Gość: inccognito
IP: *.astral.lodz.pl / *.Astral.Lodz.PL
15.07.04, 09:21
Nie wszystko złoto co się świeci!
Mój kolega studiuje w Wyższej Szkole Informatyki w Łodzi. Chciał zarobić na
wakacyjny wyjazd. Poszedł więc do Biura Aktywacji Zawodowej przy WSInf.
Niestety pracy mu odmówiono. Ponieważ uczelnia zatrudnia tylko i wyłącznie
osoby, które zalegają z opłatą czesnego. Przy czym, osoby zalegające z
opłatami nie dostają na rękę wynagrodzenia tylko odejmowana jest im kwota od
długu. Tak więc uczelnia nie ponosi zbyt wielkich kosztów. Student
odpracowujący długi dostaje za godzinę 'pracy' 3.80PLN netto. Jest to bardzo
nieadekwatne wynagrodzenie do wykonywanej tam pracy.
Tak więc szanowna Gazeto, proszę nie pisać tego co jest nie prawdą w pewnym
sensie. Wydaje mi się, że skoro jesteście tak dobrymi 'dziennikarskimi
dedektywami' to uporacie się i z tym. Pozdrawiam.