Gość: Ja
IP: *.lodz.dialog.net.pl
17.11.04, 22:34
Jak powszechnie wiadomo "7" ma jeździć na Koziny tylko do wyeksploatowania
torowiska (co na Cmentarnej i Legionów może nastąpić niestety już wkrótce;
Srebrzyńska pewnie jeszcze niejedno by wytrzymała). W związku z tym, aby
wytrącić argument o zbyt małej liczbie pasażerów na linii powstała
następująca koncepcja:
Po odbudowaniu skrętów Srebrzyńska - Włókniarzy 13tkę puszczamy przez Koziny,
Legionów, Zachodnią, Zieloną (tak, tak, trzeba dobudować łuki), Narutowicza i
dalej jak obecnie.
"7" kasujemy.
Częstotliwości 9,13i14 podnosimy do 7,5 minuty, dzięki czemu:
Wyrównujemy regularność kursowania (max 3 minuty oczekiwania na tramwaj) na
całej trasie WZ i Narutowicza i do max. 4 minut na Włókniarzy (stąd poprawa
też na Aleksandrowskiej). Na Kozinach częstotliwość wzrasta z 10 (wczesnym
popołudniem 20) do 7,5 minuty.
Ponadto dzięki temu ułatwiamy przesiadkę z 7 na inne tramwaje N-S(przesiadka
w obrębie jednego przystanku).
Wycofujemy siódemkę (tu już 13) z zatłoczonej Kilińskiego ale pozostawiamy
tramwaj skręcający z Narutowicza na północ.
Zwiększamy atrakcyjność tramwaju na Kozinach
Wady to nieznaczne pogorszenie częstotliwości na Zielonej i Śmigłego - Rydza
a także bariera (głównie psychologiczna) w odbudowaniu i dobudowaniu łuków.
Zwróćcie też uwagę, iż Koziny, to jedyna używana liniowo pętla "wewnątrz"
sieci tramwajowej. Pozostałe dwie - Północna i Pl. Niepodległości -
pożegnaliśmy. To chyba też o czymś świadczy.
Napiszcie proszę, co sądzicie o pomyśle (w miarę możliwości coś więcej niż -
jest do d...) a jeżeli kategorycznie go odrzucacie - zaproponujcie co innego
można zrobić z Kozinami (we w miarę bliskiej perspektywie) oraz ze stadami na
Narutowicza.