Gość: dzanus
IP: 62.233.226.*
26.08.04, 09:52
To problem, który był od zawsze, a wraz z pogorszeniem się warunków życia,
staje się coraz bardziej powszechny. Moim zadaniem technika unikania to ciche
zezwolenie na "śmierdzących" pasażerów. Gdyby ludzie solidarnie usuwali
takich obywateli z austobusów...niestety większości to u nas w Łodzi nie
przszkjadza, podobnie jak picie piwa, palenie papierosów czy używanie
bluźnierstw...cały autobus jest zwykle sterroryzowany.Przykre, ale prawdziwe.