Gość: N.C. IP: *.satkabel.com.pl 06.02.03, 18:28 Czy w Łodzi przy ul. Moniuszki istnieje, bądź istniała kawiarnia Honoratka? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
hubar Re: Kawiarnia Honoratka 06.02.03, 18:44 Miejsce spotkań łodzkie bohemy istniało, lecz obecnie w tym miejscu jest sklep z porcelaną Resenthalowską. Odpowiedz Link Zgłoś
kropka. Re: Kawiarnia Honoratka 06.02.03, 19:00 Istniała baaaaaardzo długo. Słynęła jako miejsce spotkań artystów i z pysznego sernika. Była najstarszą łódzka kawiarenką. Malutką, ciasną, ale z własnym, niepowtarzalnym klimatem. Niestety, nie znalazło się dla niej miejsce w III RP Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Re: Kawiarnia Honoratka IP: *.satkabel.com.pl 06.02.03, 22:19 Dziękuję Wam za odpowiedź, swoją drogą to przykre, że najmilsze miejsca znikają z mapy gastronomicznej Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Kawiarnia Honoratka 07.02.03, 01:30 Zdradź tylko, co mieszkankę Wałbrzycha tak interesuje ten lokal? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: N.C. Re: Kawiarnia Honoratka IP: *.satkabel.com.pl 07.02.03, 10:36 Witam, czyżby satkabel był tylko w Wałbrzychu i tylko kobiety miały do niego dostęp? Czy też Twoja droga deducji co do płci i miasta byłą inna :-)? A tak poważnie przeczytałam o tej Honoratce w sympatycznym kryminałku Nienackiego. Bo twórca Pana Samochodzika stworzył też powieść kryminalną Laseczka i Tajemnica. Tam właśnie diznniekarze spotykali się w Honoratce i to mnie zaciekawiło Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
hubar Re: Kawiarnia Honoratka 05.02.04, 09:14 Niestety, istnieje juz tylko w pamięci ludzi oraz w książkach... Może ktos ma zdjęcie jak ten lokal wyglądał? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Kawiarnia Honoratka IP: *.toya.net.pl 07.02.03, 22:01 Czy wiecie co to jest "dawnych wspomnień czar"? To wlasnie "Honoratka"!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: Kawiarnia Honoratka IP: *.toya.net.pl 07.02.03, 23:24 Gość portalu: N.C. napisał(a): > Czy w Łodzi przy ul. Moniuszki istnieje, bądź istniała kawiarnia Honoratka? Istniała.Troszkę bliżej Piotrkowskiej niż wspomniany przez Hubara sklep. Mieściła się w tym budynku co bank. Było to jedno z najbadziej stylowych i magicznych miejsc w Łodzi, gdzie zatrzymał się czas; z niepowtarzalną atmosferą.Maleńka, przytulna o przydymionych, różowych ścianach. Na ścianach zegar z kukułką ,obrazki dziewiętnastowieczne.Maleńkie stoliki,miękkie fotele.Mocny zapach kawy i nie tylko wspomniany sernik ale i tort hiszpański, oraz wspaniały sok żurawinowy. Chodziłam tam ,jako dziecko,z rodzicami regularnie dwa razy w tygodniu, potem z przyjaciółmi.Długie rozmowy, dyskusje. Po latach zmienili się bywalcy i właściciele. Zabrakło dawnego, dyskretnego uroku. Nie pamiętam już nawet kiedy zniknęła na zawsze! Pusta jest bez niej ulica Moniuszki. Tak miło, że moje ukochane miejsce odżyło, dzięki Waszej rozmowie, nie tylko w mojej pamięci. Wchodzisz:po lewej wieszak,półmrok,w oparach dymu znajome twarze, ciche, przytłumione rozmowy .... I jeszcze lustra w spatynowanych ramach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Honoratka Sprostowanie do mojej wypowiedzi IP: *.toya.net.pl 07.02.03, 23:36 Pamięć zawiodła mnie jednak.Po prawej stronie od wejścia, właśnie, była mini szatnia, po lewej maleńki bufet z ogromnym ekspresem do mokki. Odpowiedz Link Zgłoś
ixtlilto Re: 11.02.03, 21:38 A może są jeszcze inne takie "kultowe miejsca", które znikęły z mapy Łodzi? Odpowiedz Link Zgłoś