citoyen
20.01.05, 21:11
W ramach "Cohesion Fund" miasto wyłoży ogromne pieniądze. Ale to nie miasto
będzie pożyczać pieniądze tylko specjalnie do tego celu powołana spółka. Jako,
że inwestycja nie "spłaci" się prze najbliższe 20 lat, to spłacać będą
następne pokolenia. Tyle tylko, że wodociągi i nawierzchnie ulic można
wykonywać metodycznie i sektorowo, finansując to przychodami bieżącymi. Chyba,
że 600 milionów zł wpompowane w obieg pobudzi popyt wewnętrzny.