come back Dawida R. ?

17.07.04, 10:17

fragment artykułu z EI (całość jest w płatnym archiwum):

Zatłukli, bo był inny
Dwaj młodzi mężczyźni, popijając w parku trunki, uśmiercili transwestytę. Gdy
przemykał w damskich ciuszkach, dopadli go i bestialsko pobili. Mężczyzna
zmarł. Przyczyną zgonu było pęknięcie jelita połączone z krwotokiem. Ta
wstrząsająca sprawa wejdzie na wokandę łódzkiego Sądu Okręgowego jesienią. Na
ławie oskarżonych zasiądą: 26-letni Andrzej F. i 22-letni Dawid R.

---

czyżby to ten sam Dawid R., który brał udział w zakatowaniu transwestyty na
dąbrowie kilka miesięcy temu? ciekawe ile jeszcze osób zginie zanim go posadzą...
    • Gość: al-ki Re: come back Dawida R. ? IP: *.toya.net.pl 17.07.04, 10:35

      No i co? Wie, że pójdzie siedzieć a i tak zabił. (Odnośnie nieuchronności kary)

      Proponuję wsadzić go do paki na dwa lata, porozmawiać z nim, powiedzieć że źle
      zrobił, na pewno się zmieni.
      Przecież każdemu z nas może zdarzyć się kogoś zabić, "bo był inny"
      • barracuda7110 Re: come back Dawida R. ? 17.07.04, 12:17
        To idź i go zabij. Tylko czym będziesz się wtedy od niego różnił?
        • Gość: al-ki Re: come back Dawida R. ? IP: *.toya.net.pl 17.07.04, 13:02

          Ja nie pójdę i nie zabiję bo nie od tego jestem. Ludzi, którzy wykonywaliby te
          wyroki, na pewno by się znalazło.
          Ten bandzior obalił kolejny mit - że nieuchronność kary odstraszy. Zresztą to
          absurd, że to właśnie ten czynnik miałby decydować o zmniejszeniu liczby
          popełnianych przestępstw.
          W naszym kraju, gdzie większosć pluje na policję, wyzywa ją od psów takie
          gadanie można sobie w d... wsadzić.
          Jeśli resocjalizować - to większość społeczeństwa, dającego przyzwolenie na to,
          co się dzieje udając, że nic nie widzi.
          Dopóki nie zmieni się systemu edukacji, ludzi w tym systemie, nie zacznie wpajać
          autorytetów, doputy nie ma co marzyć o skutecznej resocjalizacji skazanych.
          Wyjdą z więzienia i trafią w to samo bagno, z którego wyszli.

          Młodzi ludzie zamiast oglądać cokolwiek normalnego włączają "997". Po cholere?
          Co tam jest takiego wartościowego? To jest program dla dorosłych, z
          ukształtowaną psychiką, tymczasem oglądają to już ludzie w wieku 10 lat.

          O jakim resocjalizowaniu mamy mówić, gdy hodujemy kolejne pokolenia bandytów.
          Zaraz zostanę wyśmiany, ale kiedyś dzieciaki oglądały krecika, pszczółke maję
          itp, a teraz?
          Wszystko co na czerwono.

          A komputery? Kiedyś nie dla każdego były gry komputerowe. A jak były to jakie? Z
          jaką grafiką, z jakim dźwiękiem. Spójrz jak teraz się zabija człowieka, z jakimi
          efektami. To normalne?

          Pewnie, że przesadą jest zabranianie grać w takie coś przed 18 rokiem życia, ale
          jak się nie ma rodziny, jak nie ma kto wytłumaczyć i ukształtować myślenia to
          jest to rozwiązanie właściwe. Tylko kto tego przestrzega?

          I...
          I...
          I...


          I wymieniać można jeszcze. Społeczeństwo jest zepsute. Skoro dotychczasowe
          środki zawiodły, a właściwie ci, którzy je wdrażali - może posunąć się dalej?

          Bo wprowadzić karę śmierci jest łatwiej i można liczyć, że strach coś spowoduje.
          • uerbe Re: come back Dawida R. ? 17.07.04, 21:49
            Gość portalu: al-ki napisał(a):

            > ...
            > O jakim resocjalizowaniu mamy mówić, gdy hodujemy kolejne pokolenia bandytów.
            > Zaraz zostanę wyśmiany, ale kiedyś dzieciaki oglądały krecika, pszczółke maję
            > itp, a teraz? Wszystko co na czerwono.
            > ...
            > A komputery? Kiedyś nie dla każdego były gry komputerowe. A jak były to
            > jakie? Z jaką grafiką, z jakim dźwiękiem. Spójrz jak teraz się zabija
            > człowieka, z jakim i efektami. To normalne?
            > ...
            > I wymieniać można jeszcze. Społeczeństwo jest zepsute. Skoro dotychczasowe
            > środki zawiodły, a właściwie ci, którzy je wdrażali - może posunąć się dalej?
            > ...

            Co bardziej światła część z nas wie zapewne, wśró twórczości jakiej narodowości
            znaleźć można komiksy/filmy/kreskówki ociekające wręcz przemocą (*i to od
            najprostszej, w postaci dręczenia psychicznego czy droczenia się, po
            najbradziej wyuzdane sceny gwałtów, tortury, etc.). Co światlejsza część z nas
            zgodzi się przy tym z faktem, że Japonia posiada dość niski odsetek brutalnych
            zbrodni - i nie mam tu bynajmniej na myśli wykrywalności takowych. Czy mamy do
            czynienia ze swego rodzaju oczyszczeniem? Dlaczego zatem ten sam bodziec nie
            miałby w naszym przypadku powodować podobnego oczyszczenia - w jego zastępstwie
            przynosząc skutek wprost przeciwny? To chyba zbyt płytka i mało przemyślana
            interpretacja, drogi al-ki. Zachowanioa patologiczne pojawiają się od początków
            istnienia ludzkości (poczytaj sobie pewną Książkę - aż się roi od
            skrytobójczych mordów, porwań, wojen, gwałtów, zdrad małżeńskich, bratobójczych
            wojen), podobne bodźce (choć w inej, często bardziej realnej - lub po prostu
            namacalnej formie) pojawiały się cały czas. Różnicą jest nastawienie większości
            do zachowań wywoływanych przez te bodźce. Obojętność? Zapracowanie? Zawiść?
            Strach?
    • gray aha 18.07.04, 10:25

      z tego co ustaliłem to chodzi jednak o tamtą zbrodnię sprzed roku. szkoda, że EI
      w nagłówku nie napisał o co chodzi a za cały artykuł kazał zapłacić.
Pełna wersja