Dodaj do ulubionych

Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.05, 12:26
Nie wiem, skad te zatroskane glosy? Od lat na dokladnie wszystkich lodzkich
uczelniach panuje nepotyzm. Sa klany lekarskie, prawnicze, sa tez klany
humanistyczne - przejrzyj droga GW sklady kadry naukowej na lodzkich
uczelniach! Na historii sztuki az huczy, ze corka szefa zostanie lada moment
(a dopiero co zrobila magistra) doktorem i tatko mianuje ja wiceszefem! Toz
to sa prywatne forlawrki, do ktorych pospolstwu wara. Asystent potrzebny jest
do noszenia teczki profesora i do tego, aby profesor mogl dopisac swoje
nazwisko do jego publikacji!
Obserwuj wątek
    • Gość: pikus nepotyzm IP: *.lodz.mm.pl 03.02.05, 15:21
      Nepotyzm szaleje-to niestety bardzo czeste, ze nowoprzyjetymi asystentami sa
      dzieci profesorow. Takich zestawow wg nazwisk byloby baaardzo duzo.
    • Gość: Pracownik Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.toya.net.pl 03.02.05, 19:00
      Mam prawo przypuszczać, iż Pan Ojrzanowski naraził się grupie osób chcących zmieniać "porządek
      rzeczy", choć - jeśli zawinił - niech poniesie karę. Od lat ASP (choć przecie nie jest osamotniona)
      stanowi konglomerat układów rodzinnych - chyba 6 małżeńskich par pedagogów (= 12 osób!!) oraz
      tauś, synek, mamusia, córeczka...Fakt powstania pracowni dla syna profesora (bez konkursu) przy
      braku etatów, nikogo już nie dziwi!.Szkolnictwo w Polsce jest chore na zarabianie pieniędzy, mnożenie
      abstrakcyjnych etatów etc. Poziom merytoryczny od kilku lat spada na łeb. Ale cisza - kasa się zgadza!
      Oby ta cisza nie okazała się tą nad trumną.
      • Gość: :) Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.05, 21:07
        pary pedagogów są...ale nie zawsze są to źli pedagodzy!!!!! zdarza się że oboje
        są naprawdę świetnymi pedagogami...!
    • Gość: student Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.toya.net.pl 04.02.05, 02:31
      Postępowanie dyscyplinarne to jedno (i powinno toczyć się w obrębie szkoły), a roztrząsanie sprawy na
      łamach prasy to zupełnie inna sprawa...Pytanie komu to potrzebne? Może studentom? Tylko niech nikt
      nie mówi, że to dla naszego dobra. Coś takiego w tym przypadku nie istnieje.
    • Gość: creesn@w8.pl Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.02.05, 21:08
      oczyścić atmosferę
    • Gość: Agni Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.05, 21:51
      Znam profesora Ojrzanowskiego i jakoś nie wątpię w jego uczciwość, wiem, że kiedy został dziekanem próbował walczyć z różnymi uczelniamymi układzikami i to pewnie cena. Poza tym to trochę nie w porządku upubliczniać czyjeś nazwisko w gazecie, kiedy osoba ta nie została jeszcze za nic skazana (czy to nie nadużycie dziennikarskie?).
    • Gość: była studentka Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.05, 00:22
      ..."niezliczone podobieństwa postaci tej powieści do osób realnych nie powinny
      przesłonić podstawowej między nimi różnicy, czyli tego iż bohaterowie literaccy
      są mniej od żywych śmiertelni(...)" R. Topor.
      ...dobrze więc by było gdyby każdy spojrzał na prof. Jacka Ojrzanowskiego, jak
      na człowieka, który wychował nie jedno pokolenie studentów, sprawdził się
      doskonale i niejednokrotnie w roli dydaktyka. Dlatego też wyjątkowo mierżącym
      jest fakt, że takiego człowieka jak prof. Ojrzanowski poddaje się
      publicznemu "linczowi" poprzez napiętnowanie tego typu artykułami, pragnę
      nadmienić iż bardzo sugestywnymi a tym samym mało obiektywnymi.
      Postępowanie dyscyplinarne powinno być wewnętrzną sprawą uczelni, prasa jako
      środek wysoko opiniotwórczy nie powinna brać udziału w tej sprawie, fakt
      zaistnienia takiej sytuacji (w taki sposób) sugeruje, iż KOMUŚ najwyraźniej
      bardzo zleżało na nagłośnieniu sprawy...Pozostaje tylko pytanie po co niszczy
      się autorytety?!!!
      • Gość: gość-student Re: Prokurator w łódzkiej Akademii Sztuk Pięknych IP: *.toya.net.pl 10.02.05, 10:35
        Sytuacja na uczelni jest goraca. Nie dlatego bynajmniej, ze dzieje sie cos wznioslego. Od jakiegos czasu
        planowane sa zmiany organizacyjne. Nikt dokladnie nie wie jakie, oprocz zainteresowanych osob, ktore
        moszcza sobie nowe pracownie, nowe miejsca pracy, nie - zaznaczam - nowe miejsca nauki dla
        studentow. Moze Ci studenci wcale nie sa tu potrzebni? Przeciez nikt ich o zdanie nie pyta, nie
        rozmawia z nimi. Szanowni pedagodzy, spojrzcie na inne uczelnie, spojrzcie tez dalej na uczelnie
        zachodnie, i jeszcze moze dalej, na to co mozna zrobic lepiej. To nie jest instytucja dla pedagogow, to
        jest miejsce dla studentow. Dziwicie sie pozniej ze tacy marni. Albo, ze taki zdolny, ale sobie nie
        poradzil...
        Prof. Ojrzanowski chcial stworzyc nowe miejsca i perspektywy dla studentow.
        I jezeli ktos widzial to inaczej, to dlatego ze inaczej patrzec nie potrafi.
        To bardzo smutne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka