Dodaj do ulubionych

Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to wina?

IP: *.toya.net.pl 11.10.12, 08:34
Przed 50 laty, gdy studiowałem na wydziale prawa UŁ, oj jak dawno, nie było mowy o egzaminowaniu przez magistrów.Dzisiaj może Pani magister(Pan -też) wykładać , egzaminować - i co najdziwniejsze pozostawac w takim "stanie"(magistra) 10-12 lat.Gdzie te czasy, gdy za brak doktoratu wylatywało sie z uczelni ?Pan prof.Czapiński powinien raczej lepiej zdiagnozować system, a nie "czepiac się" wyładowców, którzy oczywiście gonią za kasą z jednej uczelni na drugą,a i trzecią też( KTOŚ w RP do tego doprowadził).
Obserwuj wątek
    • Gość: krzrych-u Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to wina? IP: *.retsat1.com.pl 11.10.12, 08:50
      Profesor Czapliński ma 100% rację.
      • Gość: kamyk Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w IP: *.ssp.dialog.net.pl 11.10.12, 09:29
        Gość portalu: krzrych-u napisał(a):

        > Profesor Czapliński ma 100% rację.

        To jednak znamienne, że osoba, która przyznaje rację Panu Profesorowi Czapińskiemu nie potrafi posługiwać się językiem ojczystym. Domyślam się Krzychu, że jesteś absolwentem zarządzania lub marketingu i w związku z tym uważasz, że nie potrzebujesz znać języka polskiego. Tak jak owa studentka prawa, która nie umie policzyć 2/3 z 90, bo przecież nie musi.
        • Gość: ojczysty Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w IP: *.toya.net.pl 12.10.12, 00:11
          Łojezu, no dobrze, że chociaż ty umiesz. Ale przecinek zgubiłeś, purysto za dychę.
      • pstryczek-elektryczek Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w 11.10.12, 09:39
        Gość portalu: krzrych-u napisał(a):
        > Profesor Czapliński ma 100% rację.
        Może i Pan profesor ma rację i trafiają się kiepscy nauczyciele, ale czemu jego słowa przeczą tym zachowaniom opisanym wyżej? Ciekawe jak pani która nie potrafi policzyć 2/3 z 90 będzie negocjować z prokuratorem który zaproponuje 2/3 z 8-mio letniego wyroku? Albo jak student komunikacji społecznej miałby się skomunikować z kimś obcym na tak banalny temat jak własne hobby?
        • Gość: zupak Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w IP: *.toya.net.pl 12.10.12, 00:14
          > zaproponuje 2/3 z 8-mio letniego wyroku?

          A co to jest "8-mio"? Czepiasz się ludzi, że nie wiedzą ile to dwie trzecie, a sam nie umiesz poprawnie pisać.
          • pstryczek-elektryczek Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w 12.10.12, 09:37
            Gość portalu: zupak napisał(a):
            > A co to jest "8-mio"? Czepiasz się ludzi, że nie wiedzą ile to dwie trzecie, a
            > sam nie umiesz poprawnie pisać.
            Tyle że różnica jest taka, że na Twój wytyk ja sprawdzę sobie w słowniku jaka jest poprawna forma i będę starał się jej używać, a ta niedoszła pani mecenas podczas negocjacji po wpisaniu w kalkulator 8*2/3 nie będzie wiedziała czemu wychodzi liczba z bardzo dużą ilością cyfr.
    • terleo Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to wina? 11.10.12, 09:34
      Mgr to nie jest tytuł naukowy, jest nim doktor, który może się habilitować. Magister się habilitować nie może.
      • bubblemilk Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w 11.10.12, 13:47
        Nie masz racji terleo, doktor nie jest tytułem, lecz stopniem naukowym.
      • Gość: kiedyś studentka Re: Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to w IP: *.bredband.comhem.se 11.10.12, 15:45
        Problem w tym, że i Ty się mylisz...dr to nie tytuł - tylko stopień naukowy,
        pilna studentka (kiedy studia dzienne na państwowej Uczelni i dwa fakultety coś znaczyły)
        teraz ginę w masie - myśli nieuczesanych;)
    • ordynat.uchleja Zobacz, czego nie wiedzą i są z tego dumni !!! 11.10.12, 09:43
      Studenci są rekrutowani spośród maturzystów. Wykładowcy, nawet gdyby im się chciało (tak jak się nie chce) niewiele z tym mogą zrobić, a żyć trzeba ...
      Ta gangrena sięga szkół.
    • kosmiczny_swir Glowny problem to sposob finansowania 11.10.12, 09:50
      Glowny problem to sposob finansowania. Uniwersytetom i politechnikom jest duzo latwiej zdobyc pieniadze za uczenie studentow, niz na prowadzenie badan. Obecnie pracownicy uczelni spedzaja wiekszosc czasu na dydaktyce a za malo na badaniach. I jak mamy miec innowacyjna gospodarke bez badan? Sami ludzie z dyplomami magistra nie zrobia nam nowoczesnej, zaawansowanej technologicznie gospodarki.

      Mamy nadprodukcje ludzi dyplomami. Wystarczyloby 20% z tych studentow ktorych mamy. Reszte pieniedzy lepiej przeznaczyc na badania.
    • Gość: JaRo Sam profesor nie jest za wielkim bystrzakiem, więc IP: *.toya.net.pl 11.10.12, 11:21
      broni przeciętniactwa.
    • bubblemilk To raczej przerażające 11.10.12, 13:50
      Informacja o tym, że za chwilę pobijemy jakiś światowy rekord w pogłowiu magistrów, bynajmniej nie jest powodem do dumy - jest raczej przerażająca.
    • mikolajjs i jeszcze jeden problem - oszukiwanie (ściąganie) 11.10.12, 13:57
      Problem jest i prof. Czapiński nie do końca ma rację. Warto wiedzieć więcej. W realnym życiu często trzeba podejmować decyzję szybko, nie zawsze jest czas, żeby sprawdzać fakty w internecie, nawet do poruszania się "w gąszczu informacji" lepiej jest, dysponować większą wiedzą. Żeby analizować informacje dobrze jest znać defincje, bo to one określają znaczenie słów. Egzaminy muszą sprawdzać wiedzę, kto nie ma wiedzy - nie zdaje. Chodzi o to, by ta wiedza była potrzebna, istotna, bazowa, użyteczna i podawana w przystępny, atrakcyjny sposób. Dlatego studenci muszą mieć możliwość oceniania nauczycieli akademickich. A uczelnie powinny rezygnować z nauczycieli, którzy są źle oceniani.

      I jeszcze problem ściągania - oszukiwanie powinno być tępione. Jeśli pozwalasz koledze na ściąganie, to licz się z tym, że kiedyś to on, a nie ty dostanie stanowisko pracy, o które będziesz się starać. Może będzie twoim przełożonym, radnym, albo w inny sposób będzie wpływać na Twoje życie. Nie każdy musi zdać maturę, nie każdy musi być magistrem.
      • Gość: Tomek Re: i jeszcze jeden problem - oszukiwanie (ściąga IP: *.p.lodz.pl 11.10.12, 16:41
        Zgadzam się w 100%, większość studentów pryszłych mgr nie dorosła nawet do studiów, jest nie zainteresowana rozwojem umiejętności i kwalifikacji.

        Problememe są szkoły które coraz wcześniej próbują segregować uczni na humanistów i umysły ścisłe. Większośc maturzystów nie wie co chciałaby robić w przyszłości.

        Jedynym rozwiązaniem jest ustalenie sztywnych minimalnych warunków do spełnienia przy rekrutacji już do szkoły średniej. Szkoły kończące się maturą nie powinny być dla osób słabych, rynek potrzenuje też pracowników fizycznych.
    • q-ku po prostu nie wierzę. profesor to powiedział? 11.10.12, 23:55
      "Prof. Janusz Czapiński, autor ogólnopolskiej "Diagnozy społecznej", broni studentów: - Dziś nie trzeba już zaśmiecać umysłu datami i definicjami, bo cała wiedza jest w internecie

      jak magistrzy mają być rozgarnięci gdy profesor plecie bzdury
      • Gość: Balcerek Jaki on tam profesor IP: *.toya.net.pl 12.10.12, 00:15
    • Gość: Boszka Zobacz, czego nie wiedzą studenci. Czyja to wina? IP: *.hsd1.nj.comcast.net 19.10.12, 19:28
      Senatorow jest 100 a nie 90. No chyba ze ta liczba powstala zeby jeszcze bardziej obnizyc poziom pytania..
    • plantin P. Czapiński plecie i uogólnia a to mało naukowe 23.10.12, 10:50
      postępowanie ! Za czym nie nadążają wykładowcy narzekając, że studenci nie zadają pytań, że nic ich nie interesuje ? Poza tym P. Czapiński nie rozumie, że obecnie studenci nie mają żadnych ogólnych wiadomości praktycznie na każdy temat a trudno aby w normalnej dyskusji cały czas zaglądali do internetu i szukali np. mało znanych słów, terminów etc. Dlatego wolą rozmawiać przez internet, bo w drugim oknie mają otwartą np. Wikipedię - widziałem takie "dyskusje" - żenada.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka