Gość: Gazeta IP: 10.9.33.* 11.07.01, 09:55 Gazeta ujawniła, że kontrolerzy jednej z firm wzieli łapówki za jazdę bez biletu. Czy to przypadek, czy nagminny preceder kontrolujących? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Rafalrp Re: Kontrolerzy i łapówki IP: 195.205.74.* 11.07.01, 10:06 To zalezy zapewne od samych kontrolerow, zalezy czy dany gosc sie polasi na kase czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Kontrolerzy i łapówki IP: *.retsat1.com.pl 11.07.01, 10:43 No cóż, ja z korupcją wśród kontrolerów się nie spotkałem, ale zapewne tylko dlatego, że nie było takiej okazji - zawsze płacę za przejazd. Ala po obserwacjach innych zachowań tych ludzi wnoszę, że zapewne jest to zjawisko nagminne. Dodam, że moim zdaniem problem łapówek to nie jedyny problem z kontrolerami. Ja dorzucę jeszcze takie jak to, że kontrolerzy dość wybiórczo podchodzą do swojej pracy, ilekroć pasażerem jest jakiś postawny młodzieniec (łagodnie określając) nawet nie zapytają, czy ma bilet. Kolejna sprawa to niczym nieuzasadniona pobłażliwość wobec osób, które tłumaczą się, że nie zapłaciły, gdyż są bezrobotne. Dla mnie to skandal! Też jestem bezrobotny, ale płacę. A kiedy nie mam na bilet - idę pieszo. Podobnie sprawa ma się wtedy, kiedy kontrolujący jest mężczyzną, a gapowiczką jakaś młoda i piękna dziewczyna. A co mają powiedzieć te starsze lub mniej ładne? Drażni mnie też to, że kontrolerzy sami nie przestrzegają regulaminu korzystania ze środków komunikacji. No bo czym wytłumaczyć to, że kontroler wbrew regulaminowi, który wisi w pojeździe "spożywa artykuły żywnościowe"? Jest to kolejny przykład na to, że kontrolerzy czują się tak, gdyby im wszystko było wolno i byli panami autobusów i tramwajów. Na szczęście coraz więcej z nich potrafi powiedzieć takie do niedawna dla nich trudne wyrazy jak: dzień dobry, proszę, przepraszam i dziękuję. Coraz mniej też śmierdzą (dosłownie, nie w przenośni). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysiuku Re: Kontrolerzy i łapówki i co z tego IP: *.uml.lodz.pl 11.07.01, 11:40 bravo! wspaniali reporterzy detektywi kwinto i mas znow sie wykazali i wykryli strasznie groznych przestepcow.[a maja juz na kacie liczne sukcesu bo to chyba oni stoja za sprawa matur w plastku; ciekawe czy nasi niezlomni nigdy na oczy sciagi nie widzieli?] strasznie groznych przestepcow strasznie grozny pan prokurator zamknie w areszcie. niezlomni reporterzy dostana pochwale i pojda w miasto szukac kolejnych strasznie groznych przestepcow poslugujac sie calkowicie legalnymi, praworzadnymi i moralnie uzasadnionymi metodami: podstepem, prowokacja itp i beda mieli napewno wielka satysfakcje i ..niezly ubaw. [ps. drodzy gapowicze zaopatrzcie sie w bilety i migawki gdyz teraz kanar predzej da sie zabic niz sie z wami dogada.] ps.2 wszystko pieknie, prawa nalezy przestrzegac, tylko czy nie dojdziemy do sytuacji gdy np. strasznie grozny roztargniony przechodzien[ pardon przestepca] zostanie zastrzelony przy probie nieumyslnego upuszczenia papierka na chodnik pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafalrp Re: Kontrolerzy i łapówki i co z tego IP: 195.205.74.* 11.07.01, 11:50 Popieram kolege, koledzy dziennikarze szukaja taniej sensacji i nie maja czasu brac sie za co innego do roboty. Wychwalaja sie tym, ze zlapali kontrolerow na przyjeciu lapowki, tylko szkoda ze nie zlapali pana PRZEZYDENTA MIASTA LODZI lub MINISTRA JAK BIORA LAPOWKI. TAKICH SIE BOJA I IM NIE PODSKOCZA. Sa wazniejsze tematy do publikacji GAZETA WYBORCZA zaczyna byc gazeta brukowa. NIech sie zaima lepiej lapaniem przestepcow a nie kanarow, ktorzy biora 30 zl lapowki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kanarek Re: Kontrolerzy i łapówki IP: 217.97.178.* 12.07.01, 15:31 Pytania: Czy gdyby kontroler był sam jednoosobową firmą kontrolerską /lub z kilkoma innymi kolegami założyliby taką firmę/, to czy przyjęcie niższej kwoty niż wynosi mandat byłoby łapówką?!? Kto poza fiskusem i samym kontrolerem na tym by stracił - i czy wtedy media też wpadałyby w histerię z powodu wzięcia niższej kwoty. Otóż to - na dłuższą metę straciłoby MPK, bo coraz mniej ludzi kasowałoby bilety. Z drugiej strony, czy kontrolerowi opłacałoby się wtedy brać niższe kwoty??? Czy gdyby kontroler mógł prowadzić własną działalność gospodarczą pt. kontrola biletów, to czy byłaby w ogóle mowa o jakichkolwiek łapówkach? Z drugiej strony jeżeli prezes firmy kontrolerskiej oficjalnie mówi kontrolerowi, że ten ma mniej wypłat niż wpłacili pasażerowie /bo ty i tak sobie dorobisz na boku!/, to jak nazwać taką sytuację. Kontroler biorąc mniej niż wynosi oficjalny mandat w zasadzie traci. Musi podzielić się z partnerem i pozostaje mu kwota mniejsza niż prowizja jaką by otrzymał. NIE MA więc korzyści majątkowej - i w zasadzie nie jest to łapówka. Natomiast prezes jest złodziejem i hucpiarzem, i za kradzież powinien iść do więzienia. Kontrolerzy żyją wyłącznie z prowizji, nie mają żadnych pensji, zaś firmie dodatkowo płaci MPK za ilość przeprowadzonych kontroli. Nie dziwcie się więc państwo, że konrolerzy "biorą", a już doprawdy nie miejcie im tego za złe. UWAGA!!! Teraz już nie do druku! Jeżeli zapewnicie mi stuprocentową anonimowość mogę nieco więcej powiedzieć na temat. Mogę też podsunąć Wam trochę inny temat na reportaż, wymagający więcej czasu i trochę kosztowniejszy, ale bardziej sensacyjny niż łapówkarstwo kontrolerów. Też oczywiście związany z tym tematem. Jutro i pojutrze będę śledził Gazetę. Gdy na "końcu" Forum zobaczę formułkę "Wszystkich, którzy chcieliby się wypowiedzieć prosimy o kontakt" lub coś w tym stylu - z tym, że kluczowym słowem jest słowo "kontakt", to się z skontaktuję z sekretarzem redakcji. Ot i wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Rp Re: Kontrolerzy i łapówki IP: 195.205.74.* 12.07.01, 16:02 Jezeli spoleczenstwo biednieje a MPK wciaz podnosi ceny biletow to nie ma co sie dziwic, ze ludzie jezdza na gape. Niektorzy kontrolerzy biora lapowki a niektorzy wolno puszczaja tych, ktorzy nie maja za co kupic ledwo chleba, a co dopiero biletu. Przedmowca dziwi sie, ze prezes firmy mowi jak mowi ale niestety taka jest prawda, ze kontrolerzy i tak beda brali lapowki, a przeciez nie kazdego mozna sprawdzic. Pracujac w firmie kontrolerskiej nie narzekalem na moja pensje, jednak jezeli akiej osobie sie nie podoba taka praca to zegnam drzwi otwarte. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Re: Kontrolerzy i łapówki IP: *.retsat1.com.pl 14.07.01, 09:19 Gość portalu: Rafal Rp napisał(a): > Jezeli spoleczenstwo biednieje a MPK wciaz podnosi ceny biletow to nie ma co > sie dziwic, ze ludzie jezdza na gape. Po pierwsze - czy to MPK ustala ceny biletów. Mi wydaje się że nie, ale nie jestem pewien, więc nie będę osądzał. A Ty wiesz? Po drugie - nie ma obowiązku jeżdżenia MPK. Jak kogoś nie stać, może nie korzystać. > Niektorzy kontrolerzy biora lapowki a > niektorzy wolno puszczaja tych, ktorzy nie maja za co kupic ledwo chleba, a co > dopiero biletu. Cóż, jak wyżej - jak kogoś nie stać, smutne, ale niech nie korzysta. Czy jak mnie na coś nie stać, to idę kraść? Ja nie. Ale inni niestety tak robią. Też pewnie ich nie stać, więc okradają innych. Podobnie jak Ci, któych nie stać na bilet. A co powiedzieć o moim znajomym, bezrobotnym, renciście. Miał zniżkę co prawda 50%, ale i tak nie miał na bilet. Ale chłopak uczciwy i w poszukiwaniu jakiejś pracy do miasta i po mieście ganiał na pieszo. To co? Frajer nie? Przecież mógł wsiąść, jechać na gapę, na koszt innych) itd. > [...] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kontrolerzy i łapówki IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 12.07.01, 15:40 Witam Po pierwsze zecydowanie popieram takie akcje. Nie ma bowiem nic gorszego niz korupcja wsrod sluzb kontrolnych. Poza tym jazda bez biletu to zwykla kradziez, i dziwie sie, ze na forum pojawiaja sie glosy krytykujace akcje reporterow GW. Byc moze to po prostu odezwali sie zlodzieje jezdzacy bez biletow. A ludzie tacy okradaja wszystkich, bo przy malych wplywach gmina bedzie musiala wiecej dofinansowywac MPK z podatkow (np moich mimo, ze z uslug MPK nie korzystam ani ja ani moja zona, zas podatki placimy). Potem sprawa uderzy w tych co jezdza i uczciwie bilety kasuja, bo przy niskich wplywach gmina ceny biletow podniesie albo zmniejszy czestotliwosc kursowania pojazdow, bo to przeciez wplywy z biletow najlepiej mowia ile osob korzysta z komunikacji miejskiej (przynajmniej w teorii). Ale tego juz piewcy zlodziejstwa nie widza. No coz moze kiedys przyjdzie im jednak ochota zamiast jezdzic MPK na gape i dawac lapowki kontrolerom kupic samochod. I wtedy na egzaminie na prawo jazdy zycze egzaminatora, ktory bez lapowki nie przepusci. Zobaczymy co wtedy powiecie. Dziwi mnie tylko jedno. Co robi MPK? Czy nie moze od czasu do czasu samo skontrolowac firmy kontrolerskie? A co robi np Policja? Czy nie mozna w ten sposob wylapac nieuczciwych egzaminatorow na prawo jazdy? A wieksze afery korupcyjne? To jest po prostu prowokacja kontrolowana i dziwie sie, ze prawie nikt tego z uprawnionych sluzb nie stosuje. To wyeliminowaloby wiele patologii zycia spolecznego. Pozdrawiam, Marcin Kaniewski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: podatnik Re: Kontrolerzy i łapówki IP: 217.97.178.* 12.07.01, 15:50 Panie Marcinie. To, że Państwo, a dokłaniej Gmina Łódź okrada pana, o czym sam pan pisze i musi pan płacić na MPK, z którego usług Pan nie korzysta, to jest normalne według Pana???!!!??? A gdyby MPK było prywatne /a powinno być!/? Nie byłoby żadnych korupcji, gdyby Państwo nie zabierało Panu /i mnie/ pieniędzy. Hasło "Nie kradnij! - Rząd nie znosi konkurencji!" chyba Pan zna. Sapienti sat! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kontrolerzy i łapówki IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 12.07.01, 16:05 Owszem MPK powinno byc prywatne. Ale nie jest i predko nie bedzie. Dlatego tez nie chce byc okradany przez innych, gmina to wystarczajaco uciazliwy zlodziej ;-) Pozdrawiam, Marcin Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krysiuku Re: Kontrolerzy i łapówki --. do Marcina IP: *.uml.lodz.pl 12.07.01, 16:12 dla wyjasnienia jezdze wlasnymi 4 [sporadycznie 2] kółkami, a z"usług" mpk nie korzystalem ponad 2 lata. masz przyjacielu jakas obsesje, wszedzie widzisz ludzi ktorzy ciebie okradaja [ albo jestes "niedopoinformowany"]. zgadzam sie natomiast w podatnikem [polecam jego wypowiedz]. Sadzisz ze ilosc wplywow z biletow ma jakikolwiek zwiazek z cena biletu? o swieta naiwnosci, tak mogloby byc gdzyby mpk sp z o.o. bylo firma prywatna. a jest gminna. i to radni co roku na sesji w marcu ustalaja cene przejazdu. jest to wiec jak widac decyzja polityczna. [panowie radni nigdy nie zapominaja o sobie i darmowych dla siebie przejazdach choc niemal 100% porusza sie niezlymi brykami]. i jeszcze jedno podczas takiej sesji nieodmienie okazuje sie ze nowa cena i tak nie pokryje rzeczywistego kosztu przejazdu ... . dodaj do tego koszt wynajecia firm do kontroli biletow. wniosek jaki moze sie nasunac, a przynajmniej wymagajacy przeanalizowania: czy nie zrezygnowac z uslug konrolerow i z oplat za przejazdy, gdyz koszty takie posuniecia byly by porownywalne zwlaszcza jesli dodac spoleczne korzysci dla mieszkancow naprawde biednego miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Kontrolerzy i łapówki --. do Marcina IP: *.gwarant.lodz.tpnet.pl 12.07.01, 17:43 Witam Gość portalu: krysiuku napisał(a): > dla wyjasnienia jezdze wlasnymi 4 [sporadycznie 2] kółkami, a z"usług" mpk nie > korzystalem ponad 2 lata. > masz przyjacielu jakas obsesje, wszedzie widzisz ludzi ktorzy ciebie okradaja [ > albo jestes "niedopoinformowany"]. A jakis argument? Jesli ktos okrada firme majaca dotacje z podatkow (MPK) to okrada w ten sposob wszystkich tych co placa podatki a wiec i Ciebie i mnie. Gdzie tu blad w rozumowaniu? Inna sprawa jest czy ta firma powinna byc dotowana z podaktow ale to nie lezy w meritum tej dyskusji. Gdzie tu blad w rozumowaniu? A, ze zlodziejstwo nawet najmniejsze jest moralnie naganne (nie wazne, czy ktos ukradl 10gr, czy 10mlnUSD) - kradziez to kradziez i moralna ocena musi byc taka sama. Nie rozumiem czemu bronisz zlodziejstwa? Gdzie tu blad w rozumowaniu? A oczywiscie, ze skutki spoleczno/ekonomiczne kradziezy 10gr sa nieporownanie mniejsze niz kradziezy 10mln USD ale ja pisalem o ocenie moralnej. Gdzie tu dla odmiany sie myle? Natomiast zaryzykuje stwierdzenie iz kontrolerzy oszusci w MPK to problem znacznie powazniejszy niz sie wydaje na pozor. Otoz tramwajami i autobusami jezdzi wiele dzieci i mlodziezy i takie zachowania ucza ich postaw aspolecznych i niemoralnych. Ucza tego, ze w zyciu zawsze mozna sie ustawic i wylgac od odpowiedzialnosci za swoje czyny, ucza lapowkarstwa i przekupstwa. Wychowanie nastepnych pokolen to wcale nie jest byle co. Oczywiscie zaraz odezwa sie obroncy ucisnionych i zaczna opowiadac, ze wielu osob nie stac itd. Otoz jesli ktos pracuje to nie wierze, ze nie stac go na migawke na jedna linie. Na bilet go nie stac, a na papieroski tak? Na piwko tak? Jak przed wojna moj dziadek mial klopoty finansowe to do pracy z Balut na Widzew chodzil na pieszo. No ale wtedy ludzie i moralnosc jacys inni byli. Nie bylo tyle malosci i bylejakiego cwaniactwa. > zgadzam sie natomiast w podatnikem [polecam jego wypowiedz]. Sadzisz ze ilosc > wplywow z biletow ma jakikolwiek zwiazek z cena biletu? o swieta naiwnosci, tak > mogloby byc gdzyby mpk sp z o.o. bylo firma prywatna. a jest gminna. i to radni Widzisz. Koszty funkcjonowania MPK sa jakie sa. I sa to mniej wiecej koszty stale. Jesli zabraknie wplywow z biletow to jak myslisz UFO da pieniadze? Nie da gmina z wplywow z podatkow. Gdzie tu blad w rozumowaniu? Podkreslam iz MPK powinno byc prywatne i niedotowane ale tak nie jest, mowie o sytuacji obecnej. > co roku na sesji w marcu ustalaja cene przejazdu. jest to wiec jak widac > decyzja polityczna. [panowie radni nigdy nie zapominaja o sobie i darmowych dla > siebie przejazdach choc niemal 100% porusza sie niezlymi brykami]. i jeszcze > jedno podczas takiej sesji nieodmienie okazuje sie ze nowa cena i tak nie > pokryje rzeczywistego kosztu przejazdu ... . Owszem decyzja polityczna ale koszty dzialania MPK musza byc pokryte i tyle. Patrz punkt poprzedni. A odnosnie darmowych przejazdow dla radnych. No coz jest to kpina ale finansowo chyba nie porownujesz tego do utraconych zyskow z jazdy na gape. > dodaj do tego koszt wynajecia firm > do kontroli biletow. wniosek jaki moze sie nasunac, a przynajmniej wymagajacy > przeanalizowania: czy nie zrezygnowac z uslug konrolerow i z oplat za > przejazdy, gdyz koszty takie posuniecia byly by porownywalne zwlaszcza jesli > dodac spoleczne korzysci dla mieszkancow naprawde biednego miasta. Widac sie oplaca. Firma konduktorska zyje z kar za jazde bez biletow. Miasto ani MPK nic do tego nie doplaca, co wiecej dzieli sie przychodami z konduktorami. Tak Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gray Re: Kontrolerzy i łapówki IP: *.toya.net.pl 12.07.01, 16:29 Ludzie !!! Jeźdźcie bez biletów ! Dawajcie łapówki ! A najlepiej sami zatrudnijcie się w organach ścigających te przestępstwa. Na pewno miejsce się znajdzie bo przecież z łapówkarstwem trzeba walczyć. W ten sposób uatrakcyjnicie i powiększycie rynek pracy ! Wam będzie lepiej (bo nie będziecie kupować biletów a jakby co to dacie 30 zeta i się kontrol odczepi) i innym będzie lepiej bo będą mieli pracę polegającą na ganianiu was, a jak jakieś nieopodatkowane 30 zeta wpadnie to jeszcze weselej. A po pierwsze i najważniejsze: uśmiechajcie się - człowiek uśmiechnięty wygląda przyjemniej i estetyczniej... Przepraszam - musiałem coś głupiego napisać ;-) pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś