Dodaj do ulubionych

...too hot...

IP: 80.48.116.* 23.06.02, 16:29
Obserwuj wątek
    • yavorius ...to do anything... 23.06.02, 16:33
      • Gość: saperka ...more than you have to do... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 16:39
        • yavorius ...but when they want you to do something... 23.06.02, 16:42
          • Gość: saperka ..it makes you sick... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 16:46
            • yavorius and you speak to them: 23.06.02, 16:47
              • Gość: saperka ...why don't you.... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 16:51
                • yavorius ...do it yourself... 23.06.02, 16:56
                  • saperka ...instead of making... 23.06.02, 16:59
                    • yavorius ...such stupid... 23.06.02, 17:03
                      • saperka ...excuses as... 23.06.02, 17:06
                        • yavorius ...calling to... 23.06.02, 17:08
                          • saperka ..the first... 23.06.02, 17:10
                            • yavorius ...man on the moon, who... 23.06.02, 17:22
                              • saperka ...you know from... 23.06.02, 17:24
                                • yavorius ...movie seen... 23.06.02, 17:25
                                  • saperka ....in your favourite place, which is.... 23.06.02, 17:28
                                    • yavorius ...of course, cinema in... 23.06.02, 17:29
                                      • saperka .....the western part of.... 23.06.02, 17:30
                                      • saperka .....the western part of.... 23.06.02, 17:32
                                  • saperka ....in your favourite place, which is.... 23.06.02, 17:32
                                  • yavorius ...my city... 23.06.02, 17:33
                                    • saperka ...exactly a week after... 23.06.02, 17:35
                                      • yavorius ...death of his favourite... 23.06.02, 17:36
                                        Cholera, schrzaniłem porządek (sorry)
                                        • Gość: saperka ....and always beloved chamster de lux called.... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 17:38
                                          • yavorius ...Ziuta... 23.06.02, 17:39
                                            • Gość: saperka ....just as his..... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 17:41
                                              just as
                                              • yavorius ...dog with one eye... 23.06.02, 17:42
                                                • Gość: saperka ...stoned with... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 17:44
                                                  • yavorius ...potatoes... 23.06.02, 17:45
                                                  • Gość: saperka ...just as he was.... IP: 80.48.116.* 23.06.02, 17:46
                                                  • Gość: saperka ------(to be continued)------ IP: 80.48.116.* 23.06.02, 18:10
                                                    jak kto potrafi niech coś dopisze. powodzenia.
                                                  • ninna Re: ... sniffing around the .... 23.06.02, 20:28
                                                  • Gość: saperka ...most beautiful garden he... IP: 80.48.116.* 26.06.02, 18:06
                                  • saperka ....in your favourite place, which is.... 23.06.02, 17:35
    • Gość: saperka UP!!! IP: 80.48.116.* 10.07.02, 19:17
      moze teraz ktoś się dopisze??
      • Gość: Maruda Still too hot!!! IP: *.tvsat364.lodz.pl 10.07.02, 19:33
        Ja się dopisuję.... Uffffff
    • Gość: blenda it's getting hot in here so.... IP: *.lodz-piaski.sdi.tpnet.pl 10.07.02, 19:48
      .. take off all ur clothes
      i'm getting so hot,that i'm gonnatake my cothes off;))

      greeetzz
    • hubar muszę to napisać: 10.07.02, 20:02
      Jeśli mam być szczery to ja widzę miejsce dla tego wątku na oślej.

      Sorry ale to same pustaki, nie licząc tytułów i ostatnich trzech (z tym
      czterech) postów

      NA OŚLĄ

      pozdrowy
      • geograf Re: muszę to napisać: 10.07.02, 20:56
        Oj HuBar...
        treść jest w tytułach :)
        • Gość: geograf Re: muszę to napisać: IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 10.07.02, 21:00
          małe niezrozumienie....

          chodziło mi oczywiście o to, że moim skromnym zdaniem to taka "treść w
          tytułach" w zupełności wystarczy żeby nie kwalifikowac tego na oślą...


          :(
          ech,....
      • bartuch Re: muszę to napisać: DO HUBAR 10.07.02, 21:52
        hubar napisał(a):

        > Jeśli mam być szczery to ja widzę miejsce dla tego wątku na oślej.
        >
        > Sorry ale to same pustaki, nie licząc tytułów i ostatnich trzech (z tym
        > czterech) postów
        >
        > NA OŚLĄ
        > pozdrowy
        Coś jeszcze Ci się nie podoba, Prezesie????
      • bartuch Re: muszę to napisać: 10.07.02, 21:52
        hubar napisał(a):

        > Jeśli mam być szczery to ja widzę miejsce dla tego wątku na oślej.
        >
        > Sorry ale to same pustaki, nie licząc tytułów i ostatnich trzech (z tym
        > czterech) postów
        >
        > NA OŚLĄ
        >
        > pozdrowy
        • blenda Re: muszę to napisać: 10.07.02, 21:55
          ooo Bartuch:))
          miło Cie tu widzieć hmm dawno Cie tu chyba nie było.
          • bartuch Re: muszę to napisać: DO BLENDZIK 10.07.02, 21:58
            Bez przesady:-))))Bywam, bywam....Choć ostatnie 3 dni spędziłem na Mazurach, z
            dala od wszelkiej elektroniki:-)))))Pozdrawiam,Blendzik. Jak tam
            rekonwalescencja???
          • bartuch Re: muszę to napisać: DO BLENDZIK 10.07.02, 21:58
            Bez przesady:-))))Bywam, bywam....Choć ostatnie 3 dni spędziłem na Mazurach, z
            dala od wszelkiej elektroniki:-)))))Pozdrawiam,Blendzik. Jak tam
            rekonwalescencja???
            • Gość: kasiaprim muszę to napisać: DO BLENDZIK IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 10.07.02, 22:18
              Bywa , bywa...
              Tylko zajmuje się ostatnio inna blondynka -Andzela_Blond...
              Mezczyzni sa okrutni...
              • bartuch Re: muszę to napisać: 10.07.02, 22:21
                Niestety, Andzela Blond nie odbiera moich telefonów:-))))Musiałem pocieszać się w
                ramionach innej niewiasty...
                PS. Mężczyźni bywaja okrutni, to prawda. Ale co to byłby świat bez nich??
      • p8 What a fuck... 11.07.02, 17:31
        hubar napisał(a):

        > Jeśli mam być szczery to ja widzę miejsce dla tego wątku na oślej.
        >
        > Sorry ale to same pustaki, nie licząc tytułów i ostatnich trzech (z tym
        > czterech) postów
        >
        > NA OŚLĄ
        >
        > pozdrowy


        HuBar - na szczęście to nie Ty decydujesz co idzie do Małpiego Gaju. Stary, to
        jest Twoje kolejne dziwactwo. Mam nadzieję że Berlin pomoże Ci sie wyluzować.



        panbozia@frugo.pl
        • bartuch Re: What a fuck... 11.07.02, 17:35
          Nie ukrywam, że tez licze na zbawienny wplyw Parady
          Wolnosci na naszego Prezesa.
          • hubar Re: What a fuck... 11.07.02, 17:42
            Może i byście zobaczyli, ale nie jedziecie.

            PS Parada Miłości, bo ta Wolności(w Łodzi) nie wiadomo
            czy się odbędzie.

            pozdrowy
            • bartuch Re: What a fuck... 11.07.02, 17:44
              Ano, niestety. Takie jest zycie, nie mozemy jechac. Mam
              nadzieje, ze choc na chwile zapomnisz w Niemczech o
              wszystkim, co Cie wkurwia (choc pewnie latwo nie bedzie).
              Pozdrawiam.
            • p8 Re: What a fuck... 11.07.02, 17:49
              hubar napisał(a):

              > Może i byście zobaczyli, ale nie jedziecie.


              Jedziesz??? Ciesz się. Gdyby zależało to tylko odemnie już byśmy kupowali
              wałówkę na drogę. Dlatego się ciesz że możesz jechać...




              panbozia@frugo.pl
              • kropka. Re: What a fuck... 11.07.02, 18:18
                No proszę. I dzięki wpisowi prezesa wątek przestał składać się z samych pustaków.
                Tylko nieco bardziej na czat się nadaje lub gg. I jak zwykle zwekslował na inny
                tor. Jak to było? "Zwyczajne życie wątku..."? :-)
                pozdrawiam
    • Gość: ChrisBTO O żesz w mordę shit ... IP: *.lodz-marysin.sdi.tpnet.pl 11.07.02, 19:32
      Kraj uprzywilejowanej demokracji. Dzieci schodzą rano do kuchni (kitchen); za
      stołem (table) siedzi facet i pije kawę.
      Q.
      Are you our new babysitter?
      A.
      No, I'm your new motherfucker.
      • Gość: Cichociemny Re: O żesz w mordę shit ... IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 11.07.02, 19:51
        Dobre! :-)
        • Gość: kasiaprim ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) IP: *.pai.net.pl / *.pai.net.pl 11.07.02, 20:24
      • bartuch Re: O żesz w mordę shit ... 11.07.02, 22:03
        Dobre, dobre:-))))))
    • yavorius MÓJ PUNKT WIDZENIA 11.08.02, 04:29
      Pozwolę sobie zabrać głos w sprawie HuBarowego posta. Przeczytałem go dopiero
      przed chwilą i nie będę już się mądrzył, że to kolejny post HuBara, w którym
      narzeka, bo to nie o to chodzi. A chodzi o to, że dla niektórych forum jest
      zarówno jakimś tam sposobem spełniania się, poznawania nowych ludzi, jak i
      czystą rozrywką. Tak było w tym przypadku, nie uśmiecha mi się bowiem
      siedzenie kilku godzin przed kompem (A MUSZĘ, BO TO MOJA PRACA) i odpisywanie
      na inne, bardziej durne wątki. Lepiej popisać sobie z Saperką takie
      *pierdółki*. Gdybym był czepialski, dopieprzyłbym się do HuBara (który się
      dopieprzył kiedyś do mnie) za dublowanie wątków:

      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=486&w=2670307
      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=392&w=2670300

      Ale ja nic nie mówię, bo dublowanie wątków mi WISI.

      Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka