Gość: Piotr
IP: *.jn.lnet.pl
28.07.12, 13:21
Co to za system prawny, w którym nie można wyegzekwować prawa w stosunku do takiego człowieka?
Jak ja bym pił wino w bramie, to wystawiono by mi mandat, lub czekał bym na sprawę w sądzie grodzkim - wobec mnie nie było by argumentu, że nie można wyegzekwować kary.
A może jeśli ktoś nie jest w stanie spłacić mandatu, to może takiego delikwenta skazywać na prace społeczne?