. Gdybys czytal mnie uwazniej, a nie byl uprzedzony,
                              zauwazylbys, ze dosc czesto wypwiadam sie pwaznie, jesli uznam poruszona
                              kwestie za tego warta. Te akurat uznalam.
                              Nie tobie wypowiadac sie o mojej wiarygodnosci.
                              Kim w ogloe jestes? Chodzisz dzis za mna po calym forum i wszedzie komentujesz:
                              a tu za chwile zjawia sie surrealisci i napisza to albo tamto. Az tak ci to
                              przeszkadza? To juz twoj problem.
      • Gość: Bart Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.tpnets.com 24.06.04, 14:08
        Ja jeżdżę rowerem i właściwie nieczym innym. Nie jeżdżę rekreacyjnie
        tylko "konkretnie": dom - uczelnia - co tam jeszcze. Naprawdę, gdybym nie miał
        podbudowy teoretycznej z przepisów ruchu drogowego, to dawno mnie by coś
        rozjechało. Jakoś wg mnie aż takiego młynu nie ma na ulicach, ale zdarzają sie
        różne przypadki, ale to nie meritum dyskusji. Trzeba znać się na przepisach, to
        nie plac zabaw.
    • szprota Mnie tam rypka :) 24.06.04, 12:30
      Nie zdałam egzaminu na kartę i to mi dało na tyle do myślenia, że się nie
      poruszam po mieście rowerem.
      • b00g13 ale czy rower by cię poruszył? n/t 24.06.04, 12:48

        • uerbe rower jak rower... 24.06.04, 12:51
          ... a ten protest rowerowy, o którym Szrota wspominała była?
          • szprota Ale to raczej o tę drugą część chodziło;)/ ni! 24.06.04, 13:08

        • szprota Jeśli Lewiatan, to kto wie;) 24.06.04, 12:57

          • b00g13 Lewiatan zwany pierwszym poruszycielem !/noł 24.06.04, 13:00
            /albo i nie noł/
            bo tak z grecka go nazwałem gdy mi tyłem się nadstawił przy wymianie koła
            • szprota Czyliż Lewiatan wolał od tyłu? 24.06.04, 13:09
              Kurczę, tyle nas łączy ;)
              • b00g13 lubił bokiem 24.06.04, 13:17
                ale zaszedłem go z nienacka
                • szprota Robił bokiem? 24.06.04, 13:19
                  A propos znienacków, sobota?
                  • Gość: Taki jeden Poyebało was? (bt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 13:26
                    • al-ki Taki jeden bynajmniej nie al-ki (nt) 24.06.04, 13:29
                      • szprota miło wiedzieć/ ni! 24.06.04, 13:31

                        • Gość: Taki jeden Stop idiotom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.04, 13:36
                          To śmieszne, że ludzie sobie dyskutują na jakiś konkretny temat i nagle wtrąca
                          sie banda debili, którzy myślą, że swoimi pseudointelektualnymi wypocinami
                          pokażą swoją oryginalność. Żenada.
                          • szprota Stop idiotom 24.06.04, 13:41
                            <ziew>
                            Wracając do meritum, uważam, że karty rowerowe SĄ potrzebne, bo dają
                            przynajmniej szansę na gwarancję znajomości przepisów drogowych.
                          • Gość: b00g13 Re: Stop idiotom IP: 157.25.164.* 24.06.04, 18:41
                            Gość portalu: Taki jeden napisał(a):

                            > To śmieszne, że ludzie sobie dyskutują na jakiś konkretny temat i nagle wtrąca
                            > sie banda debili, którzy myślą, że swoimi pseudointelektualnymi wypocinami
                            > pokażą swoją oryginalność. Żenada.

                            krytyk literacki
                            • szprota Zeus, az tak mu nie musiales ublizyc ;) /ni! 24.06.04, 23:28

    • bibus Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 13:06
      Zgadzam się karta rowerowa potrzebna,
      nie można przecież być ignorantem kodeku drogowego.
      Z drugiej strony co się dziwić niektórym rowerzystą,
      skoro kierowcy samochodów też nie widzą i rozpoznają
      znaków drogowych (patrz : wątek o przebudowie Zgierskiej).

      Ps. Szkoda,że nie mam aparatu cyfrowego,
      porobił bym pare zdjęc ścieżki rowerowej na Strykowskiej
      w okolicach banku.
      :-)
      • uerbe Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 13:08
        bibus napisał:

        > Ps. Szkoda,że nie mam aparatu cyfrowego,
        > porobił bym pare zdjęc ścieżki rowerowej na Strykowskiej
        > w okolicach banku.

        IMHO nie ma większego sensu - wszyscy łódzcy rowerzyści wiedzą, że tam
        jest "parking"...
      • Gość: al-ki Ścieżka na Strykowskiej... IP: *.toya.net.pl 24.06.04, 13:26

        Ta, kocham to miejsce :-)
    • Gość: Pelikan Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.04, 15:02
      jako praktykujacy rowerzysta zgadzam sie calkowicie z przedmowca.
      dodalbym jeszcze, ze karte rowrowa nalezaloby co jakis czas (np 10 lat)
      odswiezac. nie tylko zdjecie - egzamin rowniez (byle ktos nie wymyslil sobie
      jakichs kosmicznych oplat).
      • szprota True 24.06.04, 15:10
        Wszakże przepisy się zmieniają, że o topografii miasta nie wspomnę.
      • Gość: Bart Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.tpnets.com 24.06.04, 15:11
        Czemu nie, warto by sobie czasami powtórzyć przepisy, ale to zara będą afery,
        że kto co i ile, i za co i komu i dlaczego akurat tu, a nie tam, skandal, Pan
        Henryk oburzony.

        Kto miałby sobie odświeźyć pamięć nawet taki dziadek na rowerze co po wsi
        jeździ? Może to byćtrudne, jak z kaskami.
    • unikorn Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 18:28
      michael00 napisał:

      > Moim zdaniem powinno się znów wprowadzić karty rowerowe. A jak ktoś bez
      > karty, to mandacik surowy.

      Rozumiem, że posiadanie prawa jazdy zwalniałoby według ciebie z obowiązku
      wyrabiania karty? Bo chyba poza budową i obowiązkowym wyposażeniem roweru
      przepisy dotyczące kierowców i rowerzystów się aż tak diamteralnie nie różnią...

      > Bo coraz częściej widzę właśnie takie zachowania osób na rowerach.

      Co nie oznacza, iż coraz częściej się tak zachowują, lecz że coraz częściej
      znajdujesz się tam, gdzie akurat pojawia się ktoś w ten sposób zachowujący.
      Ja na przykład od dawna obserwuję z różnym natężeniem bezmyślnych rowerzystów
      (jak i bezmyślnych kierowców).
      • maq123 Re: Przywrócić karty rowerowe !? 24.06.04, 18:50
        tyle tylko że posiadanie czy też zdanie egzaminu na kartę rowerową nie
        gwarantuje tego, iż jakiś rowerzysta nie będzie nagminnie łamał przepisów itp.
        spójrzcie na kierowców samochodów
    • michael00 Jednak potrzebne ? 25.06.04, 01:10
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13714584&a=13714584
      • camelot Re: Jednak potrzebne ? 25.06.04, 23:28
        Likwidacja kart rowerowych dla dorosłych to był wielki błąd.
      • Gość: Bart Re: Jednak potrzebne ? IP: *.tpnets.com 26.06.04, 00:02
        Oj daj spokój. Wszyscy sobie jadą na wprost jak jeden mąż, więc się dopytałem.
        Dlaczego nie dałeś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13718175 ?
        • Gość: Bart Re: Jednak potrzebne ? IP: *.tpnets.com 26.06.04, 00:08
          No tak, to nie o rowerach.
        • michael00 Re: Jednak potrzebne ? 26.06.04, 01:50
          Gość portalu: Bart napisał(a):

          > Oj daj spokój.

          Dlaczego niby? Jeszcze ktos nie doczyta i pomysli, ze faktycznie mozna sie nie znac i sie poruszac.

          > Wszyscy sobie jadą na wprost jak jeden mąż, więc się dopytałem.

          Spore bandy pieszych tez na czerwonym przechodza. Jeden baran a reszta za nim.

          > Dlaczego nie dałeś forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=13718175 ?

          A dlaczego mialem dawac? Nie rozumiem. Poza tym, tego watku jeszcze nie bylo. Ale i tak bym nie dal. Nie widze celowosci.
    • Gość: SHP Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 02:15
      > Moim zdaniem powinno się znów wprowadzić karty rowerowe. A jak ktoś bez
      > karty, to mandacik surowy.

      A moim zdaniem karta rowerowa to chory wymysł. Polska, jako jedyny europejski
      kraj wymaga posiadania czegoś takiego (do 18 roku życia). I jak to się
      przekłada na statystyki wypadków? Wręcz tragicznie... Może powinniśmy
      wprowadzić jeszcze kartę pieszego? Moje zdanie jest takie: nie karta rowerowa,
      ale normalny przedmiot w szkole podstawowej dla wszystkich uczniów. Np.
      Wychowanie komunikacyjne (podstawy o ruchu drogowym). Uczonoby wówczas
      _wszystkich_, a nie tylko tych, którzy chcą zdawać na kartę. Zresztą...po
      polskich kierowcach widać, że papierek niczego nie gwarantuje... Albo znaków
      nie widzą, albo je w ogóle olewają, szczególnie ograniczenia prędkości...

      PS. Mam prawko i nigdy nie miałem karty rowerowej.
      • michael00 Re: Przywrócić karty rowerowe !? 27.06.04, 03:31
        Gość portalu: SHP napisał(a):

        > Może powinniśmy
        > wprowadzić jeszcze kartę pieszego?

        A może zrezygnować i z praw jazdy?

        > PS. Mam prawko i nigdy nie miałem karty rowerowej.

        Ale ile lat?
        • Gość: SHP Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.04, 12:32
          > A może zrezygnować i z praw jazdy?

          Widać, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego...
          Prawo jazdy posiadasz dlatego, że w swoich rękach trzymasz kierownicę co
          najmniej jednotonowej maszynki do zabijania i warto byłoby wykazać się w niej
          czymś więcej, niż tylko ogólną wiedzą. Po statystykach widać wyraźnie, że to
          kierowcy, mimo, że posiadają (z reguły...) prawo jazdy sieją największe
          spustoszenie na drogach, a nie rowerzyści, którzy czasem nie posiadają żadnych
          papierów. Chodzi tu tylko i wyłącznie o skalę zagrożenia, jakie niesie
          rowerzysta, a jakie kierowca samochodu.
          Weźmy np. taki wypadek w Holandii z udziałem rowerzysty i kierowcy. Domniemanym
          sprawcą wypadku jest tam kierowca, jako prowadzący pojazd masywniejszy...
          Albo inna kewstia: OC... w niektórych krajach Europy OC rowerzysty jest
          wliczone w OC kierowcy... Niesprawiedliwe? A jakże... Nałożyć na rowerzystę
          podatek drogowy, tablice rejestracyjne, obowiązkowy przegląd, obowiązkowe OC,
          obowiązkowa karta rowerowa... Na pewno skończą się wypadki z ich
          udziałem...Żałosne...

          > > PS. Mam prawko i nigdy nie miałem karty rowerowej.
          >
          > Ale ile lat?

          Nie liczy się, ile lat, tylko staż za kółkiem w km. Prawko mam 4 lata i ok.
          100kkm. Liczy się również znajomość najnowszych przepisów PORD. Są ludzie,
          którzy mają prawko 30 lat, a na wieść o tym, że złamali jakiś przepis (np.
          odnośnie parkowania) robią taaakie oczy, jakby słyszeli o tym przepisie po raz
          pierwszy w życiu...
          Na rowerze czynnie jeżdżę od ponad 6 lat (obecnie ok. 10.000km rocznie).
          Z mojej winy wynikło może kilka niebezpiecznych sytuacji na drodze, po których
          czułem się głupio. Ale zdecydowanie najwięcej niebezpiecznych sytuacji na
          drogach stwarzali kierowcy (kilka razy wjechanie do rowu, na pobocze ocaliło mi
          życie)...

          I dlatego, pozwól mi, że będę miał własne zdanie o karcie rowerowej i jej
          wpływie na bezpieczeństwo na drogach..

          Pijani rowerzyści... Prawda jest taka, że wolę spotkać na drodze pijanego
          rowerzystę, niż trzeźwego kierowcę, naiwnie przeceniającego możliwości swojego
          samochodu...
          • michael00 Re: Przywrócić karty rowerowe !? 27.06.04, 12:52
            Gość portalu: SHP napisał(a):

            > Widać, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego...

            Albo Ty ze wzrokiem ...

            > Prawo jazdy posiadasz dlatego, że w swoich rękach trzymasz kierownicę co
            > najmniej jednotonowej maszynki

            Kłamiesz. Nie waży tony.

            > do zabijania i warto byłoby wykazać się w niej
            > czymś więcej, niż tylko ogólną wiedzą.

            No, ale taki rowerek to pieszego tez moze zabic jak sie na niego wpieprzy. Dobrze by było, gdyby rowerzysta też się wykazał czymś więcej ... itd


            > Nie liczy się, ile lat, tylko staż za kółkiem w km.

            Oba argumenty są śmieszne.

            > Liczy się również znajomość najnowszych przepisów PORD.

            I stosowanie się do nich.

            > Na rowerze czynnie jeżdżę od ponad 6 lat (obecnie ok. 10.000km rocznie).

            To straszne, mnie by nogi bolały razem z siodełkiem ... znów ta ilośc jako argument.

            > Ale zdecydowanie najwięcej niebezpiecznych sytuacji na
            > drogach stwarzali kierowcy
            >

            Ekstra ... no i ...? Bo to jest faktycznie argument za utrzymaniem prawa jazdy, ale nijak sie to ma do karty rowerowej

            > I dlatego, pozwól mi, że będę miał własne zdanie o karcie rowerowej i jej
            > wpływie na bezpieczeństwo na drogach..

            Zastanowiłem się chwilkę i przyznam Ci takie prawo, ale na razie na miesiąc. Potem można wystąpić o ew. przedłużenie.

            > Pijani rowerzyści... Prawda jest taka, że wolę spotkać na drodze pijanego
            > rowerzystę, niż trzeźwego kierowcę, naiwnie przeceniającego możliwości swojego
            > samochodu...

            A ja wolę spotkać pijanego kierującego niż stado napalonych słoni goniących samicę.

            A jako pieszy na przejściu nie chcę spotkać tam na sobie nawet rowerzysty, który jest kretynem i jedzie przez przejście na czerwonym.
            • Gość: SHP Re: Przywrócić karty rowerowe !? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.06.04, 00:54
              > > Widać, że masz problemy ze zrozumieniem tekstu pisanego...
              > Albo Ty ze wzrokiem ...

              Raczej ty ze zrozumieniem... Skoro nie potrafisz zrozumieć, że karta rowerowa
              nie sprawi, że rowerzyści będą jeździć, tak, jak to jest ujęte w PORDzie.
              Nie potrafisz mi równieź powiedzieć, dlaczego na zachodzie jest mniej wypadków,
              mimo, iże tam od rowerzystów nie wymagają papierów. Ba! W Niemczech
              dopuszczalne jest nawet, by rowerzysta mógł mieć więcej promili we krwi, niż
              kierowca samochodu. Zbierz to wszystko do kupy i powiedz proszę, dlaczego tam
              mają mniej wypadków?

              > No, ale taki rowerek to pieszego tez moze zabic jak sie na niego wpieprzy.

              Podaj liczbę śmiertelnych wypadków spowodowanych tym, że rowerzysta najechał na
              pieszego, na chodniku. Zapewniam cię, że aby, określić rozmiar tych tragedii od
              początku XXI wieku, spokojnie wystarczy ci jedna ręka.

              > Dobrze by było, gdyby rowerzysta też się wykazał czymś więcej ... itd

              I dlatego pisałem, że masz problemy ze zrozumieniem. Ja nie napisałem, że
              rowerzysta nie powinien znać przepisów. Napisałem, by edukować _każdego_ co
              najmniej na poziomie szkoły podstawowej, tak by każdy te przepisy w stopniu
              minimalnym znał. Na kartę rowerową zdają tylko ci, co chcą. Reszta i tak będzie
              pewnie jeździć bez znajomości przepisów... Obowiązkowy przedmiot w szkole,
              zjawisko to mógłby wyeliminować...

              > > Nie liczy się, ile lat, tylko staż za kółkiem w km.
              > Oba argumenty są śmieszne.

              Rozumiem, że wystarczy mieć prawko od 40 lat i tyle samo czasu mieć samochód w
              garażu.

              > > Liczy się również znajomość najnowszych przepisów PORD.
              > I stosowanie się do nich.

              A patrząc na kierowców widać, że papierek tego nie gwarantuje.

              > To straszne, mnie by nogi bolały razem z siodełkiem

              Masz rację. Najlepiej siedzieć przed TV, obrastać tłuszczem i narzekać jeszcze,
              że plecy bolą od siedzenia w samochodzie.

              >... znów ta ilośc jako
              > argument.

              A znasz lepszy?

              > A ja wolę spotkać pijanego kierującego niż stado napalonych słoni goniących
              >samicę.

              Brak rzeczowych argumentów ze swojej strony usiłujesz nadrobić błaznowaniem...
              Staraj się dalej. Cyrki padają... Może ktoś cię zatrudni...

              Z mojej strony EOT, cokolwiek byś nie napisał...Zatem nie męcz się. Chyba, że
              chcesz rozweselić swoją publiczkę...
              • Gość: ;) Re: IP: *.astral.lodz.pl 28.06.04, 12:10
                Wypunktowałeś gościa, jego argumenty były śmiesznie, w zasadzie - jakie
                argumenty, to było błaznowanie.
                Do założyciela wątku - widzisz, czasem trzeba podejść rzeczowo do sprawy, a nie
                pajacować... bierz przykład z ludzi.
              • michael00 A co Tobie tak szkodzą te karty gdyby były? 28.06.04, 12:55
                > Raczej ty ze zrozumieniem... Skoro nie potrafisz zrozumieć, że karta rowerowa
                > nie sprawi, że rowerzyści będą jeździć, tak, jak to jest ujęte w PORDzie.

                ALe niejeden będzie miał okazję, przymus raczej poznać przepisy. Dużo mu może w głowie nie zostanie, ale jednak zawsze coś. I uważam, że lepsze to niż nic.

                A po co mi prawo jazdy? Bez prawa jazdy bym jeździł tak samo. No, mi by się chciało poznać zasady. Innym się nie chce, to trzeba ich zmusić

                > Nie potrafisz mi równieź powiedzieć, dlaczego na zachodzie jest mniej wypadków,
                >
                > mimo, iże tam od rowerzystów nie wymagają papierów. Ba! W Niemczech
                > dopuszczalne jest nawet, by rowerzysta mógł mieć więcej promili we krwi, niż
                > kierowca samochodu. Zbierz to wszystko do kupy i powiedz proszę, dlaczego tam
                > mają mniej wypadków?

                A skąd mam wiedzieć? DLatego że nie ma karty rowerowej? Hehe, taki mam wniosek wyciągnąć?
                Może dlatego, że mentalność ludzi inna i na nich w takich sprawach nie trzeba kłaść batem po plecach?


                > Podaj liczbę śmiertelnych wypadków spowodowanych tym, że rowerzysta najechał na
                > pieszego, na chodniku. Zapewniam cię, że aby, określić rozmiar tych tragedii od
                > początku XXI wieku, spokojnie wystarczy ci jedna ręka.

                W skali światowej? NIe jestem w stanie, ale czekam, aż Ty podasz wiarygodnie.
                I przy okazji ile w ogole spowodowali.

                > I dlatego pisałem, że masz problemy ze zrozumieniem. Ja nie napisałem, że
                > rowerzysta nie powinien znać przepisów. Napisałem, by edukować _każdego_ co
                > najmniej na poziomie szkoły podstawowej, tak by każdy te przepisy w stopniu
                > minimalnym znał. Na kartę rowerową zdają tylko ci, co chcą. Reszta i tak będzie

                I co da edukacjia w szkole? Dzieci będą ściagać, a rodzice po dordze do szkoły będą im pokazywać, gdzie trzeba mieć znaki.

                A jeżeli już taka edukacja, to co szkodzi przyznać kartę tym, co wiedzę przyswoją?

                > Rozumiem, że wystarczy mieć prawko od 40 lat i tyle samo czasu mieć samochód w garażu.

                Czasem wystarzczy mieć prawko dwa dni i wiedzieć więcej niż ten co ma 40 lat i miliony kilometrów na licznku. Jak pisalem, smieszne sa argumenty takie, ze lat mam X prawo jazdy, i przjechalem XXXXX km. to wiem najlepiej

                > A patrząc na kierowców widać, że papierek tego nie gwarantuje.

                No to wracamy do mojego zaczepnego punktu wyjscia - w takim razie po co tez prawo jazdy? Hmmmm?

                > Brak rzeczowych argumentów ze swojej strony usiłujesz nadrobić błaznowaniem..
                > Staraj się dalej. Cyrki padają... Może ktoś cię zatrudni...

                Chyba jako tresera takiej malpy jak Ty.

                > Z mojej strony EOT, cokolwiek byś nie napisał...Zatem nie męcz się. Chyba, że
                > chcesz rozweselić swoją publiczkę...

                I tego sie trzymajmy. Tylko nie zmieniaj loginu!

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka