Dodaj do ulubionych

szkolne mundurki

22.11.04, 18:24
Do niektórych szkół powraca tradycja noszenia mundurków. Dziewczęta noszą
kraciaste spódniczki a chłopcy oswajają się z uciskającym szyję krawatem. Czy
w czasach w których moda jest niemal całkiem dowolna szkolne mundurki są
dobrym pomysłem? Która z pabianickich szkół zasługuje na wyróznienie/ karanie
ucznuiów tym elitarnym pomysłem?


ja obstawiam I i II LO... co prawda po ostatniej akcjii w drugim, gdzie
uczniowie zorganizowali wojne jajeczną i pombardowali sie tym kurzym
produktem, zastanawiam sie nad moim wyborem. A mundurki są według mnie jak
najbardziej na miejscu, co prawda gaszą iskierki indywidualności które często
odzwierciedla nasz strój ale jednoczesnie zacierają róznice między bardziej
sytuowanymi uczniami i tymi mniej.... Za moich czasów byl wiejskie, granatowe
fartuszki z sztucznej włókniny i to było okropne ale ładna kraciasta spodnica
i mały zakiecik... czemu nie

metkomaniakom... stanowcze NIE!!!!
Obserwuj wątek
    • dexterr Re: szkolne mundurki 25.11.04, 11:09
      Jak sięgnę pamięcią to chłopcy mieli wtedy do wyboru granatowe lub jasno
      niebieskie fartuchy z obowiązkowo przyszytą szkolną tarczą. To ważne bo tarcza
      nie mogła być przypięta np. agrawką tylko właśnie przyszyta, w innym przypadku
      zarabiało się minusik ze sprawowania. Powrót tego typu uniformów jest moim
      zdaniem dobrym pomysłem, chociażby przez wzgląd na to że nie widać różnic w
      ubiorze pomiędzy poszczególnymi uczniami - jak trafnie zauważyła zetka.
      • boczek2001 Re: szkolne mundurki 26.11.04, 09:53
        dexterr napisał:

        > Jak sięgnę pamięcią to chłopcy mieli wtedy do wyboru granatowe lub jasno
        > niebieskie fartuchy z obowiązkowo przyszytą szkolną tarczą.

        ja tam jasno niebieskich nie pamietam, chodziłem w granatowym. fartuszki były
        dobre bo jak sie taki pobrudził to mozna go było raz dwa wyprac. a co do tarczy
        to nosiłem dwie, a potem juz w ogole zlikwidowano fartuszki wiec i tarcze
        poszły w niebyt


    • boczyslaw nikt nie nosił widać 07.12.04, 13:24
      zetka5 napisała:

      > Do niektórych szkół powraca tradycja noszenia mundurków. Dziewczęta noszą
      > kraciaste spódniczki a chłopcy oswajają się z uciskającym szyję krawatem. Czy
      > w czasach w których moda jest niemal całkiem dowolna szkolne mundurki są
      > dobrym pomysłem? Która z pabianickich szkół zasługuje na wyróznienie/ karanie
      > ucznuiów tym elitarnym pomysłem?
      >
      >
      > ja obstawiam I i II LO... co prawda po ostatniej akcjii w drugim, gdzie
      > uczniowie zorganizowali wojne jajeczną i pombardowali sie tym kurzym
      > produktem, zastanawiam sie nad moim wyborem. A mundurki są według mnie jak
      > najbardziej na miejscu, co prawda gaszą iskierki indywidualności które często
      > odzwierciedla nasz strój ale jednoczesnie zacierają róznice między bardziej
      > sytuowanymi uczniami i tymi mniej.... Za moich czasów byl wiejskie, granatowe
      > fartuszki z sztucznej włókniny i to było okropne ale ładna kraciasta spodnica
      > i mały zakiecik... czemu nie
      >
      > metkomaniakom... stanowcze NIE!!!!
    • raszefka Re: szkolne mundurki 18.12.04, 17:14
      Nigdy nie nosiłam tego sztucznego czeguś, za to jako jedna z dwoch dziewczynek
      miałam cudny fartuszek ze skrzydełkami. I tarcze WZOROWY UCZEŃ ;)


      Uniformom w szkole mówię zdecydowane 'tak'. To nie miejsce na okazywanie
      indywidualności strojem (hehe, patrz wyżej ;) ).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka