Gość: łażej
IP: *.retsat1.com.pl
11.05.02, 19:20
Lubicie łazić?? Tak po prostu wyjść z domu i iść przed siebie bez żadnego
celu?? Ja to uwielbiam. Kiedy mam dobry humor mogę iść i śmiać się w myślach do
siebie. A kiedy mam zły humor i nie mogę znaleźć dla siebie miejsca w
mieszkaniu, wychodzę i odlatuję myślami gdzieś daleko. Idę przed siebie,
rozglądam się wokoło, mijam ludzi gdzieś podążających. Jestem poza czasem i
miejscem. Praktycznie mnie nie ma. Bolesne są tylko momenty powrotów. Ale po
łażeniu mam później, energię na to, by wziąć się do pracy. A złe myśli (jeśli
takie mi wcześniej towarzyszyły) odchodzą przynajmniej na jakiś czas. Tak więc,
jeśli ktoś z was chce oderwać się na moment od świata, niech założy buty i
pójdzie przed siebie.
Co i ja zaraz zrobię...
pozdrawiam
łażej (ex rafgeo)