Dodaj do ulubionych

Gigant ze sprayu

26.10.04, 22:06
O ile łódka przy Piotrkowskiej 152 mi się podoba, o tyle ściana na dworcu
Kaliskim jest koszmarna i wygląda jak akt wandalizmu: różne małe bochomazy i
napisy. Dlaczego nie można było zrobić jednego spójnego malowidła na
podstawie jakiegoś projektu? Zresztą graffiti to na siłę uszczęśliwianie
architektury. Dobra architektura się bez tego obejdzie, a często graffiti
szpeci elewacje i jest znakiem rozpadu kulturalno-obyczajowego w mieście.

--
Odpłyń Łodzią
Obserwuj wątek
    • Gość: BrAt Re: Gigant ze sprayu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.10.04, 00:05
      NO PANIE PASZKOWSKI GRA MUZYKA OBY TAK DALEJ !!!!!!!! MALOJCIE MALOJCIE
      MALOJCIE
      • Gość: asiapt Re: Gigant ze sprayu IP: *.toya.net.pl 27.10.04, 16:17
        Na Piotrkowskiej 41 w podwórku jest obrzydliwa wielka ściana ....
    • hubar Re: Gigant ze sprayu 27.10.04, 00:17
      Piotrkowska 107? A co to jest, kto tam będzie wchodził i to oglądał? Raczej
      lokalizacja kiepskawa :-0
      • Gość: mr x Re: Gigant ze sprayu IP: *.p.lodz.pl 27.10.04, 11:42
        Moze kolejne ladne podworko przy piotrkowskiej dzieki temu powstanie. Lepsze to
        niz np. scicna jakiegos bloku.
        • Gość: s Re: Gigant ze sprayu IP: *.inteligo.com.pl 09.11.04, 11:03
          ci goscie nic nie wiedza o graffiti, bo to ich bedzie mniejsze od tego w
          hamburgu, ktore ma 2000 m kwadratowych... ale spoko, mozna znowu sie pobawic w
          medialne zagrywki... a ja na te dzialania klade lage... ot co...
          www.livetravel.net/archiv/dockart/images/014_dockart_100401/014_001_02_dockart_100401.jpg
      • ixtlilto Re: Gigant ze sprayu 27.10.04, 15:19
        hubar napisał:

        > Piotrkowska 107? A co to jest, kto tam będzie wchodził i to oglądał?
        Specjalnie sprawdziłam na mapie.
        Jeśli to jest kaminica przy Piotrkowskiej 107, i to ma być duża gładka ściana,
        to wniosek jest jeden: malowidło będą podziwiać stojący w kolejkach do wydziału
        spraw obywatelkich i migracji (Piotrkowska 103-105).
    • maclorcan Re: Gigant ze sprayu 27.10.04, 11:54
      A ja mam mieszane uczucia. Powstało jedno grafitti - ok. Był festiwal przy Kaliskim - też dobrze, przynajmniej nie ma tam już pustej betonowej ściany. Ale czy grafitti ma być pomysłem na odnowienie (upiększenie?) łódzkich kamienic? Ja rozumiem, że podwórka przy Pietrynie są generalnie obleśne, tylko czy rozwiązaniem tego są 'giganty ze sprayu'?
      Choć może z drugiej strony lepszy rydz niż nic...
    • Gość: stefo Re: Gigant ze sprayu IP: *.retsat1.com.pl 27.10.04, 12:19
      graffit to znak rozpadu kulturalno obyczajowego w mieście - no to sie popisałes.
      Przede wszystkim to co powstało przy dworcu Kaliskim to efekt tzw. jamu
      graffiti - czyli spotkania grafficiarzy, każdy wrzuca to co chce, bez wielkich
      projektów - to ma być zabawa, miłe spędzenie czasu. Jeśli to la ciebie akt
      wandalizmu, to niestety ty nie jestes i nie bedziesz w stanie nigdy zdemolowac
      w ten sposob sciany...
      Graffiti to nie jest uszczęśliwianie architektuty, to jest forma ekspresji,
      znak że cos sie dzieje, ze miasto zyje...Miedzy innymi w taki sposob zblizamy
      sie do Europy
      • Gość: Ja Re: Gigant ze sprayu IP: *.lodz.dialog.net.pl 27.10.04, 19:58
        Gość portalu: stefo napisał(a):

        > graffit to znak rozpadu kulturalno obyczajowego w mieście - no to sie
        popisałes
        > .
        > Przede wszystkim to co powstało przy dworcu Kaliskim to efekt tzw. jamu
        > graffiti - czyli spotkania grafficiarzy, każdy wrzuca to co chce, bez
        wielkich
        > projektów - to ma być zabawa, miłe spędzenie czasu.

        Tak, tylko potem przyjeżdżający na łódzki, i tak już nienajlepiej wyglądający,
        dworzec patrzą na ów efekt miłego spędzania czasu i jedyne co myślą, to nie że
        ktoś tu mile spędzał czas, tylko, że policja w Łodzi, zamiast karać huliganów
        przyjemnie sobie spędza czas w ciepełku i zaciszu komisariatu (albo i domu).
        Weź z łaski swojej pod uwagę, że miłe spędzanie czasu jakiejśtam grupki nie
        jest warunkiem najważniejszym. Ważny jest wizerunek miasta, a ten znacznie
        ucierpiał przez owe bohomazy. Wygląda to jak w najgorszych slumsach.

        > Jeśli to la ciebie akt
        > wandalizmu, to niestety ty nie jestes i nie bedziesz w stanie nigdy
        zdemolowac
        > w ten sposob sciany...

        To, że coś jest trudno zrobić, to nie znaczy, że należy to popierać ani że jest
        to sztuką. Wydłubać kostkę brukową z jezdni, ażeby nią w kogoś rzucić też jest
        trudno i ja też bym tego nie umiał zrobić.

        > Graffiti to nie jest uszczęśliwianie architektuty, to jest forma ekspresji,
        > znak że cos sie dzieje, ze miasto zyje...Miedzy innymi w taki sposob zblizamy
        > sie do Europy

        Jeżeli to miasto wyraża się w ten sposób i taka jest jego ekspresywność, to
        przyjeżdżający do tego miasta otrzymują sygnał, aby jak najszybciej wsiąść do
        pociągu, którym przyjechali.
        Sorki, jeśli dla Ciebie jest to sztuka - proszę bardzo, ale musisz uszanować
        tzw. ogólne względy estetyczne i powszechnie przyjęte konwencje. Kształtowanie
        wizerunku miasta, dbanie o jego architekturę, to ciężka sprawa, a nie spotkanko
        przy piwko dla bandy dzieciaków z puszką farby. Sory, Winetou.
        • Gość: tmq Re: Gigant ze sprayu IP: 217.153.187.* 27.10.04, 20:09
          niestety konwencje nie zawsze ida w parze ze sztuka, co wynika z jej historii... o czym juz
          czesto mozna sie przekonac kiedy to grafficiarze uznawani sa za artystow, o czym moze
          swiadczyc chociazby festiwal sztuki krajow europejskich we francji w lilles (chyba) w maju albo
          w czerwcu, gdzie polska delegacja to byli rowniez grafficiarze i hip-hopowcy.
        • Gość: stefo Re: Gigant ze sprayu IP: *.retsat1.com.pl 27.10.04, 23:27
          To co powstało na dworcu Kaliskim, powstało za zgodą miasta. nie chce mi się na
          wszystko opowiadac,wiec tylko jedno - ty naprawde wolisz patrzec na szara
          sciane?
          • Gość: Ja Re: Gigant ze sprayu IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.10.04, 13:57
            Gość portalu: stefo napisał(a):

            > To co powstało na dworcu Kaliskim, powstało za zgodą miasta.

            Wiem, historię znam. Nie twierdzę, że owo "dzieło" jest nielegalne, tylko, że
            jest nie na miejscu, że jest brzydkie i wystawia Łodzi jak najgorsze świadectwo.

            > nie chce mi się na
            >
            > wszystko opowiadac,wiec tylko jedno - ty naprawde wolisz patrzec na szara
            > sciane?

            W tym wypadku - tak. Szara ściana pasowała tam do pewnej konwencji - może nie
            jakiejś rewelacyjnej, ale zawsze. "Efekt spotkania i zabawy", natomiast stanowi
            element wybitnie dysharmonijny i jeśliby stosować powszechnie panujące normy -
            nieestetyczny. Jeśliby przy kaliskim powstało jedno, spójne dzieło, najlepiej
            tematycznie związane z koleją, to być może efekt byłby naprawdę niezły. A tak -
            pojedyncze bohomazy, w większości nie przedstawiające nic, z powplatanym tam
            ChWDP jakoś nie budzą mojej sympatii.
            Na coś takiego nie można patrzeć w sposób szczegółowy. Fajnie, że jeden z tych
            rysunków które powstały jest ładny. Może drugi też. Moze nawet wszystkie -
            każdy z osobna są ładne. Razem natomiast tworzą mieszankę nieciekawą -
            chaotyczną, bazgrołowatą. A jeżeli popatrzymy na tę ścianę z jeszcze szerszej
            perspektywy - całego dworca, jego okolicy, to się okazuje, iż pasuje toto jak
            pięść do oka.
            • Gość: stefo Re: Gigant ze sprayu IP: *.retsat1.com.pl 28.10.04, 16:48
              Tak sie skałada, ze częto wyjezdzam i duzo czasu spedzam za granica, pewnie
              dzieki temu mam nieco inne spojrzenie. Postami Cie nie przkonam, mam jednak
              nadzieje, ze kiedys zaczniesz patrzec na to co powstalo na Kaliskim nieco
              inaczej...Nie wszystko w zyciu musi byc uporzadkowane i pasujace do konwecji.
              Ciekawe jak wygladalaby Barcelona albo Nowy Jork gdyby tam robiono tylko to co
              należy?
              • Gość: Ja Re: Gigant ze sprayu IP: *.lodz.dialog.net.pl 28.10.04, 17:00
                No to każdy pozostaje przy swoim zdaniu. Jako przykład graffiti na miejscu i
                świetnie wyglądającego podałbym ogrodzenie łódzkiego zoo. Co prawda teraz to
                już tam praktycznie nic nie zostało, ale kilka lat temu były naprawdę fajne
                rysunki zwierząt - w parku nikogo nie raziły, mur był "weselszy", a i twórczość
                była na temat. I w końcu co innego sympatyczne zwierzątka, co innego nic nie
                znaczące bazgroły.
                Natomiast co do reprezentatywności tego typu twórczości - dlaczego np. żadne
                szanujące sie hotele nie zamawiaja sobie graffiti na elewacji? Popatrz na to od
                tej strony. Po prostu dla większości ludzi graffiti jest estetycznie
                nieakceptowalne i w takich miejscach jak dworce, lotniska, reprezentacyjne
                deptaki, ulice biurowe itp. coś takiego jest po prostu nie na miejscu.
    • tuti o ile 27.10.04, 12:39
      sciane na dworcu kaliskim jestem w stanie zniesc, jako drobna forme
      graficiarska, przyjemnośc młodych ludzi ze spraywoania,
      o tyle nie moge wprost patrzec na pseudo obraz pseudo grafitti obrazujące
      łódkę, koszmarrrr :/
      • Gość: tmq Re: o ile IP: 217.153.187.* 27.10.04, 20:00
        zgadzam sie z przedmowca, lodka jest nieautentyczna, z gory narzucona, zadna to sztuka, ot
        taki landszaft prawie. a kaliska to swietny pomysl i bardzo dobrze ze jest w Lodzi "forum"
        grafficiarzy
    • Gość: michaŁ Re: Gigant ze sprayu IP: *.toya.net.pl 27.10.04, 18:42
      Hubar, Ty to już takim bogiem forumowym się stajesz pomału, no nie?
      Autorytatywnie, na każdy temat masz coś do dodania - no nie ma po prostu tematu
      którego Ty byś nie przyklepał. Ja myślę, że Ty za Michnika powinieneś na
      naczelnego startować. Łubu dubu niech nam żyje prezes Hubar. Eeech....
      • Gość: html Re: Biorę w obronę hubara, IP: *.toya.net.pl 27.10.04, 19:17
        Hubar specjalizuje się w architekturze i zdarzeniach z życia miasta. Jest w tym
        dobry. Często nie zgadzam się z nim ale to właśnie poetyka forum.
        • hubar Dzięki [ntxt] 28.10.04, 16:30

      • hubar Re: Gigant ze sprayu 28.10.04, 16:21
        Heh sam widzisz ile Ty masz do powiedzenia. Nawet jak jakiś tema Cię interesuje
        (bo tak wnioskuje, po tym jak du zaglądasz) to i tak nie jesteś w stanie nic
        konstruktywnego napisać poza zganieniem mnie.
        Trudno, nie muszę się wszystkim podobać. Mam swoje zdanie, mam coś do
        powiedzenia więc pisze. Do tego jest właśnie Forum kolego!
      • tuti lubu dubu niech zyje nam prezes naszego hubu /nt/t 28.10.04, 22:37

    • Gość: BeHQ Zamalujcie 2/3 sciany przy kaliskiej! IP: *.retsat1.com.pl 28.10.04, 00:02
      1/3 cos przedstawia, reszta śmieć i gó..!!
    • Gość: STUDI Promowanie wandalizmu.... IP: *.prokom.pl 28.10.04, 16:00
      .... Czyli upadek kraju, narodu itd.
      Jak mozna promowac cos co jest niszczeniem cudzego mienia?

      Czy jeden debil z drugim debilem zastaniaiwaja sie ile kosztuje wyremontowanie budynku, pomalowanie itd? Czemu nie maluja w kwiatki swojego pokuju, swojej geby itd.

      Ciekaw jestem jakby zaregowali jak ich wlasnosc ktos by zdewastowal?



    • el-042 Graffiti w Radiostacji 28.10.04, 23:56
      Właśnie dzisiaj było forum telefoniczne w tym radio. Wszyscy dzwonili przeciwko
      temu wandalizomwi, a na koniec zadzwonił graficiarz. Miał przepalony głosik i
      mówił, że graffiti to sztuka oraz ze ma niezłą jazdę jak, cytuję: "zap...dala
      ze sprayem" i ze graffiti musi byc widoczne, bo wtedy moze zaistniec przed
      kolesiami i innymi ziomalami. Jak sie nie ma czym zaimponowac innym, to sie
      maze po scianach, dodajac do tego ideologe wielkiej sztuki.

      --
      Odpłyń Łodzią
      • Gość: blq Re: Graffiti w Radiostacji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.04, 18:54
        Sluchacze Radiostacji, jak jeden mąż, byli przeciwko Graffiti? Az mi sie wierzyc
        nie chce. Chyba jacyś podstawieni....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka