Gość: ejj
IP: 195.136.112.*
04.02.05, 20:57
Chłopiec będzie żył ale wiadomo że nie będzie w pełni sprawny. Być może nie
będzie słyszał i widział. Takie dzieci nie mają raczej szans na adopcję bo
ludzie - co można rozumieć - wybierają dzieci jak sałatę na straganie. Może
jakieś wielkie medium jak GW powinny zaangażować się w akcję poszukania kogoś
kto mógły małego przygarnąc i się zaopiekować? Może taka akcja zrobiłaby
więcej dla uswiadomienia czym czasem konczy się rodzicielska przemoc niż te
wszystkie gniewne pomruki co powinno sie zrobic jego skretyniałemu tacie?