Dodaj do ulubionych

Czy wizerunek GWŁ wpływa na całą GW?

27.01.05, 14:42
U mnie zdecydowanie tak. A już na pewno to, co redakcja łódzka prezentuje na
forum.

GW pamiętam, że kupowałem "od zawsze", mam nawet jakieś pierwsze numery na
pamiątkę. Kupowałem codziennie i czytałem jeżdżąc do szkoły, kupowałem na
wakacjach, kupowałem żeby było co poczytać na wykładach.

No i tak kupowałem jeszcze GW z doskoku, coraz rzadziej zatrzymując się na
lokalnym dodatku, który z czasem zaczął być raczej miałki, a zwłaszcza już po
tym, jak jeden z dziennikarzy przez swoją niefrasobliwość (bo niby dlaczego
posądzać go o złośliwość czy głupotę) przyczynił się do tego, że miałem trochę
nieprzyjemności.

A potem zacząłem czytać też to forum, przyglądać się tym co tu wyprawia
redakcja, jakie świadectwo wystawia sobie i jakby nie było całej GW, bo w
końcu to nie ich prywatny folwark, aż doszło do tego, że Wyborczą czasem
przejrzę jak jestem w czytelni.

Ot, taka moja refleksja op tym, co się tu dzieje od wczoraj. Ciekawe tylko,
czy ktoś "z góry" jest zainteresowany tym, jak kształtują wizerunek GW łódzcy
dziennikarze.

Obserwuj wątek
    • aard Cegiełka 27.01.05, 15:25
      Władze ŁGW są nierzetelne.
      Doświadczyłem tego dwukrotnie, raz w towarzystwie trzech innych forumowiczów, z
      którymi przygotowaliśmy dla tejże gazety cykliczne artykuły. Pewnego dnia
      artukuły bez powodu i słowa wyjaśneinia (więcej: mimo obietnic, żę się ukażą)
      przestały się ukazywać. Redakcja nie wywiązała się też z (niestety ustnej)
      umowy dotyczącej uiszczenia honorarium za artykuły już wydrukowane. To była
      sprawa sprzed ponad dwóch lat.

      Sprawa natomiast sprzed roku to niewywiązanie z PODPISANEJ przez zastępcę
      redaktora naczelnego ŁGW umowy o objęciu przez ŁGW patronatu medialnego nad
      górską wyprawą na Aconcagua (najwyższy szczyt Ameryki Południowej), w której
      brałem udział ja i trzy osoby spoza forum. Umowa obejmowała wydrukowanie dwóch
      artykułów (dostarczonych przez nas): jednego jako zapowiedź wyprawy, drugiego z
      relacją z tejże. W obydwu mieli być wymienieni sponsorzy (jak widać nie
      przelewki, chodziło o konkretnie FINANSOWE zobowaiązania umowne!). Żaden z
      artykułów się nie ukazał, mimo dostarczenia redakcji pierwszego z nich. Drugi
      dostarczyłem tylko w formie brudnopisu (do skrótu), ale oczywiście również w
      jego sprawie nie było odzewu. Na szczęście sponsorzy nie robili nam trudności z
      tego powodu, bowiem w innym razie sprawa aard vs. ŁGW musiałaby trafić do sądu.

      Pozdrawiam Szanowną Redakcję i Jej magiczne zwierciadło.
      • uerbe Znać dobre wzorce gazetki Hubara :P [ń] 27.01.05, 19:25
    • aard Wpływa czy nie? /up! 31.01.05, 12:33

      • szprota nie wpływa 31.01.05, 13:41
        żenujący poziom Gazety Łódzkiej nie zniechęca mnie do czytania wydań
        ogólnopolskich (zwłaszcza piątkowych i weekendowych)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka