Gość: Widz
IP: *.toya.net.pl
22.03.05, 10:06
Zespół perfekcyjny, balet orkiestra i wykonanie pieśni bez jednego
zająkniecia, nawet "Czerwone maki" zabrzmialy jak z Kołobrzegu. Za to odsłuch
fatalny, może na płycie było lepiej ale w bocznych sektorach
strasznie "szeleścilo". Aaa... i jeszcze jedno... zabrakło "Katiuszy". Cóż
odsłucham z płyty.