Dodaj do ulubionych

okazywanie uczuć

IP: *.widzew.net / *.tvsat364.lodz.pl 26.05.02, 17:17


Jak okazujecie swoje uczucia?,
(czy łatwo wam to przychodzi? macie jakieś specjalne sposoby?
są to słowa,a może same gesty?...)

(tak jakoś mi się skojarzyło z Dniem Mam.)dlatego rozpoczynam ten watek właśnie
dziś i przy okazji wszystkige najlepszego wszystkim mamom na świecie:-))))))
@-^-

pozdrawiam-KIRKA :-)))))))
Obserwuj wątek
    • tulka Re: okazywanie uczuć 26.05.02, 17:26
      Ważne są i gesty, i słowa... Zachowanie się w sposób, który sprawi moim bliskim
      przyjemność, choć sama może wolałabym postąpić inaczej... Pójście na kompromis,
      kiedy komuś, kogo kocham, bardzo na tym zależy... To jest być może
      najtrudniejszy sposób okazywania uczuć, ale też trzeba się go nauczyć. Nie
      zawsze mi się to udaje, ale się staram :-)
    • bartuch Re: okazywanie uczuć DO KIRKA 26.05.02, 17:30
      Zalezy o jakich uczuciach mowimy, droga Kirko. Moze kiedys cos w tym
      miejscu napisze.
      PS. Litrowe piwo czeka na Ciebie. To juz w srode:-)))
    • p8 Re: okazywanie uczuć 26.05.02, 17:31
      Nie potrafię wyrażać uczuć tak jakbym chciał je wyrazić.
    • hubar Re: okazywanie uczuć 26.05.02, 20:45
      Dobre pytanie.
      Kłamałbym gdybym powiedział, że nie mam z tym problemów. Ale jedno jest pewne,
      jeśli się nie zwalczy jakiś wewnętrznych blokad, to nigdy nie osiągnie się
      szczęścia. Oczywiście zależy też o jakim okazywaniu uczuć mówimy. Niektóre są
      tak oczywiste, że ich okazywanie wychodzi samo z nas.
      Na pewno jeśli nie okazuje się uczuć to, albo się ma potem problemy ze sobą,
      albo z innymi.

      pozdrowy
    • ixtlilto Re: okazywanie uczuć 26.05.02, 21:14
      Ja powiem tak ogólnie: każdy człowieczek wymaga tego, aby w inny sposób
      okazywać mu uczicia. Do jednych lepiej trafiają gesty, do innych słowa itd...
      A swoje uczucia staram się okazywać jasno... Jakieś problemy? Czasem bardzo
      trudno komuś okazać uczucia... ale wina najczęściej leży pośrodku...

      pozdroofka, Ixtlilto
    • kirka1 lubie się przytulić:-) 07.06.02, 11:31
      lubię się przytulić.

      Kiedy jest mi smutno mam przyjaciela, który może to zrobić i od razu mi
      lepiej:-)), bo taka bliskość i taka forma okazywania uczuć zarezerwowana jest
      dla wyjątkowych osób.Muszę mieć do nich zaufanie i czuć się w ich towrzystwie
      bezpieczna...
    • Gość: martuś Re: okazywanie uczuć IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 07.06.02, 11:47
      "Przyjaciel jest jak wieczne niebo. Nie musisz na niego patrzeć bo i tak
      istnieje". Czasami sama świadomość, że ma się kogoś bliskiego wystarcza, żeby
      nie czuć się samotnie. Oczywiście należy okazywać uczucia pomimo, że czasami
      wydaje się, że jest to takie oczywiste, że nie potrzeba. Mój facet niedawno
      powiedział, że nie musi mi mówić takich rzeczy, bo przecież i tak wiem.
      Słowa, gesty, uśmiech, lubię, gdy ktoś głaszcze mnie po głowie. czuje się
      wtedy, jak mała dziewczynka...
    • Gość: ELVIZ Re: okazywanie uczuć IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 07.06.02, 12:07
      A ja się znów odizolowałem. Nie okazuję zbytnio uczuć, ale sam jakoś ich nie
      odbieram od świata. Ogólnie nie jest źle, jestem optymistą.
    • jasam Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 12:38
      Oj trudne pytanie.
      Pzrez wiele lat wypracowywano sylwetkę zimnej, inteligentnej osoby nie
      okazującej uczuć, a wylewność traktowana była jako prostactwo.

      Media atakują nas sytuacjami, gdzie osoba otwarta, uczuciowa przegrywa z
      cwaniactwem obdartym z uczuć. Przykłady pozytywne wkładane sa do kategorii
      wyśmianych Harlekinow.
      A kiedy i gdzie uczyć sie okazywania uczuć ?
      Dziecko w sposob odruchowy wierzy światu i uczucia okazuje. Ale młodzież - tu
      juz wielki problem. Niechby koledzy usłyszeli że chłopak mowi "mamusiu", albo
      jakaś opiekuńczość ze strony rodzicow - wstyd i hańba. Trzeba wobec "starych"
      być obojetnym i postepować odwrotnie niż mowią. Wtedy środowisko docenia i
      łatwiej akceptuje - "o to jest ostry koleś".
      Ale zaraz zaczynaja się pierwsze (i kolejne) miłości. I konflikt - jak okazać
      uczucia i nie narazić sie na śmiech otoczenia. Chyba że partner wzbudza zachwyt
      środowiska (ale to żadkość).
      i tak targani w rożne strony pomiedzy własnym poszukiwaniem ciepła i bliskości
      drugiej osoby a wzorcem środowiska osoby "dającejj sobie radę w życiu" ciężko
      znaleźć swoja droge okazywania uczuć.
      A przecież jest to naturalne i często odruchowo uczucia te okazujemy. I jeżeli
      nabraliśmy lekceważącego podejścia do otoczenia to i nasze uczucia moga być źle
      odbierane przez druga stronę. Więc dochodzi jeszcze problem kulturowych norm
      zachowań i odbioru naszej osoby przez otoczenie.
      I znow walka, kiedy otwartość naszych uczuc nam pomoże a kiedy zaszkodzi (ktoś
      nas wykorzysta).
      Ale jeżeli zamnkiemy sie we własnych skorupach, to zatracimy cechy ludzkie.
      Zostana tylko skorupiaki, roboty, sztuczne inteligencje.
      Nalezy więc rozmawiać i mowic o swoich uczuciach. Bo jeżeli zatracimy
      umiejętnośc porozumiewania się - zostana tylko nagie instynkty.
      pozdr.
      • ninna Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 12:46
        Mam chec cie wysciskac.

        Nie tylko jest trudno byc kobieta w tych nowych czasach. Jest rowniez trudno
        byc mezczyzna. O czym tez wiem.

        Jesli mezczyzni beda walczyc o rownouprawnienie, bedzie wam tez wolno okazywac
        uczucia.
        • jasam Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 12:51
          ninna napisał(a):

          > Jesli mezczyzni beda walczyc o rownouprawnienie, bedzie wam tez wolno okazywac
          > uczucia.

          Myślę, że napisałaś bardzo ważne słowa.
          Meżczyźni powinni walczyc o rownouprawnienie w sferze uczuć.

          > Mam chec cie wysciskac.
          Jak tego dokonać z wzajemnością w tym wirtualnym swiecie. Ale przyjmij uściski
          ode mnie.
          pozdr.
          • ninna Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 12:57
            Alez dziekuje..
      • jasam Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 12:47
        po powyzszej przemowie coś od siebie.
        Jasam należe do osob uczuciowych. Staram się otoczyć ciepłą atmosfera moją
        rodzinę.
        I wydaje się, że bardziej mozna zaliczyć nas do przytulajacych się misiow niz
        gromady zimnych nie mowiących ryb.
        Zaczyna sie od zwykłych porannych powitań, mowienia proszę, dziękuję a wtedy i
        inne uczucia wtedy łatwiej wyrazić. Czasem kwiatek czy prezencik dla dziecka
        (ot tak) i pamięć o rodzinnych wydarzeniach. To wszysto buduje pewien system
        rodzinnej atmosfery.
        pozdr.
    • Gość: martuś Re: okazywanie uczuć IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 07.06.02, 12:46
      To, w jaki sposób zachowujemy się w danej sytuacji to właśnie okazywanie uczuć.
      Jak jest mi bardzo źle, to płaczę, jak wszyscy wokół mnie sa weseli, to śmieje
      się razem z nimi. Nie potrafię miec kamiennej twarzy, nie ukrywam uczuć.
      Niektórzy czytaja z dłoni..z mojej twarzy łatwo wyczytać stan emocjonalny. Nie
      ukrywam tylko okazuję! Jak mi dobrze to chce zarazić tym cały świat!
      A jak smutno, to niebo płacze razem ze mną.. tak jak dziś..
    • Gość: ELVIZ Re: okazywanie uczuć IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 07.06.02, 13:01
      Ja już mniej okazuję uczucia, a to dlatego że jak mi się coś niepodoba, jest mi
      źle i powiem to drugiej osobie, to albo na tym trace, albo prowadzi to do
      nieprzemyślanych czynów. Ale jak się zamknę w sobie, jest mi lepiej niż jak mam
      komuś podpaść, czy kogoś smucić lub wnerwić. A już się przyzwyczaiłem do tego,
      że mało mówię o swoich uczuciach.
      Ale tak to z ELVIZEM widocznie musi być.
      • jasam Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 13:25
        Nie mam prawa pisać, że jest to niesłuszne - Ty wiesz lepiej. Ale zachęcam do
        poszukiwania jakiegoś rozwiązania, aby w tobie nie powstała sytuacja gabki,
        chłonącej wszystkie problemy, zarowno osobiste jak i w nastepnych etapach
        problemy otoczenia. Czy psychika wytrzyma aż taki natłok emocji skrywanych w
        sobie ?

        Nikt nie mowił że życie będzie łatwe, ale z pewnościa przez całe zycie szukamy
        szczęścia dla siebie. Może warto jednak rozmawiać o uczuciach i emocjach -
        musisz probować i szukać kolejnych przybliżeń własnego szczęścia.
        pozdr.
        • Gość: ELVIZ Re: okazywanie uczuć IP: *.makolab.pl / *.mipro.pl 07.06.02, 13:29
          Muszę Ci powiedzieć, że łatwiej mi jest gdy radzę sobie sam z tym wszystkim,
          tak było i tak chyba pozostanie. Dzięki za radę Jasamie, równy z Ciebie gość.
    • amcd Re: okazywanie uczuć 07.06.02, 19:51
      Zawsze gdy chcę okazać swoje uczucie myślę o osobie odbierające. Wtedy nie ja
      lecz ona jest najważniejsza.
      W jaki sposób? - W najprostrzy. To co wypływa z wnętrza jest naturalne i przez
      to najpiękniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka