Gość: agga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
17.12.04, 21:36
Nie mam osobiście nic do "Pędziwiatrów", ale to naprawdę nie jest miejsce dla
nich. Lepszy byłby tutaj Pałac Młodzieży. Czy łódzkie władze uważają, że
dziecko musi mieć ograniczoną zdolność odbioru muzyki zwanej przez niektórych
poważną? Dobry Boże, przecież wtedy nie byłoby Mozarta, Chopina, Klary
Schumann i innych tzw. cudownych dzieci. Dlaczego nie organizuje się
krótszych koncertów z repertuaru klasycznego, które okraszone byłyby jasnym
wykładem przystępnym dla dziecka - nawet w wieku przedszkolnym. Dlaczego nie
proponować dzieciom zabawy z muzyką - brak chęci to czy umiejetności?