Gość: karolina
IP: *.icm.edu.pl / *.icm.edu.pl
01.10.04, 14:38
Od stycznia ze względów osobistych musiałam przeprowadzić się do tego miasta
( Warszawa ).
I juz po 9 miesiącach mam go serdecznie dosyć.
Po pierwsze , juz dawno runął mit miasta gdzie ,praca leży na ulicy',
szukałam jej przez 2 miesiące, kiedy w Łodzi znalzłam po miesiącu.
Do tego zarobki porównywalne są do tych w Łodzi , ale jedzenie jest tu 2 razy
droższe.
Nie ma tu takiej rzeczy ,która by mnie cieszyła, no oprócz tego ze jestem
szczęśliwa bo mam przy sobie mojego narzeczonego wreszcie po 7 latach.
Tu nawet powietrze jest zatrute. Ludzie nieprzyjażni, potrafią wozić się
tylko w tych swoich markowych ciuszkach. Tu w Warszawie nie ma nawet
porównania do łódzkich klubów... snoby, snoby i jeszcze raz snoby.
Dlatego nie przestanę tęsknic za Łodzią ale wiem tez ze nie moge tu wrócić ,
bo mój przyszły mąż nie zostawi pracy która w tej chwili pozwala nam na
jakieś takie życie.
Pozdr. całą Łódz a szczególnie ul. Cwiklińską!!!!!!