IP: *.toya.net.pl 20.03.05, 20:01
I stało się. Litościwy śnieg stopniał odkrywając pokłady wszechobecnych
śmieci.
Mieszkam w jednym z szeregowców na Teofilowie i szlag mnie trafia, gdy
wychodzę na spacer po okolicznych laskach, zaroślach i łączkach. Wszędzie
śmieci, śmieci, śmieci , i to z gatunku tych najgorszych bo plastikowych,
które chyba się nigdy nie rozłożą.
Przykro to stwierdzić ale wielu moich sąsiadów, których stać na luksusowo
wykończone domy i takież samochody po prostu nie ma puszek na śmieci!!!
Podejrzewam, że wielu z nich pozbywa się kłopotu właśnie w okolicznych
laskach a w najlepszym razie podrzucaja śmieci do blokowych kontenerów budząc
irytację mieszkańców bloków, bo ich pojemniki nie są w stanie pomieścić
takiej ilości odpadków.
Czy nie uważacie, że wyjsciem z sytuacji byłoby nałożenie na każdego
mieszkańca opłaty ( bo każdy produkuje śmieci )a na władze miasta obowiązku
sprawnego ich usuwania ?
Wiem, że spotkam się z zarzutem, że propaguję następny podatek, ale problem
jest przerażający i musi być rozwiązany, bo za kilka lat będziemy brodzić w
śmiecich.
Obserwuj wątek
    • ixtlilto Re: Śmieci 20.03.05, 21:49
      Nie wiem jak jest w domkach jednorodzinnych, ale mieszkańcy bloków za śmieci
      płacą...

      Wydaje mi się, że jakimś częściowym rozwiązaniem byłoby przełożenie
      akcji "sprzątanie świata" na wiosnę... Może gimnazjaliści i licealiści
      sprzątnęliby troszkę tych foliówek z krzaków i skwerków
    • evonka Re: Śmieci 21.03.05, 11:50
      to nie jest kwestia podatku..
      to jest kwestia tzw.kultury... my tu sobie mówimy o segragacji, o skażeniach, a
      tu sie po prostu ludziom nie chce... nie ten poziom.. wiec moze rzeczywiscie
      jakas kara, jakis podatek, bo inaczej nie mozna, inaczej nie dociera...
      • Gość: Lewar Re: Śmieci IP: *.toya.net.pl 21.03.05, 17:29
        Co do sprzatania śmieci po dorosłych przez dzieciaki to mam opory. Ale dzisiaj
        spotkałem dwóch wagarowiczów, których przyłapałem na wyrzuceniu puski po napoju
        w krzaki. Po grzecznym zwróceniu uwagi, młodzieniec podniósł puszkę ale jak
        odszedł na bezpieczna odległość to wyrzucił ja znowu z cynicznym uśmiechem.
        Nauczyciele kochani ! Oprócz daty Bitwy Pod Grunwaldem wtłaczajcie młodzeży, że
        śmiecić nie jest cool !
    • ab84 Re: Śmieci 21.03.05, 23:13
      smieci to jedna... drugie to pozostalosci po pieskach, ktore zima zalatwialy sie
      na sniegu... a tera zokazuje sie ze snieg stopnial, pozostalosci nie i zajmuja
      honorowe miejsca na wielu chodnikach...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka