neochuan
31.10.04, 11:51
od 1.10. samochody jeżdżą na światłach. ich niewłączenie grozi kierowcom
przykrymi konsekwencjami ze strony policji.
czy, jako niezsamochodyzowany uczestnik ruchu drogowego, czyli, mówiąc
prościej, rowerzysta - powinienem, przynajmniej teoretycznie mieć przez cały
dzień włączone światełka w rowerze? i czy grozi mi w związku z niewłączeniem
zatrzymanie przez drogówkę?
pytam, bo z jednej strony jeżdżąc na światłach nie miałbym na chleb (wszystko
by pewnie przeżarły baterie!), a z drugiej strony jadąc się niepokoję,
zwłaszcza w czasie akcji znicz, gdy pełno zbójców na drodze ;-)