Dodaj do ulubionych

Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... w...

IP: *.toya.net.pl 20.08.12, 15:36
Oczywiście podatek odprowadzony
Obserwuj wątek
    • Gość: lukasz Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.range86-178.btcentralplus.com 20.08.12, 15:55
      Ciekawe co na to Sandepid, Skarbówka i ZUS...
      • Gość: gość To była moja pierwsza myśl: IP: *.cdma.centertel.pl 20.08.12, 18:39
        ZUS, US, Sanepid i wszystkie trzyliterowe agencje. Wszak żyjemy w państwie prawa...
        • Gość: sara Re: To była moja pierwsza myśl: IP: *.toya.net.pl 20.08.12, 19:37
          Nudni ludzie idzcie byc nudni gdzie indziej!
          Zajebiste laski zrobily cos fajnego a tu juz malkontenci bla bla bla.

          Okres wakacji jest dosc martwy, wiec swietnie ze cos sie dzieje i ze wlasnie takie dzialania sie naglasnia. Przywraca to wiare w ludzi i w to, ze w tym miescie moze sie jeszcze zdarzyc cos fajnego.
          • Gość: . Re: To była moja pierwsza myśl: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.12, 07:50
            Może nie jestem zajebista laską, ale taką jednodniową restaurację otworzę sobie codziennie, przez 365 dni w roku.
            Ciekawe czy sanepid, ZUS, skarbówka nie upomni się o swoje.

            Fajna akcja, ale czy zgodna z obowiązującym prawem.
            Handlując zniczami pod cmentarzem tylko jednego dnia (1 listopada) muszę posiadać wszystkie niezbędne papierki i zezwolenia, a w przypadku "restauracji" gdzie w grę wchodzi choćby ZATRUCIE POKARMOWE już nie?
            To naprawdę chory kraj.
      • Gość: gość Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.12, 09:11
        A co Ciebie to obchodzi?
      • Gość: pandzl Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.ip.netia.com.pl 21.08.12, 10:14
        teraz można się pośmiać z instytucji państwowych, ale gdyby się okazało że ktoś się zatruł nie z winy sympatycznych Pań prowadzących restaurację ale np z winy sklepu gdzie kupiono artykuły to wylała by się masa krytyki pod adresem prowadzących. znajoma prowadząc drobne usługi musi wykupić np ubezpieczenie bo gdyby się coś klientowi stało to i on i ona są pod ochroną
        • ordynat.uchleja Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... 21.08.12, 12:49
          Gość portalu: pandzl napisał(a):

          > ale gdyby się okazało że ktoś
          > się zatruł nie z winy sympatycznych Pań prowadzących restaurację ale np z winy
          > sklepu gdzie kupiono artykuły

          Przypuszczam, że przynajmniej jedna z tych "sympatycznych pań" zna przepis na winę umyślną w zamiarze ewentualnym i w oparciu o tę znajomość sama potrafiłaby coś upitrasić.
          Dlatego powtarzam : kobieta heros.

          Co do "winy sklepu" , to nie od rzeczy byłoby napomknąć o przestojach w dostawie ryb z powodu korków na drodze, awarii systemu chłodzenia, o upływie czasu i towarzyszących mu nieuchronnie procesach gnilnych - wtedy jest badio, ale to badio prawdopodobne, że niezabystry sont uznałby działanie siły wyższej.
          • Gość: Byszard R. Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.204.83.23.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 22.08.12, 10:17
            A pewnie !
            W radiu mówiło i nawet w gazecie pisało, że obezwładniający upał przetaczający się w te niedziele przez Europę przybrał oblicze katastrofy żywiołowej.

            Chłodnik litewski beł ? Beł !
            Sępatyczne Panie wyszły naprzeciw potrzebą ? Wyszły !
    • boederman ZUS? Podatek? Regon? Sanepid? 20.08.12, 17:18
      Czy te Panie maja sie wiec spodziewac nalotu CBA o 5ej nad ranem w celu sprawdzenia dokumentow finansowych? Przeciez nie zaplacily podatku, ZUSu, nie zarejestrowaly dzialalnosci, co z pozwoleniem od Sanepidu? Najgorsze, ze jedna z nich jest prawniczka, wiec Okregowa Rada Adwokacka moze cofnac jej prawo wykonywania zawodu... Czyz Polska nie jest pieknym krajem? Jakze sprawiedliwym i beztroskim, gdzie wolni ludzie moga oddawac sie swoim pasjom bez zadnych ograniczen... Pozdrowienia dla smialkow, ktorzy egzystuja w PL.
      • ordynat.uchleja Re: ZUS? Podatek? Regon? Sanepid? 20.08.12, 18:38
        boederman napisał:

        > Najgorsze, ze jedna z nich j
        > est prawniczka, wiec Okregowa Rada Adwokacka moze cofnac jej prawo wykonywania
        > zawodu... Bo zupa była za słona ...

        Fiński pomysł służący zabawie podchwycony z marketingowych zacięciem. Ale trzeba przyznać, że kobieta dowiodła hartu ducha i żelaznych nerwów. Trudno ją posądzać o brak świadomości co do ewentualnych konsekwencji - rekompensaty kosztów hospitalizacji biesiadników lub nawet wypłacania im dożywotniej renty gdyby się okazalło, że z tym łososiem coś było nie teges ...
    • ziutekliv21 Ciekawe czy trzeba dostac 20.08.12, 17:58
      jakies pozwolenia, czy tez kazdy moze sobie tak z dnia na dzien otworzyc resauracje?
    • bubblemilk Troska czy zawiść? 20.08.12, 19:05
      Zastanawiam się czytając komentarze - w zasadzie wszystkie bez wyjątku utrzymane w podobnym tonie - czy ich autorami kieruje troska o finanse ZUS i uczciwość podatkową pań opisanych w artykule, czy czysta, bezinteresowna zawiść, bo udało im się zrobić coś fajnego, na co sami by nie wpadli albo by im się nie chciało?
      • boederman Re: Troska czy zawiść? 20.08.12, 22:24
        Wrecz przeciwnie! Prosze przeczytaj moj komentarz powyzej. Ja podziwiam te panie, ktore w naszym kraju odwazyly sie na taki pomysl, mam do nich wielki szacunek i respekt. Wiekszosc komentujacych nie wysmiewa idei "restauracji" w domu, ale chore reguly i prawo panujace w naszym kraju. Na przykladzie pomyslu obu pan, nie jest trudno w tej sytuacji wyobrazic sobie potencjalny rozwoj zdarzen z CBA, ABW, CBS, ZUS, US i Sanepidem w roli glownej. Fajnie, ze takie idee trafiaja do Polski, oczywiscie warto je popularyzowac jak najbardziej i obu paniom naleza sie wielkie gratulacje, ze po pierwsze odwazyly sie by osiagnac swoj cel a po drugie, ze zorganizowaly wszystko tak perfekcyjnie. Mam wiec nadzieje, ze polscy urzednicy pojda po rozum do glowy i nie beda scigac tych pan za nieco zabawy i usmiechu... Obawiam sie jednak, ze temu calemu kulinarnemu wydarzeniu moze towarzyszyc poobiednia zgaga, glownie ze wzgledu na wrodzony brak poczucia humoru u osob pracujacych we wczesniej wymienionych instytucjach. Niemniej trzymam kciuki za obie panie!
        • Gość: Ada Re: Troska czy zawiść? IP: 89.174.67.* 08.10.12, 12:11
          Ludzie, przecież jeżeli ktoś się wzbogaca i nie odprowadza od tego dochodu składek to nie okrada jakiegoś mitycznego państwa ani urzędników tylko wszystkich innych obywateli bo to obywatele tworzą państwo.
          Dlatego jeśli ja odprowadzam składki od każdego swojego dochodu to chciałabym, żeby inni obywatele również to robili, inaczej mamy do czynienia z oszustwem, a oszustwa powinny być ścigane przez urzędy.
      • Gość: Espumisan raczej tylko wzdęcia IP: *.204.93.237.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.08.12, 06:30
        lub niestrawności
    • Gość: ewa Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... w... IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 20.08.12, 20:36
      Super, gratuluję pomysłu i wyzwania. Nie mogę się już doczekać następnej edycji. Tak trzymać
    • Gość: JULIA Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... w... IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.08.12, 23:06
      Świetny pomysł,coś nowego, innego, pyszne jedzenie, młode fajne dziewczyny !!!!!!! ale także pełno ludzi z jadem przez których przemawia zazdrość ..... żałosne . Sisters oby tak dalej i nie zwracać uwagi na tych beznadziejnych płytkich ludzi !!!!!!!!!!!!
      • Gość: ceasar Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.mnc.pl 21.08.12, 10:32
        ty za to jesteś nie tylko płytka ale i pusta. albo prawo dotyczy wszystkich, albo anarchia.. jak nie rozumiesz o co chodzi to przeczytaj jeden z powyższych komentarzy odnoszący się do sprzedających znicze 1 listopada.
    • pihotan szkoda tylko Korwina Mikke ........... 21.08.12, 00:07
      szkoda tylko Korwina Mikke facet od dawna opowiada że ludzie są zdolni i zaradni
      aby odnosić sukcesy nie potrzebują do tego niepotrzebnych instytucji państwowych , wystarczy tylko im nie przeszkadzać ! a co do reszty komentujących o zus sanepidzie czy skarbowym
      macie tak wyprane mózgi że tylko wam współczuć ( wystąpcie najlepiej o obywatelstwo KRLD ) jesteście po prostu wytresowanymi niewolnikami i zwyczajnie zazdrościcie wolności owym Paniom które pokazały jednego dnia jak powinno funkcjonować nowoczesne wolne społeczeństwo ! gdzie bezrobocie wynosiło by naturalne kilka procent leni i nierobów .
      Pozdrawiam i Gratuluję Paniom "jednodniowej restauracji"
    • jacek.nie.placek Przyjaciółki? Kochają się? 21.08.12, 00:23
      Uporczywie brakuje w tej historii FACETÓW.
      Co w tym złego? Nie wiem, a jest coś złego?
      Tak tylko pytam, normalnie przy dorosłej kobiecie z dzieckiem jest jej facet...


      O ZUS, Sanepid i podatki nie pytam, bo to oczywiste. ;-)
    • Gość: A Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... w... IP: 212.191.132.* 21.08.12, 07:37
      wszystko fajnie tylko czemu się ta impreza musi mieć angielską nazwę? Czemu panie nie nazwały swej działalności po polsku?
      • Gość: . Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.12, 07:54
        Dlaczego nie po polsku? Jeszcze za dużo byłoby chętnych, a brytfanka jedna i to dosyć mała.
        Tu raczej chodziło o medialne zaistnienie, aniżeli karmienie ludzi.
        Spójrz na zdjęcia. Widzisz tam bezdomnych i ubogich, którym dodatkowy posiłek by się przydał?

        Taki pic na wodę, fotomontaż.
    • Gość: Transplantolog Offtopowo IP: 46.204.71.* 23.08.12, 08:37
      Czy te kurki to Panie same zbierały o świtaniu, wśród poszumu lasu i przy wtórze rozświergolonego ptastwa pląsając w zachwyceniu ?

      Ja tu dostrzegam pole, a raczej niszę dla interdyscyplinarnej kooperacji.
      Zachęcam do odwiedzenia mojej strony www.twoja.nowa.wątroba.pl
    • Gość: Lena Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... w... IP: *.171.28.2.static.cdpnetia.pl 29.08.12, 11:32
      A może wszystko było legalnie, tylko po prostu ciekawa inicjatywa i dobre jedzenie okazały się w tym artykule ważniejsze? Komentarze żenujące. Zawsze trzeba znaleźć coś, gdzie można zasiać ziarno niepewności i wbić szpileczkę...
      • Gość: Siewca Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... IP: *.182.113.236.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 29.08.12, 16:25
        No, może i legalnie... Czy to cokolwiek zmienia w zasadniczej kwestii odpowiedzialności.

      • ordynat.uchleja Re: Jednodniowa restauracja: tłumy na obiedzie... 30.08.12, 09:42
        Gość portalu: Lena napisał(a):

        > po prostu ciekawa inicjatywa i dobre jedze
        > nie okazały się

        W Finlandii lub innych cywilizowanych i odbolszewizowanych krajach taka inicjatywa może być akceptowana jako dobra zabawa.
        W krainie "jeziora drugiej śwwieżości" zwanego tu "przterminowaną" rybą zalegającą w magazynach w ilości kilkudziesięciu ton, w krainie niezabystrych sądów itp,itd przypomina to ruską ruletkę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka