Dodaj do ulubionych

ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka

21.05.02, 11:39
on ma..
ja jestem.. oni sa..
czy to jest kubek? Nie, to nie jest kubek. To jest szklanka.
jeden dwa trzy

He he. To wlasnie slychac u mnie w domu.
Od kilku tygodni ucze Ukochanego polskiego. Biedak lamie sobie jezyk, ale mu
coraz lepiej wychodzi..

:o)

Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jakim trudnym jezykiem jest polksi.
Nazekacie na angielski itp. NIE MA POROWNANIA!!
Obserwuj wątek
    • zamek Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 11:40
      Powodzenia mu życzę z całego serca!!!
      Pozdrowionka
    • Gość: kirka1 Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.05.02, 11:51
      Jaki trudny, ale za to jaki piękny.Tyle rzeczy, tyle zjawisk mozna nim
      wyrazić:-)))))

      Chciałabym się nim kiedyś posługiwać biegle.Móc z łatwością operować słowem,
      tak by potrafić wyrazić wszystkie niuanse naszych odczuć i przeżyć. Może kiedyś
      mi się uda i....zacznę pisać wiersze;-))))))
    • tulka Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 11:53
      Ja tam nigdy nie narzekałam na angielski...
      A co do polskiego- dla mnie oczywiste jest, że to bardzo trudny język.
      Najlepszy dowód, że dość duży odsetek Polaków nie potrafi się nim poprawnie
      posługiwać (wliczając w to większość polityków, niektórych dziennikarzy, a
      nawet część polonistów...)
      Dla cudzoziemców to musi być koszmar.

      Pozdrawiam
      Tulka
    • aard Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 11:54
      Zdajemy sobie sprawę, a na angielski NIE narzekamy.
      Pozdro,
      aard
      • kropka. Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 13:23
        Ninno, zacznij nauke od "W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie". Reszta
        bedzie już tylko bułką z masłem :-)
        pozdrowionka
        • zamek Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 13:41
          To może w ramach ćwiczenia moje imię i nazwisko wraz z
          adresem (i niech wymówi wszystkie liczby - wiesz, gdzie
          szukać danych).
          Pozdrawiam
          • tulka Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 13:43
            Iiii, nie żebym miała coś przeciwko Twojemu imieniu czy nazwisku, ale Grzegorz
            Brzęczyszczykiewicz to Ty nie jesteś :-)

            Pozdrawiam
            Tulka
            • zamek Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 21.05.02, 13:45
              tulka napisał(a):

              > Iiii, nie żebym miała coś przeciwko Twojemu imieniu czy
              nazwisku, ale Grzegorz
              > Brzęczyszczykiewicz to Ty nie jesteś :-)
              No toż ja go nie chcę od razu wpuścić w kompletny kanał,
              tylko tak ćwiczebnie... :) A poza tym Brzęczyszczykiewicz
              (powiat Łękołody) naprawdę nazywał się Dolas :)
              > Pozdrawiam
              > Tulka
              Ja również
              Zamek
    • Gość: Ixtlilto Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 21.05.02, 17:31
      :)))) Nauczy się! życzę Mu powodzenia!
    • Gość: kasiaprim ________________________TRUDNE DZIECIŃSTWO IP: *.pai.net.pl 21.05.02, 18:08
      ninna napisał(a): > Nawet nie zdajecie sobie sprawy z tego jakim trudnym
      jezykiem jest polski<

      Zdajemy, dlatego kazdy Polak ma prawo powiedziec, ze miał trudne dziecinstwo !
      • unikorn Re: ________________________TRUDNE DZIECIŃSTWO 21.05.02, 19:23
        Gość portalu: kasiaprim napisał(a):

        > (...) dlatego kazdy Polak ma prawo powiedziec, ze miał trudne dziecinstwo !

        Hmm, ja muszę przyznać, że nie miałem tak strasznie :-)
        Być może dlatego, że zainteresowałem się czytaniem (podobno) w wieku 3 lat i
        gramatyka to był dla mnie pikuś, a problemu ortografii raczej nigdy nie miałem.
        I nie piszę tego po to, by się chwalić, ale by dać dobrą radę przyszłym matkom i
        ojcom ;-) ZAINTERESUJCIE SWOJE DZIECI CZYTANIEM JAK NAJWCZEŚNIEJ!
        Szczerze powiem, że aż mnie skręca, jak widzę 4-5 letnie dzieci wlepione w ekran
        monitora zamiast w książkę, albo przedszkola z językiem angielskim...
        Oczywiście - znajomość języka obcego (i to nie jednego) jest obecnie podstawą,
        jeśli chce się zrobić karierę, a nawet jeśli chce się po prostu znaleźć pracę.
        Ale nie w przypadku kilkulatków! Na to przyjdzie jeszcze czas!
        Powinno się najpierw nauczyć dzieci wysławiać się porządnie po polsku, a dopiero
        później pomyśleć o angielskim czy niemieckim.
        Bardzo dobrze zauważyła to już Tulka, że wielu (nawet bardzo wielu) Polaków nie
        umie się wysławiać, a w przypadku tzw. "elit" to już jest wstyd...

        Pozdrawiam - zwłaszcza adepta naszej pięknej polszczyzny :))
        • ninna Re: ________________________TRUDNE DZIECIŃSTWO 23.05.02, 19:01
          W Szwecji jest dosyc duzo dwujezycznych dzieci. Czyli dzieci, ktore od
          wczesnego dziecinstwa sa uczone dwoch jezykow. Znam takie dzieci i wiem, ze
          jezyki im sie nie placza, a i nie maja zbyt duzo problemow.

          Z Ukochanym zdecydowalismy, ze ja bede mowila do naszych dzieci po polsku a on
          po szwedzku. Czyli, jesli mamy byc wielojezyczna rodzina, dobrze bedzie jesli
          tatus wie o czym mamusia gada z dziecmi. :o)
    • Gość: Maruda Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.05.02, 19:03
      Ja nosze kalosze
      ty nosisz kalosisz
      on nosi kalosi

      my nosimy kalosimy
      wy nosicie kalosice
      oni nosza kalosza :)))
      • ninna Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 23.05.02, 19:43
        Fajne, fajne.. :o)

        usmialam sie do lez..
        • Gość: Maruda Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 23.05.02, 20:33
          ninna napisał(a):

          > Fajne, fajne.. :o)
          >
          > usmialam sie do lez..

          no to siem ciesze :)
          • ninna Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 29.06.02, 21:47
            Opowiedzialam to mamie.

            Tez smiala sie do lez...
            A potem chodzilysmy po miescie recytujac to chorkiem i pokladajac sie ze
            smiechu.. Ludzie chyba mysleli, ze ida dwie wariatki.. W szczegolnosci, ze nic
            nie rozumieli.

            BUAHAHAHAHAHA
            • Gość: Maruda Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.06.02, 21:49
              Hle hle no to podwojnie sie ciesze... :)))
      • Gość: kasiaprim Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.pai.net.pl 24.05.02, 08:12
        Tekst Fryderyka Jarossy'ego z Qui Pro Quo -kabaretu przedwojennego, oczywiscie
        (to informacjadla mlodziezy, jak rowniez i ta, ze Jarossy byl Węgrem i
        polskiego uczyl sie ...z estrady)
        • Gość: Maruda Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.05.02, 14:49
          Gość portalu: kasiaprim napisał(a):

          > Tekst Fryderyka Jarossy'ego z Qui Pro Quo -kabaretu przedwojennego, oczywiscie
          > (to informacjadla mlodziezy, jak rowniez i ta, ze Jarossy byl Węgrem i
          > polskiego uczyl sie ...z estrady)

          No to gosc niezly musial byc. Swoja droga ciekawe jest to jak obcokrajowcy slysza nasz jezyk... Podobno same sz i cz :)))
      • kasiaprim Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 13.07.02, 21:13
        Gość portalu: Maruda napisał(a):

        > Ja nosze kalosze
        > ty nosisz kalosisz
        > on nosi kalosi
        >
        > my nosimy kalosimy
        > wy nosicie kalosice
        > oni nosza kalosza :)))

        Słynny, stary, bo przedwojenny tekst Fryderyka Jarossy'ego z kabaretu Qui Pro
        Quo. Młodym przypomnę, ze Jarossy był konferansjerem - Węgrem, przyjechał do
        Polski "na moment" z rosyjskim kabaretem...i został na zawsze. Nie ma się czemu
        zatem dziwic, ze polszczyzna stanowiła niewyczerpane zródło Jego inwencji...

        A oto drugi tego samego autorstwa:

        Według mego widzimisię
        Według twego widzicisię
        Według jego widzimusię

        Według naszego widzinamsię
        Według waszego widziwamsię
        Według ich widziimsię...
    • Gość: Ixtlilto Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.tvsat364.lodz.pl 24.05.02, 15:27
      Ninna- informuj Nas o postępach Ukochanego!
      A jak sama chciałabyś sobie język połamać to zaprazam:
      www.uebersetzung.at/twister/pl.htm

      pozdroofka, Ixtlilto
      • ninna Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 26.05.02, 16:33
        Gość portalu: Ixtlilto napisał(a):

        > Ninna- informuj Nas o postępach Ukochanego!

        Dzisiaj byla pierwsza lekcja przypadkow. Nie pamietam, jak ten przypadek nazywa
        sie po polsku, po lacinie nazywa sie Ackusativ (pytanie kogo, co widze?)I nie
        moglam mu wytlumaczyc dlaczego w czytance pisze "Chcesz kawe?" a nie "Chcesz
        kawa". A gdy mu to wytlumaczylam, nie moglam potem wytlumaczec kiedy sie ten
        przypadek uzywa. Ani ksiazka z czytankami, ani ksiazka gramatyki polskiej (po
        angielsku) nie tlumaczyly tego :o(

        Ale w koncu wymyslilam...
        • tulka Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 26.05.02, 16:38
          To biernik. :-)
          To musi być strasznie trudne uczyć kogoś swojego ojczystego języka, i to
          jeszcze tak trudnego. Dla nas przecież to wszystko jest naturalne! W życiu nie
          potrafiłabym wytłumaczyć, dlaczego mówi się właśnie tak a nie inaczej...
          Powodzenia Wam obojgu :-)
          • ninna Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 26.05.02, 16:54
            Na szczescie mam do pomocy ksiazki... Nawet kupilam mu program na komputer. Do
            tego mam plyty z bajkami i pare filmow video.

            Powiedzialam mu, ze nie wazne, czy rozumie i czy wszystkiego sie nauczy. Wazne,
            ze gdy slyszy slowa w innej formie niz mianownik, by potrafil sie skapnac co to
            za slowo. Z czasem nauczy sie gramatyki...
      • Gość: kasiaprim Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 14.07.02, 12:08
        Sliczne !
    • ninna Pierwszy dobry rezultat 30.05.02, 10:06
      Wczoraj moj Ukochany powiedzial wchodzac przez drzwi
      "Dzien dobry. Prosze kawe."
      Pijemy zawsze kawe po jego powrocie do domu (jesli jestem w domu). To taka
      nasza mala codzienna tradycja, gdy spedzamy czas z soba, zanim zajmiemy sie
      obowiazkami i innymi hobby.

      A najfajniejsze bylo, gdy sie zdziwil, ze odmiana przez przypadki obowiazuje
      tez ludzi (w zdzniu "Czekamy na Krystyne" w czytance). :o)
      • ninna Re: Pierwszy dobry rezultat 29.06.02, 20:54
        He he

        Coraz lepiej wychodzi mu wymowa.

        Ale ma jedno slowo, ktorego nie moze wymowic:

        "Chciec"

        Mowi, ze to niemozliwe mowic ch przed c. :o) A gdy sie stara, to slychac tak
        jakby charczal i plul :o) Ch--(charczenie)--ce--(plucie).
        • Gość: Maruda Re: Pierwszy dobry rezultat IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.06.02, 21:29
          No to musi byc pieknie! ;))) Podziwiam Go. Ja bym nie mial tyle samozaparcia gdybym mial sie nauczyc np wegierskiego :)
          • geograf Re: Pierwszy dobry rezultat 29.06.02, 21:31
            czego to się nie robi dla ukochanej, prawda??:)
            • ninna Re: Pierwszy dobry rezultat 29.06.02, 21:36
              Jak to juz kiedys stwierdzilam - jestem jedza. I on wie lepiej, niz mi sie
              przeciwstawiac. ;o)
            • Gość: Maruda Re: Pierwszy dobry rezultat IP: *.tvsat364.lodz.pl 29.06.02, 21:36
              Heh obym nie wykrakal, a jak mi sie jakas fajna wegierka trafi?! to dopiero bede mial :) hle hle :) Pzdr.
        • ixtlilto Re: Pierwszy dobry rezultat 29.06.02, 21:43
          podziwiam Ukochanego i życze dalszych sukcesów!
    • geograf Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka 13.07.02, 20:52
      Ninno...
      Czy Mężczyzna Życia odmieniał już przez przypadki słowo "cecha" :-)

      Czy kitoś to potrafui odmienić, bo ja mam problem z drugim przypadkiem:)
      • Gość: flip Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.p.lodz.pl 13.07.02, 21:23
        cecha, cechy, cesze, cechę, cechą, cesze; cechy, cech, cechom, cechy, cechami,
        cechach

        cech, cechu, cechowi, cech, cechem, cechu; cechy, cechów, cechom, cechy,
        cechami, cechach

        Czech, Czecha, Czechowi, Czecha, Czechem, Czechu; Czesi, Czechów, Czechom,
        Czechów, Czechami, Czechach

        Czechy, Czech, Czechom, Czechy, Czechami, Czechach
        • andzela_blond Flipom-odmiana czasownika okreslajacego to, co sie 13.07.02, 22:42
          Gość portalu: flip napisał(a): > Czech, Czecha, Czechowi, Czecha, Czechem,
          Czechu; Czesi, Czechów, Czechom,Czechów, Czechami, Czechach, Czechy, Czech,
          Czechom, Czechy, Czechami, Czechach

          czeszę, czeszesz, czesze, czeszemy, czeszecie, czeszą/*


          -andzela_blond

          *-odmiana czasownika okreslajacego to, co sie robi w Czechach
          • Gość: flip Re: Flipom-odmiana czasownika okreslajacego to, c IP: *.p.lodz.pl 13.07.02, 22:55
            A my sie bedziemy czeszyc juz niedlugo. Cieszymy sie na czeszenie. :-)
        • Gość: flip Re: ja mam.. ty masz.. czyli lamanie jezyka IP: *.p.lodz.pl 13.07.02, 22:58
          Czeszka, Czeszki, Czeszce, Czeszkę, Czeszką, Czeszce; Czeszki, Czeszek,
          Czeszkom, Czeszki, Czeszkami, Czeszkach

          ceszka, ceszki, ceszce, czeszkę, ceszką, czeszce; ceszki, ceszek, ceszkom,
          ceszki, ceszkami, ceszkach

          :-)
          • Gość: flip Re: no i zlamalismy IP: *.p.lodz.pl 13.07.02, 22:59
            ... jezyk. "ceszce" chyba.
            • andzela_blond A imię Czeszki- Ceśka / nt 13.07.02, 23:09

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka