Dodaj do ulubionych

Praca Policji drogowej w Łodzi.

IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 23:34
Szanowni forumowicze !!!
Czy kiedykolwiek zdarzyło Wam stać się w korku drogowym? Czy kiedykolwiek
slęczeliscie w nim przez 10 minut aby przejechać jedno skrzyzownie bo akurat
była wyłączona sygnalizacja? Czy zgłąszaliście to na telefon 112 z którego
połaczono was z Komendą Ruchu Drogowego KMP w Łodzi? I co? Po 20 minutach nie
raczył pojawić się żaden radiowóz aby udrożnić skrzyżowie Andrzeja Struga i
Kościuszki.
Czy nie denerwują Was radiowozy drogówki które stoją na ul. Dąbrowskiego za
wiaduktem ( w dzielnicy przemysłowej, gdzie po godz. 20 nie ma ruchu zarówno
pieszego jak i drogowy jest bardzo ograniczony )któr ecztują na
przekraczających prędkość?
PROSZĘ O WYPOWIEDZI I OPISY DOŚWIADCZEŃ TAKŻE KORUPCYJNYCH !!!
Obserwuj wątek
    • Gość: lesio Re: Praca Policji drogowej w Łodzi. IP: 192.168.14.* / 195.136.48.* 21.05.01, 16:51
      Myślę, że podobne przypadki możnaby znależć w całym kraju. Przecież najprościej
      (dla 'policji') jest ustawić się w przyslowiowych 'krzakach' i kasować jednego
      klienta po drugim. Wiadomo, że aby rozładować korek trzeba się nastać na środku
      skrzyżowania (to może być niebezpieczne!), trzeba się namachać (obiema rękami,
      w przeciwieństwie do patrolu radarowego), trzeba pogwizdać... i tak dalej i tak
      dalej.
      Jednym słowem każdy dąży do tego, aby praca była lekka, łatwa i przyjemna. Albo
      przynajmniej jedno z trzech.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka