Gość: greg IP: *.toya.net.pl 15.08.12, 13:36 Szczęście w nieszczęściu miał właściciel skody - że akurat w niej nie siedział z rodziną. Ale jak nie odzyska pieniędzy za szkodę to jego szczęście troche zmaleje. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Przygoda Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl IP: *.lodz.mm.pl 15.08.12, 13:43 A gdzie to szczęście lub nieszczęście? Jak czytam wypociny takich jak ty to zaczynam popierać aborcje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: . Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl IP: *.retsat1.com.pl 15.08.12, 14:18 > Jak czytam wypociny takich jak ty to zaczynam popierać aborcje! Szkoda, że twoi rodzice podejmując decyzję o potomstwie, nie podzielali twoich poglądów. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_kloss Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl 15.08.12, 15:08 Gość portalu: greg napisał(a): > Ale jak nie odzyska pieniędzy za szkodę to jego szczęście troche zma > leje. Odzyska z OC sprawcy, a jesli nie miał on wykupionego OC, to zawsze pozostaje fundusz ubezpieczeniowy istniejacy własnie dla takich przypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 16:56 Jakie OC, jak chłopak miał dopiero 17 lat? Bezsensowana śmierć małolata, kóry bez prawka uczestniczy w ruchui drogowym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfaasfdf Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 15.08.12, 18:48 a może mial ktm'a 125 i prawo jazdy A1? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piqmey Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tylko... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 15.08.12, 17:13 To smutne i bezsensowne,nie ulega wątpliwości,ale póki kara za jazdę bez prawa jazdy będzie tak śmieszna,a motocykliści nie będą ścigami za swoje wyczyny na drogach prawie wcale to takie rzeczy będą się zdarzały i obawiam się że coraz częściej... Odpowiedz Link Zgłoś
3jw60 Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tylko... 15.08.12, 20:01 Jeździłem motocyklem kilkanaście lat - dawno temu. Czułem się bezpieczniej niż teraz w dużym kombi. Czasem wydaje się, że na drogach rządzą frustraci, którzy dowartościowują się lekceważąc innych . Winna jest także błędna, moim zdaniem interpretacja Policji, która w przypadku kolizji za mało bierze pod uwagę nadmierną prędkość. Przykład młodego Wałęsy. Kierowca włączając się do ruchu lub wjeżdżając z drogi podporządkowanej ma bardzo ograniczone możliwości zachowania bezpieczeństwa manewru w przypadku jadącego w ogromną prędkością pojazdu a szczególne motocykla. Policja za mało zwraca uwagę na zachowanie bezpiecznych odstępów między pojazdami. We Francji np. jest to bardzo wysoko karane wykroczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hmmm Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl IP: *.dynamic.chello.pl 15.08.12, 21:59 no dziś albo ja miałem takie szczęście, ale co spotkałem motocyklistę to jakieś świrusy. No może po za jednym ale temu pewnie skuter nie pozwalał żeby czymś nabroić. I tak jest zwykle, że niestety im mocniejszy motor tym głupszy jego kierowca. Najpierw jeden testował ogumienie w jednej oponie przy zadowoleniu pozostałych motocyklistów (3 osobniki ), a później spotkałem dwa osobniki na jednym motorze testującym V max. Nie zwróciłem uwagi czy ten pasażer miał kask, ale na pewno nie miał o dziwo odzienia górnego, a przecież nie było dzisiaj specjalnie ciepło Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Po kolei Szkoda IP: *.adsl.inetia.pl 15.08.12, 22:24 1. Szkoda człowieka. Tak, zapewne ów 17-latek "sam był sobie winien". Ale pewnie, gdyby ktoś go powstrzymał - to by żył, może zrobił maturę, poszedł na jakieś studia... SZKODA! 2. Straty. Właściciel skody otrzyma odszkodowanie z OC sprawcy, a dokładniej z: OC *POJAZDU* sprawcy, czyli motocyklu. Ten motorek musiał mieć blachy, a w Polsce każdy zarejestrowany pojazd musi mieć OC, a jeśli nie ma, to płaci Fundusz i regresem właściciel. Wniosek: właściciel skody otrzyma kasę, nie ma co się o niego specjalnie martwić. 3. Głupie komentarze. Młodość ma to do siebie, że się musi wyszumić. Tylko ćwoki i jełopy nie czuły takiej potrzeby. Szkoda, że na 95% bezpiecznych przypadków przypada jakieś 5% tych, którym "wyszumienie" wychodzi z problemami. Szkoda. Nic ich nie usprawiedliwia, ale szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
pstryczek-elektryczek Re: Szkoda 15.08.12, 22:36 Chyba w życiu nie likwidowałeś szkody z OC sprawcy, nie dość że oskubią Ciebie na kosztach naprawy i "procedury" trwają bezsensownie długo, to jeszcze samochód traci na wartości bo bity Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ludek Re: Szkoda IP: *.ip.netia.com.pl 16.08.12, 07:35 Dokładnie. Ja odszkodowanie z OC sprawcy dostałem po 8 miesiącach i to dopiero dzięki interwencji rzecznika ubezpieczonych. Pomijam milczeniem wycenę mojego auta, bo to było śmieszne. Radzę omijać szerokim łukiem złodziejskie Generali. Odpowiedz Link Zgłoś
bluedragon96 Re: Szkoda 29.06.15, 15:48 Szczera prawda firma Generali to jedna pomyłka na kasę trzeba czekać sporo czasu,mimo że dzwoniłem kilka razy, w każdym badż razie omijać tą firme szerokim łukiem a zaoszczedzicie nerwów. Odpowiedz Link Zgłoś
2marta366 Re: Szkoda 01.07.15, 12:01 No co Ty, ja u nich wszystko w terminie załatwiłam. Fakt, że trzeba było mieć dobrze przygotowane papiery, ale nie było jakoś wielkiego problemu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mazi.maziasty Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tylko... IP: *.toya.net.pl 16.08.12, 00:58 Och jakżeż mi go żal... A mógł przecież jeszcze kogoś zabić (np. wjeżdżając w grupę pieszych, taranując matkę z dzieckiem, itd, itp)... Śmierć któregokolwiek z tych popaprańców na dwóch kółkach jest dla mnie powodem do świętowania. Byle tylko nie zdążyli skrzywdzić innych... Odpowiedz Link Zgłoś
valla Re: Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tyl 08.08.14, 13:33 racja... mysle dokladnie tak samo....! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jabkoradek Kondolencje dla rodziny... IP: 78.133.163.* 16.08.12, 07:56 Kondolencje dla rodziny - potrafię sobie wyobrazić co przechodzą bo sam jestem motocyklistą a mój brat zginął na motocyklu - trochę ponad miesiąc temu.... Do komentatorów cieszących się ze zginął młody człowiek - nie wiem skąd sie bierzecie, naprawdę. Dowartościowujecie sie wiedząc ze robicie komuś przykrość? Te komentarze czyta przecież rodzina, która niczemu nie jest winna. A to ona najbardziej cierpi - nie pomagają w tym internetowi "znafcy", którzy tylko szukają okazji żeby tylko komuś do**********. Chłopak pewnie zrobił błąd - każdy przecież robi - ale zapłacił za to niestety najwyższą cenę.. Odpowiedz Link Zgłoś
valla Nie udało się uratować motocyklisty. Miał tylko... 08.08.14, 13:32 dobrze, ze nikogo nie zabil... a tak tylko jednego kretyna mniej.... w nastepnym zyciu niech lepiej kupi rower.... Odpowiedz Link Zgłoś