Gość: Pasażer
IP: 217.149.244.*
24.02.05, 18:28
"Nie wiedzieliśmy do końca, ile blokada potrwa, dlatego obawialiśmy się, że
zanim na miejsce przyjadą autobusy zastępcze, będzie już po wszystkim -
usłyszeliśmy w dziale obsługi klienta łódzkiego MPK."
To jak się jakiś tramwaj popsuje to też najpierw zastanawiacie się ile potrwa
awaria i czy przypadkiem sama się nie naprawi i dopiero ew. wtedy puszczacie
zastępcze??? ŚWIETNIE!!!