Dodaj do ulubionych

A. Fularz - artykuł o Łodzi

05.11.04, 11:10
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1200268&KAT=241
Dzierżbór!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: *.pl / *.lublin.enterpol.pl 05.11.04, 14:55
      We Lwowi tez nie ma metra a on ma mniej wiecej tyle mieszkanców co Lodz.
      No chyba ze p. Fularzowi chodzilo o Unie Europejska a nie o Europe.
      • yarro Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi 05.11.04, 18:40
        Gdzie cywilizacja, a gdzie - niestety - Lwów... :(
        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 06.11.04, 12:47
          Patrzac na wyniki ostatnich wyborów to Lwów jest blizej cywilizacji niz cala
          Polska. Juszczenko to nie Peczak.
    • Gość: Ja Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.11.04, 22:50
      Na razie przeczytałem, że Łódź ma kolej idealną do tworzenia SKMu, co jest
      bzdurą, bo takowe można budować przy układach linearnych lub koncentrycznych, a
      nie przy obwodówkach i że wysokim standardem jest pociąg co 5,10,15 minut.
      Super. Już się przesiadam z tramwaju, który mam pod nosem, jeżdżącego co kilka
      minut (w latach 2001-2002 - najrzadziej co 3 minuty), do oddalonego o 15
      min. "kibla", na który będę musiał czekać następne 15.
    • Gość: Ja Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: *.lodz.dialog.net.pl 05.11.04, 22:58
      > mogąc przemieścić się w ciągu kilku minut np. z Widzewa na Retkinię

      Buahahahaha!!!!!

      Czy ten facet kiedykolwiek był w Łodzi? Przez takie "buble" totalnie się
      ośmiesza, a może nawet miałby to i owo do powiedzenia.
      Nadal, jako "przeciwnicy budowy SKMu w Łodzi" powtarzam dawne argumenty, gdyż w
      najmniejszym stopniu nie zostały one obalone.
      No i skoro pisze, iż podstawą powinien być "transport szynowy", to czemu
      sprowadza go tylko do pociągów?! Zwłaszcza biorąc pod uwagę wcale niemało
      wydzielonych i możliwych do wydzielenia torowisk w Łodzi.
      • yarro Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi 07.11.04, 21:59
        Czy nie za surowo oceniasz?

        Moim naiwnym zdaniem lepiej by wogóle były artykuły, bo to może wywoła dyskusję...

        PS. A poza tym Fularz pisze o tunelu, więc jest ok :P
        • Gość: Ja Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: 81.168.185.* 07.11.04, 22:57
          Tylko, żeby się nie pomyliły tunele. Ten W-Z - tak, ten N-S - nie:-)

          Czy nie za surowo - nie wiem. Napisałem to, co mi się niepodoba, to co mi nie
          gra. Ja nie widzę czegoś takiego w Łodzi, wolałbym, żeby pozostać przy
          tramwajach (które mają naprawdę bardzo korzystny układ) i nie rozmieniać się na
          drobne.
          A może po prostu chodzi o to, że dla mnie będzie to sieć bezużyteczna.
          P.S. Jeszcze jedna uwaga do artykułu - w żaden sposób nie widzę tu wpływu na
          zmniejszenie ilości autobusów.
        • geograf Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi 07.11.04, 23:43
          Yarro,owszem, dyskusja jest bardzo ważna, dobrze że podjęto jakikolwiek temat transportu publicznego w Łodzi.
          Tyle tylko,że Łódź to takie dziwne miasto,że wystarczy tu wyremontować torowiska i ulepszyć tabor,a bez metra miasto bardzo dobrze sobie poradzi. Niektórzy ludzie najwidoczniej mają jakieś kompleksy,czy inne taki,że chcą mieć metro i już.
          Kolej Obwodowa ma tragiczne położenie, właściwie żadne osiedle nie wykorzystałoby jego dobrosi,chyba tylko okolice Kaliskiego,Fabrycznego i Żabieńca...ot i co.
          • Gość: barnaba Re: A. Fularz - artykuł o Łodzi IP: *.lodz.msk.pl / *.lodz.msk.pl 08.11.04, 15:28
            Z kolei obwodowej najbardziej podoba mi się pomysł budowy średnicy Łódź-
            Fabryczna- Ł. Kaliska.

            To właściwie jedyny sensowny pomysł...
            Proponuję właśnie od tego odcinka zacząć budowę ŁKD.

            pozdrawiam
          • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 20:21
            nie rozumiem skad taka nienawisc do metra w wypowiedziach niektorych osob.
            Zalozmy ze bylyby na to pieniadze, dlaczego nie???

            Sorry, ale nie da sie tak ustawic swiatel aby tramwaje jezdzace po powierzchni
            nie zatrzymywaly sie co chwile. Trzymanie sie koncepcji tramwajow - tylko i
            wylacznie jest totalna bzdura.

            Miejmy nadzieje ze pojawia sie w Lodzi wladze, ktore beda lobbowac za budowa
            metra,

            KT
            • Gość: Remek Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 20:33
              z KMST nie wygrasz ;-) oni mają klapki na oczach he he
              • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 08.11.04, 21:43
                My wiemy, co znaczy sila blyskotek. Ale radzimy sie przez chwile zastanowic: w
                takim Chicago, Filadelfii, Bostonie maja metro - i co? Czy pomoglo im ono
                uratowac miasto? Nam sie nie wydaje - sa to miasta amerykanskie koszmary.
                Takie, jakim moze stac sie Lodz za 10-20 lat. Bo nie w metrze jest ratunek.
              • Gość: J.S. To zes sie popisal IP: *.pai.net.pl / 195.69.80.* 08.11.04, 21:56
                Gość portalu: Remek napisał(a):

                > z KMST nie wygrasz ;-) oni mają klapki na oczach he he

                Akurat na tym watku nie ma wypowiedzi NIKOGO z KMST, cwaniaku
            • Gość: Ja Re: nienawisc do metra... IP: 81.168.185.* 08.11.04, 21:50
              Widzisz, problemów z tym niby metrem jest conajmniej kilka. Dla mnie podstawowe
              są dwa:
              - fatalna dostępność (z Retkini nikt tym nie będzie jeździł, bo dojście do tego
              cuda zajmie więcej niż przejazd tramwajem w obie strony) A co na ciągu N- S?
              Nic. SKM miałby dowozić ludzi po dzisiejszej kolei obwodowej, czyli omijając
              cią Kościuszki - Zachodnia, po którym jeżdżą tysiące osób dziennie
              - znaczny, mimo wszystko, koszt, który zaprocentuje znacznie lepiej jeśli
              przeznaczymy te pieniądze na niedofinansowaną sieć tramwajową. Innymi słowy jak
              będziemy jednocześnie budować metro i tramwaje to nie zbudujemy nic. Sieć
              tramwajowa jest zaniedbana od wielu lat i trzeba to nadrobić, a nie bawić się w
              dywagacje jakie metro i gdzie byśmy chcieli.

              > Sorry, ale nie da sie tak ustawic swiatel aby tramwaje jezdzace po
              powierzchni
              > nie zatrzymywaly sie co chwile.
              Taak? Zadziwiające ile to rzeczy robią w cywilizowanych krajach, mimo, iz nie
              da się ich zrobic.
              • geograf Re: nienawisc do metra... 08.11.04, 22:28
                Bo na tym, Prosze Pana, Zachodzie, to potrafią zrobić coś z niczego.
                A my? My potrzebujemy błyskotek.
                Zastanawiam się jak musiałąby według Ciebie, KT, wyglądac sieć metra/przystanków, aby ludzie chętnie z tego korzystali,by było ono faktycznie szybkie i przede wszystkim DOSTĘPNE dla rzeszy ludzi bez potrzeby długiego dochodzenia/dojazdów.
                Łódź to wbrew pozorom małe miasto. Na Olechów/Janów (ew. Teofilów/Radogoszcze) wystarczy wybudować szybki tramwaj,albo stworzyć coś na kształt warszawskich autobusów ekspresowych. I już.

                Metro to DROGA błyskotka. nic poza tym.
                • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.04, 23:03
                  gdyby to byla droga blyskotka - nie budowaloby metra tyle miast na swiecie (i
                  to caly czas, nie tylko kiedys). Zaden mieszkaniec w/w NIGDY nie powiedzialby,
                  ze jest to droga blyskotka, co wiecej nikt sobie nie wyobraza zycia bez
                  tej "blyskotki". Takie bzdury opowiadacie, sorry i to jeszcze urbanisci (co
                  niektorzy nawet znajomi...)
                  • geograf Re: nienawisc do metra... 08.11.04, 23:23
                    w jakim mieście EUROPEJSKIM w ostatnim dziesięcioleciu rozpoczęto budowę/wybudowano sieć/linię metra? Albo powiększono sieć (ale znacznie, a nie o 2, 3 przystanki)?

                    I jeszcze coś: w jakich AMERYKAŃSKICH miastach w ostatnim dziesięcioleciu wybudowano/rozpoczęto budowę sieci tramwajowej?
                    • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.block.alestra.net.mx 09.11.04, 00:06
                      1998 rok Paryz - linia 14 (automatyczna). Wiadomo jaka Paryz ma siec metra, a
                      dobudowano jeszcze jedna linie... niepotrzebna blyskotke

                      Praga - powiekszono siec o 5 przystankow

                      Bilbao - w ciagu ostatnich 10 lat powstala cala siec!

                      Moskwa - w ciagu najblizszych 3 lat zostanie oddanych 10 stacji metra

                      Madryt - trudno zliczyc nowe stacje i odcinki linii

                      Catania (Wlochy) - nowa linia 6 stacji

                      Lyon - 5 nowych stacji (automatyczna)

                      Lille - slynna linia 2 - 43 stacje (automatyczna)


                      Przyklady wielkich ale rowniez mniejszych miast - mozna by mnozyc. Nie prawda
                      jest wiec stwierdzenie, ze od metra sie na swiecie odchodzi. Owszem sieci
                      tramwajowe rozwijaja sie - przyczyna jest prosta: pieniadze.


                      • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:21
                        Praga - 1,4 mln ludzi
                        Bilbao - dobrze ponad 1 mln miasta rzeczywstego, a nie formalnego. Ale w Bilbao
                        jest tez nowa linia tramwaju.
                        Moskwa - o metropoliach nie warto tutaj dyskutowac.
                        Madryt - jak wyzej
                        Katania - smiech na sali i totalna pomylka. Wykwit ambicji metropolitarnych w
                        przybrudzonym miescie. Metro, ktore niczego nie obsluguje.
                        Lyon - a ile ludzi wozi to metro i wszystkie autobusy razem wziete w porownaniu
                        chocby z takim poczciwym Zurychem? Francuska ekstrawagancja za duze pieniadze,
                        dla Lodzi nieosiagalne. Poza tym - tramwajow nie bylo i dopiero od paru lat sa
                        znowu.
                        Lille - VAL tamtejszy ma prawdopodobnie znacznie nizszy efekt w calosciowej
                        strukturze modalnej niz przyzwoicie zrobiony tramwaj w Sztrasburgu (tam wybrano
                        tramwaj zamiast VAL). Tez troche to naciagane, ale przynajmniej odleglosci sa
                        duze i moze sie broni. Poza tym - nie bylo tramwajow wlasciwie.

                        I tak sobie mozna dyskutowac do upadlego. Prawda jest zgrubsza taka: jak sa
                        tramwaje, to nalezy je rozwijac. Tylko do paru Wlochow na razie to nie dociera -
                        ale oni przeciez tez pazerni katolicy sa.
                        • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:29
                          przytoczylem tylko przyklady - geograf stwierdzil ze metra sie nie buduje.
                          Wiadomo ze nikt Lodzi nie porownuje do metropolii np Madrytu.

                          Moje zdanie jest natomiast takie. Nie rozwijac tramwaju lub wrecz czesc
                          dublujacych sie z metrem linii - zlikwidowac. Zbudowac ze 3 porzadne linie
                          metra (w ciagu powiedzmy 15-20 lat), a siec 50 linii autobusowych zmniejszyc o
                          polowe i przeksztalcic tak aby spelniala tylko i wylacznie funkcje dowozenia
                          ludzi do stacji metra. Tym samym zmusic ludzi do korzystania z metra. Wymagane
                          potoki w kontekscie oplacalnosci bylyby na 100% zapewnione.

                          Czas pokaze co z naszych dywagacji wyniknie...

                          • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:34
                            Nic pewnie nie wyniknie, bo tzw. postep w Lodzi idzie w zupelnie zywiolowym
                            kierunku.
                            A po co nadmiernie kazac ludziom sie przesiadac? Zeby bylo metro? Sztuka dla
                            sztuki?
                            Poza tym - naprawde, jesli dinozaury lodzkie same skreslily ten tunel
                            tramwajowy ze swoich planow, tzn. ze albo przeewoluowaly, albo tez doszly do
                            wniosku, ze nie dla psa kielbasa. My sadzimy, ze to drugie.
                            Wykrzyniemy wiec: kurna - szyby wprawic w wiacie kolo centralu - a nie bajac o
                            metrach!!!!! Do roboty!!!! Organicznej, a nie udawanej!!
                            • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:38
                              Gdyby poszedl porzadny projekt do Brukseli a miasto za kilka lat uzbieraloby ta
                              1/4 mozeby sie cos ruszylo. W koncu w ciagu 20 lat mamy doszlusowac do sredniej
                              europejskiej.
                              • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:44
                                A my wolimy wprawiac szyby. Zanim sie zacznie zasypywac Bruksele pomyslami o
                                iles lat swietlnych za daleko. Jaka rekojmie daje to miasto, ze metro nie
                                przerodzi sie w niebezpieczna nore, jesli glupich szyb nie wprawiaja w
                                centralnym punkcie miasta?
                                Juz wiecej nie chce mi sie odpowiadac, wybacz. Mam dosyc schizofrenicznych
                                wizji, jesli samo miasto sie rozsypuje i trzeba szmalu na wiele rzeczy, a nie
                                tylko na transport. Ja wole ten szmal podzielic na drobniejsze, ale bardzo
                                przydatne rzeczy, zamiast pakowac - nawet gdyby byl - w jedno tylko metro.
                                Ktore szczescia, moim zdaniem, nie da i procesu rozpadu nie odwroci.
                                • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:49
                                  czyli nie ma co z toba gawedzic, z twoich wypowiedzi wynika, ze jestes totalnym
                                  pesymista. Wszystko sie zawali, wszystko szlag trafi lacznie z tym miastem,
                                  krajem, swiatem. Mam tylko nadzieje ze nie przekazujesz takich wizji nazwijmy
                                  to osobom, za ktore jestes w pewnym sensie odpowiedzialny...
                                  • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:59
                                    O nie, nie swiatem. Zakladam, ze komet arcyczarny w Ziemie nie trafi, wiec
                                    warto sie starac o rozne rzeczy. I - troche sie nawet staram, na ile moge. Ale
                                    moge bardzo niewiele.
                                    Ale rzeczywiscie, czarno widze przyszlosc Lodzi jako miasta w rozumieniu
                                    europejskim. Obawiam sie, ze dystans pomiedzy nia i innymi miastami bedzie sie
                                    powiekszal. Z glupoty samych lodzian, niestety.
                                    W pierwszym rzedzie trzeba dostrzegac rzeczy mozliwe do zrobienia i dostrzegac
                                    rzeczy, ktorych zrobienie jest powinnoscia. To sa te szyby w tej paskudnej
                                    wiacie, te gazony stajace od lat krzywo na samej podobno ukochanej przez
                                    lodzian Piotrkowskiej. Niestety - tego sie nie robi, poniewaz nikomu nie zalezy
                                    na wygladzie tego, co wspolne. W ogole nie ma takiego pojecia niemal. Interes
                                    publiczny - to jest pojecie wywolujace pogardliwy smiech. A od niego sie
                                    wszystko zaczyna.
                                    Przepraszam za te komunaly. Ide sobie w cholere, bo mam dosyc na dzisiaj
                                    irytacji.
                                    • Gość: Ingo Re: nienawisc do metra... IP: 213.17.170.* 09.11.04, 09:17
                                      Tutaj się z toba Flip zgadzam. Z jednym zastrzeżeniem ja czarno widzę w ogóle
                                      przyszłość czegoś takiego jak miasto europejskie. Niestety.
                                    • Gość: Ingo Re: nienawisc do metra... IP: 213.17.170.* 09.11.04, 09:20
                                      I jescze jedno Flip ja wierzę w coś takiego co okresla się potrzeba matką
                                      wynalazku. Czyli chodzi o to, że do pewnych rzeczy trzeba dorosnąć. I myślę, że
                                      predzej czy póxniej u nas w Łodzi i w Polsce ludzie dorosną do pewnych
                                      rozwiązań, które dzisiaj wydają się im absurdalne.
                          • geograf Re: nienawisc do metra... 09.11.04, 16:46
                            o jezusiemaryjo, aż żem się przerzegnał z wrażenia.
                            Mówisz: budfujmy metro, likwidujmy dublujące tramwaje i zredukujmy autobusy do formy dowozowej.
                            Tylko jest pewien problem: stacje metra nie mogą być budowane tak gęsto,jak umiejscowione są dzisiejsze przystanki tramwajowo-autobusowe.
                            Pola i w ogóle człowiek to zwierz wygodny, nie lubi pokonywać długiej drogi do przystanku. Równie dobrze moglibyśmy zlikwidować połowę (co drugi) przystanek w Łodzi i ustawić na najważniejszych ciągach zieloną falę. Efekt ten sam,a liczba pasażerów spadnie.

                            Przykład Wawy (najlepszy,bo pokazuje Polaków). Niby metro pod Marszałkowską jeździ. Ale dziwnym trafem ani autobusy ani tramwaje dublujące podziemną kolejkę puste nie jeżdżą. W godzinach szczytu wręcz odwrotnie. Metro tam służy do pokonywania dalekich odległości, a komunikacja miejska-do niezbyt wielkich, bądź wszedzie,gdzie nie ma metra. Do tego ZTM na siłę próbuje zmusić ludzi do korzystania z metra,ale słabo mu to wychodzi. część się przełamuje,ale pozostali jeszcze bardziej zapychają już nabite wozy. Ludzie nie lubią schodzić pod ziemię,czekac na kolejkę, wchodzić na powierzchnię z powrotem...

                            Nie czarujmy się, nigdy w Łodzi, Wawie nie będziemy mieli sieci tak gęstej,jak np. w Londynie.
                            • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:57
                              geograf, wyniknelo pewnie nieporozumienie. Rozmawiamy o metrze w kontekscie nie
                              jednej marnej linii czy kawalka linii (tak jak teraz w Warszawie) tylko o sieci
                              metra - powiedzmy 3 rozgalezionych liniach. Oczywiste jest, ze metro na takim
                              etapie jak warszawskie nie ma zadnego wplywu na system komunikacji, autobusy
                              itd. i nie rozwiazuje zadnych problemow komunikacyjnych.

                              Podejmujac decyzje o budowie metra nikt nie bedzie (nie powinien!!!) oceniac
                              jego wartosci uzytkowej przed koncem inwestycji! to bez sensu!

                              • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:02
                                czy ja napisalem ze lodzka siec metra powinna miec taka gestosc przystankow jak
                                aktualna siec autobusowo-tramwajowa? Przeczytaj jeszcze raz moje posty pls

                                Pisalem o 3 liniach (madrze zaplanowanych na podstawie bogatych badan,
                                doswiadczen itd) i o systemie autobusowym dowozacym do metra.

                                Wiadomo, ze Lodz pewnie przegapi szanse, ale co tam pomarzyc sobie mozna, right?
                                • geograf Re: nienawisc do metra... 09.11.04, 17:16
                                  Przepraszam,ale ja jestem głupi. I można mnie uważać za takiego.
                                  Podobno w przyrodzie nic nie ginie.
                                  Ale Ty twierdzisz,że zamiast dotychczasowej, gęstej i rozwiniętej sieci tramwajowo-autobusowej można mieć 3 linie metra i to wystarczy, zaspokoi dzisiejszy popyt.
                                  A może taki system ma nie zaspokajać takiej ilości pasażerów, jaką obecnie ma MPK?
                                  • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 17:27
                                    Niedawne badania wykazaly zbyt male potoki aby budowa metra byla oplacalna.
                                    Warszawa nam sprawila takowe. Byly totalna bzdura bo wlasnie zakladaly budowe
                                    metra - tak jakby wyrzucic JEDNA linie autobusowa i zastapic ja metrem. W takim
                                    wypadku nigdy nie bedzie wystarczajacych potokow. Ani ja, ani Ty nie bedziemy
                                    projektowac tej sieci tylko osoby, ktore zjadly na tym zeby a przy tym
                                    popieraja koncepcje metra - nie tramwajow (...)

                                    Uwazam, ze 3 rozgalezione linie metra (tzn takie ktore powiedzmy 3-4 przystanki
                                    przed koncem rozgaleziaja sie na 2 oraz siec autobusowa dowozaca ludzi do metra
                                    wystarczylyby w zupelnosci. Przypomnijmy, ze metro w szczycie moze chodzic co 3
                                    min.

                                    Jeszcze raz podkreslam to sa dywagacje tylko. Nie uwazam, ze taki system na
                                    100% by sie sprawdzil, trzeba by usiasc i policzyc, zobaczyc gdzie jakie potoki
                                    wystepuja i tak zaprojektowac siec aby przejela naziemny ruch MPK.

                                    Gdyby taka hipotetyczna osoba miala 2-3 przystanki przejechac autobusem do
                                    metra i nie miala by innej alternatywy (tj. autobus z dzielnicy do dzielnicy) -
                                    nie sadze aby bylby to dla niej problem. W godzinie szczytu bylaby zapewne
                                    szybciej niz samym autobusem,

                                    • Gość: Ja Re: nienawisc do metra... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.11.04, 01:41
                                      > wystarczylyby w zupelnosci. Przypomnijmy, ze metro w szczycie moze chodzic co
                                      3
                                      > min.
                                      hehe. A to Ci osiągnięcie. A u nas na Kościuszki jeździ 8 tramów na 15 minut,
                                      nie wspominając już o miescie w egzotycznej Australii gdzie jest 55 tramów/ 60
                                      minut. I to po ziemie i jakoś nie spowodowało to paraliżu miasta, suszy,
                                      trzęsienia Ziemi, ani nic takiego.

                                      > metra i nie miala by innej alternatywy (tj. autobus z dzielnicy do
                                      dzielnicy) -

                                      A gdyby miała? Jesli by skasować w ogóle komunikację miejską, to ludzie nie
                                      mieliby alternatywy i jeździli samochodami, rowerami lub łazili na piechotę.
                                    • geograf Re: nienawisc do metra... 10.11.04, 17:33
                                      Gość portalu: KT napisał(a):

                                      > Uwazam, ze 3 rozgalezione linie metra (tzn takie ktore powiedzmy 3-4 >przystanki przed koncem rozgaleziaja sie na 2 oraz siec autobusowa dowozaca >ludzi do metra wystarczylyby w zupelnosci. Przypomnijmy, ze metro w szczycie >moze chodzic co 3 min.
                                      >

                                      Całkowicie rozumiem Twoją argumentację i nawet nie będę starał się jej zanegować.
                                      Problem jest niestety tego typu,że ja nie za bardzo potrafiłbym sobie wyobrazić ten system w Łodzi. Proszę, weź mapę miasta i wskaż mi jak mogłaby przebiegać taka linia i jakie dwa osiedla mogłaby obsługiwać przy okazji takiego rozgałęzienia?
                                      Retkinia leża za daleko od innych osiedli, chyba tylko jedna odnoga szła by na Widzew, a druga na Zarzew/Dąbrowę. Na Chojnach (+ Piastów) można wybudować maksymalnie 3 przystanki, chyba że ktoś chciałby ciągnąć po ziemi do Matki Polki. etc. etc. etc.
                                      Które osiedla uprzywilejować,a które nie?
                                      Metro może jeździć co 3 minuty,ale tylko na głównym ciągu komunikacyjnym.
                                      Aktualnie do każdego większego osiedla siedem (osiem z 15-tką) głównych linii tramwajowych dociera co 7,5 minuty. Przekonaj mnie,że pasażer nie musiałby dłużej czękać po wybudowaniu metra.
                                      Kolejka podziemna dobra jest przy WIELKICH odległościach. Ale po remoncie torów na Mickiewicza, Kościuszki, Zachodniej, Zgierskiej, Piotrkowskiej (!!!), Aleksandrowskiej...dojazd tramwaje do centrum mógłby być spokojnie o kilka minut krótszy. I wygodniejszy.


                                      > Jeszcze raz podkreslam to sa dywagacje tylko. Nie uwazam, ze taki system na
                                      > 100% by sie sprawdzil, trzeba by usiasc i policzyc, zobaczyc gdzie jakie potoki wystepuja i tak zaprojektowac siec aby przejela naziemny ruch MPK.
                                      >

                                      Już napisałem.
                                      Nie wyobrażam sobie z kilku(nastu) linii zrobić trzech.

                                      > Gdyby taka hipotetyczna osoba miala 2-3 przystanki przejechac autobusem do
                                      > metra i nie miala by innej alternatywy (tj. autobus z dzielnicy do dzielnicy) - nie sadze aby bylby to dla niej problem. W godzinie szczytu bylaby zapewne
                                      > szybciej niz samym autobusem.

                                      Problem w tym,że ludzie nie jeżdżą tylko do centrum.
                                      Jeżdżą też z Chojen na Dąbrowę, z Widzewa na Zarzew, z Retkini na Teofilów.
                                      Na pewno cieszyliby się gdyby musieli jechać przez centrum.

                                      Dobrze, myślę,że czas na koniec tematu, bo wchodzimy na bardzo głębokie, do tego mgliste dywagacje i rozmywamy temat.

                                      pozdrawiam.

                                      • Gość: Ja Re: nienawisc do metra... IP: *.lodz.dialog.net.pl 10.11.04, 19:26
                                        Czy dobrze zrozumiałem, że przytaczana tu "idea" metra polega na tym, że
                                        kasujemy to, co mamy i na miejsce tego robimy sobie coś zupełnie innego, w
                                        dodatku za ogromne pieniądze. Taktaktaktaktak. Na przykład Kowalski. Podniósł
                                        wydajność z jednego hektara i przeniósł ją na drugi hektar.
                                        • Gość: Ja Re: nienawisc do metra... IP: *.lodz.dialog.net.pl 11.11.04, 03:40
                                          Oj. Ale gafa. Oczywiście Majewski. Na przykład Majewski. On przeszedł do
                                          historii. Ale on tu jeszcze wróci!!!
                                        • geograf Re: nienawisc do metra... 11.11.04, 09:55
                                          Tak,właśnie do likwidacji po wybudowaniu metra KT próbuje nas przekonać.
                                          A raczej: że takie coś się uda.
                          • geograf P.S. 09.11.04, 17:12
                            Nie stwierdziłem,że "nie buduje się", tylko zapytałem GDZIE się buduje.
                            A to wielka różnica, choć możesz tak to interpretować.
                            Nie odpowiedziałeś na pytanie o Stany, jakiś czas temu na Forum można było przeczytać o produkcji tramwajów (np. przez Skodę) dla amerykańskich miast. (Seattle? Niestety pamięci dobrej nie mam,a warunków). Czyli w krainie metra i degradacji śródmieść też poszli po rozum do głowy.
                            Chociaż tam zwą to "light-rail" i może faktycznie niezbyt działa na zasadzie tramwaju,jaki znamy w Europie. Ale metro to tym bardziej nie jest.
                            Lista sieci w budowie/w planach (m.in. USA):
                            www.railway-technology.com/projects/#Light_Rail_Systems
                            natomiast tutaj można znaleźć liste wszystkich systemów koleji miejskiej w USA z datą budowy, czyli spójrzmy co gdzie zbudowano w ostatnim dziesięcioleciu:
                            www.lrta.org/world/worldu-z.html#US
                            o..i może jeszcze to na koniec:
                            www.railwaygazette.com/2004/047-cty7.asp
                        • Gość: Super DidżeJ Heniu Re: nienawisc do metra... IP: *.pl / *.leczna.enterpol.pl 09.11.04, 18:03
                          Dniepropietrowsk 1 mln mieszkanców zbudowali 1 linie metra.
                      • geograf Re: nienawisc do metra... 09.11.04, 09:25
                        skupiłeś się na metrze,a ja pytałem również o tramwaje.
                        Wiesz,że np. rozbudowywują trramwaj w Londynie (chcą przerzucić przez Tamizę)?
                  • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:04
                    Jak sie ma tramwaj, to sie go modernizuje. Jak sie ma strasznie duzo szmalu, to
                    moze mozna i jac sie metra - ale to tutaj chyba nie zachodzi, co? Caly dowcip
                    polega na tym, ze - choc istnieja miasta, gdzie jeto sie budowy metra, to
                    jednak istnieje tez sporo miast, ktore radza sobie dobrze z nowoczesnym
                    tramwajem (ktora to nowoczesnosc wcale nie musi byc w ksztaltach wagonow). To
                    ci mowia flipy.
                  • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.block.alestra.net.mx 09.11.04, 00:19
                    Metro w planach:

                    Wlochy:
                    Bologna
                    Brescia
                    Turin

                    Irlandia:
                    Dublin

                    Grecja:
                    Thessaloniki

                    Rosja:
                    Donetsk
                    Kazan'
                    Odessa
                    Perm
                    Ufa

                    Polska:
                    Krakow (cos na zasadzie "Metro Lodz")


                    Pewnie Krakow dostanie pieniadze zamiast Lodz - jasne, dla nas metro jest bee
                    • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:24
                      W zasadzie pomieszanie z poplataniem. Przyjrzyj sie blizej tym miastom, a nie
                      cytuj hasel. A juz Krakow - metro jak w Lodzi? - wie bitte? O co chodzi?
                      • Gość: KT Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 00:33
                        ??? o co chodzi? Ustosunkowywuje sie do pytania geografa, wg niego nigdzie nie
                        buduje sie juz metra

                        Jesli chodzi o Krakow - sa plany, byl to moj skrot myslowy ze sa to plany cos w
                        podobie do "projektu" Metro Lodz, ktory wlasnie komentujemy w tym threadzie -
                        czyli jakis kawalek kolejki podziemnej, reszta na powierzchni...
                        • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 09.11.04, 00:39
                          Nadal nie wiemy, o co biega. Jesli chodzi o tunel pod dworcem i Lubomirskiego,
                          to to jest tez mocno podejrzany pomysl, bo ten tunel bedzie jakos tylko dla
                          jednej, moze dwoch linii tramwajowych. Na jaka cholere pakowac w to tyle
                          szmalu - nie wiemy. Mozna bylo zrobic to zreczniej, ale nie zrobiono.
                          Jesli zas chodzi o kolej miejska - to nie wiem, czy sa takie plany. Artykuly
                          Adama Fularza to nie sa oficjalne, tylko autorskie koncepcje, ktore moga miec
                          te dobra strone, ze zwracaja uwage na problem niewykorzystania w ogole sieci
                          kolei do ruchu miejskiego, a nawet aglomeracyjnego. Co w wielu wypadkach jest
                          marnotrawstwem wynikajacym z polskiej mentalnosci i niezdolnosci
                          organizacyjnej.
                          • xk Re: nienawisc do metra... 09.11.04, 18:24
                            ten tunel, jak i przebieg tzw tramwaju szybkiego ma sie nijak do potrzeb
                            Krakowa - wiedzie to to z północy na południe, ale bardzo szerokim łukiem omija
                            centrum, a nawet ucieka od niego tym tunelem - właściwie zresztą jesli oni chcą
                            tam mieć nowoczesna kolejkę wiejską to proszę bardzo!
                            • Gość: flip Re: nienawisc do metra... IP: *.p.lodz.pl 10.11.04, 17:39
                              Pikanterii tunelowi dodaje fakt, ze z oszczednosci nie zbudowano stacji przy
                              Rakowickiej, gdzie jest kawal miasta, Akademia Ekonomiczna, jak tez pare krokow
                              do Cmetarza Rakowickiego. Zbudowano za to podziemne przejscie...
                    • Gość: stanish Re: nienawisc do metra... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 14:12
                      > Rosja:
                      > Donetsk
                      > Kazan'
                      > Odessa
                      > Perm
                      > Ufa

                      Nie opowiadam sie za zadna ze stron, choc blizej mi jest do koncepyji
                      tramwajowych (ale z bardziej optymistycznym podejsciem : ). Chcialbym jednak
                      sprostowac informacje, jakoby Odessa byla w Rosji. Jest to miasto na Ukrainie :)
                      • yarro Kolega pewnie pisał o czasach ZSRR :P <nt> 09.11.04, 16:45

                        • Gość: KT Re: Kolega pewnie pisał o czasach ZSRR :P <nt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.04, 16:58
                          no tak, od ciebie spodziewalem sie tylko i wylacznie sarkazmu bleee
                          • yarro Re: Kolega pewnie pisał o czasach ZSRR :P <nt 11.11.04, 16:33
                            Nie do końca rozumiem, dlaczego niby spodziewałeś się? :) Czy my się znamy :]?

                            Chodziło mi o umieszczenie Odessy w Rosji :)

                            A co do metra - tak, jestem przeciwny bo najpierw trzeba umiejętnie wykorzystac
                            system tramwajowy - dopiero potem myśleć o drogich luksusach... o!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka