szprota 30.06.04, 16:35 gdzie? W Stereo Krogs kiedy? 2 lipca (piatek) o 20.00 za ile? za darmo gwarantowana: swietna zabawa, rewelacyjna muza i duuuuuuzo halasu :D Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lea marjory 02.07.04, 10:59 ja sie postaram byc, ty sie postaraj byc, to w koncu topiwo wypijemy, co sie na nie od roku wybieramy :) Odpowiedz Link Zgłoś
aard hehe, no to będą dwie moje ulubione forumowiczki 02.07.04, 11:05 Dwie z wielu, oczywiście :p Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m aard & lea 02.07.04, 18:01 będę będe może ciut spóźniona. i z siostrą będę! O! a nasze piwo... tak.. po ponad roku może teraz sie uda :)))) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota Ten, ja tez tak slyszalam, no... 30.06.04, 17:38 Ale potem przeczytalam tutaj! Zadan roznica, i tak wiadomo, ze przed 21.00 nie zaczna ;) Odpowiedz Link Zgłoś
szprota No wlasnie ;) 30.06.04, 19:42 Napisalby: juz wy wiecie, co i gdzie i kazdy by trafil, a tak? Odpowiedz Link Zgłoś
aard Odwołuję 01.07.04, 14:56 Dziś jestem zajęty z wieczora. Tym niemniej zjeżę się jutro jak najbardziej :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 z oparów klejów syntetycznych wychynąwszy IP: 213.25.190.* 01.07.04, 12:10 będę :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szprota_zza_logu says: IP: *.local.domain / *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.04, 20:14 b00g13 napisal i w zwiazku z tym jupi! Odpowiedz Link Zgłoś
aard No to doZo! 02.07.04, 08:33 Bo któż miałby przyjść, jesli nie ja? :-) Zadbajcie o rurkę! Odpowiedz Link Zgłoś
aard Tulejkę zgubiłem :-( 02.07.04, 10:50 Zamiast tego będę skręcał :-) I już słucham stand up w pracy :-D Dzierżbórsiebędziedziało! PS. A Dziad będzie...? Odpowiedz Link Zgłoś
aric Re: Tulejkę zgubiłem :-( 02.07.04, 11:01 A z Dziadem to nie wiem jak bedzie. Pewnie idzie przez bory i lasy, by spotkac jeża, ale kto go tam wie, bo ja nie.:) Odpowiedz Link Zgłoś
barracuda7110 Re: Niemyte Jeze: AAAAAATAAAAAAK!!!! 02.07.04, 19:24 Mnie nie będzie... cholerny egzamin :/ Odpowiedz Link Zgłoś
neochuan było NIE MY CIE! 03.07.04, 12:43 i w ogóle stereo. nawet przyszedł kolega Japończyk z Tokio i nieopatrznie wypił wściekłego psa po raz pierwszy, a potem campari(?) i piwo, a wcześniej jeszcze piwo i setę. to ostatnie naraz, bo utopił setę pełną w kuflu z piwem... taki zwyczaj, biedny Takeshi... ;))) zaś jeże wystąpiły po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy z gościnnym organkarzem, co to niezapowiedzianie wskoczył na scenę i dał czadu, wzbudzając zrozumiały i powszechny aplauz gawiedzi :) Odpowiedz Link Zgłoś
h8red Re: było NIE MY CIE! 03.07.04, 15:10 neochuan napisał: > nawet przyszedł kolega Japończyk z Tokio i nieopatrznie wypił wściekłego psa > po raz pierwszy, a potem campari(?) i piwo, a wcześniej jeszcze piwo i setę. > to ostatnie naraz, bo utopił setę pełną w kuflu z piwem... taki zwyczaj, > biedny Takeshi... ;))) A potem chciał iść gdzieś jeszcze. Mało mu było :))) > zaś jeże wystąpiły po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy z gościnnym > organkarzem, co to niezapowiedzianie wskoczył na scenę i dał czadu, wzbudzając > zrozumiały i powszechny aplauz gawiedzi :) Ooo!!! Ten Pan rulezzz do kwadratu. Rewelacyjna sprawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: b00g13 Takeshi rulez :D IP: 217.153.156.* 04.07.04, 19:33 Powiem tylko jedno: Kampai! Odpowiedz Link Zgłoś
marjory_m Re: było NIE MY CIE! 04.07.04, 18:45 neochuan napisał: > zaś jeże wystąpiły po raz pierwszy od nie wiadomo kiedy z gościnnym > organkarzem, co to niezapowiedzianie wskoczył na scenę i dał czadu, wzbudzając > zrozumiały i powszechny aplauz gawiedzi :) Heh. Tak mu dobrze szło ze nawet od mikrofonu się raz nie mógł odkleić :] a ja tak sie zastanawiam komu przypadła moja żaglówka namazana na kartce ? m. Odpowiedz Link Zgłoś