Dodaj do ulubionych

Co lubicie w naszym mieście ? :)

15.12.04, 01:43
Obserwuj wątek
    • samdej Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 16:48
      A dlaczego tu tak pusto:(
      Czyżby nikt nic w Sieradzu nie lubił?
      Ja np. lubię się przejśc na most wiszący, popatrzeć na nurt rzeki i poczuć
      drgania podczas podmuchu wiatru.
      • sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 17:19
        Ja lubię wracać, podoba mi sie wjazd od strony Łodzi zwłaszcza latem jest dużo zieleni i fajnie to wygląda. Cały efekt niestety psuje nawierzchnia drogi po której sie jedzie.

        P.S. A jak wan sie podobaja "malowanki" na jezdniach ??
        • sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.12.04, 17:31
          Lubię sie też przejść w grudniowy wieczór zaśnieżoną Kościuszki w świetle migocących lampek.
          Niestety w tym roku nie ma lampek nie mówiąc juz o śniegu :(
          przynajmniej na razie)
    • girlpower1 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 17.12.04, 21:15
      Zimą: rynek(szczególnie wieczorem z oświetloną choinką :))i ośnieżoną górkę na
      alejkach tak koło północy (można wtedy spotkać sporo ludzi w "poważnym"
      wieku :))
      • zjk7 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 04.01.05, 19:26
        Fajne sa legi (byliscie kiedys na spacerze daleko w strone Meki?), okolice
        Zegliny i Warty (znacie Paradzianke?), laski w tym regionie (na przyklad ten
        przy stadionie), most kolejowy (wiszacy oczywiscie tez, ale juz ktos wymienial
        na forum), wzgorze zamkowe.

        Nie wiem czy zauwazyliscie, ale nasza fara jest naprawde super w srodku...
        szczegolnie w sloncu.

        Wiele jest takich miejsc...

        Pzdr
        Z
        • hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 19:33
          O witam bratnią duszę :) Chodzę tymi samymi ścieżkami, kiedy wpadam do rodzinki
          w odwiedziny. I jeszcze zakamarki starego miasta - Podrzecze i dalej Krakowskie
          Przedm.
          Pozdrawiam
          • gosiak36 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 21:52
            wiel razy bylam w Sieradzu ( mam rodzinę pod Sieradzem a sama jestem z Kalisza)
            i trochę mi wstyd, że nigdy nie udało mi się dostrzeć czegoś ciekawego w tym
            mieście. Sieradz od zawsze kojarzy mi się z rondem i DH Warta :-)
            Gdy bedę nastepnym razem, spróbuję inaczej spojrzeć na to miasto. MAm jednak
            wrażenie ze strasznie podupadło odkąd przestało być województwem. Pozdrawiam .
            Broncie swojego miasta, ja też bronię Kalisza gdzie sie da.
          • zjk7 Spacery 07.01.05, 07:59
            Dziekuje - tez sie ciesze z zapoznania na forum :-)

            Terwnow do spacerow jest wiecej - chocby wzdluz walow przeciwpowodziowych Warty
            i Zegliny. Chyba juz pytalem - wiecie gdzie sa Kisiele i Paradzianka? A Pomnik
            Grunwaldzki?

            Kto woli spacery uliczkami - to pamietajmy o Olendrach (Holendrach :-) ) Malych
            (park staromiejski) i Duzych. Warto wybrac sie w okolice Pragi - ale w kazdym
            przypadku przydac sie moze przewodnik zeby pokazywal co ciekawsze miejsca.

            Rowniez jak ktos ma przewodnika dobrze odwiedzic sieradzki cmentarz. To taka
            niedawna historia mieszkancow Sieradza w pigulce, jednoczenie z mozliwoscia
            uszanowania ich pamieci...

            Pozdrawiam
            Z
            • hajdana Re: Spacery 07.01.05, 20:09
              wiemy, wiemy. Ale gdzie się podziały miecze, nie wiemy.
              Nęka mnie jedno: Paradzianka czy Paradzionka? A wiesz gdzie jest Prawenda (lub
              może Prawęda)?
              Kisiele to te malownicze wody w okolicy Pragi?
              • zjk7 Re: Spacery 08.01.05, 08:11
                hajdana napisała:
                > wiemy, wiemy. Ale gdzie się podziały miecze, nie wiemy.
                > Nęka mnie jedno: Paradzianka czy Paradzionka? A wiesz gdzie jest Prawenda (lub
                > może Prawęda)?
                Paradzianka u nas sie mowilo. Ale faktycznie spotykalem sie z Paradzionka.
                Natomiast Prawenda to juz chyba zniknela jako nazwa... Po siegnieciu "do zrodel"
                - byl to jeden domek (Raszewski tam mieszkal). Ogolnie o tyle to moje regiony,
                ze rodzinka mieszka przy "mostku" na Olendrach.

                > Kisiele to te malownicze wody w okolicy Pragi?
                Nieeeee - Kisiele to dawna wlasnosc Zyda Kisieli. Na Krakowskim sa ogrodki
                dzialkowe po lewej i koncza sie przed Monicami - tam jest droga w lewo teraz
                nazywa sie Prosta. Biegnie wzdluz ogrodkow do Zegliny, a dokladniej do brodu na
                niej. I tam sa wlasnie Kisiele...

                Dawniej to bylo "kapielisko" dla dzieciakow z calej okolicy ;-) Potocznie mowilo
                sie, ze idzie sie na Kisiele (kazdy wiedzial ze chodzi o chlapanie w rzeczce).

                Malownicze wody w okolicy Pragi (dzis tam jest ujscie sciekow) to starorzecze
                Zegliny (bo dzis Praga nie jest przeciez praga, teraz lezy na lewym brzegu).

                A wiesz gdzie byla fabryka Harera?

                Pzdr
                Z
                • hajdana Re: Spacery 08.01.05, 11:51
                  Prawenda wg moich źródeł to pozostałości po starym korycie Warty ciągnące się
                  od Rzecznej do Pragi, a dalej - to chyba "żółte wody" przed stadionem. Część
                  zniknęła pod śmieciami, wkońcu zasypana.

                  O Kisielach nie słyszałam, dzięki za podpowiedź, na Wielkanoc zrobimy sobie
                  spacerek z rodzinką!

                  Nie będę udawać, że wiedziałam o fabryce Harrera, ale stawiam na Sukienniczą
                  lub Tkacką ;). Okolice synagogi?


                  • zjk7 Re: Spacery 08.01.05, 12:34
                    To mamy rozbieznosc co do Prawendy - widocznie roznie byla kojarzona w roznych
                    "dzielnicach" miasta ;-) Wiec nie dyskutuje.

                    Kisiele - nie bylem tam bardzo dawno. Ogolnie teren w tamtych okolicach bardzo
                    sie zmienil. Miedzy Kisielami a Olendrami jest jeszcze jeden mostek. Dawniej byl
                    w tym miejscu fantastyczny zagainik... Sam mostek polozony wsrod drzew i
                    narzecznych karzakow. Ale teraz wszystko zostalo do cna wygolone. A poblizu
                    tylko jedno gospodarstwo na miejscu lasku. Szkoda.

                    W kazdym razie warto wybrac sie na spacer walami - mozna zaczac od Kisieli,
                    przejsc na wspomnianym mostku na druga strone Zegliny i pojsc w strone zamku.

                    Sukiennicza - nieee to teren przyznany Zydom do osiedlania (no i okolice,
                    Podwale, Podrzecze).

                    Sama fabryka Harrera to... dzisiejsze wiezienie! Zreszta samo wiezienie ma chyba
                    juz z dobrych 160-170 lat.

                    No dobrze - a gdzie jest Poswietna Gorka?

                    Pzdr
                    Z
                    • hajdana Re: Spacery 08.01.05, 18:52
                      No masz ci los, znowu nie wiem.
                      Czy to chodzi o wzniesienie z kościołem św.Mikołaja, bo gdzieś w okolicach
                      Krakowskiego Przedmieścia była ul.Poświętna (czy może dzielnica - od nazwy
                      ziemi proboszczowskiej). W okolicy była szkoła mojej babci.

                      Chciałabym sprawdzić jedną legendę rodzinną - Czy tam nie stał kiedyś wiatrak i
                      czy może znasz kolejnych jego właścicieli? Nigdzie tego nie znalazłam.

                      Pozdrawiam :)
                      • babeczkaa Re: Spacery 08.01.05, 19:33
                        Przepraszam, że się wtrącę w Waszą wymianę wiadomości o stary Sieradzu ale czy możecie mi powiedzieć skąd Wy te rzeczy wiecie, ja mieszkałam kiedyś 25 lat w Sieradzu i nie wiedziałam nic o Kisielach, o fabryce, o synagodze, aż wstyd. Możecie podać jakąś stronke w necie albo inne źródla. chyba że podyskutujemy o tym na Forum? pozdrawiam serdecznie,
                        B.
                        • zjk7 Bo Sieradz naprawde jest piekny... 08.01.05, 19:59
                          ...jak sie chce go poznac. Ja zawsze chodzilem, pytalem sie, sluchalem opowiesci
                          babci, dziadka... O Sieradzu mozna poczytac w "Szkicach z dziejow sieradzkiego"
                          - gruba praca zbiorowa. Mniej poprawna naukowo, ale tez wartosciowa jest ksiazka
                          ks. Pogorzelskiego "Sieradz" (wiesz kim byl ks. Pogorzelski?).

                          Ale coz - moim zdaniem wazne, by pochodzic po tych miejscach w Sieradzu -
                          zobaczyc poki jeszcze stoi Boznice (synagoge), pokrecic sie nad rzeka by
                          zobaczyc resztki murow fabryki Harrera (bodajze farbiarni nad sama rzeka),
                          poogladac dokladnie kosciolek sw. Ducha - przeciez on ma prawie 600lat. Z
                          drugiej strony popytac rodzinke - nawet moj tato pamieta ostrzal miasta przez
                          Niemcow z bunkra na wzgorzu w styczniu 45r.

                          Wiec jak ktos chce - to na pewno sie dowie lub znajdzie zrodlo :-)

                          Czego i Tobie zycze
                          Zbyszek
                          • hajdana Re: Bo Sieradz naprawde jest piekny... 08.01.05, 21:29
                            Wydaje mi się, że widziałam farbiarnię - z czerwonej cegły, trochę jak łódzka
                            architektura fabryczna, zakryta teraz jakimś nowym parkanem na skarpie na
                            osiedlu Mickiewicza, to jest właśnie to?
                            • zjk7 Fabryka Harrera 09.01.05, 09:01
                              hajdana napisała:

                              > Wydaje mi się, że widziałam farbiarnię - z czerwonej cegły, trochę jak łódzka
                              > architektura fabryczna, zakryta teraz jakimś nowym parkanem na skarpie na
                              > osiedlu Mickiewicza, to jest właśnie to?

                              O tamtym miejscu niestety nie wiem - ale poniewaz w tym rejonie zaczelo sie cos
                              dziac dopiero po wybudowaniu linii kolejowej na poczytku XXw. (bodajze cos kolo
                              1907?), wiec podejrzewam, ze to znacznie pozniejsze mury.

                              Tak wiec o ile glowny budynek fabryki z przybudowkami to wspolczesne wiezienie,
                              to czesc fabryki znajdowala sie w okolicach Pragi. Idac Zamkowa w dol, mniej
                              wiecej w polowie drogi do Wzgorza Zamkowego, w miejscu gdzie znajduje sie
                              wysychajace dawne koryto Zegliny (jeszcze dawniej Warty) i dawny mostek na Prage
                              - widac na zboczach od strony miasta resztki ceglanych murow.

                              Warto by sie przejsc i zobaczyc w jakim stanie jest to dzisiaj...

                              Pozdrawiam
                              Zbyszek

                              • zjk7 Szlaban 09.01.05, 13:29
                                A skoro juz przy rzece jestesmy - to wiecie gdzie jest Szlaban i skad sie ta
                                nazwa wziela?

                                Pozdrowienia
                                Zbyszek
                                • hajdana Re: Szlaban 09.01.05, 17:32
                                  na szlabanie kwitło podobno latem życie towarzyskie - muzyczka, tańce, ogniska
                                  itd. Tam też zatrzymywały się tabory cygańskie.
                                  Teraz to mało rozrywkowe miejsce, ale ma swój urok ;)
                                  Tam gdzie Żeglina wpada do Warty, zgadza się? Szlaban od regulacji nurtu, czy
                                  coś takiego?
                                  • zjk7 Re: Szlaban 09.01.05, 17:50
                                    Wlascwie dzisiaj ze Szlabanem kojarzy sie zwykle to male rozlewisko Zegliny tuz
                                    przed mostem (na drodze do Zdunskiej Woli). Ale faktycznie zaraz za mostem
                                    Zeglina wpada do Warty. Do dzis jest to ulubione miejsce wedkarzy :-)

                                    Nazwa jednak wywodzi sie z czego innego. Dawniej oplaty za przejazd rzeki
                                    (korzystanie z mostu) pobierano wlasnie na mostku na Zeglinie. Stad i szlaban -
                                    jako koniecznosc zatrzymania sie w celu uiszczenia oplaty.

                                    Wiecie moze skad sie wzial staw ten dzisiejszym Bankiem PKO, obok domu kata,
                                    albo jak kto woli przy malym osiedlu domkow jednorodzinnych? (miedzy Ogrodowa,
                                    Tysiaclecia i Polna).

                                    Pozdrawiam
                                    Zbyszek
                                    • zgryzlak staw 16.03.05, 15:31
                                      wydaje mi się, że powstał z powodu podmokłości terenu w czasie budowy domków.
                                      Jak pamietam, w latach 70 tam zawsze było błoto (strumyk???).
                        • hajdana Re: Spacery 08.01.05, 21:22
                          hej Babeczko, próbkę stylu ks. Walerego Pogorzelskiego możesz znależć tutaj
                          www.osobliwosci.ids.pl/~gami/html/inne.htm (z dopiskiem TŹ).

                          Ks. Pogorzelski sknocił jedno - zabudował czy właściwie obudował oryginalne
                          wejście do fary, czego moja rodzinka nigdy mu nie darowała. Tamto było
                          ładniejsze:>
                          • zjk7 Ksiadz Walery Pogorzelski - docenmy jego zaslugi! 09.01.05, 09:21
                            hajdana napisała:
                            > Ks. Pogorzelski sknocił jedno - zabudował czy właściwie obudował oryginalne
                            > wejście do fary, czego moja rodzinka nigdy mu nie darowała. Tamto było
                            > ładniejsze:>

                            To prawda - ze akurat ta jedna rzecz mu sie nie udala. Ale nie pamietajmy go
                            przez to co mu sie nie udalo, ale ile zrobil dla Sieradza.

                            Pamietajmy bowiem, ze dzieki niemu zostal wyremontowany sam kosciol,
                            uporzadkowano teren przy farze (dawny cmentarz - teraz upamietnia go kapliczka),
                            pobudowano ogrodzenie, zadbano o teren plebanii. To on przeniosl i wmurowal w
                            fare portal zamku Sieradzkiego. Wybudowal takze Dom Katolicki, jest takze
                            inicjatorem powstania muzeum w Sieradzu. Ponadto Pogorzelski bardzo interesowal
                            sie historia Sieradza - ksiazka przez niego napisana to doskonaly dowod
                            aktywnego uczestniczenia w dokumentowaniu historii Sieradza.

                            Ponadto ksiadz Pogorzelski bardzo zasluzyl sie w czasie II wojny swiatowej
                            robiac wiele dla ludnosci cywilnej i przeznaczajac spora czesc wot z kosciola na
                            Fundusz Obrony Narodowej. Jednak zmarl na poczatku wojny w 1941 i byl zegnany z
                            zalem przez wszystkich owczesnych mieszkancow Sieradza.

                            To tylko maly fragment zaslug - bo miejsca nie starcza...

                            Prosze - znajdzcie wpolczesna postac, ktora tak wiele by zrobila dla Sieradza i
                            jego mieszkancow. Apeluje zatem o uczciwe wspominanie ks. Pogorzelskiego,
                            poniewaz jego dorobek jest naprawde imponujacy - w razie potrzeby podam zrodla,
                            ktore wymieniaja wszystkie jego zaslugi - lub chetnie przy okazji przytocze.

                            Niewatpliwie nawet jako dla czlowieka, tym bardziej niezwykle zasluzonego dla
                            Sieradza - chyle glowe z wiekim szacunkiem dla tej postaci!
                            Zbyszek
                      • zjk7 Swietnie... 08.01.05, 19:46
                        ...to jest ta gorka, po kosciele sw. Mikolaja zostaly trzy krzyze (a wlasciwie
                        dokladniej kapliczka sw. Kajetana, bo to miejsce gdzie stal). W poblizu kosciola
                        byl cmentarz - kosci z niego sa przeniesione pod kapliczke sw. Kajetana (to z
                        pewnoscia, bo ekshumacje resztek cmentarza odbywaly sie jeszcze w latach bodajze
                        70). Na miejscu cmentarza stanal palac Danielewiczow, potem winiarnia.

                        O wiatraku nic nie wiem. Rodzinka tez nie. Ale podobno odbywaly sie tam
                        egzekucje skazancow - wiec potocznie skarpa za krzyzami w strone Burzenina byla
                        nazywana Szubienica.

                        Szkola jak najbardziej! Tylko ona jest blizej skrzyzowania z Wierzbowa czy
                        Oplotkami. Tam tez moja babcia chodzila :-) Tylko teraz chyba ten budynek juz
                        rozebrany...

                        No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy?

                        Pozdrawiam serdecznie
                        Zbyszek

                        • sbi Re: Swietnie... 08.01.05, 20:36
                          > No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy?
                          >

                          Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat.

                          Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D
                          • zjk7 Re: Swietnie... 08.01.05, 20:54
                            sbi napisał:

                            > > No dobrze - a gdzie sa slady po kosciele sw Trojcy?
                            > >
                            >
                            > Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat.

                            Tak ale nie pytalbym sie gdyby nie slady... bo miejsce jest konkretnie - choc
                            symbolicznie - zaznaczone :-) Wiec nie uznaje odpowidzi ( ;-) ), choc goraco...

                            >
                            > Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D

                            W reinkarnacje nie wierze - ale kto wie... I nie wynajduje tylko wiem.

                            No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie?

                            Pzdr.
                            Z



                            • sbi Re: Swietnie... 08.01.05, 21:16

                              > > Przy rynku praskim, ale też juz go niema z 200 lat.
                              >
                              > Tak ale nie pytalbym sie gdyby nie slady... bo miejsce jest konkretnie - choc
                              > symbolicznie - zaznaczone :-) Wiec nie uznaje odpowidzi ( ;-) ), choc goraco.

                              Tam gdzie stoi krzyż

                              > > Skąd Ty to wynajdujesz, reinkarnacja czy co :D
                              >
                              > W reinkarnacje nie wierze - ale kto wie... I nie wynajduje tylko wiem.

                              "e tam" czepiasz się :D


                              > No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie?
                              >

                              Czy chodzi o te które były przy Kościuszki pomiędzy obecną szkołą 1 a rondem?
                              Ale czy one były carskie to nie wiem bo zbudowali je Prusacy pod koniec XVIIIw.
                              ;P
                              • zjk7 Kosciol Trojcy Sw. Stajnie 09.01.05, 09:35
                                sbi napisał:
                                > Tam gdzie stoi krzyż

                                Zgadza sie - a wlasciwie trzy krzyze. Odnajdziemy je idac Zamkowa w strone rzeki
                                po prawej stronie (mniej wiecej w okolicach "poczatku" rynku praskiego).

                                > > No dobrze - a gdzie byly stajnie carskie?
                                >
                                > Czy chodzi o te które były przy Kościuszki pomiędzy obecną szkołą 1 a rondem?
                                > Ale czy one były carskie to nie wiem bo zbudowali je Prusacy pod koniec XVIIIw.

                                Zgadza sie. Takze zgadza sie, ze faktycznie postawono je jeszcze za Prusakow,
                                ale rozbudowano w okresie Krolestwa Polskiego i pozniej. Wiec i stad potoczna
                                nazwa carskie. Trzeba dodac, ze same stajnie byly w glebi (blizej Warckiej, w
                                okolicach Pulaskiego), a od Kosciuszki znajdowal sie plac musztry.

                                I jeszcze jedno - dzisiejsze rondo - to dawniej byl nieregularny plac wytyczony
                                przez Ziolkowskiego w 1823r. (zreszta zmian w rozplanowaniu miasta wprowadzono
                                wtedy znacznie wiecej).

                                No to nastepne pytanie... a wiecie gdzie byl cmentarz Zydowski i Ewangelicki?

                                Pozdrawiam
                                Zbyszek
                                • esie Cmentarz ewangelicki 09.01.05, 11:57
                                  Ten cmentarz znajdował się za dworcem PKS (starym na rogatce-obecnie rondo) w
                                  stronę cmentarza katolickiego, obecnie znajdują się tam chyba
                                  magazyny "gorzelni" wybudowane tam w latach 70 po przeniesieniu cmentarza.
                                  • zjk7 Re: Cmentarz ewangelicki 09.01.05, 12:11
                                    Tak - zreszta mozna bylo tam dojsc drozka prowadzaca do gorzelni, mniej wiecej w
                                    okolicy budynku biurowego gorzelni (zreszta on sam chyba stoi na czesci
                                    cmentarza). Dzis w miejscu cmentarza sa zbiorniki gorzelni... Ekshumacje i
                                    przenosiny zwlok tez byly w tym regionie jeszcze mniej wiecej do lat 70 - jak
                                    slusznie kolega zauwazyl.

                                    Zauwazmy takze, ze kolega uzyl specyficznej nazwy na cos co dzis juz zwykle
                                    nazywamy rondem - rogatka. Jednak stara nazwa przetrwala. Zreszta o calym tym
                                    regionie mowilo sie jako o rogatce (mieszkalo sie "na rogatce")...

                                    Zostal jeszcze problem, gdzie jest cmentarz zydowski...

                                    Pozdrawiam
                                    Zbyszek
                                    • esie Cmentarz żydowski - będę strzelał :) 09.01.05, 12:22
                                      Wydaje mi sie że pozostałości cmentarza żydowskiego znajdują sie mniej więcej
                                      naprzeciw fabryki Ytonga, przy ul. Zakładników za stacją benzynową Orlenu.
                                      Ale czy znajdował sie tam zawsze czy też są to tylko przeniesione pozostałości
                                      tego nie wiem.
                                      Zreszta wszystkie sieradzkie cmentarze są po "przenosinach", nawet ten
                                      najstarszy katolicki to przecież przeniesiony cmentarz z kościoła św. Ducha.
                                      Został przeniesiony bo wybudowano fabrykę Harrera i droga dojazdowa do niej
                                      prowadziła przez cmentarz.
                                      • zjk7 Cmentarz katolicki 09.01.05, 13:13
                                        Jesli chodzi o cmentarz zydowski tak - ale tez juz dawno nie bylem tam i nie
                                        wiem w jakim jest stanie.

                                        A co do przenosin cmentarzy to sprawa nie taka prosta. Dlaczego? Bo dawniej nie
                                        bylo cmentarzy w rozumieniu oddzielnych (wydzielonych) obszarow. Pogrzeby
                                        odbywaly sie przy kosciolach. Pierwszym w Polsce cmentarzem sa Powazki (powstaly
                                        w 1790r. - prosze poprawic jakbym sie mylil). W Sieradzu cmentarz powstal w 1824
                                        i faktycznie w polowie XiX wieku na jego teren zostal przeniesiony kosciol sw.
                                        Ducha (oraz juz wczesniej czesc cmentarza przy nim polozonego). Kosciolek ten
                                        stal dawniej prawie naprzeciw starego szpitala, w okolicch skrzyzowania z Warcka.

                                        W tym sensie nie wiem czy mozna powiedziec, ze cmentarz jest "po przenosinach",
                                        ale niewatpliwie ma kolega racje, ze do jego powstania przyczynil sie fakt
                                        budowy drogi dojazdowej (alei) do fabryki Harrera prowadzacej wlasciwie przez
                                        teren cmentarza kosciola sw. Ducha.

                                        Swoja droga - zastanowmy sie co znajduje sie pod podlogami kolegiaty, kosciola
                                        podominikanskiego... tam chowano ludzi przez setki lat.

                                        Pozdrawiam
                                        Zbyszek
                                        • esie Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 13:44
                                          Swoje informacje opieram na książce "Sieradzkie cmentarze" sam nie sięgam
                                          pamięcią do tych czasów :)

                                          > A co do przenosin cmentarzy to sprawa nie taka prosta. Dlaczego? Bo dawniej
                                          > nie bylo cmentarzy w rozumieniu oddzielnych (wydzielonych) obszarow. Pogrzeby
                                          > odbywaly sie przy kosciolach. Pierwszym w Polsce cmentarzem sa Powazki
                                          >(powstaly w 1790r. - prosze poprawic jakbym sie mylil).
                                          Zgadza się, jako ciekawostkę można podać że tereny pod ten cmentarz zostały
                                          podarowane przez pochodzącego z sieradzkiego Starostę klonowskiego Melchiora
                                          Szymanowskiego

                                          > W Sieradzu cmentarz powstal w 1824

                                          Tak naprawdę to już wcześniej, pod koniec XVIII w. wydano edykt królewski
                                          zakazujący chowania zmarłych przy kościołach i tworzenie cmentarzy. W Sieradzu
                                          zmarłych zaczęto chować na cmentarzu położonym przy kościele św. Ducha (z czego
                                          nie byli zadowoleni księżą z innych parafi - mniejsze wpływy z pochówku). :)

                                          > i faktycznie w polowie XiX wieku na jego
                                          > teren zostal przeniesiony kosciol sw. Ducha (oraz juz wczesniej czesc
                                          > cmentarza przy nim polozonego).

                                          Czyli tak naprawdę to najpierw przeniesiono cmentarz na obecne miejsce, a
                                          później kościół przy którym się on początkowo znajdował
                                          • zjk7 Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmentarz 09.01.05, 16:17
                                            Niezupelnie :-)

                                            To znaczy zgadza sie, ze edykt krolewski wydano, ale inna sprawa, ze wprowadzano
                                            go bardzo opornie i wlasnie pierwszym cmentarzem byly Powazki (sprawdzilem, to
                                            jednak 1790r. - zaczynano od stolicy dla dania przykladu innym miastom).

                                            A cmentarz w Sieradzu zostal poswiecony DOKLADNIE 22 listopada 1824 roku - zatem
                                            absolutnie nie mogly sie tam przed data poswiecenia odbywac pochowki - to
                                            zrozumiale! I tak jest to jeden z najstarszych cmentarzy w kraju...

                                            Do tego roku pochowki mimo edyktu nadal odbywaly sie na cmentarzach w okolicach
                                            kosciolow: przy Farze, kosciele podominikanskim, sw. Ducha i Mikolaja (ten stal
                                            tylko do 1812r.). Wiec w tym sensie wszystko odbywalo sie z dawna tradycja.

                                            Natomiast nie mylymy tego z ustnym przekazem, ktory mowi o chowaniu zmarlych
                                            wzdluz drogi i tu wskazuje sie czesto albo poczatek dzisiejszej POW, albo
                                            dzisiejszego cmentarza - jednak nie wiem jak wiargodna to legenda (moze ktos cos
                                            wiecej o tym slyszal?).

                                            Czyli najpierw utworzono pierwszy w Sieradzu cmentarz rozumiany jako wydzielone
                                            miejsce (nie w poblizu kosciola) - a potem niejako przy okazji przeniesiono
                                            czesc innych cmentarzy (glownie z kosciola sw. Ducha). Pytanie czy cmentarz przy
                                            kosciele sw. Ducha mozna uznac za takowy? (Skoro byl przy kosciele? :-) )

                                            Ale w sumie i tak dyskutujemy bardziej nad definicjami :-) W sednie sprawy sie
                                            zgadzamy.
                                            Przydalby sie nam jakis historyk znajacy Sieradz na tym forum ;-)

                                            W kazdym razie o jeszcze przynajmniej jednym cmentarzu nie mowilismy... jakim?
                                            (nie chodzi o Klodzko).

                                            Pozdrawiam
                                            Zbyszek
                                            • hajdana Re: Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmen 09.01.05, 17:22
                                              o prawosławnym. Czy nie stał się częścią katolickiego? Są "piwniczki" cerkwi,
                                              które stały sie miejscem pochówku ... kogo? :)
                                            • esie Re: Niezupelnie + jeszcze przynajmniej jeden cmen 09.01.05, 22:11
                                              > Niezupelnie :-)
                                              >
                                              > To znaczy zgadza sie, ze edykt krolewski wydano, ale inna sprawa, ze
                                              > wprowadzano go bardzo opornie
                                              ......
                                              > A cmentarz w Sieradzu zostal poswiecony DOKLADNIE 22 listopada 1824 roku
                                              > - zatem absolutnie nie mogly sie tam przed data poswiecenia odbywac pochowki
                                              > - to zrozumiale! I tak jest to jeden z najstarszych cmentarzy w kraju...
                                              > Do tego roku pochowki mimo edyktu nadal odbywaly sie na cmentarzach w
                                              > okolicach kosciolow: przy Farze, kosciele podominikanskim, sw. Ducha i
                                              > Mikolaja (ten stal tylko do 1812r.).

                                              Data poświęcenia krzyża misyjnego na cmentarzu zgadza sie jak najbardziej. Jednakże po dwóch polskich rozporządzeniach z 1792 i 1793 roku dotyczących przeniesienia cmentarzy poza obręb miast było równiez i pruskie z 1795r (od 1793 - II rozbiór - woj. sieradzkie było pod zaborem pruskim) i faktycznie pochówki odbywały się tylko na cmentarzu przy kościele św. Ducha, który znajdował się na obrzeżu ówczesnego Sieradz.
                                              Po rozpoczęciu budowy fabryki Harrera w 1823, która spowodowała budowę drogi dojazdowej przez cmentarz został w następnym roku wytyczony nowy cmentarz - ten który znamy obecnie. Groby ze starego cmentarz z okolic obecnej ul. Sienkiewicza zostały przeniesione.
                                              Ten sam los spotkał później kościół św Ducha - po epidemi w 1852r, aby nie wnosić zwłok do fary, przeniesiono kościół ze starego miejsca (obecnie róg Sienkiewicza i Warckiej) na cmentarz, w miejsce gdzie stał poświęcony w 1824 roku krzyż. Niestety podobno drewniany kościółek stracił sporo urody w czasie tych przenosin. Można przy tym wspomnieć, że kościół ten jest wiekowy - powstał (wg Pogorzelskiego) w 1416r. na pamiątkę zwycięstwa nad Krzyżakami.

                                              > Czyli najpierw utworzono pierwszy w Sieradzu cmentarz rozumiany jako
                                              > wydzielone miejsce (nie w poblizu kosciola) - a potem niejako przy okazji
                                              > przeniesiono czesc innych cmentarzy (glownie z kosciola sw. Ducha). Pytanie
                                              > czy cmentarz przy kosciele sw. Ducha mozna uznac za takowy? (Skoro byl przy
                                              > kosciele? :-) )

                                              Wtedy chodziło o coś innego - pochówki na cmentarzach przy kościelnych były powodem delikatnie mówiąc "niezdrowego powietrza" - wynikało to z małych rozmiarów tych cmentarzy, cmentarz nie mógł siegac dalej niż cień kościoła rzucany o zachodzie - rozmiar cmentarza przy kolegiacie odpowiadał wię mniej więcej rozmiarom dzisiejszego ogrodzenia kościelnego. Przy tak małych rozmiarach cmentarzy trudno było o zachowanie trwałości grobów stąd chowanie znaczniejszych zmarłych w kościołach.
                                              Pod koniec XVIIIw zlikwidowano cmentarze przykościelne w mieście i jako jedyny został w Sieradzu cmentarz przy kościele św. Ducha - znajdował się on praktycznie na granicy miasta. Dlatego można mówić że był to pierwszy prawie samodzielny cmentarz.

                                              Jako ciekawostka w 1804 r został założony kirkut - cmentarz żydowski przy ul. Zakładników, dopiero 18 lat później najbardziej znany obecnie cmentarz sieradzki.

                                              > Ale w sumie i tak dyskutujemy bardziej nad definicjami :-)

                                              Zgadzam się :)

                                              > W kazdym razie o jeszcze przynajmniej jednym cmentarzu nie mowilismy...

                                              No jeżeli nie chodzi o cmentarz prawosławny o którym wspominała Hajdana to może jeszcze być cmentarz wojskowy, ale to już nie jest raczej żaden zabytek ma dopiero pół wieku :)
                                              • zjk7 to caly czas mowimy o tym samym, tyle ze.... 10.01.05, 18:13
                                                ...innymi slowami.

                                                Co nie zmiania faktu, ze jednak przed 22.XI.1824r. na cmentarzu przy
                                                dziesiejszej ulicy Wojska Polskiego NIE mogly sie odbywac pochowki - moze za
                                                wyjatkiem przypadkowych (a nawet tych tez nie, bo sam cmentarz byl wytyczony
                                                takze w tym roku, tuz przed poswieceniem).

                                                Wiec nie posuwa to dyskusji w tym sensie - ze byl to w zasadzie pierwszy
                                                wydzielony cmentarz w Sieradzu (nie mial kosciola w poblizu, jak bylo z
                                                cmentarzem przy kosciele sw. Ducha - i to jest chyba nasz jedyny punkt
                                                dyskusyjny). Znow z zatrzezeniem, ze chodzi o cmentarz katolicki, bo zydowski
                                                jak wspomniales - powstal prawie 20 lat wczesniej.

                                                O "morowym powietrzu" w kosciolach, gdy jeszcze trwala tradycja chowania
                                                zwlok pod posadzka - pisze chocby Pogorzelski. W zasadzie tylko dla
                                                wazniejszych osobistosci rezerwowano prawo pochowku w kosciele. Jednak procz
                                                czysto hignienicznych (zapachy) i zdrowotnych (ryzyko epidemii) przyczyn,
                                                bardzo istotny byl argument czysto praktyczny - czeste rozbijanie posadzek,
                                                ponowne ich kladzenie, pozniejsze remonty niechlujnie polozonych...

                                                Tak wiec w zasadzie z tradycja grzebania w/przy koscilach powoli zrywano juz
                                                wczesniej, dyskusja trwala chyba juz od poczatku XVIIIw.

                                                Wlasnie... a jesli chodzi o jeszcze jeden cmentarz to rzeczywiscie jest to
                                                cmentarz wojskowy (moim zdaniem jednak juz historyczny), a na pewno warty
                                                upamietnienia. Niezaleznie kto na nim lezy, to jednak zginal w sprawie
                                                wyzwolenia Polski (moze i dyskusyjnej sprawy "wyzwolenia", ale przeciez leza tam
                                                mlodzi ludzie, ktorzy najpewniej woleliby zyc normalnie w pokoju tak jak my).

                                                I pojawia sie problem cmentarza prawoslawnego... Wlasnie... :-)
                                                Pozdrawiam serdecznie
                                                Zbyszek
                                        • hajdana Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 17:24
                                          jest w bardzo smutnum stanie. Nie ma ogrodzenia, żadnej tabliczki
                                          informacyjnej. W zupełnym kontraście do części poświęconej byłej mogile
                                          zakładników, też Sieradzan.
                                          • zjk7 Re: Cmentarz katolicki 09.01.05, 17:56
                                            Chodzi o cmentarz na Wojska Polskiego? Albo inaczej przy wiadukcie?

                                            Czy o jakis inny, bo ten jest utrzymany w doskonalym stanie. Ogrodzenie jest
                                            nowe. Czy sa tabliczki informacyjne, to sie nie przygladalem. Jesli zepsuty
                                            widok to tylko przez ten koszmarny wiadukt.

                                            Wiec moze nie o tym mowimy?
                                            Pozdrawiam
                                            Zbyszek
                                            • hajdana Re: Cmentarz żydowski 09.01.05, 19:44
                                              chodziło oczywiscie o żydowski.
                                              • zjk7 Re: Cmentarz żydowski 10.01.05, 19:35
                                                Acha - rozumiem - troche nazwa postu mnie zmylila.

                                                Oj - trzeba by sie jednak tam wybrac i poogladac poki jest co. Ale to bardzo
                                                smutne, jesli to co piszesz jest prawda. Oczywiscie juz dawniej slyszalem o zlym
                                                stanie cmentarza...

                                                Zreszta ciekawy jestem czy spolecznosc zydowska, zwykle aktywna w takich
                                                sprawach - cos robila takze w kwestii cmentarza w Sieradzu. Moze ktos cos o tym
                                                slyszal?

                                                Pozdrawiam
                                                Zbyszek
                                                • ebusia_fam_fatal Re: Cmentarz żydowski 11.08.05, 23:49
                                                  zamierzam sie wybrac na ten cmentarz zydowski i na ten kolo wiaduktu, z ksiazka
                                                  pana milczarka. czy ktos zechcialby sie dolaczyc?
                                • zgryzlak A na jakim cmentarzu stoją warsztaty Mechanika? 16.03.05, 15:42
                                  Podobno warsztaty i budynek Mechanika stoi w miejscu cmentarza - w czasie budowy
                                  znajdywano groby? Czy może ktoś z was wie?
                      • sbi Re: Spacery 08.01.05, 20:29
                        > No masz ci los, znowu nie wiem.
                        > Czy to chodzi o wzniesienie z kościołem św.Mikołaja

                        Dokładnie, tylko tego kościoła nie ma juz prawie 200 lat (1812) :)

                        > Chciałabym sprawdzić jedną legendę rodzinną - Czy tam nie stał kiedyś wiatrak > i czy może znasz kolejnych jego właścicieli? Nigdzie tego nie znalazłam.

                        W tych okolicach przed wojną były co najmniej dwa wiatraki. Jeden tuż obok obecnej winiarni (właścicielem był chyba p. Pertkiewicz) drugi był dalej na Oksińskiego (na samej górce).
                        • hajdana Re: Spacery 08.01.05, 21:42
                          Dzięki, ale jeśli na górce na Oksińskiego to właśnie na tej Poświętnej Górce,
                          tak?. Nie za bardzo kojarzę Oksińskiego.

                          Między nami mówiąc mogę pomóc w sprawie śladów po kościele, ale św.Mikołaja -
                          ławki z tego kościoła zostały przeniesione do fary. Ale nie pytaj które :)
                          • sbi Re: Spacery 08.01.05, 22:03
                            > Dzięki, ale jeśli na górce na Oksińskiego to właśnie na tej Poświętnej Górce,
                            > tak?. Nie za bardzo kojarzę Oksińskiego.

                            Oksińskiego to ulica odchodząca od Krakowskiego Przedmieścia na Poświętnej Górce (czyli przy winiarni) w stronę Dąbrówki
                            Przy winiarni był wiatrak Pertkiewicza
                            Natomiast dalej Oksińskiego znów idzie pod górkę i tam na szczycie kolejnej górki w okolicach skrzyżowania Oksińskiego z 1 Maja (tzw. betonówka) był kolejny wiatrak
                            • zjk7 Betonowka? 09.01.05, 09:36
                              Skad sie wziela ta nazwa - tego sie jeszcze domyslimy :-)

                              Ale kto i dlaczego ja wybudowal?

                              Pozdrawiam
                              Zbyszek
                              • cree3 Re: Betonowka? 09.01.05, 11:16
                                "Betonówka" czyli ul. 1 Maja ale też nawierzchnia z płyt betonowych na ul. Wołodyjowskiego, Oksińskiego (dziś już częściowo przykryta asfaltem), fragment chyba ul. Sadowej koło Jezior, to pozostałości z II wojny światowej. W tym rejonie znajdowała się niemiecka jednostka wojskowa - chyba artyleryjska. Koszary znajdowały się w rejonie obecnego osiedla Hetmańskiego. Po drugiej stronie obecnej ul. JPII, gdzieś w rejonie obecnych obiektów straży pożarnej były magazyny amunicyjne, a na polach pomiędzy "betonówką" a Jeziorami było lotnisko. Drogi o nawierzchni betonowej to właśnie dojazdy do pasów startowych. Jadąc "betonówką w kier. Monic, tuż za Autosirem można zobaczyć po prawej stronie wystający z ziemi żelbetonowy zbiornik(?), być może na paliwo, bo to raczej nie schorn. W czasie wojny w trójkącie Sieradz - Złoczew - Burzenin był wielki poligon wojskowy, ludność z tego terenu została wysiedlona. Odbywały sie w tym miejscu "ostre strzelania" artyleryjskie, gdzieś zasłyszałem również (ale nie ręczę za prawdziwość tego faktu), że na tym poligonie lądowały (raczej wybuchały) niemieckie pociski V-1, V-2 lub inne wystrzeliwane z Wolina albo innych miejsc. Znajdująca sie w tym miejscu jednostka wojskowa służyła przede wszystkim w trakcie wojny Niemiec ze Związkiem radzieckim, tutaj wycofywane z frontu wschodniego jednostki dostawały uzupełnienie, odpoczywały przed nastepnym wyjazdem na front. Widoczną pozostałością po poligonie jest głęboka transzeja w lesie przed Dąbrówką, obecnie ulubione przez rodzimy "byznys" miejsce wywozu smieci i odpadów poprodukcyjnych, a zawierająca jeszcze na pewno wiele niespodzianek, stąd częste wizyty saperów w tym miejscu...

                                A czy wiecie, że w ziemi, na zieleńcu tuż przed Teatrem Miejskim, jest jeszcze jeden poniemiecki bunkier?
                                • zjk7 Bunkry 09.01.05, 11:58
                                  Bunkrow u nas dostatek - choc malo ciekawe to obiekty...

                                  Cale Wzgorze Zamkowe oraz waly (Warty i Zegliny) sa zryte poniemieckimi bunkrami
                                  - polaczonymi podobno podziemnymi tunelami. Mam nadzieje, ze dla bezpieczenstwa
                                  zasypano juz wiekszosc. Bodajze najwiekszy dostepny bunkier jest na samym
                                  Wzgorzu od strony Sieradza. Pisalem juz zreszta o nim.

                                  Spory bunkier - ale tym razem powojenny ("przeciwatomowy" hihi) znajduje sie pod
                                  rondem.

                                  Trzeba ze smutkiem jednak zauwazyc, ze bunkry wiecej narobily szkod Sieradzowi,
                                  bo o korzysciach trudno mowic. Betonowka to o tyle pozornie pozytywny wyjatek,
                                  ze trzyma sie jak na swe lata zupelnie niezle do dzisiaj. Pamietajmy jednak, ze
                                  na uzytek poligonu rzeczywiscie wysiedlono mieszkancow wielu wiosek we
                                  wspomnianym przez kolege regionie (wysiedlono ponad 25000 ludzi z ponad 100
                                  wsi!!!) - w praktyce ten obszar zostal kompletnie zdewastowany przez Niemcow.
                                  Natomiast wedle mi znanych relacji budynki gospodarcze (w tym stolowka itp) oraz
                                  hangary (ale dla czolgow, nie samolotow) znajdowaly sie blizej Krakowskiego
                                  (region os. Oksinskiego) i faktycznie ciagnely sie wzdluz dzisiejszej 1 Maja.

                                  Moze wiecie, ktore osiedle zostalo wybudowane prze Niemcow w okresie okupacji?
                                  Pozdrawiam
                                  Zbyszek
                                  • esie Re: Bunkry 09.01.05, 12:07
                                    > Moze wiecie, ktore osiedle zostalo wybudowane prze Niemcow w okresie okupacji?

                                    To w okolicach dawnej ulicy 23-stycznia, czyli pomiędzy szkołą podstawową nr 4
                                    a ul. Polną
                                    • zjk7 Poniemieckie 09.01.05, 12:42
                                      Prawda! Nawet nie w okolicach - co cala 23stycznia. Wszystkie bloki wzdluz niej
                                      (pomijam oczywiscie szkole ;-) ) plus jeszcze na Polnej jest chyba jeden. W
                                      sumie bodajze 8 blokow - przeznaczonych dla wyzszych urzednikow niemieckich.
                                      Bardzo sie ciesze, ze pozniej ulice te przemianowano na... ale o "23 stycznia"
                                      to sie nie bede pytal, bo to kazdy sieradzanin wie :-) Na Kosynierow (rownolegla
                                      do 23stycznia) tez zreszta jest betonowka (czesciowo pod asfaltem).

                                      No i jesli chodzi o poniemiecki "dorobek" to wlasciwie wszystko. Jedyne co
                                      jeszcze zrobili to odbudowali mosty na Zeglinie i Warcie.

                                      Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni?

                                      Pzdr
                                      Zbyszek
                                      • esie Re: Poniemieckie 09.01.05, 13:13
                                        > Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni?

                                        Oczywiście, że nie :)
                                        Tutaj był Kraj Warty (Wartheland).
                                        • zjk7 Re: Poniemieckie 09.01.05, 13:27
                                          esie napisał:

                                          > > Z tym ze wiecie, ze Sieradz nie byl dolaczony do Generalnej Guberni?
                                          >
                                          > Oczywiście, że nie :)
                                          > Tutaj był Kraj Warty (Wartheland).

                                          I to na zyczenie Niemcow zamieszkujacych te tereny - zostaly one dolaczone do
                                          III Rzeszy (az do Lodzi).

                                          A z zaborami jak bylo? Bo juz dyskutowalismy o tym, ze na terenie Sieradza byli
                                          i Prusacy, i Rosjanie...

                                          Powodzenia
                                          Zbyszek
                                        • cree3 Re: Poniemieckie 10.01.05, 18:12
                                          Kraj Warty po niemiecku to chyba faktycznie Wartheland, ale w tym przypadku chodzi raczej o Warthegau, przynajmniej tak zapamiętałem z dzieciństwa, gdy osoby, które przeżyły wojnę opowiadały o niej.
                                • esie Re: Betonowka? 09.01.05, 12:04
                                  Dokładnie mam takie same informacje :)
                                  Można by jeszcze dodać że w czasie okupacji stacjonowało w Sieradzu i
                                  okolicach kilkadziesiąt tysięcy żołnierzy Wermachtu, kilkukrotnie więcej niż
                                  ówczesnych mieszkańców Sieradza.
                                • zgryzlak V1 16.03.05, 15:39
                                  Wg niemieckich źródeł na poligonie monickim wybuchały V1 wystrzeliwane z
                                  poligonu w Bliźnie (sandomierskie) w lipcu i sierpniu 1943. Podobno ok 12 sztuk.
    • hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 06.01.05, 20:13
      Po dłuższym namyśle - zdecydowanie ludzi. Mało ich tutaj zostało/wróciło, ale
      właśnie ci najlepsi z przyjaciół. Tak się poukładało.
      • zjk7 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 07.01.05, 08:47
        Faktycznie.
        Szkoda, ze towarzystwo sie "rozlazlo" po swiecie - ale wazniejsze ze ci co mieli
        zostac to zostali.
        Nawiasem mowiac troche szkoda, ze nie ma w Sieradzu takich powszechnie lubianych
        i szanowanych osobowosci. I szkoda, ze mlodziez coraz czesciej ucieka...
        Pzdr.
        Z
        • smoqs Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 10.01.05, 18:06
          Tak w sumei to Sierradz jest naprawde ladnym miastem. Ma swoje lata, ma wiele waznych dla kraju wydarzen w swojej historii i ogolnie jest naprawde wyjatkowym miastem o osobliwym klinmacie. Jesli chcecie troche o Sieradzu poczytac zapraszam na sieradz-praga.pl
    • jopp67 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 23.01.05, 17:42
      Ja lubię atmosferkę wioszkęsu.
    • yoosh Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 02.02.05, 19:10
      Drodzy Sieradzanie,
      jestem rodowitą torunianką zakochaną w swoim mieście i gdy w latem ubieglego
      roku mój znajomy,pochodzący z Sieradza,zaprosil mnie na wspólny "rejs" do jego
      rodzinnego miasta,na poczatku nie bylam zachwycona-Sieradz i okolo-lódzkie
      miasta kojarzyly mi się z szarzyzną i nudą.

      Muszę powiedzieć,że Sieradz mile mnie zaskoczyl-urocze miasto.Mieszkaliśmy w
      takim malym hoteliku przy stadionie-bardzo sympatyczne miejsce.Podobaly mi się
      tereny nadwarckie,pierwszy raz uslyszlam wtedy nazwę Paradzionka :)

      Bylam pod urokiem Pragi,wypiliśmy piwko na rynku :),dużo zadbanych
      budynków,mila atmosfera,spacerowaliśmy w parku/nie znam nazwy,niedaleko jest
      więzienie/ ladny tarasik widokowy,odwiedziliśmy również groby rodzinne moje
      znajomego-zadbany cmentarz.

      Nawet nie spodziewalam się,że w Sieradzu spędzę tak mily weekend.
      Zdaję sobie sprawe,że opisuję moje wrażenia z waszego miasta z punktu widzenia
      turystki-na pewno jak każde miasto ma swoje bolączki-ale milo zachowalam
      Sieradz w pamięci i gdy tylko nadarzy się okazja ,to z chęcia zajrzę do was
      jeszcze nie raz.

      Pozdrawiam cieplutko z Torunia :))
      • hajdana pozdrowienia dla Torunia! 02.02.05, 20:24
        Bardzo miło było czytać, sam miód na serce :)I jaka niespodzianka, bo
        muszę się przyznać, że z rodzinką zakochaliśmy się... w toruńskim starym
        mieście! Co roku wracając z wakacji znad morza zatrzymujemy się na uliczce
        niedaleko obserwatorium i idziemy sobie na spacerek i coś zjeść.
        Raz udało nam się zwiedzić okazałe ruiny po zamku z panem przewodnikiem, który
        wierszem opowiadał nam historię zamku tak barwnie, że nasza córka do dziś
        pamięta :) Do tego otrzymała pamiątkowy dyplom, który stwierdza, że jako
        księżniczka gościła w prawdziwym zamku (wisi, wisi).
        Toruńską starówkę zwiedzamy sobie po kawałku i zawsze coś nowego znajdujemy, a
        ostatnio znaleźliśmy wojewodę sieradzkiego na jednym z obrazów ;)
        Lubimy usiąść sobie nad Wisła i wtedy wiemy po co miastu rzeka - dla oddechu i
        urody!
        Pozdrawiam gorąco z Łodzi :)

        • yoosh Re: pozdrowienia dla Torunia! 02.02.05, 21:16
          Również mi milo :)
          Ja jako "stara" torunianka wzruszam sie za każdym razem,gdy z licznych wyjazdów
          wracam do Torunia i przejeżdzając przez Wislę widzę z daleka piękną panoramę
          starego miasta.

          Gdy nastepnym razem będziesz przejeżdzać przez Torun ,radzę zatrzymac się na
          jeden nocleg /na forum Toruń jest wątek NOCLEGI/,są również tansze,np. w domu
          turysty.Radze trochę pobuszować na wlasną rękę po starówce.Ja co weekend wpadam
          na starówkę -knajpki wyrastają jak grzyby po deszczu,co jedna to bardziej
          urokliwa,jedzonko -palce lizać!Potem odbywamy spacerek po uliczkach,podziwiamy
          architekturę,odnowione kamieniczki..
          Czsaem zdarza mi sie latem,gdy przeżywamy najazd turystów,z plecaczkiem wtopić
          się w masę zwiedzających i niejako innymi oczami spojrzeć na moje miasto.

          Oczywiście Toruń jest pod względem zabytków uprzywilejowany ;),ale w każdym
          mieście mozna znależć coś uroczego i niepowtarzalnego.

          Zapraszam do Torunia... no i będę podczytywać wasze forum :)
          pa
          • samdej Re: pozdrowienia dla Torunia! 03.02.05, 16:40
            hmmm... fajnie czytać takie pochlebne opinie o naszym mieście. Tym bardziej od
            kogoś kto zamieszkuje tak piękne miasto jak Toruń :)
    • sbi Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 11:05
      Może w zasadzie nie na temat, ale zastanawiam sie dlaczego ten wątek "cieszy się" dużo mniejszym powodzeniem niż "Co was wkurza w Sieradzu" tym bardziej że ten ostatni też jakby odszedł tematu :)
      Pomyślałem sobie, że ponieważ ten jest dużo bardziej optymistyczny to jednak przypomnę go, zwłaszcza forumowiczom o niedużym stażu - myślę że warto go przeczytać, aby dowiedzieć się coś nowego o swoim mieście - ja np. stąd dowiedziałem się o "szlabanie" :)
    • harry_76 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 13:01
      Ja lubię swoje mieszkanie i swoją rodzinę;-)
      Oraz to, że od wiosny-takiej prawdziwej-do jesieni można robić fajne wypady
      rowerowe w okolice.
      • zodiak72 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 15:45
        Lubię iść ulicami Sieradza, gdy w poświatach latarni ulicznych widać padający
        śnieg i gdy jest zamieć śnieżna. Lubię jeżdzić od wiosny do jesieni na rowerze -
        w bliższe lub dalsze okolice Sieradza. Np. zrobiliśmy kiedyś w niedzielę taką
        oto trasę: Sieradz - Zapole - Pyszków - Lipno - Burzenin - Widawa - Strońsko -
        Woźniki (kładka)- Sieradz. Chyba 75 km! Lubimy z żoną w czasie tych wycieczek
        pić coca-colę w wiejskich sklepach. Smakuje wtedy niesamowicie! No i lubię moją
        rodzinę i dom;-) Mało powiedziane - lubię:

        kocham Cię Misiu!
    • dorek96 Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 21:03
      Czytam Wasze teksty z podziwem! Duuuzo wiecie o Sieradzu. Myslalem, ze wiem o
      moim rodzinnym miescie wiele, ale Wasze wypowiedzi najzwyczajniej imponuja!
      Szkoda tylko, ze w ostatecznej dyskusji uczestniczy niezbyt wielu forumowiczow.
      Fajnie, ze okazuje sie, iz mozna lubic Sieradz, ze mozna w tym miescie nawet zyc
      i nie brzeczec bezustannie o jego beznadziejnosci. Ja do tego miasta chcialbym
      kiedys wrocic z cala moja rodzinka i w nim ponownie zamieszkac. Bywam w nim
      "odswietnie" i wtedy spaceruje wieczoramipo uliczkach z nadzieja, ze nikt mi nie
      przylozy na Krokowskim czy w Rynku. Jak mi sie uda uniknac nieprzyjemnego
      spotkania, to wracam z mysla typu: a jednak w Sieradzewie bezpieczniej ;-)

      milego
      dorek96
      • hajdana Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 15.03.05, 21:36
        Dobrze Cię rozumiem, też mam taki plan... choć to raczej jest marzenie. Ale
        zaczynam się poważnie zastanawiać - te moje spacery wieczorne po mieście, to
        poczucie, że jest się u siebie i płynące stąd złudzenie bezpieczeństwa - to
        może jest zbyt duża beztroska. Ale z drugiej strony - teraz wiem, że nie
        wszystkich włóczących się trzeba się od razu obawiać ;)
        Do zobaczenia na wieczornych spacerkach po starym mieście :)
    • ebusia_fam_fatal Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.03.05, 10:45
      - a ja lubie Was, drodzy Forumowicze :)
      - lubie sie czasem wybrac pieszo gdzies w 'nieznane' i odkrywac ciekawe
      miejsca. a potem dorwac plan miasta lub mape okolic i patrzec, oceniac,
      stwierdzac, ze 'tu bylam' i to jest tak blisko do innego 'tu' :)
      - lubie jexdzic na rowerku, tak jak ktos wspomnial - cocacola z przydroznych
      barow smakuje wtedy najlepiej!
      - lubie ten spokoj i cisze.. doceniam je po powrocie z 'duzego miasta'..
      - lubie to, ze generalnie wszyscy sie znaja, jak nie osobiscie - to z
      widzenia.. daje to poczucie nie-anonimowsci. czuje sie jak u siebie :)
      - lubie sieradz, starowke, latem - wieczorami, kiedy jest tam duzo ludzi,
      wszyscy sa dla siebie mili :) przynajmniej sie z takimi sytuacjami spotykalam..
      - lubie, gdy sie dzieje cos i wiekszosc Mieszkancow tam zmierza, bawia sie
      razem, nawet jak to jest kaszana jakas :)
      byc moze to malomiasteczkowosc, ale ja to lubie.. :)

      milego dnia

      ps. moze zorganizujemy w ktorys majowy lub czerwcowy łikend wycieczke po
      sieradzu i okolicach z rowerkami? tylko dla nas, na wlasna odpowiedzialnosc.
      kazdy moglby opracowac inne miejsce (na naszej trasie) pod wzgledem
      historycznym - i opowiadalby o nim, po dotarciu tam, reszcie 'wycieczki' :)
      byloby to, moim zdaniem, ciekawe przedstawienie historii naszego miasta. i
      okazja do dyskusji, poznania siebie nawzajem i miasta naszego ukochanego :)

      pozdrawiam, ebusia :)
      • paenka Re: Co lubicie w naszym mieście ? :) 16.03.05, 11:22
        jestem za tylko rower musze naprawic:(
    • hajdana spokojnie, ja tylko odkurzam wątek 11.08.05, 14:39
      aby był pod ręką :)
      • ebusia_fam_fatal fantastycznie :) 11.08.05, 15:08
        przeczytalam go od nowa i wciaz mnie zaskakuje (wątek ;) ale Sieradz rowniez) :)
        i bardzo bym chciala to zobaczyc:
        (zjk7)"zobaczyc poki jeszcze stoi Boznice (synagoge)"
        :)
        gdzie to jest??
        • xpiotrx1 Re: fantastycznie :) 11.08.05, 15:42
          wodna 7
          • ebusia_fam_fatal dziĘkujĘ Piotrze:) n/t 11.08.05, 23:47

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka