Dodaj do ulubionych

Co zagrają

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 21:36
Nie mam osobiście nic do "Pędziwiatrów", ale to naprawdę nie jest miejsce dla
nich. Lepszy byłby tutaj Pałac Młodzieży. Czy łódzkie władze uważają, że
dziecko musi mieć ograniczoną zdolność odbioru muzyki zwanej przez niektórych
poważną? Dobry Boże, przecież wtedy nie byłoby Mozarta, Chopina, Klary
Schumann i innych tzw. cudownych dzieci. Dlaczego nie organizuje się
krótszych koncertów z repertuaru klasycznego, które okraszone byłyby jasnym
wykładem przystępnym dla dziecka - nawet w wieku przedszkolnym. Dlaczego nie
proponować dzieciom zabawy z muzyką - brak chęci to czy umiejetności?
Obserwuj wątek
    • jp1112 Re: Co zagrają 17.12.04, 22:48
      'Spotkania z nutką" odbywają się w filharmonii od kilku lat. Nie widzę w tym
      nic złego, że dzieciaki moga przyjść tam i obejrzeć ciekawy repertuar,
      niekoniecznie klasyczny, chociaż na każdym takim spotkaniu prezentowani są
      młodzi uzdolnieni uczniowie ze szkół muzycznych. Jeżeli ktos mówi że to nie
      miejsce na tego typu imprezy to niech podpowie gdzie w Łodzi można coś takiego
      zorganizować, bo chyba nie w szkole na sali gimnastycznej. Moje dziecko bierze
      udział w tych spotkaniach od 5 lat i nie widze powodu dla którego
      należałoby "spotkania z nutką" wyrzucić z filharmonii.
    • Gość: Paweł Re: Co zagrają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.04, 23:05
      Wychowałem się muzycznie między innymi dzięki audycjom muzycznym organizowanym przez Filharmonię blisko 40 lat temu.Audycje te miały wartość edukacyjną - kształciły słuch, uczyły form muzycznych, przedstawiały poszczególne instrumenty i uczyły po prosu repertuaru.
      Pomijam fakt, ze moje "późne" dziecko, obecnie 11-letnie nie ma możliwości zobaczenia w realu tego co powinno już znać - Copelii, Dziadka do orzechów, Śpiącej Królewny itd, bo na te balety można ją zawieźć do innych miast w Polsce lub za granicą to "Pana Twardowskiego" L.Rózyckiego nie ma szans obejrzeć w odpowiednim do tego wieku.
      Próbowałem chodzić z córką na spotkania z nutką. Ale próby skończyłem szybko.
      Wartość edukacyjna jest minimalna. Sporadycznie pojawiają się jakieś prezentacje instrumentów albo popisy dzieci ze szkół muzycznych. Reszta to prezentacje występów dzieci z przedszkoli albo niższych klas szkoły podstawowej dobierancych wg jakiś kluczy towarzyskich. Na piosenki o muchomorkach, paniach zimach i pląsy 4-latków jest chyba lepsze miejsce w ŁDKu albo na ul. Sosnowej.
      • Gość: ktoś Re: Co zagrają IP: *.escore / *.internetdsl.tpnet.pl 18.12.04, 00:07
        spotkania z nutką są po prostu żenujące...
        moja córka tańczy w zespole, gdy rok temu zakomunikowała, ze będzie występować
        w filharmonii, zawiadomiliśmy całą rodzinę, doceniając podniosłość chwili
        zrobiliśmy obiad proszony z deserami i całe szczęście,że ciasto się udało (nb.
        zawsze sie udaje)
        fakt to było jeszcze na Piotrkowskie...
        pomiędzy występami jakiś pan tłumaczył co to jest saksofon itd...
        wiało totalną nudą, co prawda publika rozentuzjazmowana, bo to przecież
        rodziny...
        spotkania z nutką, moim zdaniem, powinny czegoś uczyć i w pełni zgadzam się z
        poprzednikiem - do występów naszych latorośli (a dumna jestem z córki jak nie
        wiem co)naprawdę wystarcza sala w domu kultury, poza tym jako zaangażowana mama
        uczestniczę w wielu występach dziecka i faktem jest, że supermarkaety lepiej
        oraganizują takie przedsięwzięcia

        reasumując: nie mam gdzie iść z 10-latką żeby poznałała muzykę klasyczną i ją
        zrozumiała.

        To co proponuje filharmonia to albo koncerty dla zupełnych melomanów, albo
        (okresowo) super koncerty na które trudno dostać bilet ewentualnie zupełna
        KICHA dla dzieci


        ale mi się długo napisało
    • Gość: Agga GAZETO OBUDŹ SIĘ ! PORA NA ŚWIEŻY REPERT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 14:57
      Kochani! Szczęśliwego Nowego Roku! Pora wstać i uaktualnić dane.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka