cassani Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 14:53 gdzie i co i jak i kiedy - jakie stroje, jakie fryzury, czy przybędą goście zagraniczni?? mówcie!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 14:54 chyba wydajemy za mąż...... bo to chyba panna (póki co!!!) jest...... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 14:55 pewnie tak - ale to miała być prowokacja w związku z uchwaleniem w Hiszpani ustawy o dopuszczeniu mażeństw homo Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 15:00 ja myślę, że to oczywiste, ze wyjedzie za lennona... wszak starał się o jej rękę usilnie i konsekwentnie..... to widać.. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 15:02 Żeby ją odbić jakiś biedak będzie musiał z 500 postów zebrać - oj nie będzie łatwo... Odpowiedz Link Zgłoś
lennon1 Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 23:36 Właśnie negocjuję ze swoją połową za ile postów się ze mną rozwiedzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 15:58 A ja nieuczesany... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! 22.04.05, 18:39 Wielu się o jej nietuzinkową rekę starało ale tylko jeden dostapił zaszczytu posiąścia jej dłoni wraz z pozostałościami jeszcze bardziej ekscytujacymi niz sama dłoń. Wiem bo widziałem więc prosze mi wierzyć na słowo pisane na scianie płaczu wyznane. Jak ja mu zazdroszcze...ale bez przesady oczywiscie... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia No to Wam, kurnia, baardzo dziękuję! 22.04.05, 20:36 Jasssssssssssna cholera!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie przypuszczałam w swej wilgotnej głupocie, ze tak łatwo o męża! Dajcie jakiś pomysł, jak zniechęcić skutecznie do siebie faceta. A ja, póki co, przyparta Waszymi postami do męża lecę na wątek o adwokacie...... Uciekająca Panna Młoda Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: No to Wam, kurnia, baardzo dziękuję! 22.04.05, 20:51 Moja Droga, wystarczy jedno krótkie i niezbyt skomplikowane słowo: NIE Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia pudło! 22.04.05, 21:12 Są proszę Pana tacy mężczyźni, dla których słowo "nie" oznacza element gry wstępnej..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: XXXXXXxx Re: pudło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 21:44 hihihihi - a jest to jeden z elementów.. Chyba, ze jak Romeo i Julia..... na odległość tylko albo ..... nie ważne DO OŁTARZA MARSZ !!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: pudło! 22.04.05, 21:57 Romeo i Julia akurat, prosze Pana, to nie byli na odległość. Oni miłość przez balkon uskuteczniali. A do ołtarza i tak nie polezę! Dawać mi tu pomysły jak skutecznie odstraszyć gacha! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pudło! 22.04.05, 22:01 małą gasnicą schłodzić mu zapal. Moze to być gasnica samochodowa proszkowa Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: pudło! 22.04.05, 22:08 a wyposażenie mojego samochodu ABSOLUTNIE nie ma być wyposażone w gaśnicę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Re: pudło! IP: *.toya.net.pl 22.04.05, 22:12 To choc wyposaż go w lodowke turystyczną. Trudno mi Pania zrozumiec targaną tak sprzecznościami. Raz kce a raz nie kce. A co ten biedak ma począć na takie fochy drogiej Pani Psor??? Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: pudło! 22.04.05, 22:24 Obiecuję Panu, że jak zacznę być przewidywalna to ubiorę się na galowo, złożę swe ciało pedagogiczne z namaszczeniem do trumny i zacznę umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:09 załóż wątek "jak zbiorę 300 wpisów nie będę musiała wyjść za mąż" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xxxx Re: pudło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.05, 22:12 Nie byli na odległośść belfrownico droga? To czemu dramatem się skończyło.... Balkon mówisz??? --> hmmm NO I MASZ JUŻ JEDEN SPOSÓB O INNE POPYTAJ ZNAJOMYCH!!! Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: pudło! 22.04.05, 22:28 Dramatem się skończyło, bo mamusie ich nie były tak skore do wyswatania ich jak moja do wyswatania mnie. Taaak, znalazłam jeden sposób na odstraszenie narzeczonego. Mam nadzieję, że skuteczny. Zapuszczam sobie zarost na nogach. I pod pachami. Jak myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia odpada! 22.04.05, 22:51 Osiecka popełniła niegdys wiersz o kochankach w gaju rąk i nóg splątanych.....Obawiam się, że narzeczony mógłby sie jeno poplątać w tym gąszczu....i zostać tak czas jakiś. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: odpada! 22.04.05, 23:00 I o to chyba w tym wszystkim chodzi by go zatrzymac przy sobie w tym gaszczu rąk i nóg Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia imadłowo 22.04.05, 23:09 Żeby go przy sobie zatrzymać to niekoniecznie trza go nogami omotać i do podłoża przykleszczyć. Znawcy ars amandi podają, że omotanie czasem trza uskutecznić knedlem, jajem lub na "króliczka" Amanda Lear Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: imadłowo 22.04.05, 23:13 Wiec uczyń o Pani co w swej mocy by kandydat nie udlawił sie knedlem, nie miał jaj sadzonych na codzień ani nie zszedł na serce gnajac co sił za kroliczkiem... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia słodziutko 22.04.05, 23:21 Drogi Panie! Konsumowanie mych słodyczy w pospiechu i łapczywie istotnie, grozi czasem zadławieniem się i usadzeniem jaj. Co w konsekwencji powoduje bóle w okolicy serca. I nie tylko.... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: słodziutko 22.04.05, 23:22 I znów przyznaje Pani racje z calego mego wnetrza przepelnionego .... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: pudło! IP: 80.51.227.* 07.05.05, 10:07 Ale... chciałaś przecież! Ten poprzedni post nawoływał do odpowiadania. I to zrobiliśmy! Jeśli masz urodę Julii Roberts z "Uciekającej Panny Młodej", to niełatwo Ci będzie pozbyć się gościa :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barracuda7110 Re: pudło! IP: *.dsl.telepac.pt 23.04.05, 06:34 Z łokcia go!!!! A jak nie da rady to kolankiem popraw :D Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... 23.04.05, 11:25 Nasza szanowna Delicja Szampańska jako okaz okazały nad wyraz powinna być wzięta w jasyr? Być przykuta do kuchni gazowej z luzem na dostęp do zlewozmywaka? A fe... Tak pojmana niewiasta z pewnoscią zpowszednieje i zarosnie chwastami a do tego przecież nie mozna dopuścić o kazdej porze dnia i nocy. Niech wiec Waćpanna nadal rozsiewa swój urok i zmysł intelektualny ku radosci narodu, a wdzięczny naród niech otoczy ją ciepłem, czułoscią i dobrym słowem by roślinka ta nie padła zwiędła i rozkwitała pączkując wiosennie. Zaobrączkowaniu Dzo-asi mówimy stanowcze NIE!!! Odpowiedz Link Zgłoś
evonka Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... 23.04.05, 12:17 JAKŻE TO???!!!! Najpierw pisała, że się wyda za mąż za 300 postów, a teraz ucieka??? Cóż to za nieodpowiedzialna osóbka... Jakże tak dawać słowo, a potem zmykać??? Nieładnie tak.... mogła wszak w trakcie zbierania postow wycofać się, a nie teraz!!! Oj nieładnie, nieładnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... 23.04.05, 14:20 Droga evonko! Uprzejmie wklejam to, co żem na wątku o mężu mym napisała. • dobranoc dzo-asia 21.04.2005 21:20 + odpowiedz Czy też macie wrażenie, że nudnawo się tu zrobiło? I bezpłciowo.... Jakoś nie mam koncepcji na dalsze prowadzenie wątku. A jako miłośniczka płciowości zdecydowanej (patrz: wątek "coś z jajami") i wielka przeciwniczka nudy wszelakiej proponuję zawieszenie niniejszych rozważań o niczym. Byłabym wdzięczna, gdybyście nie przyczynili się swymi postami do mego zamęścia, bo póki co, wiosna. A wiosną matury. A potem lato, wakacje, sezon ogórkowy i też brak czasu na bycie żoną. Wobec zmasowanego ataku lennona na moje wysiudanie mnie z forum na rzecz zajęcia się mężem nadal zbieram pomysły jak chucie narzeczonego mego względem mnie ostudzić. I jak zwykle liczę na Waszą pomysłowość. Względem mnie, mojego życia i moich facetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 23.04.05, 12:24 A ja myślę Pawle,że naszej Dzo-asi nie grozi zarośnięcie, tym bardziej chwastami i szuwarami Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... 23.04.05, 12:39 Ale lepiej dmuchac (sorry) na zimne a nóż kobieta się zadurzy i po czasie wpadnie jak śliwka ze bedą wystawać tylko kapetki dwa. A zresztą to nie dotyczy tylko jej. Lepiej być przy bo się chce a nie dlatego ze ma się kwit na oną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 23.04.05, 13:17 Dla autora powiedzenia "kobieta zmienną jest" ufundowałabym dwudniowy weekend oraz zestaw pięciu turnusów sanatoryjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 13:30 "Kobieta zmienną jest jak piórko na wietrze." Francesco Maria Piave (1810 - 1876) Autor by się ucieszył z tej propozycji, ale niestety już z niej nie skorzysta. Za to ja - z przyjemnością :). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... IP: *.toya.net.pl 23.04.05, 13:53 Choć nie ja jestem autorem tej najprawdziwszej z prawd ino siewcą ale podpisuje sie pod tym zdaniem wszystkimi moimi członkami. Gdyby jednak autor się nie odnalazł to ja skromnie zaskamle szeptem o to jedno skierowanko do sanatorium pełnego natychmiastowej opieki medycznej przez uroczy i fachowy personel zapewnionego. Najlepiej u wód... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Niesmiało zauważę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.04.05, 14:02 że ja pierwszy zgłosiłem swój akces :) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: Niesmiało zauważę, 23.04.05, 14:04 Niesmiało odpowiem ze skierowań jest pięć więc pare osob jeszcze moze się załapać :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Re: Niesmiało zauważę, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 16:18 że ja się nie lubię dzielic (to po pierwsze), i że jestem gruby (to po drugie) a oprócz tego jem za trzech (to po trzecie). Czyli pięc skierowań to akurat jak znalazł dla mnie i dla... :) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: Śmiało zauważę, 25.04.05, 17:51 A fe Ty niedobry!!! GADZINA!!! Egoizm z Waści wypływa całymi strumieniami! Aż mnie wszystko świezbi by tak przywalić w kuper odstajacy. Trza sie dzielic i myśleć także o bliznich a nie zagarniać wszystko dla siebie. Normalnie Waść mnie wkurzył. Muszę się wyładować, na Bogu ducha winnej emerytce lub na taborze MPK. Ide se...acha, na wszelki wypadek wezme ze sobą bejsbola... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: Nie wydajmy za mąż Dzo-asi... 23.04.05, 14:43 a co to ja węgiel jakiś nie przymierzając jestem, żeby mnie za okazaniem kwitu wydawać? I to za monż na dodatek? Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: pudło! 23.04.05, 14:26 barracudo jedna! Nie w moim zwyczaju leży używanie siły fizycznej zarówno w pozbywaniu się jak i pojmowaniu w jasyr facetów. Swą niewątpliwą sprawność fizyczną zwykłam wykorzystywać wprawdzie w kontaktach z płcią przeciwną, ale w znacznie przyjemniejszych sytuacjach.... A może masz rację, może by jakieś aikido.....coby siłą fizyczną facetów poskramiać.........? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pudło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.04.05, 23:30 Kiedy ślub. Zrękowiny były? Czy gach juz spławiony? Bo mój garniak już gotowy, a buciki ... świecąca jak u psa ja.. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pudło! 25.04.05, 07:50 Okaż swa cierpliwość Rzórafiu wszak ta decyzja musi być przemyslana dogłębnie oraz poddana wielu próbom i testom:) Badz pewniwien ze Dzo-anna napewno wszystkich powiadomi o tym fakcie bo to z pewnością bedzie jedno z najwazniejszych wydarzeń w Łodzi a.d. 2005. Ja na slub tworze juz serenade pokutna, zalaną łzami po sam pas, a moze i dalej mi poleci...łza :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pudło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 20:20 Czekam zatem spokojnie. Licze na Twe doświadczenie i pamięć DzoAsi. Mam także nadzieje, że gdyby co to znajdzie czas nas powiadomić o fakcie tak znamienitym! Obecnośc obowiązkowa? Czy towarzyszącą osobę już na gwał szukać? Czy na spokojnie poddać próbom i testom? ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pudło! 25.04.05, 21:01 no na... gwałt to ja bym nie szukał :))), raczej testy, próby wszelakie są o wiele bardziej wskazane i przyjemniejsze niż suchy gwałt :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pudło! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.05, 23:09 Mówisz, że na gwałt nie szukać? Hmm... ja tam lubię różnorodność..... Wszystkiego po trosze ;) aby monotonii nie chycił nas czas ;-) Natomiast co do prób wszelakich to przyznaje rację - nie ma jak poszukiwania! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pudło! 26.04.05, 08:02 Waszmosci drogi mój! Gwałt oczywiście też jest wskazany ale trza uwazac by ten eksces sowizdrzalski nie zakonczył się widzeniem obiektu gwałtu owego w objeciach dwóch pieknych chłopców w twarzowym kolorze blue i to zza ławy sadowej. Potestuj, popróbuj a napewno materiał na gwalt niepospolity zmieknie do tego stopnia ze pewnego dnia witająć Waszmoscia w progu zakrzyknie ochoczo: "Bierz mnie gwałtem i rabunkiem, nie zwarzaj na raban ktorego narobie moj Ty zbuju Rumcajsie włochaty". Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Pani Asiu Dzo - Pani się nie Lęka 26.04.05, 08:28 ponoć Lenon to człek porządny i majętny. Od napitku nie stroni a i ziemianin z niego słuszny - trzy wsie i jedno opactwo ma pod sobą. Ponoć świetny gospodorz i wiejski lud do niego lgnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet pytanie o Lenona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 09:21 Jesli JUŻ MA POD SOBĄ trzy wsie i opactwo, a lud wiejski do niego lgnie, to w JAKIM celu potrzebna mu jeszcze dzo-asia? :) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: pytanie o Lenona 26.04.05, 09:48 może ze względów ambicjonalnych?? a może Dzo Asia tyż ziemianka?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Re: pytanie o Lenona IP: *.toya.net.pl 26.04.05, 19:26 Nie wiem czy wiecie ale jakiś czas temy Lennon is death. Po co Dzo-asi umarlak??? Aż tak perwersyjna to ona nie jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pytanie o Lenona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.04.05, 19:51 Nie wiadomo jaka jest. A może przyjmuje tylko samych sztywnych ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Re: pytanie o Lenona IP: *.toya.net.pl 26.04.05, 20:01 Tak mówisz? Moze i masz racje. Nie tylko Lennon ale i Lenin... Choć ten ostatni jest jak wiadomo wiecznie zywy ale jakby conieco sztywny. Może i Dzo-asia lubi sztywniaków, za kobieta wszak się nie nadąży :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pytanie o Lenona IP: *.umed.lodz.pl 27.04.05, 10:52 Za kobietą rzeczywiście nie zdążysz. Trzeba więc zastosować metodę kota... kot jakby pilnował jednej dziury to by zdechł ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pytanie o Lenona 27.04.05, 19:10 Całe szczęście że ktoś wynalazł dziurkacz :))) Teraz kazdy może sobie zrobić ile tylko ich zapragnie :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pytanie o Lenona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 21:22 Dobre, dobre: można ich zrobić ile zapragnie się, a w dodatku nabić i zapchać ile chce i jak chce ;) oczywiście mam na myśli segregator hihihihihi Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: pytanie o Lenona 27.04.05, 21:45 Hm, Waszmość marzy o segregowaniu dziurek? A to już rozpusta perwersyjna. No, no, imponujesz mi Waść swym powerem. Jako człek zepsuty do szpiku kosci składam gratulacje :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: pytanie o Lenona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.04.05, 22:07 Hmm... perwersja Waść powiadasz? Bezpruderyjny to już słyszałem ale czy coś więcej? Galopujaca fantazja co prawda może zaprowadzić nad granicę. Dobrze jedynie gdy się ja dostrzeże. Vedi Vidi i zreflektowałem się ;) Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia dobry wieczór 27.04.05, 22:35 Jak widzę, zagalopowali sie Panowie w fantazjach......integracja, widzę, posuwa się naprzód. Bezpruderyjnie oświadczam pisemnie, ze po kilku dniach mojej nieobecności na wątku nadal niezamężnam. Informuje także, ze aż takie Desperado na męża nie jestem, cobym nieboszczyków własnymi pazurami w kolorze red wygrzebywała, i jak napisał zacny rzóraf, przyjmowała. Jako nawiedzona pani od polskiego, bujająca ochoczo w obłokach, ideałami z literatury polskiej i obcej pouczona, gardzę także małżeństwem jeno dla mórg zawartym. Informuję, że za uczuciem prawdziwnym i mężczyzną kochanym i biednym nawet jak mysz kościelna ochoczo i w podskokach do Mozambiku pojadę, albo na pustynię jaką wysuszoną do cna, by wspólnymi siłami z mężczyzną owym studnię rozkoszy kopać. Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: dobry wieczór 28.04.05, 06:17 Ano dobry ten wieczór. Wrocióa co Waćpanna na łamy i to z jakim impetem!!! Po przeczytaniu tego postu zostałem rzucony na dywn i dopiero teraz sie z niego pozbierałem. Niczym bohaterowie romantyzmy odrzucasz Pani dobra doczesne a pragniesz jeno głebokiego niczym studnia głębinowa uczucia. Aha, z tą studnią to moze być mały problem. Zaopatrzeni tylko w saperki nie dadacie rady wykopać tej studni na pustyni i to do tego wysuszonej. Trzeba koniecznie pamietać o nawadnianiu a to grozi powrotem wilgotności na spalonej słoncem pustyni. Hm, jest wiosna, czas prac ogrodniczych. Moze i ja skocze do sklepiku po szpadelek. Niech czeka w pogotowiu a nóż jakieś niewieście zachce się na gwałt kopać studnie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: dobry wieczór IP: *.umed.lodz.pl 28.04.05, 07:53 Ach jesteś tu Okrutnico Wielka. Śpieszę tu pożegnac się szybciutko, bo na tlenie zanim Cię ze złości skasował zapomniałem. Nie odpisuj już - innym proszę krzywdę czyń (choć w tej moja zasługa) nieczysta siło! Ja już tu zanikam, ginę i nie będę miał okazji przeczytać. Żegnam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: dobry wieczór IP: *.umed.lodz.pl 28.04.05, 08:06 Pragne jeszcze nadmienić, iż czynem (znaczy językiem długim)wiekszą krzywdę uczyniłaś nie mnie (a szkoda). Boli mnie jednakże to, iż ja tu powodem. Dobrymi chęciami piekło wybrukowane - liczą się czyny. Nie chcę Cię widzieć juz, ani znać - nawet słyszeć bądź czytać! Kipi we mnie złość (głównie na siebie). Długo by jeszcze o tem ale jak rzekłem żegnam, bo na fali rozdrażnienia mógłbym się zachowac tak nisko jak Ty. Mam ochotę się zemścić - lecz spoko. Zapominam o wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: dobry wieczór IP: *.umed.lodz.pl 28.04.05, 08:40 Jeszcze jedno, bo padł nowy cień na sprawę:::: Proszęęęęę nie szukaj już ze mną kontaktu. Zbędne tłumaczenia!!! Zwłaszcza, iż większa lub głównie wina po mojej stronie. Zakończmy to wszytko tym wpisem! Potraktujmy go jako ostatni. Inaczej gotywym Cię (cię) udusić w afekcie lub zrobić ogromną krzywdę psychiczną! Proszę zrozum to, bo to nie jedynie czcze obiecywanki! Każdy nerw drga mi ze złości, złosci na wszystko Zapominam, ginę! Ar Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia żegnam 28.04.05, 09:23 Zacny Rzórafiu! Ani ja z Panem NIGDY kontaktu nie szukałam, ani na tlenie NIGDY nie zaczepiałam. I gdyby nie wpis pański na forum, pewnie nieobecności pańskiej na mojej liście i w moim życiu bym nie zauważyła. I mylne pańskie mniemanie o mnie, a przede wszystkim o sobie, jeśli sądzisz, że jest we mnie potrzeba tłumaczenia. Drżę jeno z obawy przed krzywdą. Zarówno tą psychiczną jak i fizyczną (tą szczególnie), jaką w afekcie mógłbys mi Pan uczynić. Tym bardziej, ze fizis nie miałeś okazji poznać a psyche chyba nie jesteś w stanie zrozumieć. Pozdrawiam serdecznie dzo-asia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: żegnam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 18:24 Dzo-asiu Droga: wielką pomyłke uczyniłem i to jedną za drugą. Wiem, że już nic w stanie nie jestem uczynić by to odmienić. Jednakże składam skruszony na Twe ręce... i serce jak najczystsze PRZEPRASZAM. Bardzo mi głupio. Postąpiłem jak szczeniak obrażony o zabranie wiadereczka w piaskownicy. A i powód mój niewiele większy. Ba wręcz znikomy. Z błachej przyczyny ja Ci tu na "ogólnym" komunikatorze czyniłem nesłuszne zarzuty! Żadna Twa wina. Jak ja mogłem tak postąpić. Wstydzę się za me słowa. Nawet nie wiem jak się tłumaczyć. Jednakże nie mogłem nie wejśc tu choć obiecałem zginąć by nie wyjasnić postępku mego nietaktowność. Bardzo, ale to bardzo proszę Wybacz! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedojdzie 28.04.05, 09:37 i co TY na to?? Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 28.04.05, 09:45 cześć Cassani! Na Twoim wątku robi się powoli publiczny komunikator. I niezależnie od tego, co Rzóraf na to, ja już komentować go w żaden sposób nie mam zamiaru. Bo, jak wspomniałam na jakimś wątku, tu każdy sobie wyznacza pewien poziom. A i od komunikatorów 3mam się z daleka. Ciebie też pozdrawiam. Naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu To kiedy to Weselisko? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.04.05, 09:57 ja się w każdym razie zapisuję na Krzciny ;-)))) lav Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: To kiedy to Weselisko? 28.04.05, 10:02 przecie mówię jak człowiek, żem rzórafia w życiu na oczy swe niebieskie nie widziała! Ani miłości przez balkon z nim nie uprawiała! Jakie krzciny? Jeśli zaś chodzi o pytanie- "kiedy to weselisko?", to uprzejmie informuję, że casting na męża trwa! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 28.04.05, 11:57 Naturalnie. Przyjmuje pozdrowiny. a może ten wątek jest po prostu trendy i glamour i każdy chce tu zajrzeć? Ja komunikatorów używam. Naturalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 18:33 Pozdrawiam cassani. Sory, ze stało się jak stało na Twoim wątku. W złosci na siebie odbiłem piłeczke w inną stronę. Jest mi przykro niezmiernie, iż uderzyłem w jak najbardziej niewłaściwą osobę. Prześwietna belfrownica miast mnie opr. jedynie delikatnie tłumaczyła mój nietakt. I tu jej wielkość i doskonałość. Naprawdę nie wiem jak zrekompensować moje zachowanie. Wyjaśniam więc, że dzo-asia jest WSPANIAŁA! Jak ja mogłem? Niestety, tępak uczyniłem. Wszak tylko facetem jestem bezmózgowym. Powiedziałbym, że głowy mi sie pomyliły ale aby sie pomyliły trzeba je mieć. Jeszcze raz OGROMNE przepraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel.l Eureka... IP: *.toya.net.pl 28.04.05, 19:28 Fiu, fiu, ale się porobiło na tym forum. Docieram do domku, sącze zimne pifko w me błogo zmeczone ciałko, włączam komp a tu....prosze:))) Love story o odcieniu dramatycznym.. I to kto? Rzóraf vs. Dzo-asia. Oby tylko to się nie skonczyło jak Romek z Julcią. Rzórafie, martwisz mnie swą postawą, jakem men zamiast płaszczyć się stań okoniem i pokaż co to meska postawa. Świat jest piekny i kobiet zmysłowych całe wiana zwisają. Tylko je rwać i rwać i smakować. Jesteś inteligentnym facetem i pozwól by to kobiety o Ciebie walczyły a nie odwrotnie. Życze Ci sukcesów bo wiem ze na nie zasługujesz. Dzo-anno, no bój się Boga!!! Żeby robić casting na męża??? Miłość to nie batonik na półce w sklepie którego się po prostu wybiera. Podłamałaś mnie aż w krzyżu to czuje. Taka wspaniała kobieta a do takiego poziomu się zniża. A fe i jeszcze raz fe... A moze mi się tylko tak wydawało... o tej wspaniałości rzecz jasna mówie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: Eureka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.05, 21:09 Drogi Pawle. Nie mogę stanąć okoniem. Byłoby to głupie i niegodne. Prawdzie trzeba przyznać rację. Niełatwo mi to przyszło. Wybacz okoniem nie mogę stanąć i nie ma tu znaczenia piękno płci przeciwnej. Z kobietami nigdy nie miałem problemów. Zawsze przychodziło mi to dość łatwo. Nigdy nie walczyłem. No może w podstawówce na pięści ale to raczej dla zasady i zwykłego zawadiactwa. Wyobraż sobie, że to raczej kobiety walczyły o mnie. Ja tu nie dla wilgoci dosłownej wchodziłem. Wciągnęła mnie swoboda rozmowy! Co do dzo-asi zaś to proszę nie dokopuj jej i Ty. Wystarczy, że ja to omyłkowo popełniłem. Bedę teraz jej bronił zębami i nogami i o dobre imię walczył choćby z Hydrą. Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: Eureka... 28.04.05, 21:55 Drogi Pawle! Rzucam światło na mój casting na IDOLA (patrz: mężą). Otóż drogi Panie, jak się wygląda jak Ela Zapendowska, to choć wirtuanie można sobie pozwolić na wybieranie wybiórcze facetów i szastanie nimi niczym Kuba Wojewódzki. Net więc jedyną szansą dla mnie na wybrzydzanie, prowokowanie i takie tam duperele, na które w realu z powodu pewnych ograniczeń, pozwolić sobie nie mogę. Pozwól mi Pan na tę odrobinę luksusu i pierdół się nie czepiaj. A co do odrobiny luksusu......hm.....moje najcięzsze stany przedmiesiączkowe to mały pikuś w porównaniu z psychicznymi stanami krańcowymi, które tu w mojej obecności męskimi ciałami rzucają. Jako niewiasta, która bez szwanku przez różne STANY przechodziła,z całą życzliwością informuję, że w tych trudnych dniach najlepiej: - posłuchac muzyki Vivaldiego, - zrobić na drutach jeszcze jedną parę skarpetek, - jeszcze raz przeczytać Greya że mężczyźni są z Marsa a kobiety z Wenus. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 29.04.05, 08:32 sie kolega nie posieka ze złosci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo IP: *.umed.lodz.pl 29.04.05, 08:53 Sie kolega nie posieka - mozna byc spokojnym. Jedynie wstyd mnie teraz zżera i sumienie gnębi, iz dopuściłem się czynu niegodnego tak bardzo, ze wychodzi poza wszelkie... normy! Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 29.04.05, 11:21 ano - takie życie - raz na wozie raz pod koniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 28.04.05, 22:00 ...ja za to używam kosmetyków. Rzecz jaasna- tylko naturalnych... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Poeurekowo... 28.04.05, 22:17 No co, ja tak sobie tylko chlapnałem przemysleniem soczystym opartym o chmiel no i nożyce mi zabrzeczały na stoliku. A tak poza tym to kazdemu wolno... kochac w sposób całkiem... dowolny. Kazdy sam sobie komponuje epilog. A i tak Was lubie "kokochy" netowe :))) Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Jak zbierzemy tu 300 postów to do ślubu niedo 29.04.05, 08:31 naturalnie że naturalnych, toć nienaturalne niemodne są i nie trendy i nie mogłyby na tym wątku co tak trędi się okazał brylować. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Ciekawa sprawa - jak tylko oryginalny wątek ślubny 29.04.05, 11:26 uzyskał 300 wpisów od razu spadł. Mamy bardzo zdyscyplinowanych forumowiczów. I jacy chętni do łączenia w pary! ciekawe czy by dało radę z 500 postów zebrać za obietnicę samobójstwa? Albo 1000? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka obiecanki-cacanki IP: *.arch.pw.edu.pl 29.04.05, 14:18 Ile postów trzeba nazbierać, by cokolwiek na tym zarobić? lavinka pragmatycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Naturalnie 29.04.05, 15:15 Droga Cassani! Mój wątek spadł był, to prawda, ale w sposób przeze mnie zamierzony. Bo jeśli przesledzisz posty na nim wpisywane uważnie, to bez trudu nijakiego zauważysz, że prosiłam, aby go pozostawić w spokoju. I na dodatek przestałam go sztucznie utrzymywac przy życiu. I miałam w tym nawet pewien zamysł.... Jako autorka kilku forumowych hitów nie miałam ambicji ciągnięcia go w nieskończoność. Więc przeniosłam się na Twój wątek. Aby pokazać tym wszystkim grupkom i podgrupkom Towarzystw Wzajemnej Adoracji, ze nie ilość postów na SWOIM wątku tu najważniejsza. Przynajmniej dla mnie. I to w sposób jak najbardziej oczywisty. I naturalny, naturalnie. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: Naturalnie 29.04.05, 16:25 Cassani nie jest droga naturalnie bo to on. Naturalny a nie identyczny z naturalnymi! Spadek wątku proszę nie traktuj jako oskarżenie - moje przemyślenie wzięło się raczej z faktu jak niewiele czasami trzeba żeby rozbujać tu towarzystwo (twoim wątkom ogólnie chylę czoła naturalnie) i co potem się dzieje na forum. Liczba wpisów nie jest najważniejsza - ale przyznasz że tylko to podtrzyma wątek "przy życiu" - tak więc inteligentny początek może dać dłuuuuguchną dysputę na którą wszyscy rzucą sie z apetytem. Ale to dobrze - to w końcu forum i z zasady sie tu rozprawiać winno. Towarzystwa Wzajemnej Adoracji - też się zgadzam że tu podział na klasy większy niz w Polsce w okresie międzywojennym. Jest i szlachta i mieszczaństwo (szlachta sie ich brzydzi-ale czasem coś im skrobnie w wątku żeby go podrasować) no i motłoch. Zauważ że na wielu w miarę inteligentnych wątkach pierwsze głos zabierają 3-4 osoby. Co nie jest oskarżeniem naturalnie. Myślę że nasza dyskusyja naturalnie zmierza do celu. W końcu to nie chmury bujają w obłokach a i nie padł blady strach na wróble. Ogólnie byle tak dalej AsiuDzo - kto szuka źródeł musi iść pod prąd naturalnie (a z kogo to cytatunio?) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: Naturalnie 29.04.05, 21:23 Ależ to wszystko mądre i naturalnie naturalne!!! Chyle czoła i padam do stóp. Czasem zastanawiam się i to na powaznie skad w ludziach tyle mądrości? "Dziwny jest ten świat" jak celnie zauwazył imć Czesław. Moze jednak lepiej by zamiast opróżnić kolejnej butelki położe się spać? Eeee tam, szko0da tracić life na sen... Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia alkomatowo 30.04.05, 22:48 A ja naturalnie (tak pod prąd) pozwolę sobie zacytować za imć Węgiełkiem Januszem, że "najpiękniej szemrzą źródła, które jeszcze nie wytrysły". Naszego przyjaciela Pawła źródełko widzę cały czas pełne..... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: alkomatowo 01.05.05, 10:01 No ja po prostu nie moge...Jak czytam twórczość Waćpanny to mnie nachodzi i zamiast zleżć tak sobie cały czas stoi. Co zaś się tyczy żródełka to chyba moj wodotrysk nijak się ma do gejzeru Dzo-anny, hm, raczej do wodogrzmotu... Tak się nieraz zastanawiam czy Dzo-asia to wytwór pomyłki genetycznej Stwórcy czy moze jest wiecej takich niebanalnych egzemplarzy na świecie? No to teraz mam kolejny temat do przemyśleń dogłebnych zroszonych wilgocią ociekajacą. Moze taki casting??? A fe,fe i jeszcze raz fe, zgaga castingowa mnie dopadła. Moze taki apel do społeczenstwa? Tak, super!!! Pomożecie??? Pomarzymy, rozległ się donośny odzew społeczeństwa. Szukamy (ale nie na gwałt) sobowtórów zmysłowych dzo-asiopodobnych! E tam zeby jakieś namiastki czy przypudrowane na ten czas ale takich z krwi, kosci,ciala, duszy i reszty narządów oraz podrobów niewiast. Nie stój, nie czekaj... ukaż swe wdzieki...(łomatko ale mi się chlapło:))) Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l mamutowo... 02.05.05, 12:06 Niestety potwierdziły sie moje obawy. Prawdziwe,inteligentne kobiety wymarły...niczym mamuty. Pokój ich duszom na wieki wieków women. Ino ostala się jedyna Dzo-asia co rozswietla tę noc. Ten wyjatek dobitnie potwierdza regułe, wszak inteligencja w tych czasach wybitnie nie jest cool i trendy. Co mi pozostaje? Molestować naszych parlamentarzystów dozgonnie by wciągneli Dzo-anne na liste gatunkow na wymarciu i objeli ścisłą ochroną lub pozwolili na klonowanie połączone z rozprzestrzenianiem się Dzo-ann po naszej pieknej krainie. Wiem niestety ze te działania są skazane na veto ze strony organizacji kobiecych oraz pism kolorowych więc nie pozostaje mi nic innego jak upić się dozgonnie w pobliskiej knajpie na koszt społeczeństwa... Ide se... Rzóraf, idziesz ze mną? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: mamutowo... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.05, 00:25 Drogi Pawle: Ja już od dawna siedzę i zalewam robaka... czasem jeno zerknę tu z sentymentu jedynie w chwilach nostalgii..... miło jednakże zobaczyć wywołanie. Dziękuję Ci za pamięć wielce kłaniam się nisko w podzięce! Na towarzystwo nie zasługuję sam zaś trunki degustuję! Spaliłem się tu wielce okrutnie i przełknąć mi to przychodzi smutnie! Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: mamutowo... 03.05.05, 01:07 Ło matko! Toż czuję się jak Lenin wiecznie żywy! I to w Izbie Pamieci zamkniony i szkiełkiem i okiem oglądany! I nijak ta wizja nie ma się do mojego wyglądu, który to wynikiem rozprzestrzeniania sie mego dzisiejszego rowerownego po Odzi jest wyglądem nieco nadszarpnietym. Powiedziałabym nawet, ze wyglądam jak genitalia męskie po stosunku, ale z uwagi na rangę forum nie uczynie tego. Jeno niczym dama glamurowata uwalę się rozkosznie na otomanie, weznę jakis glamur kolorowy do ręki i poczytam o trendach w elektryce. Coby fanów mych nie zawieść i nadal po nocach i dniach niczym Babrała Niechcic blaskiem swym blaszczyć. A Wy, pijaki jedne w domu siedzieć! I nie chlać po mieście! Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: geni(t)alnie... 03.05.05, 09:55 Hihi, urokliwość Wacpanny działa intrygujaco na me ge...:))) Qrde, to nawet ja po stosunku nie wygladam tak sflaczale jeno prężnie podbudowany stelazem rozkosznych doznań. Czyzby rowerek działał na Panią bardziej wyczerpujaco niż macho, łogier oraz bycze jądra podane na ostro razem wzięte? Przecież w życiu twardym trza być a nie mintkim czego takze Pani zycze w obcowaniu z watachami wielbicieli pci łobojentnej. I ja pragnąłbym się choć raz ustosunkować do Pani sflaczałosci w całej rozciagłosci kanapowej lecz od poczatku stoje...na przegranej pozycji. Jak ja, członek tego narodu o napedzie naturalnym bez wspomagania, mam sie równac z rowerem dwukołowym posiadajacy pedałów dwóch wywijajacych łancuchem ociekajacym smarem przekładniowym? Toż to strach nawet podejść nie mówiąc już o lubieznym spojrzeniu na Wacpanny wdzięki dosadnie eksponowane na siodełku. Rzóraf - jak Ty mi bedziesz tak dalej grymasił to dostaniesz w dziup i bedzie z Ciebie nielot :))) Wkładaj gatki i do dzieła, potrawa stygnie a Ty jakieś tu rewolucje urzadzasz sobie! Lenin jesteś czy co??? Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia Re: geni(t)alnie... 03.05.05, 11:54 Ja sflaczała???????? Kpisz Pan aż kipieć zaczęłam! Znów mylnie czytasz Pan me słowa. I znów z czytania ze zrozumieniem stawiam Panu laskę! Bo ostra jazda (na rowerze też) robi ze mną, proszę Pana taakie rzeczy.....że wcale a wcale nie wyglądam jak relikt z Izby Pamięci. Nie mówiąc już o fryzurze mej, igraszkami wiatru nadszarpniętej i nieco podmuchem wichru zwichrowanej, która nijak sie ma do tej leninowatej. Miłego dnia drogi Panie! Wsadzam swe ciało na siodełko i juz mnie nie maaaaaaaaaaaaa..................... Odpowiedz Link Zgłoś
pawel.l Re: geni(t)alnie... 03.05.05, 13:23 Dziekuje Najdrozsza za tak zmysłowe postawienie mi laski!!! Jestem wręcz natchniony i zauroczony tym czynem. Jako że moja Eksia internowała mi rowerek nie mogę popedałować ochoczo za Panią. Aby przełamać mą rozpacz i przełknąć tę laske migiem postawioną, wsadzam swój odwłok w wybitnie obcisłe jeansy, zakrywam swój tors kawałkiem dzianiny i pędze co sił na łono... tam gdzie mozna znależć wytchnienie,rozkosz i błogi niczym nie zmącony nastrój... Papam zamaszyście ogonkiem na dowidzenia i takze już mnie nie maaaaaaaaaaaa... Odpowiedz Link Zgłoś
cassani się widzę sprawy toczą zupełnie nieobliczalnie 04.05.05, 08:44 że ho ho ho mozna powiedzieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lidka dosiadając bicykli IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 05.05.05, 23:47 "Jazda na bicyklu w umiarkowanym stopniu jest hygieniczną i ortopedyczną odmianą gimnastyki na wolnem powietrzu. Jest ona zdolną u kobiety wzmocnić mięśnie, poskromić nerwy, powstrzymać otyłość i obstrukcyę, zapobiec tworzeniu się żylaków na nogach, a zarazem służyć za środek przeciw nieczynności". Lwów Księgarnia Polska Połonieckiego. Cena 2 korony 30 halerzy. Dzieło odbito w drukarni Uniwersytetu Jagielońskiego w Krakowie w roku p.1903. Autor: Dr Władysław Hojnacki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taki_sobie_facet Re: dosiadając bicykli IP: 194.63.132.* 06.05.05, 17:14 A mnie po jeździe na bicyklu w poniedziałek i wtorek (pierwszy raz od dawien dawna) nadal dziś boli d... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzóraf Re: geni(t)alnie... IP: *.umed.lodz.pl 04.05.05, 07:36 Nie wiem Pawełku czy gustuję w knedlach. Co zaś do gatek to zawsze staram się mieć je czyste. Nielotem już jestem... przytarto mi skrzydełka, a w "Dziup" to przydało by się dostać... nawet na to zasłuzyłem! Ale co tu smucić --> miłej zabawy... smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: alkomatowo 04.05.05, 08:46 w takim wypadku to mi naturalnie brakło cytatów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! IP: *.devs.futuro.pl 02.05.05, 12:06 Asiu,wyjdziesz za mnie? Jeśli będę za pół godziny na stacji w Koluszkach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peter Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! IP: *.devs.futuro.pl 02.05.05, 12:13 Zapomniałem dodać, że jeśli tak to moge być nawet za jedenaście minut.:) Bo najcudowniejsze są kobiety trzydziestokilkuletnie, z artystycznym nieładem bląd na głowie.I reszta niech będzie milczeniem.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chętny Re: HUUUURAAAA- JEST300 - ŻENIMY DZO-ASIĘ!!!!!!!! IP: *.skierniewice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.05.05, 19:17 Tu takich obserwatorów i chętnych jest wielu. Boją się oni jednak sparzyć. Wolą na zimne dmuchać i marzyć sobie na zapiecku lub z dołu na balkon spoglądać by jakowąś Julie ujrzeć. Julię, a nie diablicę w blond włosach rozwianych. Odpowiedz Link Zgłoś
dzo-asia wiatr w moich włosach. 02.05.05, 22:35 Drogi Cassani! To Ci dopiero nasz wątek stał się trendi i glamour- wieść o jego naturalnej glamurowatości rozniosła się nawet po Koluszkach, że nie wspomnę o IP ze Skierniewic! A co do Pana, drogi Peterze....hmm....Kolouszki nie są zbyt romantycznym miejscem na dobicie tergu względem małżeństwa, nie sądzi Pan? Z wielką ochotą i zNienacka natomiast dałabym się uwieść w Skiroławkach. Albo nawet wpadłabym. Na przykład na jeden dzień. Do Tomaszowa. A co do Pana, Panie Chętny....mówi Pan, że są i tacy, co wolą dmuchać....to fakt, ale ja pisałam juz o dmuchawcach (patrz wątek:coś z jajami). Więc się nie będę powtarzać. Z newsów natomiast....wiatr w moich włosach. I ból w udach. I słońce. Na całym ciele. Ma Pan może rower? Czy woli Pan raczej życie z balkonu (i z nienaganną fryzurą) obserwować? Blondi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peter Re: wiatr w moich włosach. IP: *.devs.futuro.pl 04.05.05, 12:10 Miła Dzo-Asiu skoro jesteś zdecydowana by dać mi się uwieść z Nienacka w Skiroławkach, to powiedz mi czy te uwodzenia będą miały większą szansę powodzenia, czy może tylko Raz w roku...... Bo skoro częściej to musiałbym rower zamienić na ...samochodzik. A Tomaszów?...hmm...pusta głowa. Chyba, że Tomasz....ten to zawsze Pani rękę poda. Przepraszam za moje drobne potknięcia ale musze ogłosić wszem i wobec, że jestem całkiem Nowicki na tym zacnym Państwa forum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lesio Re: wiatr w moich włosach. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 11:05 ..."RAZ W ROKU W SKIROŁAWKACH" ? Odpowiedz Link Zgłoś
cassani Re: wiatr w moich włosach. 06.05.05, 13:17 glamurowatość - tego słowa mi brakowało! Np Jan P. był trendi ale glamurowatość go zgubiła i zmarł na powodzenie u obcych. Ładne - nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozwodnik o co tu chodzi?? dlaczego jej to chcecie zrobić!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.05, 13:12 niech jeszcze poszaleje ta Asia Odpowiedz Link Zgłoś