el-042
26.10.04, 22:06
O ile łódka przy Piotrkowskiej 152 mi się podoba, o tyle ściana na dworcu
Kaliskim jest koszmarna i wygląda jak akt wandalizmu: różne małe bochomazy i
napisy. Dlaczego nie można było zrobić jednego spójnego malowidła na
podstawie jakiegoś projektu? Zresztą graffiti to na siłę uszczęśliwianie
architektury. Dobra architektura się bez tego obejdzie, a często graffiti
szpeci elewacje i jest znakiem rozpadu kulturalno-obyczajowego w mieście.
--
Odpłyń Łodzią