petronella.kozlowska
03.10.25, 14:49
Tłumacz Google jest darmowym serwisem internetowym wyszukiwarki google umożliwiającym tłumaczenie tekstu, plików, stron internetowych, mowy i zdjęć na różne języki. Nie każde tłumaczenie jest dokładne, każdy tekst translatora google należy zatem jeszcze raz sprawdzić i nie można mu ślepo wierzyć.
Innym przykładem są znane z mediów informacje o niedokładnych nawigatorach samochodowych błędnie kierujących np. do rzeki.
O niedokładności translatora przekonał się 25-letni Rumun zamieszkały w Gera. Tamtejszy sąd skazał go na trzy lata i trzy miesiące więzienia za ciężkie pobicie i uszkodzenie ciała. Początkowo postawiono mu zarzut usiłowania zabójstwa. Rumun został pięć dni wcześniej ojcem, jest heteroseksualny i umawiał się na platformie datingowej z pomocą tłumacza google na seks.
Pan który ogłaszał się jako „k/u/r/w/a z jajami” czekał na partnera w zaciemnionym mieszkaniu z uchylonymi drzwami, w pokoju nago na łóżku – w tzw. pozycji na pieska, czyli był odwrócony tyłem do późniejszego oskarżonego i nie miał szans na obronę.
Oskarżony korzystał z translatora google, który źle przetłumaczył i Rumun wychodził z założenia że spotyka się z kobietą (k...wą) ale gdy wyczuł, że rzekoma kobieta posiada akcesoria opisane w ogłoszeniu stracił głowę i sfiksował. Efektem były połamane żebra, złamanie kości nosa, liczne rany i siniaki.
www.zeit.de/news/2025-07/11/brutale-attacke-bei-sex-date-prozess-in-gera