Gość: bazyli
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
18.11.12, 19:04
Stek bzdur wyznawcow "nowoczesnej polityki poprawnosci". Takie teoria jak ta o nie biciu dzieci oraz udawaniu, ze Murzyn jest dokladnie taki sam jak my, a kobieta niczym nie rozni sie od mezczyzny, sprowadzi nas kiedys na manowce.
Jestesmy ludzmi ale tez jestesmy zwierzetami - czy to sie niektorym ideologom podoba czy nie. I jako tacy mamy w sobie zakodowany takze respekt przed sila. Nie wszystko da sie wyeliminowac edukacja i propaganda - paniusie doktorki i profesorki psychologii. W kazdym razie nie bez odpowiednich modyfikacji genetycznych. A najbardziej to widac w sytuacjach skrajnych. Nawet najlepiej wyedukowany czlowiek, doprowadzony na skraj wyczerpania, rozpaczy, bedzie sie zachowywal jak zwierze - znaczy instynktownie. Zeby przezyc. I w pizdu ida cale lata wychowania i wasze teoryjki.
Dodam, ze do tego miejsca rozwoju cywilizacji w jakim jestesmy obecnie, doszlismy przez tysiaclecia stosowania kar fizycznych. I co? No i nic. Ludzie sie jakos nie wypaczyli. Natomiast ostatnio (jakies 20-30 lat), od czasu kiedy zapanowala moda na "niebicie dzieci", ludzie starsi musza bac sie wyrostkow na ulicy, nauczycielom dzieci zakladaja kosze na glowe. Czy to bylo mozliwe kiedys, gdy stosowano kary fizyczne, a wiec i ludzie byli permanentnie wypaczani?
I na koniec. Rozroznijmy kary fizyczne od znecania sie na dziecmi. Takze od wyladowywania agresji na dzieciach. Tak jak nalezy rozoroznic morderstwo i obrone wlasna, choc obydwie czynnosci zawieraja agresje fizyczna wobec drugiej osoby.