michael00
27.01.05, 14:42
U mnie zdecydowanie tak. A już na pewno to, co redakcja łódzka prezentuje na
forum.
GW pamiętam, że kupowałem "od zawsze", mam nawet jakieś pierwsze numery na
pamiątkę. Kupowałem codziennie i czytałem jeżdżąc do szkoły, kupowałem na
wakacjach, kupowałem żeby było co poczytać na wykładach.
No i tak kupowałem jeszcze GW z doskoku, coraz rzadziej zatrzymując się na
lokalnym dodatku, który z czasem zaczął być raczej miałki, a zwłaszcza już po
tym, jak jeden z dziennikarzy przez swoją niefrasobliwość (bo niby dlaczego
posądzać go o złośliwość czy głupotę) przyczynił się do tego, że miałem trochę
nieprzyjemności.
A potem zacząłem czytać też to forum, przyglądać się tym co tu wyprawia
redakcja, jakie świadectwo wystawia sobie i jakby nie było całej GW, bo w
końcu to nie ich prywatny folwark, aż doszło do tego, że Wyborczą czasem
przejrzę jak jestem w czytelni.
Ot, taka moja refleksja op tym, co się tu dzieje od wczoraj. Ciekawe tylko,
czy ktoś "z góry" jest zainteresowany tym, jak kształtują wizerunek GW łódzcy
dziennikarze.