jasam
18.02.05, 23:30
Agencja pod ostrzałem
Piątek, 18 lutego 2005r.
Łódzka Agencja Rozwoju Regionalnego znalazła się pod ogniem krytyki
przedsiębiorców, których wnioski o dofinansowanie z unijnych funduszy
odrzuciła. Obok kilkudziesięciu odwołań do Agencji, firmy ślą skargi do
Komisji Europejskiej w Brukseli i wicepremiera Jerzego Hausnera. Michał
Workowski, właściciel łódzkiej firmy komputerowej, której ŁARR wymówiła umowę
na dofinansowanie, chce dochodzić przed sądem 100 tys. zł odszkodowania.
Przedsiębiorcy wytykają agencji niezrozumiałe kryteria przyznawania pomocy,
podsuwanie niekorzystnych umów, arogancję pracowników. Workowski twierdzi, że
pracownik ŁARR zasugerował mu, iż nie miałby problemów, gdyby skorzystał z
doradztwa firmy wskazanej przez Agencję.
- Wymówiliśmy panu Workowskiemu umowę, bo działał nieetycznie. Wraz z inną
firmą, starającą się o dofinansowanie, świadczyli sobie wzajemnie usługi
doradcze i nadesłali do nas projekty niemal tej samej treści - odpiera zarzuty
Paweł Żuromski, prezes ŁARR, deklarując jednak wyciągnięcie surowych
konsekwencji, gdyby znalazł potwierdzenie zarzutów Workowskiego.
Prezes ŁARR przyznaje, że w ostatnich tygodniach wpływa bardzo wiele skarg od
rozczarowanych przedsiębiorców. Niektóre sugerują, że dofinansowanie można
otrzymać tylko po znajomości. Żuromski tłumaczy emocje przedsiębiorców faktem,
że gra toczy się o wielkie pieniądze. Na przykład tylko w ramach unijnego
programu ZPORR, do zakontraktowania w województwie łódzkim jest 35 milionów
euro do 2006 roku.
ŁARR to spółka akcyjna powołana w 1992 r. przez samorząd województwa
łódzkiego. Dziś pełni rolę tzw. Regionalnej Instytucji Finansującej,
opiniującej wnioski małych i średnich przedsiębiorców o przyznanie unijnej
pomocy, kredytującej ich działalność, finansującej szkolenia.
Szerzej w jutrzejszym wydaniu "Dziennika Łódzkiego"
(pb) - Dziennik Łódzki
--------------------------------------------
Nareszcie ktos spisał co wróble cwierkają. Wielu sie bało zamknąc sobie droge
do dotacji. Ktos miał juz dość tej zmowy milczenia wobez bezkarności ŁARR.
Czekam na jutrzejszy opis rzeczywistości na Tuwima.
pozdr.