Dodaj do ulubionych

gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.05, 19:14
można poznać;-)))))))
Obserwuj wątek
    • pawel-strzalka nie można nigdzie 16.05.05, 19:34
      pamietaj że w Łodzi wszystkie dziewczyny są niezwykłe :P
      • pawel.l Re: nie można nigdzie 16.05.05, 19:53
        I to chyba racja:))) Choć niezwykłość wiele ma imion... Ale czasem ja takze mam
        ogromną chcice na coś normalnego a jednoczesnie tak pięknego w swej
        normalności. Taki głęboki oddech od tej niezwykłości wdzierajacej się drzwiami
        i oknami...
        • demoniczna_nimfopozerka Phfiii... 16.05.05, 20:09
          Co ? Niezwykłość się nie podoba? Normalności się zachciewa? Jeszcze czego :P
          • Gość: Marian Koniuszko Normalne zwykle dziewczyny sa nudne IP: *.access.as9105.com 01.06.05, 23:47
            i dobrze ze ich nie ma w Lodzi.
            • Gość: udar mózgu Re: Normalne zwykle dziewczyny sa nudne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:21
              A może chłopca..? Będziesz na czasie, prawdziwy Europejczyk...

              A jaki od razu będziesz wrażliwy...

              Same plusy!!!
      • Gość: inkaska Re: nie można nigdzie IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 11:12
        czyzby milosnik balkanow?????
        jasne ze wszystkie sa niezwylke, zwlaszcza slawistki.




        već sto sanjam te.....
























      • Gość: marrtyna Re: nie można nigdzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:24
        można,tylko "normalność"to bardzo wzlędne pojęcie....
      • Gość: zana Re: nie można nigdzie IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 06.06.05, 21:48
        na kosciuszki hehe
      • azael11 Re: nie można nigdzie/zależy o co 15.06.05, 15:09
        chodzi bo eśli chodzi ci o kobiety bez tony szpachli na twarzy
        codziennego solarium itd + wielka dziura intelektualna to polecam
        tylko import w tym mieści jest spory problem
        • arwenka1 Re: nie można nigdzie/zależy o co 16.06.05, 00:03
          Ojej fatalna pomyłka ,gigantyczne nieporozumienie nawet... kolega chyba źle
          szuka(że sie tak delikatnie wyraze)szpachla makijazu plus solarka to chyba
          wyłącznie rejony vivy ,port westu czy gizmo odwiedzasz zmień lokale jak
          "normalna" dziewczyne chcesz spotkać (ja znam mnóstwo takich) powaga gdzie ty
          szukasz???
    • wredna.suka Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 16.05.05, 19:57
      ktoś mnie wołał?? :)))
      • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 16.05.05, 20:32
        No tak, Marcinn, pozostaje tylko się upić:)))
        Pozdrowionka dla Pań zawsze trendy i niezwykle cool...:)))
      • xk zwykła jesteś? wstydź się! 16.05.05, 21:01
        jeden taki niezwykły
    • cassani na Zachodniej po 19 17.05.05, 08:49
      • Gość: Alk Re: na Zachodniej po 19 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.05, 09:23
        Jak to gdzie? Wyjechaly do Wawy lub do Wrocka... Tu juz nikogo nie ma. Ostatni
        gasi swiatlo!
        • pawel.l Re: na Zachodniej po 19 17.05.05, 16:15
          No to chłopaki wlali morze optymizmu i ciekawych teorii aż jestem pod
          permanentnym wrażeniem:))) A potem się wszyscy dziwią że P
          • vwmadison Re: na Zachodniej po 19 18.05.05, 11:24
            Normalne dziewczyny sa ,tylko , tak jak męzczyżni, maja problem by odszukać
            SWOJEJ MIŁOŚCI!!!!! Idziesz do kaliskiej , funaberii...itp..i still widzisz te
            same twarze..............wystarczy miesiąc by poznać stałych bywalców..A czasem
            te normalne to również te o których myslisz że sa nie dostepne dla ciebie..bo
            jak widzisz wystrojona, elegancko,, ma dobry makijaż..to myslisz..kurcze..ona
            szuka w swoim stylu..gościa z klasą, ..Ale to czesto nieprawda...Sam znam takie
            kobiety i pomimo czasem zewnętrznych cech "panienki" sa b. wartościowe,
            ciepłe, spokojne, wrazliwe....i gdy Je poznasz to zmieniasz o nich
            danie....diametralnie.....
            NAJTRUDNIEJSZY PIERWSZY KROK!!!!!!! :):)
            • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 11:44
              pewnie i tak jest....ale prawda jest tez i taka ze pełno takich głupiutkich
              podlotków...np wlasnie w Kalce....
              a w sumie chodzi o to by zaskoczylo, miedzy dziweczyna i chlopakiem, bo jak tego
              nie bedzie...to nikle szanse na cos co pozniej mogloby sie przerodzic w
              zwiazek...ja juz przestalam bywac w Kalce, co najwyzej ide do pizzerii obok
              zjesc sobie w spokoju....szkoda jednak ze tak trudno dzis poznac kogos
              wartosciowego....
              • Gość: Klarsien Re: na Zachodniej po 19 IP: *.4web.pl 18.05.05, 12:06
                Głupie podlotki żeńskie i nie madrzejsze podlotki płci meskiej pojawily się w
                Kaliskiej odkad pojawilo się drugie piętro... Są tam też przypadki
                kliniczne ,facetów 30-sto letnich, którzy przychodzą do knajpy od prawie 10
                lat, siadają przy stoliku i prawie ze sobą nie rozmawiaja...Do wyboru, do
                koloru...W pizzeri obok jest niedobra pizza i raczej nie poznasz tam nic
                watrosciowszego od sosu do pizzy...Nie lubię ludzi, którzy a priori wiedza, ze
                dziś to już na swiecie sasami idioci, a nawet nie sprawdzili.
                • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 13:35
                  nikt ci nie kaze mnie lubic:)
                  mozesz nawet mnie szczerze nienawidziec....
                  • Gość: Klarsien Re: na Zachodniej po 19 IP: *.4web.pl 18.05.05, 14:19
                    Zarówno do jednego, a szczególnie do drugiego musialabym mieć porzadne
                    przeslanki...Na razie przez cale moje zycie udało się takowe przesłanki
                    stworzyć tylko jednej osobie i to nie Ty:))))))

                    Czasem załuje , że nie jestem glupim podlotkiem...nogłabym w tym momencie
                    rozpocząć awanturę na smierć i zycie na łódzkim forum i mieć nowego
                    wroga:))))))
                    • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 14:22
                      ja tez zaluje....oj bardzo...
                      • Gość: Klarsien Re: na Zachodniej po 19 IP: *.4web.pl 18.05.05, 14:27
                        Ale zawsze możemy spróbować? Moze nam się uda zostać głupimi podlotkami?
                        Jaaaa...To by bylo osiagnięcie- pewnie by nas na TVN pokazali...
                        • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 14:45
                          wlasnie ,bylybysmy wtedy na topie, modne jak wszystkie inne....a anszym wzorem
                          byla by Doda:) hehe
                          • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 14:49
                            wlasciwie to na Piotrkowskiej trudno znalezc lokal w ktorym mozna by sie
                            odprezyc, porozmawiac, cos dobrze zjesc, ale bez tego zewszad nacierajacego
                            snobizmu......,szpanerii itp.
                            ...dlatego chodze do Anny....wiem lokal obskurny....ale klimat jest jak w
                            prawdziwym barze....
                            • Gość: Klarsien Re: na Zachodniej po 19 IP: *.4web.pl 18.05.05, 15:10
                              Jak w barze z PRL-u, co :)))))))Ale piwo tanie:)))))))
                              Pewnie się juz nawet widzialyśmy, tylko o tym nie wiemy:))))))

                              PS. Kurcze, jak poszlam tam pierwszy raz to rozlecialo się WC , ale stałych
                              bywalców nawet i to nie wyprosiło:)
                              • Gość: inkaska Re: na Zachodniej po 19 IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 15:29
                                w takim razie Cie pozdrawiam!!!!
                                szkoda tylko ze szafe wymienili w tamtej byly lepsze przeboje....
                                • Gość: Klarsien Re: na Zachodniej po 19 IP: *.4web.pl 18.05.05, 15:42
                                  Cóz, prawa rynku...już się trochę zacinała :)
            • gray Re: na Zachodniej po 19 18.05.05, 19:05
              vwmadison napisał:

              > NAJTRUDNIEJSZY PIERWSZY KROK!!!!!!! :):)

              po dwunastym piwie :)
        • pawel.l Shock 17.05.05, 16:18
          No to chłopaki wlali morze optymizmu i ciekawych teorii aż jestem pod
          permanentnym wrażeniem:))) A potem się wszyscy dziwią że Polacy to naród
          pijacki. Nawet Mama Tereska po przeczytaniu takich wiesci walnęła by se w
          przełyk z rozpaczy:)))

          Nomen Omen Women...
    • job_twoju_mac Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 18.05.05, 11:54
      Na Piotrkowskiej nie ma. W klubach ani pabach też nie. W ogóle w Łodzi jest
      bardzo mało ładnych dziewczyn, większość przeciętna albo brzydka. Te choć
      trochę atrakcyjniejsze widziane są zwykle ze swoimi facetami, którzy trzęsą o
      swą zdobycz portkami i łypią nienawistnym okiem na każdego kto się zbliży.
      • yavorius Bo Łódź to... no co?? 18.05.05, 12:03
        Tak, miasto dresów, niestety...
      • mistrz_cietej_riposty Mam propozycję 18.05.05, 13:39
        Weź spożytkuj swoją frustrację na uprawianie ogródka, fasolko.
        • Gość: vwmadison Re: Mam propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 13:47
          raczej kobietki w stringach i spodniach białych , aby bylo widac majti..(bo
          tach chyba modnie i wyczytac mozna w bravo czasoopismach to chodzą to port
          westu , i innych disco..Ma to tlenione włosy, zadaje się z typkami podobnej
          treści , pali , pije piwo jak lump i rzuca mięsem ..i to ma byc dziewczyna
          którA MOŻNA SZANOWAĆ???? mAMY CORAZ GORZEJ...zADNYCH WARTOŚCI W TYCGH
          KOBIETKACH (JESLI TAK MOZNA JE NAZWAĆ)
          w KALISKIEJ JESZCZE JEST OJK..GORZEJ NP. W FUNABERII LUB KABARECIE.....ALBO
          SAME KARKI ALBO ONE Z DEKOLDAMI(KTÓRA MA WIEKSZE I KTÓRA LEPIEJ WYEKSPONUJE)
          pIEKNEJ I ELEGANCKIEJ KOBIECIE NAWET PRoSTY acz gustowny ciuch nie jest w
          stanie przeszkodzić...
          kurcze!!!!! Jak to nasze społeczenstwo ma gust spaczony..A jak ktos np. ubiere
          ladnie skrojony komplet np. marynarka i spodnie ..to każdy wiesza
          oko....wychodzi poza ramy ....
          w kobiecie najseksowniejszy umysł..bo od niego wszystko sie zaczyna....
          A ja nadal szukam tej mojej miłości...czasem ..bo serce need ciepła i tego
          nektaru..ale i wymagania ma....a nie mam zamiaru tych wymagań
          ucinać....cóż..majpier serce, umysł a na koncu penis :))))))) To moje
          zasada.......Reszta jest jałowa...
          • Gość: vwmadison Re: Mam propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:01
            aha..miłość, chemia serca!!!, tesknota , szacunek (do siebie i innych) ,dobre
            wychowanie, pożądanie, gospodarność, pracowitośc,uczciwość, mądrość (równiez
            życiowa),wsparcie w problemach, nie krycie łeż, przyjaźn, szczerość, dowcip,
            swoboda bycia ze sobą, wrażliwość, i to coś co w oku blyszczy, seksi swoboda
            rozmowy o intymnościach,brak zenady... wierność, dwa serca w jednym,
            Kolejność dowolna.....
            a to wszystko w słowach można zawrzec kilku "kocham go" , "jest
            cudowny/cudowna" "Chce przeżyc z nim to życie"
            I tego szukam...może powiedza - wymagania- ..ale ..są takie KOBIETY I
            MĘZCZYŹNI...Mało ich i tym bardziej są cenni...
            eeeehhhhh...............
            cóż
            aby tylko sie dobrać....
            eehhh...............chyba czasem głupi romantyk ze mnie..ale trzymam sie
            tego......
            • Gość: Arwena Re: Mam propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 22:34
              no prosze wchodze sobie na stronke gazety chciałam przecztac jak to jest w koncu
              z tymi naszymi juwenaliami i widze takie niepokojace pytanie i jeszcze bardziej
              niepokojace odpowiedzi ze niby nie ma normalnych dziewczyn albo cos sie słabo
              bronią:)wiec musze wystapic w ich imieniu ze sa takie normalne spokojne
              dziewuszki ,które nie załoza białych spodni do tego rózowych stringów(albo pasku
              na biodrach co to niby mini sie nazywa),nie chodza do vivy i port westu(szczerze
              zaciągnieto mnie raz i nigdy tam nie wróce)nie czytaja brava,nie zadaja sie z
              dresowatymi burakami,nie tlenia włosów,nie przesadzaja z makijazem co nie znaczy
              ze nie sa ładne i zadbane moze nie chodza do kaliskiej moze wogóle zadko na
              pietrynie bywaja.......i w koncu najwazniejsze tez sa przekonane ze nie ma
              normalnych facetów ze wszyscy tacy zajeci albo...(tak jak z tym kibelkiem
              było:)tez szukaja miłosci,czułosci,zrozumienia,romantyzmu...ehhh mozna by tak
              wymieniać i wymieniac..... tak sobie pomyslałam ze skoro sa normalni faceci i
              normalne dziewczyny do czemu tak cholernie trudno im sie spotkac?????????
              • pawel.l Re: Mam propozycję 25.05.05, 22:40
                No po prostu urzekła mnie Twoja... opowieść :))) Ale musze przyznać ze masz
                całkowitą racje a na pytanie postawione na zakonczenie chyba odpowiedz jest
                prosta.

                W zaciszu swych mieszkań są pochowani...
                • Gość: Arwena Re: Mam propozycję IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 15:41
                  co Ty naprawde tylko zaciszu swych mieszkań ???????jakie to smutne to samotnych
                  normalnych juz limit wyczerpany:(((((????????????
          • Gość: inkaska Re: Mam propozycję IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 14:02
            zgadzam sie z Toba w 200%:)
            czy te dziweczyny nie widza tego ze wygladaja tak samo, te same fryzury,
            upiecia, ten sam nawet makijaz, i ta sama chec szokowania....z panami zreszta
            jest podobnie...jak nie dresy to zel, buty z czubem i obcisle bluzeczki , do
            tego wyperfumowani na kilometr....brrr.
          • angelou Re: Mam propozycję 25.07.05, 12:24
            tak narzekasz na stroje kobiet a powiedz mi tak z ręką na sercu za jaką kobietą
            poleci twój wzrok, nawet nieświadomie, za taka okutaną w żakiecik (i nie gddaj
            mi tu o fasonach żakiecików) czy za taka co eksponuje biust, pupę,
            nogi? ...........to jasne że za ta drugą ;) i oto nam chodzi o wasz wzrok
        • Gość: inkaska Re: Mam propozycję IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 13:59
          wlasnie zasialam....
        • job_twoju_mac Re: Mam propozycję 18.05.05, 14:55
          spiełdalaj
          • Gość: inkaska Re: Mam propozycję IP: *.lodz.dialog.net.pl 18.05.05, 14:57
            mowisz i masz
    • Gość: kulczy JA WIEM! IP: *.toya.net.pl 18.05.05, 14:13
      Idz do VIVY, te z kiślu są takie słodkie...
      • Gość: VWMADISON Re: JA WIEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:19
        nigdy nie byłem w cabarecie ani innych dicotekach....Gdy poznaje miła
        dziewczyne , która mi imponuje i wyzwala emocje, to spaceruje, spędzam czas na
        intymnościach, teatr czasem, kino, basen.....itd.......nie kreci mnie taka
        małolata co to nic nie powie ..nie ma poglądów, nie ma zdaniaalbo ma na
        zasadzie "ja pier**" "o k****a" :):) to jerj cały świat
        Nie mozna generalizowac i wkładac wszystkich do jednego worka......ale fakt
        faktem..lepiej byc kawalrem, panną, niż użerac sie, kłócic, warczec i nie
        pasowac do siebie..Dwa razy bylem zakochany i wiem co to za smak...i tego dalej
        szukam....ciężko ale wole szukac niz miec kobiete , która mnie absolutnie
        nie "kręci" lub kręci tylko jej ciało.....
        Ma wszystko byc dopASOWANE....
        • Gość: klarsien Re: JA WIEM! IP: *.4web.pl 18.05.05, 14:24
          Byłeś ZAkochany, czy byłeś Kochany? Różnica jest zasadnicza. Zakochanym można
          być i 10 lat, kochanym - nawet i dnia .
          • Gość: vwmadison Re: JA WIEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:27
            kochany i zakochany :):) fantastyczne uczucie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            • Gość: Klarsien Re: JA WIEM! IP: *.4web.pl 18.05.05, 14:30
              Nie watpię:) Jak równiez nie znam.:)
              • Gość: vwmadison Re: JA WIEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 14:43
                a czego nie znasz??tego uczucia??? hnmmm.
                • Gość: Klarsien Re: JA WIEM! IP: *.4web.pl 18.05.05, 15:12
                  Tak, tego uczucia w tzw, sprzężeniu zwrotnym.
                  • Gość: vwmadison Re: JA WIEM! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.05, 16:52
                    tak sie zastanawiam i to raczej ja kochalem.......dawałem serce.....ale
                    cóż......wyszlo wszystko inaczej....Ale co nie zabije to umocni
                    człowieka......:):)
                    Oczekuje ponownie tej chemii.....jeszcze poczekam :)
                    • pawel.l Re: JA WIEM! 18.05.05, 18:06
                      Dzizus Krajs a nawet łomatko!!! Ale watek się rozbujał...
                      Wreszcie powiało tak pożądaną normalnością szkoda tylko że w wydaniu męskim:)))
                      vwmadison- nie przesadzaj chłopie bo zaraz padnie mit że każdy facet to świnia
                      a kobieta dobro wszechmogące:))) Gratuluje przy okazji rozsadku.
                      A z chce się zanucić za Danką Rinn..."Gdzie te baby, gdzie...yeah" :)))
                      • Gość: Klarsien Re: JA WIEM! IP: *.4web.pl 18.05.05, 18:30
                        Forum to nie jest zbyt dobre miejsce na rozmowy uczuciowo -osobiste...Własnie z
                        tego powodu, że są osobiste , więc mówi się je osoboscie, a nie wywala polowie
                        swiata do czytania na forum:) To co dla jednego normalne, dla drugiego jest już
                        ekshibicjonizmem:) Tak więc nie przesadzajmy, bo nie wszystko lubi być
                        sadzonką ...


    • gray Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 18.05.05, 19:01

      miauczyński z nic śmiesznego też szukał swojej gosi i co znalazł? ;-)
      • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:12
        Nie wiem czy znalazł bo folmu nie oglądałem......:):) A z czym ja
        przesadzam?????Tylko pisze co mysle....Ale to , że faceći to świnie troszke sie
        potwierdza.....:):)
        • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 19.05.05, 09:32
          No tak, a ja głupi traktorzysta myślałem że forum służy do uzewnetrzniania
          swych myśli i spostrzeżeń...

          Ale ze mnie gamoń gamoniowaty:)))

          Nie obiecuje poprawy ale bedę się starał ze wszystkich mych sił szyderczych
          poskromić swe żądze umysłowe oraz dołączyć do szeregu :)))
          • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 09:40
            hhmmm..przeciez tylko wyrażam moje opinie...nie pisze o intymnościach
            itp......więc dlaczego mam przemilczeć pewne sprawy,..Watek jest o normalnych
            dziewczynach więc czasem cos napisze od siebie ;)
            ,,...prowokujesz mnie czy masz zamiar sie droczyć???? ;)
            PS. dzieki za docenienie moich zasad ...
          • Gość: Klarsien Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.4web.pl 19.05.05, 10:12
            Powiedzmy do uzewnętrzniania mysli i spostrzeżeń, uczuć - niekoniecznie:)))))))
            • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.05.05, 15:27
              a to czego się tyczy??? hhmmmmmmm..... chcesz mnie ograniczyc w jakim
              aspekcie???
    • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 10:48
      już milczycie???????????????????
      szkoda!!!
      • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 23.05.05, 15:24
        nie wszyscy....milcza ...wczoraj moglam podziwiac rewie mody na pietrynie a
        wlasciwie mode kiczu:)
        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.05.05, 16:32
          rewia mody??? hhmm.....Mowa tu o panienkach , które wyszły na deptak w skąpych
          strojach by ich podziwiano...by chłopcy sliniąc sie do ich pup (czasem
          wątpliwej urody ) i prześwitujących majteczek....:)
          • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 24.05.05, 08:33
            dokladnie...czytasz w moich myslach:)
            • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.05, 09:18
              A bo ja widzisz mam męską intuicje i czasem wiem co jest grane ;):)
              Ale dzis pochmurno i panienki muszą przywdziac coś grubszego i bardziej
              zasłaniającego...a to mija sie z ich "stylem" :):)No chyba że im zaczną dupska
              marznąc...ale cóż..Czego sie nie robi dla wyglądu.......... hihih....
              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.05, 22:49
                no prosze wchodze sobie na stronke gazety chciałam przecztac jak to jest w koncu
                z tymi naszymi juwenaliami i widze takie niepokojace pytanie i jeszcze bardziej
                niepokojace odpowiedzi ze niby nie ma normalnych dziewczyn albo cos sie słabo
                bronią:)wiec musze wystapic w ich imieniu ze sa takie normalne spokojne
                dziewuszki ,które nie załoza białych spodni do tego rózowych stringów(albo pasku
                na biodrach co to niby mini sie nazywa),nie chodza do vivy i port westu(szczerze
                zaciągnieto mnie raz i nigdy tam nie wróce)nie czytaja brava,nie zadaja sie z
                dresowatymi burakami,nie tlenia włosów,nie przesadzaja z makijazem co nie znaczy
                ze nie sa ładne i zadbane moze nie chodza do kaliskiej moze wogóle zadko na
                pietrynie bywaja.......i w koncu najwazniejsze tez sa przekonane ze nie ma
                normalnych facetów ze wszyscy tacy zajeci albo...(tak jak z tym kibelkiem
                było:)tez szukaja miłosci,czułosci,zrozumienia,romantyzmu...ehhh mozna by tak
                wymieniać i wymieniac..... tak sobie pomyslałam ze skoro sa normalni faceci i
                normalne dziewczyny do czemu tak cholernie trudno im sie spotkac?????????
                • Gość: co znaczy normalna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.05, 21:33
                  tak naprawde normalność nie jest zbyt interesująca i nie przyciąga - a przecież
                  to przeciwieństwa się przyciagają:)No i mnie kiedyś takie przeciwieństwo
                  przyciągnęło, ale nie chciałabym więcej z kimś takim mieć cokolwiek wspólnego,
                  więc szukam normalnego:)
                  podpisano,
                  Paranoja
                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 26.05.05, 21:58
                    Hihihi, to se jeszcze poszukasz paranoidalnie ale zycze powodzenia w szukaniu
                    normalnego, cokolwiek przez to słowo rozumiesz...
                • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 09:46
                  no prosze wchodze sobie na stronke gazety chciałam przecztac jak to jest w koncu
                  z tymi naszymi juwenaliami i widze takie niepokojace pytanie i jeszcze bardziej
                  niepokojace odpowiedzi ze niby nie ma normalnych dziewczyn albo cos sie słabo
                  bronią:)wiec musze wystapic w ich imieniu ze sa takie normalne spokojne
                  dziewuszki ,które nie załoza białych spodni do tego rózowych stringów(albo pasku
                  na biodrach co to niby mini sie nazywa),nie chodza do vivy i port westu(szczerze
                  zaciągnieto mnie raz i nigdy tam nie wróce)nie czytaja brava,nie zadaja sie z
                  dresowatymi burakami,nie tlenia włosów,nie przesadzaja z makijazem co nie znaczy
                  ze nie sa ładne i zadbane moze nie chodza do kaliskiej moze wogóle zadko na
                  pietrynie bywaja.......i w koncu najwazniejsze tez sa przekonane ze nie ma
                  normalnych facetów ze wszyscy tacy zajeci albo...(tak jak z tym kibelkiem
                  było:)tez szukaja miłosci,czułosci,zrozumienia,romantyzmu...ehhh mozna by tak
                  wymieniać i wymieniac..... tak sobie pomyslałam ze skoro sa normalni faceci i
                  normalne dziewczyny do czemu tak cholernie trudno im sie spotkac?????????


                  hhmm.....No WŁASNIE!!!!!!!!!!!!! Czemu tak trudno sie dobrac i
                  odszukać...Możliwe, że normalni maja więksdze wymagania od przyszłych
                  partnerów...
                  A dla każdego normalnośc znaczy co innego..Dla jednych "normalną" bedzie
                  dziewczytnka co m.in. lubi zabawic sie na dyscotece i obciągnąc wino a dla
                  inych ta , która jest w miare oczytana i ma w sobie finezje np.
                  Ciężko tak uogólniać ale prawda jest taka , że kiedys było inaczej :):)
                  Może normalniej????
                • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 09:48
                  co nie znaczy
                  ze nie sa ładne i zadbane moze nie chodza do kaliskiej moze wogóle zadko na
                  pietrynie bywaja.....

                  A w jakich okolicach bywasz częsiej??????????????????? :)
                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 15:51
                    wiesz co z ta normalnościa to rzeczywiscie pojecie wzgledne ale jak tak
                    poczytałam co napisałes o sobie to mysle ze nasze definicje sa zbiezna a co do
                    tego gdzie bywam to własnie ostatnio mam z tym duzy problem bo bywałam w
                    klubach studenckich ale juz chyba wyrastam z tego:)czasem jaks imprezka w gronie
                    znajomych a niedawno trafiłam do coffies&toffies i nawet klimat tam jest ok a
                    dzis i jutro na juwe oczywiscie:)))))
                    • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 16:39
                      >>>>>>wiesz co z ta normalnościa to rzeczywiscie pojecie wzgledne ale jak tak
                      poczytałam co napisałes o sobie to mysle ze nasze definicje sa zbiezna a co do
                      tego gdzie bywam to własnie ostatnio mam z tym duzy problem bo bywałam w
                      klubach studenckich ale juz chyba wyrastam z tego:)czasem jaks imprezka w gronie
                      znajomych a niedawno trafiłam do coffies&toffies i nawet klimat tam jest ok a
                      dzis i jutro na juwe oczywiscie:)))))<<<<<<<<<

                      A ja nie przepadam za takimi masowymi zabawami na powietrzu....Wole wtedy b.
                      kameralnie......:):):):)
                      Wiele z nas tak zbieznie myśli ale co z tego jak przy pierwszym spotkaniu jakos
                      duzo zaczyna nas w sobie razić,nie odpowiadamy sobie wizualnie, nie odpowiadamy
                      z poglądami , choc niby normalni jesteśmy,..itd..Można tak to wszystko
                      mnożyć... a tu życie nam ucieka :):)eehhh......
                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 17:40
                        ano własnie i tu jest problem odwieczny problem... a potem sie mysli taki
                        fajny/a(albo normalny/a:))) sie wydawał...... gdyby to było takie proste to nie
                        było by samotnych,nieszczesliwie zakochanych itp jak znajdziesz recepte na ta
                        przypadłosc to niezłocznie wyjaw czekam i nie tylko ja zapewne...
                        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 17:50
                          recepta????hmmm......
                          są tylko pomoce :):)
                          otwartość serca i umysłu.., pogodnośc, itd itd :):):)
                          ale obiecuje, że jak odkryje to dam znac niezwłocznie :)
                          A teraz buziaczki ......
                          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 18:40
                            hmm...buziaczki...????zegnasz sie ze mna juz ??? a zaczynalo sie rozkrecac:)))
                            • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.05, 14:22
                              :* oj tam!!!! Tylko buziaczki na weekend!!!!!!!!!!!!!!!!!!! W pon . ponownie
                              zawitam tutaj :)
                • Gość: TomKs Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.pai.net.pl 30.05.05, 11:17
                  To proste: Pójdzie taki normalny, czy normalna na Piotrkowską i... Kaliska,
                  Port West i co nie tam jeszcze obejrzy. To potem siedzi w domu. I tak się nie
                  spotkamy. Smutne, ale prawdziwe.

                  Niech mi ktoś pokaże na Piortkowskiej kawiarnię. Taką zwykłą kawiarnię, gdzie
                  jest kawa, herbara, jakieś drinki, nieduże stoliki, cicha i spokojna muzyka i
                  atmosfera do swobodnego pogadania. Zobowiązuje się zostać stałym klientem.
                  Była taka jedna na Zamenhoffa w CIKu, ale zamknęli coś 8 lat temu.
                  • dzo-asia Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 30.05.05, 11:57
                    A taka kawiarnia nazywa się CYKADA. I znajduje się obok KLUBU NAUCZYCIELA.
                    Polecam tam szarlotkę na gorąco z adwokatem. Albo pstrąga pieczonego-
                    pychotka. Albo takie NIEBIESKIE MIGDAŁY na Sienkiewicza......hmmm...i wybór
                    herbat,jak nigdzie. I torcik do tego NIEBIESKIE MIGDAŁY.........uwaga,
                    uzależnia!
                    • Gość: Klarsien Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.4web.pl 30.05.05, 12:21
                      Niebieskie migdały ? Hmmmm ...Tak sie własnie zastanawiam,, czy katedra
                      oswiecenia już ten pub przejęła czy nie? Nie, to tak na marginesie, bo moja
                      kolezanka miała to kiedyś kupić i nie wiem, czy wreszcie to zrobiła...
                      • Gość: Klarsien Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.4web.pl 30.05.05, 12:28
                        Aha, muszę też dodac, ze Niebieskie Migdały sa mikroskopijne...Stoi tam chyba
                        cos około sześciu stolików, no więc jednak jest to tak maleńskie miejsce, że
                        troszkę za maleńkie... Kiedyś Szwalnia była miłym miejscem , teraz niestety już
                        nie jest...
                      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:39
                        To może Twoja koleżanka coś otworzy skoro mogła kupić.......a Ty jej możesz
                        doradzać...:)
                        cHYBA, ŻE WOLI WEJŚC NA GOTOWE.....
                  • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 12:20
                    >>>>>>>>>>>>Niech mi ktoś pokaże na Piortkowskiej kawiarnię. Taką zwykłą
                    kawiarnię, gdzie
                    jest kawa, herbara, jakieś drinki, nieduże stoliki, cicha i spokojna muzyka i
                    atmosfera do swobodnego pogadania. Zobowiązuje się zostać stałym klientem.
                    Była taka jedna na Zamenhoffa w CIKu, ale zamknęli coś 8 lat temu.<<<<<<,

                    Albo niebieskie migdały róg Piotrkowskiej i Żwirki..Intymnie i spokojnie...
                    Na 1 szą randke to polecam na 100%..Tylko mówic szptem (jaka w tym finezja
                    jest) a jak maja sie ku sobie randkowicze to bajka ;)
                    Sam tam czasem zawitam hihih.....
            • Gość: A co? Nie wolno? Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.toya.net.pl 10.06.05, 21:34
              admin gdzie jestes?
    • Gość: chris Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.05.05, 14:35
      www.parade.pl/
    • Gość: Jorge odp. Na Piotrkowskiej... IP: *.lodz.mm.pl 28.05.05, 15:14
      tam mozna spotkac kogos normalnego w ciagu dnia, trzeba tylko zagadywac
      probowac i probowac. Nie ma lepszego miejsca w Lodzi na podrywanie. Polecam...
      • Gość: Angel Gdzie poznać normalne... ;]] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 09:07
        Wszędzie są fajne, normalne i coś warte dziewczyny...na Pietrynie też. Ale jest
        jeden problem - nie mogą konkurować z mało naturalnymi, panienkami po solarce i
        w shpileczkach, które masowo pojawiają się na ulicach;/Faceci są wzrokowcami,
        zanim coś zobaczą, to naprawdę mogą pomyśleć, że czegoś brakuje ;]]]
        • pawel.l Re: Gdzie poznać normalne... ;]] 29.05.05, 10:05
          no nie do konca się z Tobą zgodze. Facet też ma swój gust i pociaga go w
          kobiecie to co najbardziej w niej ceni. Wiesz, jest róznica miedzy samcem a
          mężczyzną i to spora. Strój kobiety też musi być do niej odpowiednio dopasowany.
          Sukienka czy spodnie dobrane z gustem są bardziej pociagajace niż stringi
          wystajace spod biodrówek. Żółta opalenizna made in solarium? Nie wyglada to zbyt
          pociągajaco. Wyraz twarzy, ruchy, usmiech, gust i to coś nieokreslonego powoduje
          zainteresowanie facetów. To się dzieje w mózgu a nie w oczach i dlatego
          cholernie łatwo jest odróżnić interesujacą kobiete od zwykłej myszy farbowanej.
          • Gość: Arwena Re: Gdzie poznać normalne... ;]] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 18:38
            teraz to mnie urzekła twoja... historia:)))ładnie to napisałes aż miło
            przeczytać... tylko cos mi sie wydaje że niewielu by sie pod tym podpisało
            większość facetów to niestety właśnie samce(jak to subtelnie określiłeś)i mając
            do wyboru ubraną z gustem a taka bardziej nieubraną bez wątpiena wskaże ta drugą
            • pawel.l Re: Gdzie poznać normalne... ;]] 29.05.05, 19:20
              Ja tam siem z tego cieszem:))) Wiecej zostanie normalnych woman na wolnosci co
              stanowi powod mej radochy spontanicznej:)))
          • Gość: vwmadison Re: Gdzie poznać normalne... ;]] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.05.05, 21:46
            >>>>>no nie do konca się z Tobą zgodze. Facet też ma swój gust i pociaga go w
            kobiecie to co najbardziej w niej ceni. Wiesz, jest róznica miedzy samcem a
            mężczyzną i to spora. Strój kobiety też musi być do niej odpowiednio dopasowany.
            Sukienka czy spodnie dobrane z gustem są bardziej pociagajace niż stringi
            wystajace spod biodrówek. Żółta opalenizna made in solarium? Nie wyglada to zbyt
            pociągajaco. Wyraz twarzy, ruchy, usmiech, gust i to coś nieokreslonego powoduje
            zainteresowanie facetów. To się dzieje w mózgu a nie w oczach i dlatego
            cholernie łatwo jest odróżnić interesujacą kobiete od zwykłej myszy
            farbowanej.<<<<<<


            No Pawełku z ust mi to wyjąłeś..Zgadzam się z Tobą i podpisuje pod
            tym!!!!!!!!!! Sam ostatnio spotkałem moja koleżankę i jak zobaczyłem ten jej
            strój...a'la japonka od kostek po szyjke zakryta, w grafitach ...ale wszystko
            ze smakiem i gustem..mmmmmmmmmmmmmmmmmmm....... pyszności...a w głowie setki
            myśli sie kotłowało... :):) oo yyeeaaaaaaaahhh...
            • pawel.l Re: Gdzie poznać normalne... ;]] 29.05.05, 22:30
              Qrde czy dzisiaj jest Miedzynarodowy Dzień Cukiernika??? No nie moge... Kolejna
              osoba mi słodzi i to w taki upał :))) Dajcie spokoj bo już odczuwam nadmiar wody
              mineralnej gazowanej w organiżmie... Może na dobranoc ktoś by mi tak porządnie
              przysolił? Tak dla wiekszej równowagi?

              vwmadison - mówisz ze japonka? W grafitach? Suknia do samej ziemi i na dodatek
              wąska? brunetka? Filigranowa? Włosy podpiete? SUPERRR!!! A co powiesz na wysoką
              brunetke? Różową kwiecistą sukienke do kolan? Na ramiaczka? Zwiewną? I bajecznie
              płynace biodra w chodzie? Do tego muzyke Vaia Con Dios? Zapach ktory pozostaje
              już na zawsze?
              Wobec powyższego chrzanie nieodwołalnie biodrowki, tatuaze, solaria, koturny,
              dzwony, ostre makijaże i reszte dupereli podobnych :)))
              • abnegacja_moralna A gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi? 29.05.05, 22:36
                Może ktoś z Was wie, gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi, hę? Bo ostatnio go
                poszukuję i nie mogę znależć , więc podejmę akcję na forum...może ktoś wie
                gdzie to, ach gdzie?

                PS. Najładniejsze są blondynki:P
                • pawel.l Re: A gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi? 29.05.05, 22:46
                  A Ty co??? Rasista??? :))) Jednakowo piekne są blondynki, brunetki, rude,
                  szatynki... Do koloru włosów dobiera się całą reszte, no i na koniec
                  charrrrakter...wtedy dopiero mozemy pogadać o pieknie kobiecym ktore absolutnie
                  nie zalezy od koloru farby spoczywajacej na owłosieniu niewiescim:)))
                  • abnegacja_moralna Re: A gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi? 29.05.05, 22:53
                    Przecież charakteru nie dobiera się do koloru włosów:)))))))))A wiesz, gdzie
                    jest ten Fun Fun? to tak a propos piękna kobiecego:))
                    • pawel.l Re: A gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi? 29.05.05, 23:01
                      Charakter nie dobiera sie do koloru wlosów ale on ma ogromne znaczenie w pieknie
                      kobiecym wszak kobieta bez charakteru jest tym samym co mężczyzna bez jaj i
                      wcale nie mowie tu o jajach kurzych:))) A propos piekna kobiecego, pierwszy raz
                      słysze nazwe tego pubu...
                      • abnegacja_moralna Re: A gdzie jest pub Fun Fun w Łodzi? 29.05.05, 23:10
                        Heh, bo w tym pubie jest ukryty haczyk:))))))) A zresztą nie ma kobiet bez
                        charakteru, bo każdy ma tam jakiś- lepszy , czy gorszy charakter:)
                    • dzo-asia lansunek 29.05.05, 23:10
                      Gadacie jak Miroszowa z Małachowskim. A może konkretnie ktoś by mi powiedział,
                      gdzie mam lecieć, żeby sie wylansować? I żebym gaci pink nie musiała zakładać,
                      jeno w barchanach swoich zarwać porządnego faceta, który by na moje walory
                      intelektualne a nie na obleczenie tyłka miał wzgląd!
                      • abnegacja_moralna Re: lansunek 29.05.05, 23:12
                        No jak to ma być tak ekstremalnie to chyba tylko Duszpasterstwo
                        Akademickie:))))))))))))))))))))))))
                        • dzo-asia Re: lansunek 29.05.05, 23:19
                          Kurnia, znaczy się jest trendy w Duszpasterstwie męża se szukać? Ale jaja!
                          Przyjmują a tam z marszu, czy modlitwy trza jakie wpierw pozaliczać?
                          • abnegacja_moralna Re: lansunek 30.05.05, 08:16
                            Zdaje się, że przyjmują z marszu, ale trzeba być za wczasu przygotowanym na
                            szalone efekty specjalne, które mogą różnie podziłać na niewprawionego
                            człowieka...
                            No wiesz - pielgrzymki, przyśpiewki oazowe, spotkania z cyklu , dlaczego
                            czystość najczystsza jest istotą czystości i nie dane jest nam zażywać seksu
                            przedmałżeńskiego, albowiem antykoncepcja jest wymyslem diabelskim:)
                      • pawel.l Re: lansunek 29.05.05, 23:13
                        Prosisz i masz... Tu jestem...
                      • wila3 Jesteś :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 10.06.05, 19:19
                        Aniołowie Cię puścili !!

                        Zapracowanam troszku, ale wpadnę co 15 minut.
                        • wila3 ?????????????????????????????????????????????????? 10.06.05, 20:11
              • Gość: vwmadison Re: Gdzie poznać normalne... ;]] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 09:37
                >>>>>>>>>>>>>>.Qrde czy dzisiaj jest Miedzynarodowy Dzień Cukiernika??? No nie
                moge... Kolejna
                osoba mi słodzi i to w taki upał :))) Dajcie spokoj bo już odczuwam nadmiar wody
                mineralnej gazowanej w organiżmie... Może na dobranoc ktoś by mi tak porządnie
                przysolił? Tak dla wiekszej równowagi?

                vwmadison - mówisz ze japonka? W grafitach? Suknia do samej ziemi i na dodatek
                wąska? brunetka? Filigranowa? Włosy podpiete? SUPERRR!!! A co powiesz na wysoką
                brunetke? Różową kwiecistą sukienke do kolan? Na ramiaczka? Zwiewną? I bajecznie
                płynace biodra w chodzie? Do tego muzyke Vaia Con Dios? Zapach ktory pozostaje
                już na zawsze?
                Wobec powyższego chrzanie nieodwołalnie biodrowki, tatuaze, solaria, koturny,
                dzwony, ostre makijaże i reszte dupereli podobnych :)))<<<<<<<<<<<<<<<<<


                Ja nie słodze Tobie tylko zgadzam się z opinią Twą.........
                A co do tych zwiewności i reszty opływającej w słodkościach....mmmmmmmmm

                eehhh...te kwieciste sukienki i taniec bioder ahh....piszesz o moich
                byłych???? :) hihih.............
                Zrobiłeś mi smaka na zapach kobiety!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                • Gość: Arwena Re: Gdzie poznać normalne... ;]] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:42
                  kurcze tak sie rozmażyliście o tych brunetkach .... to co drobna blondyneczka to
                  juz nie pasuje!!!!!!!!!!!?????????
    • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 30.05.05, 13:31
      normalne zwykłe dziewczyny sa problemem, tzn. ich brak, to samo w stosunku do
      mezczyzn, ....trudno dzis dostrzec takiego normalnego, ktory nieczego nie
      udaje(przy najmniej na pierwszy rzut oka), nie nosi obcislych bluzeczek i nie
      zeluje wlosow....
      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:28
        oj tam.... ja jestem ktoś ;) bez żelu (a jak jest to rozczesany) obcisłe mam
        tylko....:) a nie powiem... hihih...
        ogólnie jestem ok ;)
        i nawet zmywam i okna myje, że nie wspomne o pysznym torcie w moim wykonaniu
        (ale cókiernikiem nie jestem)
        Cenny jako przyszły maż..tylko znajdźcie mi taką przyszłą..żonę!!!!!!
        • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:29
          CUKIERNIKIEM!!!!!!!!!!!!1 PRZEZ "U"!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
          WYBACZCIE ten error
        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:05
          hehe...to moze mały układzik????ja Ci znajde żone a ty mi męża co?;)
          • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:11
            zawsze prościej nawiązać kontakt osobisty . Może t Ty jesteś moim
            przeznaczeniem :):) heee???
            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:21
              hmmmm....ciekawa teoria wypadało by sprawdzić jej prawdziwość:)))
              • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:27
                HHMM.......... bynajmniej , ale juz tyle razy sie zraziłem do randekw ciemno,
                że podchodze do tego z rezerwą..nie ma to jak realne spotkanie, bez żadnych
                maili czy czatów :)
                Wtedy się widzi, słyszy, czuje,ehhh...w tym całe piekno:)
                Jeszcze troszke to fotki wymienimy hihih......
                • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:47
                  oczywiście że nic nie zastąpi real contact ale cuż trzeba próbować a nuż może....
                  • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 15:49
                    :):) WŁASNIE!!!! na to still licze!!!! A wymagań nie obniżam :)
                    • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:00
                      a te wymagania to np.????nie odpisałeś na moje pytanie co do drobnej blondyneczki???
                      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:15
                        A to pytanie było ogólne???czy do mnie ;)
                        aj tam Czy waży 60 kg czy 55 to dla mnie bez różnicy, tak samo jak kolor
                        upierzenia....Kwestia co serce podpowiada mi..i umysł.... Fakt - więcej małem
                        blondynek ale to tylko statystyka :)
                        A co dla Ciebie znaczy "drobna"??
                        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:21
                          chodziło mi o słodkie maleństwo:)))))ale juz nie chce wiecej zdradzać bo ja nic
                          kompletnie nie wiem o Tobie ....
                          • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:22
                            HHMMM....to co??? podac gg czy adres maila???:) Może zdjęcie wysłac???
                            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:35
                              bardzo chętnie:)))wszystko na raz???:)))pozostawiam mężczyźnie wybór:)
                              • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:41
                                Kobiety maja pierszeństwo :) hihihihi.... ;)
                                no smiało...pisz co chcesz wiedzieć :)
                                • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 16:46
                                  ej Ty...:>:)))tak publicznie chcesz sie ujawniać???bo ja bym troszke chciała
                                  wiedzieć...
                                  • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:26
                                    a jakie publicznie????? wrzuce adress poczty i wszystko jak należy....Wkoncu to
                                    tylko poczta...
                                    Ale ja jestem wybredny!!!
                                    • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:31
                                      Kokietujesz mnie Arwena????????? skąd taki nick????
                                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:38
                                        ja???? kokietuje????:))) no jak bym śmiała....:)))a co to znaczy wybredny bo
                                        groźnie zabrzmiało? co do nicku to z 'Władcy pierścieni'-królowa elfów:D
      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:32
        właśnie właśnie coraz częściej obserwuje istny wysyp tzw.metroseksualistów
        wypielęgnowanych,wygolonych(nie mam na myśli twarzy) używajacych mnóstwa
        kosmetyków o których wstyd sie przyznać niejedna kobieta pojęcia nie miała ze
        istnieją...oczywiście żeby nie było że prawdziwy facet musi smierdzieć i mieć
        zarost niczym bohaterzy filmu 'Walka o ogień'ale proszę nie przeginajcie z tym
        pięknem męskiego ciała...
        • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 14:59
          A JA CHCIAŁEM BYC 100 - tny!!
          ale 101 tez ok :)
          Wystarczy mydło, codzienny prysznic, jakiś sztyft pod paszki , po goleniu krem
          na pyszczek i ciuszki czyste..a tam kremiki na zmarszczki itp to hmm.....jakos
          za tym nie przepadam....
          • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 30.05.05, 17:35
            Łomatko, coż to za romantyczny początek big love nam się szykuje :)))
            vwmadison - pisałem o mojej byłej ale dla pocieszenie napisze ze kolor
            upierzenia nie ma wiekszego znaczenia. Mała blondi też moze pobudzać zmysły,
            siać zamęt w umyśle faceta nawet takiego big mena.
            A powiem nawet ze taka niby zwykła lekko farbowana blondi, niewysoka, średniej
            budowy ciała, z uroczo falującym biustem, z tyłeczkiem pobudzajacym facecie
            zmysły a nie jego końcówke, oraz z cholernie wysoką inteligencją, moze powalić
            zwalistego mena w sposób niezauwazalny. I taki men jest już w sidłach...mysli
            tęskni a jego wyobraznia wręcz kipi... no i to byłoby na tyle moi drodzy
            parafianie:)))
            • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:40
              wiem o czym piszesz......Sam uwielbiam ten stan, że gdy ona znika ( a Ty ją
              odprowadzasz wzrokiem) to mysli kipią i juz piszesz wiad, myslisz o następnym
              spotkaniu , i czuc az skrzydełka wyrastaja heeh.....
              Widze, że temat falującego biustu i kształtnego tyłeczka nie jest Tobie
              obcy???? hehh...
              Tylko mi robisz smaka...Sam sobie chyba też :)
            • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 09:16
              ladnie napisane:)
          • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 09:14
            i tak powinno byc
        • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 17:50
          No własnie??Co to znaczy wybredny/a????
          hmm....To cos chyba co nie razi w drugiej osobie.Co akceptujesz i co Tobie lub
          jemu przypasowało.... :)
          A ja czasem lubie sie droczyć!!!!
          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 18:00
            tak to nie jest wybredność to naturalne że ma sie rózne gusta,upodobania
            itd.,itp twoje 'jestem wybredny' zabrzmiało tak jakbyś miał na mysli: tak w
            ogóle to mało dziewczyn mi sie podoba musi być wyjatkowa żebym zwrócił na nią
            uwagę nie mówiąc juz o spotkaniu...
            • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 30.05.05, 20:15
              A moze tak małe sympozjum stworzyć, koniecznie u wód z prelekcją pod jakze
              intrygujacym tytułem "Co autor miał na mysli pisząc te słowa"? Mam nadzieje ze
              znajdzie się w tym wytwornym quorum jedna choć Pani od polskiego która ze
              zmarszczonym czołem i spojrzeniem na wskroś przenikliwym bedzie czuwac nad
              fachowością dyskusji?:)))
              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:26
                Pawełku czyzbyś miał zastrzezenia co do fachowości moich wypowiedzi:)))???... a
                z maturki piątkę dostałam...:)))
                • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 30.05.05, 21:44
                  Arwenko ociekajaca esencją kobiecośći!!! Ależ jak bym smiał podwazać fachowość
                  Twego toku myslenia??? Jest on jak najbardziej prawidłowy, troche
                  czepliwo-droczacy przez co dodaje dodatkowego smaku literkom cieknącym z Twej
                  klawiatury...
                  O tym sympozjum napisalem bo zapewne odbiłoby się ono szerokim echem na tym
                  forum, wielu znamienitych postopisarzy wreszcie dałoby upust swym żądzom i
                  pragnieniom celnego spuentowania w sposób inteligentny i jak najbardziej powazny
                  takiego tematu przez co poziom merytoryczny łódzkiego forum i jego uzytkowników
                  drastycznie by wzrósł co zaowocowałoby dumą szlachetną wszystkich Łodzian oraz
                  zazdroscią uszczypliwą zawistnych podgladaczy z województw ościennych.


                  Ufff...qrde jak ja mogłem cos takiego napisać...Aż jezzdem z siebie dumny :)))
                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 22:13
                    Arwenka została rozłożona na łopatki...szkoda że jej nie widzisz siedzi teraz
                    bidulka nad swoja klawiaturką z otwartym pyszczkiem nie mogąc pozbierac sie po
                    przeczytaniu Twojej ostatniej wypowiedzi a raczej nalezało by napisać poematu
                    czy wręcz dzieła:)))....az muszę zakrzyknąc gdzież chowacie się niesamowici
                    męzczyźni ,pełni finezji i polotu albo nie bójmy sie użyć tego słowa artzmu
                    przynajmniej na łódzkim forum:)?????
                    • Gość: pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.toya.net.pl 30.05.05, 22:25
                      Ja bym tak niesmialo poradził byś nie probowala krzykać z dziobkiem otwartym
                      niby złota rybka okradziona podstepnie z wody. To moze spowodowac niepowetowane
                      szkody w Twej językowosci oraz plucach zapartych. Bo czymże jest kobieta bez
                      płuc swych uroczych rozpostartych:))) Mówisz o padnietej łopatkowo Arwence? Toz
                      to ja zbyt doświadczony samiec by nie doceniać piekna i rozkosznosci płynacych z
                      rozpostartej na podłodze niewiasty. Widzę że w dodatku nie boisz się uzywania
                      różnych słów...
                      Ech te kobiety... spontaniczne, rozłożyste, urocze...

                      P.S. Ja nigdzie się nie chowam, zawsze jestem na pierwszej linii ognia a do tego
                      zwarty, silny i gotowy :)))
                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 22:52
                        Spokojnie nie musisz sie obawiac o moje płucka nic im nie grozi:) niezmiennie
                        ociekają esencją kobiecości(jak to uroczo ująłeś:))) z wrazenia zapomniałam o y
                        o artyzm mi chodziło oczywiście
                        P.S a mógłbyś przybliżyć miejsce pierwszej linii w Łodzi???:)))
                        • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 31.05.05, 07:48
                          Ok, zostawmy płucka Arwenkowe w spoczynku, niech sobie chłoną tlen wypełnione
                          esencją no tego co tam zawierają w sobie.
                          Kcesz bym Ci przyblizył miejsce tej pierwszej linii??? Łolaboga!!! Aż się
                          zarumieniłem od spodu czytajac te słowa:))) I pewnie tak mi teraz zostanie na
                          reszte dnia. Ale nadal będe dzielnie stał na posterunku (no chyba ze nunie się
                          zmeczą i na chwile przysiąde sobie), walczył co sił w obronie cnót niewiescich
                          (oczywiscie nie tak dosłownie) oraz pożądał blizniego swego pci odmiennej :)))
            • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 20:27
              >>>>>tak to nie jest wybredność to naturalne że ma sie rózne gusta,upodobania
              itd.,itp twoje 'jestem wybredny' zabrzmiało tak jakbyś miał na mysli: tak w
              ogóle to mało dziewczyn mi sie podoba musi być wyjatkowa żebym zwrócił na nią
              uwagę nie mówiąc juz o spotkaniu...<<<

              Troszke prawdy w tym jest....dłuuuuuugo szukam zanim pójde na randke . Wiesz,
              spotkać sie na rozmowie a spotkać sie i być pod urokiem kobiety to dwie różne
              sfery...Częściej szukam tych drugich spotkań.......
              JAK ZWAŁ TAK ZWAŁ..... :):):):):):):):):)
              Musi byc wyjątkowa (jak dla mnie) bym zaproponował jej nastepne
              spotkanie..Jeśli serce podpowiada i daje czytelne sygnały , to z przyjemnością
              brne dalej...i poznaje kobiete, jej oblicze, osobowość, potem zapach i smak ;)
              ...uwielbiam

              PS. Piotrusiu!!!! Ale poeta z Ciebie!!!! Czyżby romantyczna dusza???
              Wyczuwam , że tak !!

              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 21:33
                I cuż mam teraz odpowiedzieć???najpierw było że wyglad nie jest podstawowym
                kryterium oceny kobiety,potem zachwyty chciało by sie powiedzieć wręcz
                orgazjalne nad ponętnymi brunetkami... następnie Twoja propozycja wymiany
                kontaktów a teraz sie dowiaduje że trudno Cię zadowolić,że się tak wyraże...aż
                strach... żeby Cie nie rozczarować
                • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.05, 23:23
                  jakieś ziarno niepewności zasiałem???????

                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 12:49
                    ...oj tak ziarno zasiałeś ...zamęt wywołałeś...
    • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 09:30
      rzeczywiscie, gdzie szanowni panowie sie ukrywacie, czyzby daremne bylo nasze
      szukanie, czy tez , zostaje jeszcze szczypta nadziei???
      szukanie tej przysłowiowej drugiej polowki, zabiera nam wlasciwie cale zycie, bo
      czyz mozna miec do konca pewnosc, ze to wlasnie ta jest ta jedyna,ten jedyny???

      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 09:35
        idąc tym tropem to najlepiej nie wychodzic za mąż/ żenic się..boo nuż moja 2
        połowa gdzieś tam krąży..:)
        Dlatego ja jeszcze kawaler :)
        • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 09:44
          byleby slady sie nie zatarły:)
          ...a ja jestem sobie kawalerka
          • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 10:36
            Mam dobry węch, więc wywęsze moją ofiare,......:)

      • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 31.05.05, 11:18
        Szanowni panowie wcale się nie ukrywają, są na wyciągniecie delikatnej kobiecej
        dłoni... Trzeba tylko odpowiednio wyostrzyć wzrok, pozbyć się stereotypów,
        patrzec, słuchać i... myśleć. O tym czego się najbardziej pragnie... ufać, dać
        mu to czego on pragnie by być pewnym, wiernym i całkowicie oddanym tej
        poszukiwaczce leśnego runa. Niestety to ludzie sami sobie komplikuja życie,
        miłość. Potem zwalają to na pecha lub inne gradobicie. A wbrew pozorom to
        wszystko jest tak proste że aż... za proste.
        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:00
          skoro sie nie ukrywacie to chyba źle szukam...więc jeszcze raz wracając do
          tematu forum zapytam przekornie gdzie w Łodzi normalnych,zwykłych facetów mozna
          spotkać??? a jak juz spotkam to obiecuję otwartośc serca i
          umysłu,oddanie,wierność,zaufanie...i unikanie niepotrzebnych problemów i
          komplikacji...przynajmniej sie postaram:)))
          • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:32
            >>>>skoro sie nie ukrywacie to chyba źle szukam...więc jeszcze raz wracając do
            tematu forum zapytam przekornie gdzie w Łodzi normalnych,zwykłych facetów mozna
            spotkać??? a jak juz spotkam to obiecuję otwartośc serca i
            umysłu,oddanie,wierność,zaufanie...i unikanie niepotrzebnych problemów i
            komplikacji...przynajmniej sie postaram:)))<<<<<

            Ja mieszkam na górnej :) a pracuje........a nie powiem..może kiedy ;)


          • Gość: pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.toya.net.pl 31.05.05, 13:33
            Ano spotkać ich można dosłownie wszedzie, czasem w Galerii, czasem w
            Łagiewnikach, na stacji Jet jak ciągną z mozołem czarną rure do swego bzyczacego
            szerszenia, w hipermarkecie, w tramwaju...itd. Taki osobnik porusza się
            przewaznie sam, ma usmiechniety dziup, nie spieszy się nigdzie, nie gapi się
            niczym szpak na lasecznika nieujarzmionego stojacego na przystanku, nie jest
            trendy ani cool nawet jak spi, jednak dostrzega urok kobiecy poprzez stonowane
            ruchy postojowe ze spojrzeniem dyskretnym. Takiego mena pociagniesz za sobą
            niewielkim kosztem, nie trza inwestować w jakies ciuchy ekstrawaganckie,
            oszczedzisz też na makijażu, wystarczy tylko naturalny usmiech a doczekasz sie
            "otwartości serca i umysłu, oddania, wiernosci, zaufania... i unikania
            niepotrzebnych problemów i komplikacji..."

            P.S. Przyznam tak na marginesie ze oferte przedstawiłaś wyborną...:)))
            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 13:55
              No dobrze czyli widze ich prawie codziennie mijam na ulicy,moze siedze obok w
              tramwaju ale cuz z tego mam sie zapytac czy to ty mój normalny??? chyba nie
              bardzo ... niewątpliwie spotkałam takich na łódzkim forum i to od razu
              dwóch:))) i cuż mam z tym zrobić??????
              • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:25
                o mnie tez chodzi????? cZY PAWELEK W 2 osobach!! :)
                Jak to co zrobić....wypróbować!!!!!!!!!!!!!!!!!!... :)
                Trójkąty nie wchodzą w gre ;P
                • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:31
                  tak tak o Ciebie też:)))ja tez nie uznaję trójkatów tzn. ze musze pokolei
                  wypróbować:P:);)
                  • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 14:46
                    To losuj alfabetycznie lub wiekowo i do dzieła....:)))))
                    Czas ucieka.....
                    • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:09
                      hmm... tak ten wasz wiek to mnie ciekawi baaardzo zdradzicie Arwence ile
                      wiosenek za soba juz macie???
                      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:14
                        hmmm..wiek??
                        NO WIESZ 18 - STE URODZINY JUŻ MIAŁEM x LAT TEMU :)
                        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:54
                          mam przyjąć te X dosłownie ?:)))cos mi sie wydaje ze jestem najmłodsza w tym
                          szacownym gronie...:))) ale stereotypowo to faceci wola młodsze:P;)
                          • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:28
                            oo jaka domyślna!!!!
                            HMM......NO PROSZE..:) MŁODSZA CZY NA TRÓWNI CZY LEKkO STARSZA.. co to za
                            znaczenie :)
                            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:43
                              musze podrążyć...a ile młodsza jest dla Ciebie dopuszczalne???
                  • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 14:48
                    wlasnie ostatnio tramwajem jadac, rozmyslalam nad tym zagadnieniem , ze moze tak
                    na prawde to ten nazwijmy go "moj" siedzi obok, ale skad ja mam o tym niby
                    wiedziec.......nieraz jade tramwajem i widze ze ktos sie patrzy czasem
                    usmiechnie ale wtedy trudno zrobic ten pierwszy krok, zwlaszcza gdy jest to w
                    godzinach jazdy do pracy....
                    • Gość: VEMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:12
                      ano właśnie!!!!!!!!!!!!!! pierwszy krok!!!
                      Ten najważniejszy :) potem to juz z płatka.. bO MYŚLISZ, ŻE MOŻE SPŁAWI gd
                      zagadasz, WSTYD, NIE WYPADA......, głupio tak, za duzo ludzi....itd. itd....To
                      naturalne...
                      Ja tam czekam na gesty w jej strony!!
                      Jeśli wymieni uśmiech, zawiesi oko, tak jak ja, to znaczy że już można podejść
                      itp....Zawsze wtedy prościej, łatwiej , spokojniej :)..:) Czyż nie???
                      Metoda prosta a wielokrotnie skuteczna :)
                      • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 31.05.05, 15:16
                        zatem musimy sie nauczyc robic ten pierwszy krok, innej rady nie widze...jak
                        ktos sie do mnie usmiechnie na pewno odwzajemniam usmiech, tym bardziej ze
                        jestem osoba bardzo kontaktowa...
                        • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 15:23
                          :-)
                    • Gość: VWMAdison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 16:54
                      HEH.....kwestia tego jak myśli i czy sensownie....
                      wiek wtedy mniej ważny..Wiesz. czasem dziewczynki w wieku 26 lat mają pstro w
                      głowie...a niektóre w wieku 22 lat mają olej..Tak więc wiek mammniejsze
                      znaczenie...
                      zaspokoiłem Twą ciekawość..... heee???
                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:03
                        mhm:))) wiec ja jestem dziwczynka w tym przedziale wiekowym ale zdecydowanie
                        blizej tej mniejszej cyfry...
                        • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:09
                          hahahahaha ale drąŻysz temat o nieznajoma!!!! 23 LATA TEŻ MOŻE BYC:) ten
                          przedział to nic nie znaczące przykłady (jesli chodzi o cyfry) hmm....
                          A Ty co tu tak czesto piszesz??? w pracy tak swobodnie????? ;P
                          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 17:47
                            nie tylko ja tak często piszę;)a nie pracuję tylko studiuję...
                            • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 31.05.05, 23:34
                              No prosze jak to się nam rozwinął wątek który zachacza już o biuro
                              matrymonialne:))) Nawet testów się zachciewa oraz jazd próbnych:))) Niczym w
                              renomowanym salonie samochodowym:))) Z bólem serca muszę wyznac że ja niestety
                              nigdy nie staje do takich przegladów, nawet jesli nagroda jest warta takiego
                              zachodu. Wiem ze przez to mogę stracić coś co się już nie powtórzy ale... mnie
                              się bierze albo nie, drugiej szansy już nie ma. Moze to się wydawać dosyć
                              brutalne ale jest jak najbardziej szczere i moze to dobry sposób na znalezienie
                              tej jedynej własciwej która we właściwym czasie i miejscu mocno pociagnie za
                              wędzisko by złowić skutecznie. A wtedy nie trzeba czynić żadnych starań,
                              podchodów, pierwszych kroków bo wszystko toczy się spontanicznie a o to chyba
                              chodzi w udanym zwiazku...
                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.05.05, 23:57
                                ojojoj momencik !!!!!!nie mówimy tu o teleturnieju pod tytułem 'Randka w
                                ciemno',ani broń boże o przegladach czy testach osobowości.Zresztą czemu o
                                drugiej szansie piszesz skoro pierwszej nie dałeś???
                                Powiedz Pawełku co przywiodło Cię na
                                to forum szanowne czy tylko zwykła ciekawość,a moze potrzeba uzewnętrznienia
                                swoich opinii czy może jednak mała nadzieja że ktoś Cie tak zauroczy ze zechcesz
                                poznac go blizej???????
                                • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 00:27
                                  ojojoj Arwenko nie bierz mych słów tak dosłownie:))) Nie pisze o tej konkretnej
                                  sytuacji ale to raczej rys filozoficzny mego life. Na dodatek nie jestem pod
                                  zadnym wzgledem ortodoksem a wrecz elastyczność ma przypomina gume...balonową :)))
                                  Szanse ma kazdy nawet ten Rzóraf cholernik zwany potocznie nielotem, choć
                                  chłopina nawet nie miesci się zadnych kryteriach jako moja druga połowa:)))
                                  A co mnie tu przywiodło??? A jedna wspaniała osoba zaprosiła mnie na to forum,
                                  troszke poczytałem, napisałem raz, drugi i tak już poleciało... Tak, licze na to
                                  ze ktoś mnie zauroczy, niekoniecznie tu ale w kazdym miejscu mego przebywania
                                  codziennego. Jak wiadomo takie olsnienie dopaść moze w jak najmniej spodziewanym
                                  miejscu i czasie, takze być moze tu. Nie robie niczego na siłe, nie szukam
                                  zapalczywie, po prostu uroczo zyje, spełniam się. Życie jest naprawde piekne i
                                  chce sie nim w pełni delektować. I wiem że ktoregoś dnia ktoś do mnie dołączy,
                                  to kwestia czasu... ale stanie się to samoistnie. Jestem szczęśliwym facetem ,
                                  mam dystans do siebie i doceniam to że taki własnie jestem bo nie ma nic
                                  gorszego niż zgorzkniały, ponury facet przekonany o swej wyższości nad resztą
                                  ludzkiego plemienia... A tacy się zdarzają dosyć często, nawet na tym forum.
                                  A więc Arwenko uszy do gory, pierś do przodu i w pieriod:)))
                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 00:44
                                    fascynujące naprawde fantastycze co piszesz podejście do życia godne
                                    pozazdroszczenia tylko czy Twoja wiara w samoistnośc pojawienia sie tej drugiej
                                    połówki nie jest naiwnością podszyta? hmmm....czyli rozumiec mam ze nikt Cie
                                    jeszcze wystarczająco nie zuroczył???
                                    • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 09:21
                                      Hihihi Arwenko!!! Ty to potrafisz poprawić humor z samego rana:)))
                                      Moja wiara ma solidne fundamenty które samodzielnie wykopałem swoim
                                      szpadelkiem:))) W swym życiorysie posiadam na stanie wydarzenia ktore
                                      utwierdzają mnie że wybrałem słuszną drogę. Kochać a kochać to często jest
                                      różnica. Przeżyłem fascynującą miłość, taką samoistną, taką o której mozna tylko
                                      pomarzyć. Byłem tam gdzie wiele osób nigdy nie dotrze, nie zetknie się z czymś
                                      takim nigdy. Widząc okoliczne związki i małżeństwa które tylko wegetują a po
                                      uczuciu zostało jedynie zdjecie w albumie wiem że nie mógłbym żyć w takim
                                      związku. Nie pcham się dlatego w zadne przypadkowe miłostki bo wiem jak się one
                                      kończą. A cholernie chciałbym nawet za 40 lat z czystym sumieniem i
                                      spontanicznie powiedzieć pomarszczonej mej babinie że ją kocham...:)))

                                      Tylko tyle lub aż tyle...
        • abnegacja_moralna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 31.05.05, 13:15
          Jak to wszystko jest takie proste, że aż za proste, to może mi ktoś powie ,
          gdzie jest w Łodzi ten pub Fun fun? Nie mówiąc juz o tym, że życie jest samo z
          siebie niejednokrotnie bardziej skomplikoane niż skrzyzowanie w Anglii:P
          • Gość: Karo.... Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.mm.pl 01.06.05, 00:33
            Normalna,zwykla,to własnie Ja. Cud naturu.Kwiat słodyczy! Jednym
            zdaniem "kwintesensja kobiecości" ...
            • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 10:20
              POWOLI ZACZYNAJA SIE NORMALNE LOBIETKI AKTYWOWAĆ :):)...jESZCZE TROSZKE I
              BĘDZIE WYSYP - JAK NA TRUSKAWAKACH.......
              Ino tylko zbierać okazałe owoce....
              • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 10:41
                Strawberry files forever:)))

                Hihihi, tylko się nie rozpedzaj z tym zbieraniem do łubianki ale pogmeraj pod
                listkami i wybierz sobie najdorodniejszy okaz:)))

                Hm, mam nawet taką ochotkę na słodką, dorodną truskawe całą w bitej
                smietanie...myslisz ze to zbytnia rozpusta kulinarna???
                :)))
                • abnegacja_moralna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 10:43
                  Nie, to deser przed obiadem.
                • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 10:53
                  ja juz jestem na takim etapie zycia, w ktorym nie na wszstko sie juz zgadzam,
                  czasami za duzo rzeczy mnie irytuje, ale z drugiej strony, o wiele doswiadczen
                  jestem bogatsza, chce byc z mezczyzna ktory przede wszystkim byl by wspanialym
                  przyjacielem, zebym czula sie przy nim bezpieczna, mogła w kazdej chwili na nim
                  polegac, to chyba najwazniejsze...a sfera fizyczna no coz poza sympatia ,
                  odrobina chocby tak zwanej chemii jest niezbedna
                • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 11:03
                  >>>>>Hm, mam nawet taką ochotkę na słodką, dorodną truskawe całą w bitej
                  smietanie...myslisz ze to zbytnia rozpusta kulinarna???
                  :)))<<<<<<<<<<<<,,
                  Tylko jedną truskawkę???? :) Może truskawki i szmpan???????????
                  I tak powoli delektowac się jej smakiem....
                  A teraz sobie wyobraź, że łapiesz za szypułke taką dorodną truskaweczke i
                  obficie nabierając na nia gestą , kremową smietanke podsuwasz ją do ust
                  ukochanej kobieki, leżac gdzies razem (plaża o zachodzie słonca, polana o
                  wysokiej trawie gdzie szum drzew koi Wasze zmysły i rozbudza delikatnie, drażni
                  nożdża zapachem trawy) mmmmmmmmmmmmmmmmmmmm
                  A ONA namiętnymi ustami powoli zaczyna nadgryzać tą slodycz....kokietuje i
                  prowadzi gre ciała.....sugeruje wymownie acz finezyjnie . Nadgryza połowe
                  truskawki i prosi o więcej smietany.....maczas ponownie i znowu celebrujecie...
                  Po pierwszym zaspokojeniu "głodu truskawkowego" delikatnie i finezyjnie ślesz
                  jej całusa w same usta....mmmmmmmmmmmmm.....
                  Ona nie przestaje całować.....prosi o więcej - tak jak z truskawką..... ;)
                  ojj.....

                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 11:14
                    No tak, widze że kolega rozmarzył się nam w porze przedobiedniej:))) Ja tam się
                    uprę przy jednej truskawie, tak, całej zroszonej szampanem... mniammm:)))
                    To fakt że tak konsumowana truskawa moze jedynie zaostrzyć apetyt przed tym
                    daniem głównym...
                    No i jak normalny facet po takiej kulinarnej burzy mózgów może spokojnie i
                    wydajnie pracować??? Zapowiada się zmysłowy dzień symulowania pracy w pracy:)))
                    Inkaska - na Boga, wiek nie ma tu nic do rzeczy gdy wiosna w sercu...
                    • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 11:21
                      >>>>No i jak normalny facet po takiej kulinarnej burzy mózgów może spokojnie i
                      wydajnie pracować??? Zapowiada się zmysłowy dzień symulowania pracy w pracy:)))
                      Inkaska - na Boga, wiek nie ma tu nic do rzeczy gdy wiosna w sercu...<<<

                      Wyjdz na powietrze... i nie myśl o tej truskawie!!!!!!!!!!!!!!!! Ja
                      WYSKOCZYLEM po zakupy na 2 sniadanko Truskawek nie kupiłem , bo nie ma komu
                      podtykac do ust , no bo nie będe koledze ;)
                      Tylko nie ściemniaj zbytnio.................

                      • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 11:37
                        sek w tym ze czuje ta wiosne calym cialem, prawie, czekam tylko kiedy zaatakuje
                        me serce:)
                    • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 13:12
                      Nie miałam zamiaru psuc Ci humoru I'sory:)nie powinnam watpić w Twoje
                      przekonania ale to wynika z mojej niewiary Ze taka miłość jest mozliwa poniewaz
                      nie przezyłam takiego porywajacego i namiętnego uczucia,kiedy druga osoba staje
                      sie całym twoim swiatem......a czekam juz tylko na to nic innego mnie
                      interesuje.........obym sie tylko doczekała bo watpic zaczynam
                      ...
                      P.S narobiliście
                      apetyciku na te truskaweczki ojej zjadłabym zjadła:))))
                      • abnegacja_moralna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 13:21
                        Boże, i nikt nie wie, gdzie to Fun Fun jest...Od truskawek ma się wysypkę:P
                        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 13:30
                          przykro mi pojęcia nie mam gdzie takie miejsce sie znajduje, a truskawki to
                          rozkosz smaku(jak to w reklamach mówią) i basta!!!!!!:)))
                          • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 13:53
                            zgadzam sie z Toba Arwena, mnie tez inne bajki nie interesuja....pozostaje wiec
                            czekac


                            "you could be wrong, you could be right..."
                            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 14:01
                              a jak tu moja droda czekac,czekac i czekac i nie zwątpić ???wiosna przyszła,
                              wszyscy chorobliwie łącza sie w pary, oblegaja prawie kazde publiczna miejsce
                              trzymajac sie za rączki i czule w oczęta patrząc(mam warazenie ze łazą za mna
                              czy co?:))a czas ucieka jak to ktos juz napisał...
                              • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 14:49
                                ach...ucieka , ucieka niestety...a ja jestem od Ciebie starsza, (tak wynika z
                                Twoich wczesniejszych postow), wiec tym bardziej mnie to przeraza.....kiedys
                                wydawalo mi sie ze to wszytsko jest takie proste, ze koniec studiow, jest
                                wlasciwie rownoznaczne z zalozeniem rodziny...a tu rzeczywistosc zaskakuje nas.....
                                • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 15:21
                                  o czasie mijającym to ja napisałem ;)

                                  hehehehe.Życie studenckie sie skonczyło a tu męża jak nie ma tak nie
                                  widać................hmm....No cóż teoria w tych czasach błędna.....Teraz pora
                                  p studiach na drugi fakultet (dożywotni) czyli studiowanie życia i jego
                                  ciekawych przypadków........
                                  • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 01.06.05, 15:43
                                    dokladnie...co prawda na studiach to bylo zycie...imprezki, kluby studenckie,
                                    kaliska....od czwartku do niedzieli mnie w domu nie bylo...teraz
                                    przystopowalam...choc czasami zdarzaja sie zrywy...
                                    oststnio w sobote sie swietnie wybawilam, nawet byl super chlopak , ba nawet 2
                                    ale jeden poki co zagorzaly kawaler, a drugi zonaty....:(
                                    • abnegacja_moralna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 15:56
                                      Mam kilku takich znajomych , co ostatni rok studiów magisterskich- ślub, żeby
                                      było wg zegarka i jak trza po bożemu ...Przed połową doktoranckich -
                                      rozwód...Nie ma się do czego spieszyć, bo potem jest czego żałować...
                                      • vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 16:11
                                        ano własnie.....i na co to komu???????? Fakt!! Jestem punktualny ale nie w
                                        tych sprawach :):)
                                        Wspomnienia mają byc miłe.......
                                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 17:04
                                        a mnie to coraz bardziej przeraza bo wydawało mi sie ze sie społeczenstwo
                                        rozwija,kobiety maja wieksze ambicje niż nianczenie babasków,męzusia i
                                        prowadzenia domu a tu prosze bedąc na 4 roku studiów coraz to nowa panna w ciąze
                                        zachodzi i sie obraczkuja ostatnio to przybrało rozmiary epidemii bo za kazdym
                                        razem gdy sie na uczelni pojawie widze nowa zanajoma z brzuszkiem zaakraglonym
                                        niczym wirus jakis przebiegły ... i niestety wsród moich znajomych z innych
                                        kierunków podobnie sie dzieje łolaboga chce sie wręcz zakrzyknąć!!!!!!
                                        • abnegacja_moralna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 18:11
                                          No to szczerze ci powiem, że jakieś dziwne masz studia, albo kupa przyjezdnych
                                          postanowiła złapać tam męża, bo pierwszy raz w życiu coś takiego słyszę, od co
                                          najmniej paru lat:) Na moich to była tragedia i nikt takich cudów nie robił,
                                          głównie z tego powodu, że koniec studiów + znalezienie pracy w Łodzi + młoda
                                          matka = niemożliwość i brak zasiłku...
                                          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 19:27
                                            Fakt że wiele z tych zaokrąglonych i obrączkujacych się namiętnie nie z Łodzi
                                            pochodzi(o zrymowałam:))ale znam tez 'tutejsze' pary co to nie mając
                                            pracy,mieszkania i w ogóle perspektyw przed ołtarz ciagnie...to dla mnie jest
                                            juz totalną głupotą bo nieodpowiedzialność to za mało powiedziane
                                            P.S ale że wydział prawa i administracji jest dziwny to
                                            popieram(nawet łagodnie powiedziane)
                                            • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 23:35
                                              Hihihi, fajnie sie to czyta tuż przed tak uroczą nocą:))) Nie martw się Arwenko,
                                              prawie niemozliwym jest mnie zdenerwować czy wyprowadzić z równowagi wiec mozesz
                                              pisać swobodnie bo to cenie najbardziej. Na coś wyjatkowego warto czekac nawet
                                              wiele lat. Życie to nie koncert życzen że zamawia się i ma :))) Kazdy dziń może
                                              przynieść coś niespodziewanego więć poprosze o dzioby usmiechniete :)))
                                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.05, 23:43
                                                prosze powiedz skad masz tyle pozytywnych emocji w sobie to niebywałe!!! ja znam
                                                prawie samych pesymistów wiecznie marudzących,nieszczęśliwych,niezadowolonych....
                                                • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 23:54
                                                  To mamy chyba wspólnych znajomych:))) Czy ja naprawde mam na tym forum przy
                                                  wielu gapiach robić wewnetrzny striptiz??? Eee tam, trzeba i coś pozostawić dla
                                                  tej jedynej, to ona powinna znać mnie na wylot i wiedzieć co i skad pochodzi...
                                                  Facet wraca z pracy, włącza radyjo, czyta zlote mysli bliznich swych, wychodzi
                                                  na balkon, wciaga głęboko do pluc powietrze, w uszach dzwieczy mu jego
                                                  muzyka...czy naprawde w takiej chwili nie mozna sie czuć very happy???
                                                  • fry.wolna Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 01.06.05, 23:57
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > muzyka...czy naprawde w takiej chwili nie mozna sie czuć very happy???

                                                    Oooo, jak najbardziej. I o to w tym wszystkim chodzi. :)))))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:01
                                                    skoro tak to racja juz sie usmiecham do Ciebie:))) to chyba najwieksza sztuka
                                                    umiec cieszyc sie najmniejszymi rzeczami...tylko jak tak sie zagłębiam w te
                                                    rozmowy na forum to zapomina sie czasem człowiek ze to publiczne miejsce
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 02.06.05, 00:14
                                                    I ja się czesto łapie na tym ze chyba za duzo klepie na tym forum o tym co czuje
                                                    i co widze...moze jednak wprowadzić małe embargo na newsy mego pochodzenia? :)))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:21
                                                    Spoko;)nic kompletnie nie wiadomo o Tobie tzn. o jakichkolwiek danych mogących
                                                    słuzyc Twej identyfikacji publicznej:))) to ja sie juz bardziej
                                                    wywnętrzniłam...ale młoda jestem, niedoświadczona...:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 02.06.05, 00:27
                                                    "Mów do mnie tak, bo lubie słów Twoich smak"...czyż nie cudowne to słowa
                                                    piosenki??? Tak przed snem...
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:32
                                                    oj tak tak...pięknie...tylko ja dzis nie pospie wcale:(ciężkie jest życie
                                                    studenta:(((
                                                  • maclorcan szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) 02.06.05, 00:38


                                                  • Gość: Arwena Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:43
                                                    Czyzby inny inny student wpia zawitał???
                                                  • maclorcan Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) 02.06.05, 00:50
                                                    tak, przerwa w nauce ;)
                                                  • Gość: Arwena Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 00:52
                                                    haha ja podobnie to co tez egzaminek jutro???:)))
                                                  • maclorcan Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) 02.06.05, 00:54
                                                    Broń Boże, gdybym miał jutro to na pewno by mnie tu nie było :)
                                                  • Gość: Arwena Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 01:01
                                                    uuuuuu to twardych zasad widze przestrzegamy:wyspac sie przed egzaminkiem,
                                                    wypocząć,broń boze nocke zarwać:))) no cuz ja sobie jeszcze chwilke przerwy
                                                    zrobie i wracam do nauki
                                                  • maclorcan Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) 02.06.05, 01:05
                                                    Ale ja raczej w tym sensie, że bym się właśnie uczył a nie spał :P
                                                    No i nie siedział bym przy kompie ;)

                                                    Powodzenia jutro
                                                  • Gość: Arwena Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 01:06
                                                    spac to ja na pewno nie bede:( nie dziekuje
                                                  • Gość: inkaska Re: szczególnie studenta wpia... ;]] (notxt) IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 08:21
                                                    wlasciwie to ostatnio moje zycie mozna by bylo sprowadzic do jazdy TRAmWAJEM....
                                                  • pawel.l Motorniczy 02.06.05, 08:31
                                                    Hm, czyli ciągle ktoś wysiada, ktoś inny wsiada??? Jezeli masz bilet miesieczny
                                                    to ta jazda moze być nawet przyjemna :)))
                                                  • Gość: inkaska Re: Motorniczy IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 08:52
                                                    mam miesieczny ....i to az na 2 linie...wiec chyba z tym zyciem jest nie tak zle;)




                                                    ..."cos byc musi do cholery za zakretem"
                                                  • abnegacja_moralna A ja jestem proszę pana na zakręcie:) 02.06.05, 08:56
                                                    No i jak tam? , ci co mieli iść na egzamin na prwo to już poszli? Zdali? W kocu
                                                    jak ma sie taką aule. to wypada zdawać egzaminy:)
                                                  • pawel.l Re: A ja jestem proszę pana na zakręcie:) 02.06.05, 10:29
                                                    Jush poshli, nie wiadomy czy już doszli a być moze nawet zaszli :)))
                                                  • pawel.l Re: Motorniczy 02.06.05, 08:58
                                                    No to się widze rozbisurmaniłaś na całego:))) Dwie linie, dwóch motorniczych, aż
                                                    cztery wagony a ile w nich kasowników chętnych na ten Twój miesięczny:)))
                                                  • Gość: inkaska Re: Motorniczy IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 10:15
                                                    ba...!nie ma to jak miec wyobraznie, i potrafic z niej w umiejetny sposob
                                                    skorzystac:)
                                                  • pawel.l Re: Motorniczy 02.06.05, 10:32
                                                    No popatrz ile mozna wycisnąć doznań z przejazdów tramwajem. A co poniektórzy
                                                    tak zaciekle krytykują nasze dorodne MPK:)))
                                                  • Gość: inkaska Re: Motorniczy IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 11:30
                                                    jazda tramwajem dostarczyc potrafi wiele wrazen, zarowno ekscytujacych, jak i
                                                    takich o ktorych lepeij nie wspominac.....w tramwaju jestesmy ze sie tak wyraze
                                                    stadem i warto czasami to stado poobserwowac, nasza anonimowosc zaczyna tarcic
                                                    znaczenie, zwlaszcza gdy sie jezdzi co dzin o tej samej godzinie z tymi samymi
                                                    ludzmi....a ja lubie byc "w drodze", najchetniej to realizuje wskakujac na
                                                    rower, ale ostatnio ciezko mi sie skupic, stad rower na jakis czas
                                                    odpada....pozdrawiam....

                                                    "cos byc musi do cholery za zakretem"
                                                  • pawel.l Re: Motorniczy 02.06.05, 11:44
                                                    Ooo, znam ten smak ekscytujacych przejazdów tramwajem elektrycznym. Czy takie
                                                    wskakiwanie ciagłe na rower nie jest czasem zbyt niebezpieczne? Gdyby kózka nie
                                                    wskakiwała to by siodełka nie zarwała:))) Jakie sa powody Twego ciężarnego
                                                    skupienia ze tak zapytam uprzejmie?

                                                    Tak, za rogiem (zakretem) stoi żubr:)))
                                                  • Gość: inkaska Re: Motorniczy IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 12:19
                                                    klopoty...potrosze zdrowotne...dlugo by pisac...no i nie na forum...po
                                                    drugie...taki troche oststnio bol egzystencjalny, wiem , wiem kazdy go czasmi
                                                    odczuwa, ja oststnio jakos nim przesiaknelam, i wieczny pospiech, ktorego swoja
                                                    droga nie znosze, ale co poradzic.....
                                                    ach, gdyby dzis slonko wyszlo choc na chwilke...
                                                    do pracy nie jezdze juz rowerem bo za daleko....kurcze z jednego kranca Lodzi na
                                                    drugi....
                                                    ..."te zakrety, skrzyzowania, dobrze znamy..."
                                                  • pawel.l Re: Motorniczy 02.06.05, 12:28
                                                    Słonko wyszło wedle życzenia. Wysiądz czasem z tramwaju, popatrz przed siebie,
                                                    sam ciekaw jestem co tam dostrzeżesz... Ja też kiedyś pedalowalem do pracy ale
                                                    Eksia cholernica internowała mi rowerek:)))

                                                    "Te rewiry, te zakamarki..."
                                                  • Gość: vwmadison Re: NA TEMAT PROSZE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 12:30
                                                    >>>>>>>>>>Facet wraca z pracy, włącza radyjo, czyta zlote mysli bliznich swych,
                                                    wychodzi
                                                    na balkon, wciaga głęboko do pluc powietrze, w uszach dzwieczy mu jego
                                                    muzyka...czy naprawde w takiej chwili nie mozna sie czuć very happy??? <<<<<<<

                                                    a ja tam czasem sie wykrzycze poprzez otwarty daszek w aucie przy skocznej
                                                    muzie!!!! to tez pomaga sie odpręzyć..:)

                                                    ale hola, hola........miało byc o kobietach a nie tam o motorniczych!!!
                                                    Załączcie nowy wątem z MPK.. tu piszemy na inny temat ;)
                                                  • pawel.l Plose 02.06.05, 12:41
                                                    Motorniczy to tez kobieta...tak jak Kopernik:)))
                                                  • Gość: inkaska Re: Plose IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 12:50
                                                    alez caly czas piszemy o kobietach i o ich slaboscach ...jak chocby do mpk- a



                                                    "Oczy tej małej jak dwa błękity,
                                                    myśli tej małej - białe zeszyty.
                                                    A on był dla niej jak młody bóg,
                                                    żebyż on jeszcze kochać mógł. "
                                                  • pawel.l Re: Plose 02.06.05, 12:57
                                                    O rowerze niecnie porzuconym tez warto wspomnieć. Kobiecość wiele ma twarzy
                                                    takze takich o których fizjologom się nie śnilo:)))


                                                    Ładne, naprawde ładne...
                                                  • Gość: inkaska Re: Plose IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 13:48
                                                    ech ..ci mezczyzni i ich latajace maszyny:), raczej wlasciwie jezdzace:)
                                                    wlasciwie to zapomnialam o moim malym amulecie-lyzeczce do herbaty-wszak to ona
                                                    co dzien osladza mi zycie.....


                                                    "Chcę Ci powiedzieć jak bardzo Cię cenię
                                                    Chcę Ci powiedzieć jak bardzo Cię podziwiam
                                                    Chcę Ci powiedzieć: uważaj na te drogi
                                                    Ale nie mam odwagi... "
                                                  • pawel.l Re: Plose 02.06.05, 23:51
                                                    ech,,, te kobiety, nieprzewidywalne, słodkie, czułe, romantyczne i cholernie
                                                    pobudzajace zmysły... Aż chce się dla nich żyć, tworzyć, dbać o nie i czekać i
                                                    czekać aż do... soboty... Chłonąć je wszystkim co się ma w sobie, jak gąbka, jak
                                                    Baltazar Gąbka herbu Zielona Pietruszka:)))
                                                  • Gość: Wrangler Cytat IP: *.toya.net.pl 01.07.05, 23:13
                                                    cytuję Adasia Miauczyńskiego z "Dnia Świra"
                                                    "O ku.., ja pie..."




    • Gość: Monia Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.rev.vline.pl 02.06.05, 14:09
      słabo szukasz
      • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 14:20
        A Ty Moni?????? taka dobra w poszukiwaniu????
        cZY JA WIEM CZY SŁABO???? czasem już mi sie nie chce!!!!! ot co!
        • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 02.06.05, 14:28
          latwo mowic tym ktorzy sa w szczesliwym zwiazku, choc czsami bywa i tak ze taki
          szczesliwy zwiazek, pryska jak banka mydlana....


          "Jeszcze mi wina nalej,
          sobie i mnie,
          jeszcze, jeszcze.
          Trzeba zapomnieć lata dobre i złe, "
          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.05, 19:10
            z egzaminu wróciwszy,wyczekawswzy sie i wkurzywszy.....................i
            frustracje swa tu wyładowac musze... najgorsze jak ktos happy swymi madrymi
            radami cie raczyc chce:> źle szukać jak to łatwo powiedzieć!!!!!
    • jane_com2 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 02.06.05, 19:59
      A może mazowszanka? :)
    • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 00:03
      oj juz prosze zakonczyc te dyskusje. znam "normalne" dziewczyny, cokolwiek
      znaczy "normalne" nie chwalac sie jestem tego najlepszym przykładem:)

      ps. ukrywamy sie:)
      • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 10:15
        Z perwersyjną radoscią oraz niekłamanym zachwytem przychodzi mi bić pokłony
        przed najlepszym z najlepszych przykładów kobiecej kobiecości a takze
        najnormalniejszej normalności skrywanej przed swiatem a ukazanej tu mimochodem,
        z nienacka oraz niechcący:)))

        P.S. Nie ukrywajcie się, wyjdzcie z podziemia :)))

        • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.06.05, 20:12
          czasem sie tylko ukrywamy ale zdecydowanie częściej mamy ochote wyjść na ulice i
          zakrzyknąć co sił w piersiach:TU JESTEM!!!!!!!!!!!!!!!!
          • Gość: Sylwek Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.p.lodz.pl 06.06.05, 15:08
            Tak tak slychać i nie tak głośno prosze, bo jeszcze coniektorzy ogluchną i co
            później z takim inwalidą? nie pogadasz... chyba ze przez komunikatorki...

            Poczytalem sobie wszystko od początku... jestem pod wrażeniem, że są ludzie co
            potrafia rozmawiac o zyciu jego wadach i zaletach, o pieknie bycia z kims a
            czasami i bez kogos... ktos udziela korepetycji z dobrego podejscia do samotnego
            zycia?
            • Gość: inkaska Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.06.05, 15:17
              ktos udziela korepetycji z dobrego podejscia do samotnego
              zycia?

              odp.ja sie ciagle ucze, co zrobic by pomimo przeciwnosci nie tracic nadziei....
              • Gość: mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 17:01
                Korepetycji w tej dziedzinie niestety nie udzielam. Nie mam az takiej wiedzy na
                ten temat, a poza tym to zbyt duza odpowiedzialność udzielać korepetycji z
                życia...

                Grunt to wyciągać wnioski, na każdym kroku:)
            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:23
              Chyba jednak nie słychac ale juz krzykac nie będę:)))
              co do korepetycji takowych to przykro mi nie znam nikogo takiego sama bym
              chetnie pare lekcji wzięła...
              • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:23
                Słychać... :)
                Skoro nie ma korepetytora to narazie zycie jest i musi byc najlepszym w tym
                temacie... a pogadac o zyciu i jego pozytywnych aspektach zawsze mozna :)
                Dostalem kilka rad ale zadnej nie wypróbuje w pojedynke...

                Sylwek vel Parker :)
                • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:28
                  Pogdać zawsze mozna, tym bardziej, że rozmowa to też doświadczenie, mozna z
                  niej wyciągnąć wnioski przygotowujące do zycia:) Również tego nie-w-pojedynke:)
                  • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:44
                    bardzo sluszna koncepcja :) ale temat zycie to temat rzeka i czasami ciezko
                    znaleźć punkt zaczepienia do rozmowy...
                • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:33
                  Skoro nie chcesz próbowac to może sie choć jakąś podzielisz?
                  A nuż jakis odważny sie znajdzie i potem zda relacje z przebiegu heroicznej
                  próby:)
                  • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:38
                    A propos próby... to może trzeba stosować metodę prób i błędów:)
                    • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:49
                      prób - tak tylko odwagi brak a brak odwagi to błąd
                      błędów - nie ale trzeba próbowac

                      "wszystko kreci sie jak pozytywka..."
                  • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:47
                    Hmmm podobno pozytywne myslenie o zyciu nawet w samotnosci moze bardzo duzo
                    zmienic w czlowieku tylko jak tu pozytywnie myslec skoro taki stan nie jest
                    optymistyczny, mimo to niektorym sie to udaje i chcialbym sie tego nauczyc... jakos.
                    • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:53
                      Proponuje zmianę podejścia do sprawy. Zacznij od tego, że jestes sam (tzn nie w
                      parze) a nie samotny. To jest wielka różnica. I pomaga. Mało tego, to zalązek
                      myslenia pozytywnego, optymistycznego. Nie ma się co dołować. Dziś jest
                      poniedziałek (jeszcze chwile), padało, sredni był ten dzień, ale jutro jest
                      wtorek i będzie lepiej:) To najprostrzy sposób i działa:)
                      • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 00:11
                        No niby tak... juz jest wtorek... rozpoczyna sie ciekawie... od kilku slow na
                        forum... moze bedzie inny, lepszy... okaze sie :)
        • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 21:49
          Nie, tak na serio to sie nie ukrywamy.

          Może trzeba dobrze poszukać żeby znaleźć...
          Choc nie polecam szukania na siłę. Nie ma nic na siłę:)

          A ja i tam mimo wszystko wierzę że w tych czasach można mówić o
          najnormalniejszej normalności w połączeniu z kobiecą kobiecością...

          Pozdrawiam:)

          • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 23:45
            Jejku jak rozkosznie łechcą mnie oczka czytajace takie wyznania... Qrde a jednak
            tych normalnych jest wiecej mimo ze niczym susły ukrywają się pod kołdrą swą
            domową. Ja bym nie przesadzał z tym krzykiem pełną piersią:))) Szkoda by tak
            zacny organ kobiecy uległ eksplozji, wszak przeznaczony jest on do wyzszych
            celów:)))
            • wila3 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 23:53
              Ja też się cieszę, że je tak postrzegasz :))))))))))))
              • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 03.06.05, 23:58
                ja takze jestem rad ze postrzegasz to co i ja postrzegam:))) doceniajac to
                jednoczesnie. Pocieszajace jest takze to że jesli mamy wade wzroku to...bardzo
                podobną:)))
            • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 04.06.05, 00:03
              ja tam lubie moją kołderkę:)
              Powiem więcej, kiedyś wszystkie byłyśmy normalne! Tylko niestety część z nas
              uległo pokusie koloru różowego, akrylowych pazurków i łaskotania dźwięku
              tłumików super samochodów super facetów. Ale niektóre nadaL sądzą że błekit to
              śliczny kolor, pazurki naturalne sa najpiękniejsze ( pod wpływem olbrzymiego
              stresu można je troszkę poobgryzac i nie grozi to zatruciem pokarmowym ;)) a
              samochód jest srodkiem komunikacji miejskiej (również) i przede wszystkim
              spełnia funkcję uzytkową a nie ozdobno- szpanerską.

              ps. to nie był krzyk pełną piersią, więc nie ulegnie eksplozji:)
              • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 04.06.05, 00:13
                No ja po prostu jestem pod permanentnym wrazeniem... Czyli część niewiast
                przeszła na ciemną strone mocy niczym Lord Wiader. No cóż, po troszku czuje się
                jak Księżniczka Leya, nawet pazurki mi troszke zniewiesciały pod tak
                rozgwiażdzonym niebem. Nawet moja kołderka do spółki z poduchą jędrną zaczynają
                mnie kusić rozkosznie...Eee, to ja raczej nie dam się i poleze na balkon pogapić
                się na gwiazdy...
                • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 00:27
                  Z tym wrażeniem to proszę nie przesadzac... Strona nie jest ciemna, jest
                  najjaśniejsza z mozliwych :)

                  A oglądanie gwiazd polecam bo niebo jest rzeczywiście zadziwiająco wyraźnie
                  gwiaździste:)
                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 10:31
                    Poleciałem poleconym na balkon, zrobiłem godzinnego gapiszona na gwiady. Nie
                    wiem tylko czy odkleja mi się tęczówka w oku czy to jedna z nich zaczęła mrugać
                    do mnie z oddali:))) A moze to wpływ pifka zimnego chłodzącego dorażnie me
                    rozpalone organy (wewnetrzne tyż)?
                    Tak rozanielony postanowiłem spedzić tę noc pod gwiazdami...no i przedawkowałem
                    ilość snu przypadajacego na dorosłego członka środkowoeuropejskiego kraju:)))
                    • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 10:48
                      a ja nie przedawkowałam...

                      niestety...

                      mało tego... NORMALNA dziewczyna została wezwana do pracy:( kurcze...

                      nie wiem jednak czy to normalnośc że już tu jestem...
                      • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 11:01
                        Najnormalniej w swiecie krew mnie zalała pod sam korek czytając że NORMALNA
                        dziewczyna została w tak drastyczny sposób wezwana do pracy w tak piekny,
                        słoneczny i sobotni dzień. Trza jakieś rozruchy zrobić czy nawet się oflagować?
                        Oczywiscie w tymze miejscu pracy :)))
                        • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 13:42
                          tak, to będzie szczyt normalności jak się oflaguje:) a może coś zablokuje:)
                          albo kogoś:)

                          • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 13:46
                            Taaak, to dobry pomysł by zablokować kogoś. Tylko teraz trzeba mocno się
                            nagłówkować na kogo ma spaść ten zaszczyt bycia zablokowanym przez tak normalną
                            i zapewne uroczą pod wieloma względami niewiaste??? :)))

                            Moze by ktos tak się zgłosił na ochotnika?
                            • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 15:26
                              No niestety, nie ma chętnych. Ale to nic. W związku z doniesieniami z frontu
                              politycznego postanawiam, że sama sobie najnormalniej w świecie blokuję
                              kandydaturę pani Bochniarz.

                              Kurczę, troszkę mi się odbiegło od podstawowego tematu forum. Ale całe
                              szczęscie nie tylko mnie...

                              No to gdzie są Ci normalni obu płci?
                              • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 15:37
                                No ja tak do konca to nie wiem czy seniora Bochniarz jest odpowiednią kandydatką
                                by być blokowaną przez siły niewiescie? Znam juz lepsze kandydatury które
                                zapewne nie oprą się takiej blokadzie, autora nie wyłączając:)))

                                No to Ci normalni jednej z płci skradają się własnie w stronę niczego nie
                                spodziewajacej się wanny by zrobić się na bóstwo, najeżyć owłosienie, zrobić se
                                peeling, feeling, lifting oraz inne perwersyjne zabiegi :)))
                                • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 15:48
                                  Dobra, Bochniarz-blokada to głupi pomysł. Tym bardziej, że mam taką moc, że
                                  podświadomie zablokowałam centrum Łodzi. Żartowałam z tą blokadą! :)

                                  Jakbym miała zlokalizowac taką jedną normalną wanne normalnego to troszkę czasu
                                  by mi to zajęło:) Ale wiem przynajmniej jak normalni panowie spędzają normalne
                                  sobotnie popołudnie! Normalnie robią normalne sobotnie porządki ciała i duszy:)

                                  A jakie to są perwersyjne zabiegi?
                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 16:40
                                    To sobie ładnie zartujesz z ta blokadą, policja, straż, ABW, KGB, CDU-CSU i inne
                                    zwiazki w stanie najwyzszej gotowości, panika w całym miescie a tu się okazuje
                                    że dorodna mag.gie tylko sobie ćwiczy blokowanko:)))
                                    Moja Droga, musisz po prostu przeprowadzić lustracje wanien łódzkich w
                                    mieszkaniach facetów niewyposażonych w pomocną dłoń kobiecą. Wiem, trud to
                                    znojny ale ile radochy gdy cel się osiagnie?!

                                    Wybacz ale nie wypada mi w tym miejscu pisać publicznie o owych zabiegach
                                    ponieważ...licho nie spi, licho czuwa, czyta i notuje :)))
                                    • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 18:30
                                      Już nie będe wiczy blokowanka. W związku z tym jaką moc posiadam obawiam się że
                                      jestem czarownicą! O boże!

                                      A nad propozycją lustracji poważnie się zastanowię:) Tylko potrzebuję pomocy
                                      normalnych, bo sama mogę lustrowac wanny wiekami:)
                                      • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 21:32
                                        Czyli normalna czarownica się trafiła co jeszcze dobitniej podnosi wartość
                                        Waszmości...do tego stopnia ze rocznik oraz przebieg staje się mało istotny:)))

                                        Zakrzyknij więc z pełnej piersi jak owego czasu ostoja naszej rozwojowości:
                                        "Pomozecie"?
                                        A ja zgodnym churem moich obydwu płuc połączonych oraz wspomaganych zdrową
                                        tkanką wątroby mej odkrzykne zza węgła oraz z nienacka:"Pomarzymy"! :)))
                                        • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 23:27
                                          Chyba nie oglądałes "czarownic z Eastwick":)
                                          Centrum przeprosiłam, przeprosiny przyjęte.
                                          Na Piotrkowskiej normalnych brak, nie licząc grupy przyjaciół z którymi się
                                          spotkałam.
                                          Jeśli chodzi o sformuowanie "rocznik i przebieg" to uważaj bo rzucę klątwę:)
                                          Ale skoro uzywamy języka motoryzacyjnego to...padaKA ze mnie nie jest, tuning
                                          cenię, ale klasyczny i bez przepychu, całe szczęscie, silniczek mam niezły, a
                                          karoseria, jeszcze przez rdzę nie zjedzoną:)
                                          Pomożecie??? :)
                                          • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 23:38
                                            Oglądałem i to wiele razy:))) stąd ma podnieta czarujacymi czarownicami. Aleś
                                            się mylnęła, na Pietryne się gapiłaś??? Ja dziś krążył po Retkini, krążył aż
                                            znalazł co miał do odszukania. Rzucaj klątwą celnie tylko szpileczek mi nie
                                            wtykaj. Karoserie zawsze można wyklepac, silniczek podrasować a to co jest
                                            najistotniejsze w bezpiecznym uzytkowaniu autka to podwozie... i własnie je
                                            trzeba by było koniecznie zlustrować :)))
                                            • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 23:49
                                              Oj wcale sie nie gapiłam, docelowo spotkałam się na podsumowanie tygodnia w
                                              gronie mormalnych. krótko, zwięzle i na temat.
                                              Nad rzucaniem klątwy jeszcze pomysle, wtykania szpileczek na pewno nie będzie-
                                              sadystka ze mnie żadna.
                                              Co do podwozia, to chyba cos z klockami hamulcowymi może być nie tak w
                                              niektórych przypadkach:)
                                              A co mozna znaleźć na Retkini?:)
                                              • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 23:54
                                                No piekna autoreklama:))) Prosze i czasem nawet jezdzisz bez hamulców?! Jak dla
                                                mnie to bomba:)))
                                                A zgadnij co niezwykłego mozna znależć na Retkini w okolicach godziny 19??? Może
                                                TO czego nie znajdzie się na Pietrynie???
                                                • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 00:03
                                                  To nie była autoreklama:)
                                                  To jest właśnie przykład błędnego interpretowania słowa pisanego:)

                                                  Blondynka ze mnie, nie wiem co TO jest? Nie przepadam za Retkinią, może
                                                  dlatego, że nie miałam szansy poznać jej dobrze. Ale na pewno jest spokojniej
                                                  niż na Pietrynie i pewno niekogo nie ma:)
                                                  Na Pietrynie normalnych brak, to może ukrywają się na Retkini??????
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 00:19
                                                    Przyznam sie że nie bardzo orientuje się czy na Retkini jest wysyp normalnych:)
                                                    Takze rzadko tam bywam. Dziś wyjatkowo tam zawitalem i poczyniłem wiele
                                                    ciekawych spostrzezeń w temacie normalnosci... Wiesz? Czasem warto odkrywać nowe
                                                    nieznane lądy a nóż się uda zaprzeczyć jakiemuś stereotypowi.
                                                    Słyszałem ze podobno faceci boją się wysokiego IQ u kobiet, unikaja takich...
                                                    Mnie sie wydaje ze wysoki poziom tego dobrodziejstwa może tylko przyciagać
                                                    faceta i to nawet ze zdwojoną siłą. Nawet jesli łopocze na wietrze blond fryzura...
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 00:34
                                                    Zgadzam się w 100%. Nieznane lądy są po to żeby je odkrywać! Chętnie posłucham
                                                    o Twoich spostrzeżeniach dotyczących normalności w tamtych rejonach... Może
                                                    zachęcą mnie do wyprawy w celach badawczo-poznawczych:)

                                                    Co do IQ i blond fryzurze, nie narzekam i na jedno i na drugie... Powiem,
                                                    więcej dbam o nie i pielęgnuje:)
                                                  • Gość: Oj pawle, pawle Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:41
                                                    Przez Ciebie, jako nadnormalnego :), rozpadnie się wieeele związków.
                                                    Powściągnij swą finezję, jeśli możesz.

                                                    A właściwie to nie powściągaj! :)))))))))))))))))
                                                  • Gość: wila3 Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:43
                                                    To miał być temat, a nie login oczywiście. Ale z gośćmi to pewnie tak wchodzi.

                                                    Ukłony
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 00:52
                                                    Miło, powitać... "Świeża krew" dzielac się swoim zdaniem miło widziana:)

                                                    A juz myslałam, że tylko dwie osoby normalne (z dostępem do netu) pozostały na
                                                    terenie naszego pieknego miasta:)
                                                  • Gość: wila3 Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.05, 00:56
                                                    Nie, nie. Ja już idę spać, nie będę przeszkadzać. Chciałam tylko pokazać, że
                                                    czytam. :)))
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 01:02
                                                    Szkoda... Moze ja tez powinnam przywitać się z poduchą:) Żeby nie było, że
                                                    cierpie na bezsenność:)
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 09:11
                                                    No nie rób ze mnie Kunia Trojanskiego:))) Co prawda moja fizjonomia może go
                                                    trochę przypominać ale bez przesady:)))
                                                    Taaa, już rozpadł się przezemnie Związek Radziecki, Solidarność też ledwie
                                                    zipie, ino paczeć jak po miescie zaczną szaleć łowcy a za mą głowe (nie wiem
                                                    jeszcze którą) wyznaczona zostanie nagroda:)))
                                                    Pocieszające jest to że choć męczennikiem zostane (taki polski Che), moze
                                                    szczelą mi jakiś pomnik lub popiersie na rogu ulic Niesiołowskiej i
                                                    Kropiwnickiej a w szkołach odbedą się akademie ku czci:)))
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 14:08
                                                    Nie zawracajmy sobie głowy rozpadem Związku Radzieckiego, nie dziś... Byłam na
                                                    stronie UMŁ nie ma żadnych ogłoszeń o nagrodzie za którąś z głów Konia
                                                    Trojańskiego:)

                                                    Boże jak dziś jest pięknie, serce się raduje, energia dopisuje:) Oby więcej
                                                    było takich dnia, czego sobie i Wam życzę...

                                                    Pozostaje mi, jak to było w piosence z jednego z fajniejszych filmów z
                                                    dzieciństwa, "biegać, skakać, latać, fruwać, w tańcu, w ruchu, wypoczywać" :)
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 16:26
                                                    No faktycznie piekny dzionek nastał, romantyczny ciepły deszczyk, wiaterek
                                                    tańcujacy we włosach (szkoda że nie moich:))troche słoneczka które w mig wysuszy
                                                    mokrą włoszke... a ja sobie obiadek majstruje uroczy, nawet perwersyjnie
                                                    doprawiony ala smok wawelski:))) Makaronik, gulasz piekielny no i ogórasy dobrze
                                                    zakonserwowane... precz z preczem oraz ziemniakami...chociaż dziś :)))
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 18:07
                                                    Kurcze, a był jakiś deszczyk? Nie zauważyłam.

                                                    Co do smoka wawelskiego, to ostatnio sprawdzałam, niestety nie ział ogniem:(
                                                    Bo się popsiuł podobno, biedactwo:)

                                                    Na deser proponuję truskaweczki + cukier + śmietana. Sprawdzałam. Wysmienite...
                                                    Smacznego!
                                                    PS. Z najnowszych doniesień: normalni na pewno NIE spędzali niedzieli w
                                                    Galerii...
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 23:14
                                                    Niestety jak zwykle przedawkowałem obiad robiony dla jednej osoby:((( więc na
                                                    truskawki nie byłoby miejsca nawet w kieszonce. Ale zazyłem lekarstwo na
                                                    trawienie i mnie przeszło.

                                                    P.S. Z najnowszych doniesień: uwazajcie na Retkini, tam potrafi człowieka
                                                    sponiewierac, przeflancowac mózg, wywalić człeka na lewą strone, rozwalić jego
                                                    cały świat w drobny mak... i nie jest to UFO !!! :)))
                                                  • dzo-asia Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 23:28
                                                    Mateńko droga! Czyzby czarna wołga sie reaktywowała na Retkini?
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 23:43
                                                    Moze jutro coś o tym napiszą w gazetach...jak zdążą :)
                                                  • mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 05.06.05, 23:51
                                                    Boże, jak to wywalić człeka na lewą strone? I to jeszcze na lewą???
                                                    Ale jest źle? Aż tak źle, że o nad normalności normalnej można zapomnieć,
                                                    pomarzyć?
                                                  • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 06.06.05, 07:36
                                                    No tak mnie wywalilo jak podkoszulka na lewą strone aż metka ze sposobem prania
                                                    mi sie ukazała na plecach. Nie jestem grymasny ino dzielny chłopina wiec nie
                                                    narzekam:))) W sobotę znowu tam się wybieram wiec licze ze wtedy znów mnie
                                                    wywali, tym razem na tą własciwa stronice. Najnormalniej w swiecie mnie siem to
                                                    spodobało choć nie miało to nic wspólnego z sado macho :)))
                                                  • Gość: zakatarzona Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 09:30
                                                    ALE CO SIĘ STAŁO?
                                                  • Gość: inkaska Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.06.05, 09:34
                                                    w takim razie zapraszamy na retkinie:)
                                                  • mag.gie Retkinia:) 06.06.05, 10:10
                                                    No ja jestem pod wielkim wrażeniem , proszę Państwa. Nie sądziłam, że mamy
                                                    dzielnicę w której takie rzeczy się dzieją! Pranie mózgu, wywracanie na drugą
                                                    stronę, tłamszenie, czarna wołga, i to na pewno nie UFO?
                                                    A teraz jeszcze na pytanie które mogłoby rozwiać wszelkie wątpliwości pada
                                                    odpowiedź zapraszająca. Czy to ma działać tak samo jak wabienie "na cukierka"?
                                                    Aż mi ciareczki zaatakowały plecy:)
                                                    Dziekuję, nie skorzytam z zaproszenia, bo cos czuję, że ta podróż mogłaby mi
                                                    przysłowiowym boczkiem wyjść:)
                                                  • Gość: inkaska Re: Retkinia:) IP: *.lodz.dialog.net.pl 06.06.05, 13:43
                                                    nie sprobujesz , to sie nie przekonasz...najlepiej w okolicach cmentarza na
                                                    retkini:)
                                                  • pawel.l Re: Retkinia:) 06.06.05, 17:12
                                                    Toz to czysta perwersja, zalatujaca nekrofilią:) A kysz moce ciemne cmentarne!!!
                                                    Ja tu o wzruszeniach, przyjemnych doznaniach, zmysłach nawet a tu mi Inkasentka
                                                    wyjeżdza z propozycją...no własnie, czego? Randki w cmentarnych alejkach?
                                                    Dziekuje uroczo, wole oddalic się troszke w kierunku pętli tramwajowej, tam jest
                                                    zdrowsze powietrze:)
                                          • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 04.06.05, 23:39
                                            Aha, bym pominął...oczywiscie POMOŻEMY !!! :)))
                                            • Gość: VWMADISON Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 17:14
                                              A może byłes na karuzeli??????????????????? hmm...... albo chlopina gdzies
                                              sie potknał i jeszcze rowerzysta trącił w łokiec kierwnicą i tak wyszło ;) Sam
                                              tak kiedys "przeflancowałem " kobietke przy centraluII Szła scieżką....ehhhh
                                              Do dziś czasem nad tym ubolewam ;)
                                              PS. Wczoraj byłem na spacerku w deszczyk , z koleżanką..- chyba normalną.._ :)
                                              • Gość: mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:28
                                                Aż mi się pysio usmiechnął jak przeczytałam, że normalnio cenią sobie spacerki
                                                z normalnymi nawet w deszczu:)
                                                • pawel.l Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) 06.06.05, 18:31
                                                  własnie pada... wiec szykuj sie na spacer :)
                                                  • Gość: mag.gie Re: gdzie Ci mężczyźni?? ("Ci"-czyt. normalni) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 18:35
                                                    :) to nawet pod lanie podchodzi. Lanie deszczu oczywiście.

                                                    Chyba w związku z pogodą najwyższy czas się zalogować...:D
    • news21 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 18:42
      Normalne i zwykłe wyszły już za mąż.
      • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 18:43
        a te normalne, (nie)zwykłe mające 16 lat??????????
        • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 21:38
          mag.gie napisała:
          > a te normalne, (nie)zwykłe mające 16 lat??????????

          Natychmiast i bezwarunkowo wyjść za mąż!!! :)))
          • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne dziewczyny 06.06.05, 21:56
            Generalnie to nie pasuje mi częsc sformuowania w temacie ,a mianowice
            słowo "zwykłe". Jakoś nie mam pozytywnego odczucia aprops tego słowa. To brzmi
            mniej wiecej tak jak "dobrze" czyli nijak. Jestem normalna, ale nie jestem
            zwykła. Każdy z nas jest niezwykły. Każdy ma w sobie cos takiego co sprawia że
            jest niezwykły. Łatwiej o niezwykłość niż o normalność!

            Kurcze, co autor chciał przez to powiedzieć???

            16- to latki nie mogą natychmiast i bezwarunkowo wyjść za mąż, bo im na to
            prawo nie pozwala.
            • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:15
              tak oczywiście sie zgadzam kazdy jest niezwykły,jedyny w swoim rodzaju i
              niepowtarzalny ale ta 'zwykłość' to dla mnie normalność, naturalność,prostota a
              jednoczesnie piękno i kobiecość oczywiście, tylko własnie
              zwyczajna,niefarbowana,antyróżowa,antyplastikowa,antytipsowa,antysolarkowa :)))
              full natural że tak powiem( a przynajmniej bez przesady:)))
              • Gość: mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:37
                Dziekuje, ślicznie za definicję. Jeśli o takiej "zwykłości" mówimy to pełną
                piersią krzyczę, że jestem zwykła!!!!
                Tylko nie wiem czy owa zwykłość w tych czasach nie jest juz
                przypadkiem "niezwykłością":)
                • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 23:14
                  O i tu sie równiez zgadzam ,a raczej obawiam że niestety niedługo te
                  'zwykłe',zostaną niezwykłe ze względu na swoją unikatowość...
                  Ale może to i dobrze ,w końcu 'zwykłe' będą
                  'na topie' bo wiadomo ze egzotyka zawsze przyciąga:)))
      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.05, 22:00
        o jejku znów musze zaprotestować normalne dobrze sie mają,w żadne miłostki sie
        nie wdają, na tego jedynego (nie)zwykłego wciąż czekają i napewno za mąż sie nie
        pchają:)))
        • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 06.06.05, 23:32
          Dobre podejscie :) prawidlowe :) az dziw bierze, że takie Kobietki jeszcze
          istnieją... ale to dobrze:) nie nazwalbym tego zwyklością a wyjątkowością :)
          tylko ciezko poznać taką istotke...
          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:00
            Kobietki takowe istnieją ale są gatunkiem zagrożonym ,takze jak sie taką
            znajdzie to trzymac trzeba i przedłużać populację:)))
            a im tez trudno znaleźć takiego normalnego istotka:)
            • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 00:15
              Ja zawsze twierdzilem ze nic na sile i odrazu populacji tez przedluzać bym nie
              chcial bo potem alimenty trzeba płacić ale jak ten teges :D sie cos urodzi tzn
              uczucie to nie widze przeszkód aby potem przedluzać populacje a jak sie jeszcze
              dwie takie istotki z zagrozenia spotkają? to sie gatunek uratuje :)
              Co do istotka podobno trzeba sie dobrze rozglądac :)
              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:25
                Oj ja tez zdecydowanie się sprzeciwiam rozwiązaniom siłowym .Rozmnazanie
                zdecydowanie tylko jak sie para istotkowych zauroczy i związek normlany
                stworzy:) To rozglądanie to chyba przereklamowane ja tam wypatruje i wypatruje
                aż oczeta sie buntowac zaczynają...
                • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 00:31
                  Ja tez wypatruje i wypatruje, ale nie ma nic na siłę.
                  Tym bardziej jak sie ma coś z niepoprawnej romantyczki i wierzy się w te jedyna
                  miłość do końca życia, na dobre i na złe:)
                  Ale to chyba jakieś skrzywienie w tych czasach. Może jakies choróbsko. Tak
                  sobie wyidealizowałam swój swiatek, że hmmmm teraz może być ciężko:)
                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 00:52
                    Może to jakieś modyfikacje genowe?Albo wirusy przebiegłe które codziennie pakuje
                    nam do główek szeroko pojęta kultura
                    masowa?:)walentynki,romansidła,harleqiny,love songi i inne takie... i potem
                    człowiek czeka na swojego DiCaprio albo Cruisa(i bicie dzwonów jak go spotkasz
                    oczywiście):))) A tu zycie cos nie szykuje
                    happy endu.......
                    • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 00:58
                      może wirus. choc d kogo niby miałam sie zarazić? na pewno nie kultura masowa bo
                      takiej nie popieram. walentynki- czysty marketing, jak się kocha to przez cały
                      rok, romansidła- nie czytam, no z wyjatkami, oczywiścia. ale to raczej lektura
                      szkolna obowiazkowa, kiedys tam dawno, harleqiny- jeden w życiu, przyznaję, ale
                      do była słabośc wakacyjan, na odludziu, i juz nie było co czytac:) love songi?
                      eska imprezka? nieee wle Trójkę.
                      Ale ten typ tak ma...Wiesz, ja nadal wierze np w to, że jak ja bede dla kogoś
                      dobra, to kiedyś ktoś mi poda pomocna dłon...
                      Głupia blondyneczka...
                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:24
                        Mój wywód nie miał służyć popieraniu komercji i popsieczki (że sie tak wyraże
                        )wręcz przeciwnie.....
                        ale ten romantyzm to może nabyty z kolorem włosów bo ja tez głupia
                        blondyneczka:)))
                        • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:40
                          Badanko jakies sklece może. Jak sie ma romantyzm niepoprawny do koloru włosów
                          normalnych zwykłych? :) Hmmm, ciekawe...
                          • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:52
                            Ja tam nie mam nic do koloru wlosów... aczkolwiek czasami sztuczna inteligencja
                            w kolorze czerwonym troche mnie przeraża i wtedy bym taki obiekt wyslal na
                            badania ale cóż... moze lepiej nie poznać wynikow wtedy :P
                    • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:00
                      Czytam i czytam i tak sobie mysle ze Wy moze miłe Panie jestescie za bardzo
                      wybredne? i jak nie bedzie to DiCaprio czy inny pięknis to już u Was nie ma
                      szans? rozumiem ze szukacie takiego ksiecia ale hmmmm gdzie tutaj ta Wasza
                      niezwykłość w byciu wymierajacym gatunkiem? wydaje mi sie ze to sie zaciera ale
                      chce sie mylić.
                      • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:10
                        Wiesz, co jest ważne dla mnie w wyglądzie faceta? Oczy. Na drugim miejscu-
                        dłonie. A poza tym chciałabym, zeby był wobec mnie uczciwy. Nie wiem czy jestem
                        wybredna. aha, i jeszcze jedno- jakbym miała spedzić zycie przy booku jakiegos
                        smutasa to chyba bym umarła:) I już...
                        • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:19
                          A to czy ma 157cm czy 197cm wzrostu to dla Ciebie nie wazne? i np czy waży 70
                          czy 170kg? :P
                          Uczciwosc i szczerosc... tego sie wymaga od innych ale nie mozna zapomniec ze
                          Oni od nas wowczas tez tego wymagaja a przynajmniej by chcieli :)
                          A co jak sie zakochasz w oczach smutasa? Zawsze mozesz mu powiedziec zeby Ci
                          rano kawal jakis opowiadal :P nie bedzie Ci wtedy smutno a i jemu tez...
                          • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:31
                            Po oczach mozna poznac człowieka. I nie o kawały tu chodzi, bo dowcipy to moge
                            sobie w necie rano poczytać. Chodzi o to "coś". To "coś" co chwyci za serce.
                            Moze byc niski, nie noszę butów na obcasie, a jak bedzie ważył powyżej 100kg to
                            bede mówiła, że jego brzuszek to słodki cięzar i razem pochodzimy na basen... :)
                            • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:42
                              Wiem wiem ... to "coś" najważniejsze ...
                              :) heh wreszcie bede mial poprawne określenie ... "slodki cieżar" ... czlowiek
                              uczy sie cale zycie ale do mnie potrzeba jednak czasami obcasów :P czasami...
                              BTW to spać nie chodzicie tajemnicze nieznajome??
                              • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:46
                                spanko? tylko czasami:) jeszcze zdaże sobie polezeć z zamknietymi oczkami:)

                                A tak serio to własnie uciekam, bo mi się poducha z kołderka zapłaczą z
                                tęsknoty:)

                                Kolorowych...
                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:48
                                Mnie tez łóżeczko juz kusi baaradzo ...
                                dobranoc wszystkim:)
                                • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:54
                                  branoc ... stosunkowo udanej nocki zycze :)
                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:18
                        oj ja biedna niezrozumiana:((( gdybym księcia szukała to bym chyba oszalała:)
                        chciałam zilustrować negatywny wpływ kultury masowej w osobie Dicapria i jemu
                        podobnych do którego plakatów wzdychają samotne nastolatki.Nie lubie takich
                        ładnych chłopców, naprawde wyrosłam z ery boysbandów(jeju kiedy to było???)
                        Niezwykłość nasza objawia sie własnie w wierze w to piękne uczucie zwane
                        miłościa ,wielką i jedyną,pełną romantyzmu i namiętności ....
                        • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:30
                          Jeju kiedy to bylo?? tak moze powiedziec babcia z 1921 roku ale nie mloda
                          dziewczyna... tzn nie znam wieku ale tak sie domyslam :D
                          A jednak widze ze niezwyklość powróciła :) chwała stwórcy :)
                          wiara czyni cuda... tylko czasami trzeba tym cudom pomóc :)
                          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:36
                            :)))spoko młoda ja dziewczynka zdecydowanie blizej końca XX wieku:)))niezwykłośc
                            wracac nie musiała bo mnie nie opuszcza nigdy(mam nadzieje przynjamniej)i zadne
                            cuda czy tez egzorcyzmy niepotrzebne:)
                            • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:45
                              Blizej konca XX wieku ... hmmm ... lata 70te czy 80te ? :D:D
                              Egzorcyzmy ... o tym nie myslalem ... moze by jakis urok rzucic to byloby latwiej :P
                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 01:53
                                aha 80 lateczka:) a co do uroków do podobno czasem rzucam paru sie skarzyło:D:P
                                • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 01:56
                                  Lata 80te :) pierwsza czy druga połówka ?? :P
                                  Czasem rzuczasz... dobrze ze nie teraz... tzn nie wiem czy dobrze :P
                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 02:00
                                    Nazwijmy je wczesne lata 80-te:)))
                                    trudno tak czarować szklany ekran ,zresztą taki urok mógłby sie zaplatac w
                                    wirtualnej przestrzeni i dopiero by było!!!:)))
                                    • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 08:14
                                      Dziewczyny, na litość Boską, opamietajcie się !!! Dwie blondynki rozwalaja
                                      wszelkie stereotypy dotyczące blondynkowości... I co te chłopy teraz poczną po
                                      przeczytaniu takich złotych Waszych myśli? Zaczną produkcje kawałów o
                                      brunetkach? :))) Rozwalacie w pył fundamenty na których swiat stoi, nie wstyd
                                      Wam tak???

                                      Mnie tam się tak podoba:) A rozwalajcie sobie, ja tam sie na to lubieznie pogapie :)
                                      • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 09:08
                                        Zwykłe normalne blondyneczki, tak mają. Jak przynajmniej jednego stereotypu
                                        dziennie nie obalą to sa chore:)
                                      • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 13:06
                                        I dobrze na bobry poczatek dnia trzeba sobie jakis stereotypek rozwalić:)))
                                        zreszta niewiadomo czy te chłopy co czytac beda to blondyni czy bruneci:)))))
                                        • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 15:21
                                          statystyki, więcej statystyk:)

                                          A, szatyni?! kurcze, no i jak tu się na pracy skoncentrowac:)
                                          Jest męski odpowiednik słów piosenki "Brunetki, blondynki, ja wszystkie was
                                          dziewczynki..."???? :)

                                          • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 15:49
                                            E tam szatyni... :P

                                            Odpowiednik piosenki... hmmm... "Bruneci, blondyni, ja tylko was jedynych..."
                                            moze byc? :P
                                            • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 15:50
                                              superaśnie. Proponuję spotkanie normalnych, zwykłych i wspólne odśpiewanie:)
                                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:22
                                                Świetny pomysł:))) moze w ogóle założymy jakiś bend 'Zwykli inaczej' czy cos
                                                takiego:)))i bedziemy sie zajmować propagowaniem normalności w Łodzi a potem
                                                pomyslimy o rozszerzeniu działalności na całe społeczeństwo :)))
                                        • parkeros Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 15:43
                                          Dobrze, że tylko stereotypki rozwalacie :) a nie np. talerze, szklanki :P

                                          Co do blondynow, brunetow to sam jestem ciekawy ktorych jest wiecej? Ja naleze
                                          do tych pierwszych podobno :D
                                          • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:28
                                            Talerze i szklanki ewentualnie przez nieuwage zdarzy sie rozwalić...:)
                                            Co do blondynów, brunetów czy sztynów dla mnie rybka łysi tez mile widziani:)))
                                            • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 16:41
                                              Hi,hi, to ja juz glansuje swą politure, biore odcinek ostatniej emerytury i
                                              zapierdzielam pospiesznym (ze zniżką oczywiscie) pod Twe okiennice !!! :)))
                                              • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 16:59
                                                Pod okiennice?????jakąś serenade odspiewasz?:))) SUPER:D
                                                Czekam z niecierpliwością :)))tylko na sąsiadów z góry uważaj bo nadto wrazliwi
                                                na zakłócenia spokoju...
                                                • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 19:10
                                                  Zaproponuje recital wodewilowy a na koniec arie operowe pełną gębą az mnie
                                                  korzonki nie powalą na trawsko :))) Małe stepowanko i trele na fujarce takze
                                                  wkomponuje w to arcydzieło taneczno śpiewane. A w pogotowiu bedzie czekac
                                                  parasol, gdyby sasiedzi zmusili mnie do odtworzenia Deszczowej Piosenki :)))

                                                  P.S. Przygotuj sasiadów na zanik kwiatów przedblokowych :)
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 19:38
                                                    hmm... musze sie zastanowić gdzie by Cie lepiej zaprosić przed kuchenne okienko
                                                    czy od balkonu ....bowiem ta droga opcja umozliwia przygotowanie szeregów miejsc
                                                    siedzących a nawet ogródka z parasolami dla chętnych widzów bo pewno zbierzesz
                                                    spora widownie:)))))
                                                    mmmm i can't wait to see it:D:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 19:46
                                                    Nie lubiąc tłumu gapiów ukaże się z moją mandoliną w porze najwiekszej
                                                    ogladalnosci serialu M Jak Mdłość. To zagwarantuje mi serenadowanie o intymnym
                                                    zabarwieniu :)))

                                                    P.S. Optuje za oknem kuchennym i zupą z wkładką mięsną w antrakcie :)))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:09
                                                    To sie dobrze składa bo też o tej porze bede wolna(zgubiłam sie juz w
                                                    niewiarygodnych losach Mdłych bohaterów) i z radościa obejrze Twój recital
                                                    P.S jaką zupke szykować????:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 20:19
                                                    Wstaw pomidorową na gass, makaronik na gotujacą wode ze szczyptą soli a ja już
                                                    wciskam się w błękitne bokserki w żółte słoniki:)
                                                    Poczekaj, jeszcze przelece się Gillettem i pędze pospiesznym w otmety artyzmu :)))

                                                    P.S. Przeleć jeszcze okna bym Ciem dobrzem widzieć :)
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:26
                                                    Skoro tak to ja tez trzasne jakąś kapiel w bąbelkach:))) aaaaaa i te okienka...
                                                    to moze lepiej otworze to i wizja i fonia lepsza bedzie:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 20:44
                                                    Czasnij bąbelki, jakbym się utytrał podczas densów i wokalizy to chlusniesz
                                                    wiadrem i bede jak nówka niczym mokry włoszek :) Taaak, wizja a szczególnie
                                                    fonia bedzie niesamowita :)))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 20:59
                                                    O nie o spiewaków pod-okiennych to ja dbam!:)Przygotuje specjalny podeścik co
                                                    byś sie nadto nie pobrudził:)
                                                    Chyba ze sobie zażyczysz mały prysznic ...w koncu po łysinie szybko
                                                    spłynie:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 21:08
                                                    No to ja siem piszem na taki wystep i by Ciem jeszcze bardziej zachecic i
                                                    przygotować na artystyczną rozkosz to zobacz moje talenta jakimi Cię uracze :))

                                                    www.crass.on.ru/flash/bbird
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:17
                                                    Pawełku z niecierpliwością czekam na próbke talentu Twego tylko sprawdż ten
                                                    adres bo wejść nie mogę na te stronę:(
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 21:22
                                                    Sorrkuje crass.on.ru/flash/bbird.html
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:30
                                                    :))))) urocze, wręcz rozkoszne mimo ze ptaszynka talentem nie grzeszy ...ale co
                                                    tam i tak czekam na Twój popis:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 21:37
                                                    Jak to nie grzesze??? Qrde, to ptaszysko to ja w całej okazałości, w dodatku mam
                                                    słuch absolutny, głos słowiczy a przy mnie Iglesias to nędzna podróbka :)))

                                                    "Śpiewać kazdy może, troche lepiej lub troche gorzej..."
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 21:56
                                                    oj w takim razie grzeszysz zawzięcie taki talent masz rozpustny ze kościelne
                                                    festyny odpadają:)))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 07.06.05, 22:49
                                                    Poza niekontrolowanym tańcem na rurze (wydechowej) innych grzechów nie pamietam :)))
                                                    No przecież pożądanie żony bliżniego swego nadaremnie to nie grzech...chyba? :)
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.05, 23:01
                                                    uuuuuuu wolałabym nie rozstrzygac problemów natury moralnej bo nie mam
                                                    kompenetcji ku temu(choć prawo kanoniczne zaliczyłam na 5:)))
                                                    To zalezy czy zonę owa kusiłeś przebiegle i wytrwale a ona mimo to
                                                    sie oparła Twym niewatpliwym urokom i talentom różnorakim (bo mniemam ze oprócz
                                                    wokalnego niejeden takowy posiadasz:))czy tylko wzdychałeś smętnie i platonicznie...
                                                  • mag.gie Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 00:40
                                                    a gdzie normalne, zwykłe dziewczyny powinny sie iść pobawic w weekend?
                                                    Potańczyć, wyszaleć się, doprowadzić do wyładowania złej energii zebranej
                                                    podczas cięzkiego tygodnia? Doprowadzić do szału ciał?:) Amoku?
                                                  • maclorcan Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 01:12
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > słuch absolutny, głos słowiczy a przy mnie Iglesias to nędzna podróbka :)))

                                                    No to czekamy na nagranie wideo w internecie (tu ukłon w stronę Arweny ;))

                                                    :)))))))))))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 08:46
                                                    No niestety przeholowałem z tym występem:((( Big Brother czuwa, nie spi, nie je
                                                    tylko siem gapi i notuje. Zostałem zinwigilowany permanentnie, przeswietlony i
                                                    naznaczony kryptonimem. Zagrożony mi że jak jeszcze raz rozbrykam się to zostane
                                                    przykuty do kaloryfera i smagany pejczem przez dominujacych oraz uroczych
                                                    członków ...

                                                    No to ja już grzecznie układam swe mysli, zakopuje chucie a rączki obiecuje
                                                    trzymać na kołderce :)))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 13:22
                                                    WOW!!!! istny hardcore a nawet perwersja... czyli sobie nieźle poszalałeś a ja
                                                    ciągle wypatruje tych szaleństw podokiennych:)))
                                                    Jednak jeśli wolisz wirtualnie to bardzo interesujaca jest propozycja
                                                    Maclorcana;)))))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 20:49
                                                    No niestety me chucie stonowały maksymalnie. Zamiast o obcisłe jeansy wbiłem się
                                                    dzis w worek pokutny po mące krupczatce i bede w nim łazić prostolinijnie po
                                                    wsze czasy. Jezzdem pod obserwacją i zamiast perwersyjnego brzdąkania na gitarce
                                                    muszem smagac siem biczem i spiewać w niebogłosy psalm 23-ci az do skutku.

                                                    P.S. no niestety łapki mnie korcą i dzis jak zgasze światło i zasłonie okna
                                                    to...:)))
                                                  • wila3 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 20:52
                                                    pawel.l napisał:


                                                    >
                                                    > P.S. no niestety łapki mnie korcą i dzis jak zgasze światło i zasłonie okna
                                                    > to...:)))

                                                    Zlecą się motyle ćmami zwane.
                                                    Oj zlecą...
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:35
                                                    Ja tam sie obawiam tylko by nie wpadła do mnie czasem jaka modliszka co
                                                    zdeprawuje mnie na stojaco a potem skonsumuje to co do konsumpcji mam :)))
                                                  • wila3 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:37
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > Ja tam sie obawiam tylko by nie wpadła do mnie czasem jaka modliszka co
                                                    > zdeprawuje mnie na stojaco a potem skonsumuje to co do konsumpcji mam :)))

                                                    Sprawdź, czy nie masz w doniczce rosiczki. :))))))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:40
                                                    Sprawdziłem, siedzi takowa w donicy ale, jak mi powiedziała, jest aktualnie w
                                                    ciąży i chromoli wszystko co sie dzieje poza jej donicą :)
                                                  • wila3 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:43
                                                    A to szkoda. Bo by zżarła modliszkę i miałbyś o jednego wroga mniej. :))))
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:48
                                                    Przecież ja nie mam żadnych wrogów no i nigdy ich nie miałem!!!
                                                    A nie, mam trzech i to od niedawna:)))
                                                    Moja Eksia, jej mamusia i ciocia Tereska, pokój ich piersiom nabrzmiałym :)))
                                                  • Gość: Arwena Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.05, 21:50

                                                    Pawełku skąd Cie te chucie dopadły tak silne??????:)))))
                                                    .....oj bedzie sie działo u Ciebie,jak nocka nadejdzie,oj bedzie
                                                    działo!!!!!
                                                  • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 08.06.05, 21:54

                                                    Gość portalu: Arwena napisał(a):

                                                    >
                                                    > Pawełku skąd Cie te chucie dopadły tak silne??????:)))))

                                                    Mój tatuś pracował w hucie :)))
                                                  • wila3 Huta hutą 08.06.05, 21:56
                                                    a buta butą pozostaje.
                                                  • pawel.l Re: Huta hutą 08.06.05, 21:57
                                                    chyba kciałas napisać że but butem pozostaje?
                                                  • wila3 Re: Huta hutą 08.06.05, 22:13
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > chyba kciałas napisać że but butem pozostaje?

                                                    Co dowiedziono:

                                                    Butny buc obuty w but.
                                                  • pawel.l Re: Huta hutą 08.06.05, 22:14
                                                    Obuty w but...y oby dwa:)))
                                                  • wila3 Re: Huta hutą 08.06.05, 22:21
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > Obuty w but...y oby dwa:)))


                                                    Jak już je masz, nic innego nie pozostaje, jak:

                                                    Smalić cholewki obydwie!

                                                    Powodzenia!
                                                  • pawel.l Re: Huta hutą 08.06.05, 22:26
                                                    Niestety w zadnym z moich butów nie uswiadczysz cholewek :(((
                                                    Czasem nad tym boleje...
                                                  • mag.gie Re: Huta hutą 08.06.05, 22:39
                                                    no i proszę, chwila nie uwagi i juz towarzytwo w wątek o normalnych
                                                    dziewczynach hutników wciąga. Cudnie bym powiedziała. A co do bucików, cholewek
                                                    i innych elementów obuwia, to nie pozostaje nic innego jak nadmienic, że szewc
                                                    w dziurawych butach chodzi!:) Czyżby?
                                                  • wila3 Pogoda dla bogaczy 08.06.05, 23:09
                                                    pawel.l napisał:
                                                    Czasem nad tym boleje...

                                                    Oj, zaraz leje.
                                                    Siąpi tylko. A jutro słońce!!!

                                                    Ps. Tak było napisane w EI.
                                                  • pawel.l Re: Pogoda dla bogaczy 09.06.05, 08:56
                                                    Oj tam zaraz żeby mnie od szewców wyzywac, dziur w całym szukać:)
                                                    A wracajac do tematu. Fajny film wczoraj widziałem. Grzeczny chłopina, wzór
                                                    wielu cnot, takze niewiescich tesknił zawzięcie za kobietą płci przeciwnej,
                                                    takiej, pięęęknej, spokojnej, kobiecej, mozna by rzec normalnej. Długo tak
                                                    tęskniochał sobie. Az tu nagle srrrruuuuu, walło go w łepetyne powaznie. Urzekła
                                                    go z nienacka i cichaczem z lekka pogięta kobita, taka co to 100 pomysłów na
                                                    minute ma. Mundra ona była jak jasny gwint ale i zdarzało jej sie chlapać
                                                    głupoty oczywiste. Taka to była zakręcona kobita. Aha i często miała mysli
                                                    rozwiane z braku grzebienia chyba:) No i tak pociagajac go pociagnęła na dobre.
                                                    Łomatko, co sie potem działo!!! Randki w deszczu, sex w wielkim miescie,
                                                    rozpusta bez trzymanki. No i ta kobiecina zaciagnać kciała tego figo fago przed
                                                    ołtarz, chyba do spowiedzi, by zadośćuczynić swej mamusi . No i on zaczął się
                                                    wahac niczym dobrze zaoliwione wahadło. Jako ze już nie był tak do końca
                                                    normalny ale czasami zepsuty nawet, to gamoń jej się oswiadczył podczas ulewy.
                                                    No scenka była wyborna, Sharon na krześle wysiada:)
                                                    No i w tenczas sruuu (ponownie) prund wysiadł! Pieprzone elektryki siem do pracy
                                                    wzieli!!! Aż z zalu nie mogłem se miejsca znależć, tak mną zatelepało:)))
                                                  • wila3 Re: Pogoda dla bogaczy 09.06.05, 09:09
                                                    Ładny ten film.
                                                    Też go muszę zobaczyć :)))))))))
                                                  • pawel.l Re: Pogoda dla bogaczy 09.06.05, 09:19
                                                    Qrde tytuła nie pamietam a i koncówke cholerniki mi ucieli:((( Tą kradzieżą
                                                    prąda oczywiście:)))
                                                  • wila3 Re: Pogoda dla bogaczy 09.06.05, 23:36
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > Qrde tytuła nie pamietam a i koncówke cholerniki mi ucieli:((( Tą kradzieżą
                                                    > prąda oczywiście:)))

                                                    Czy już przypomniałeś sobie tytuł tego... serialu? :))))
                                                  • pawel.l Re: Pogoda dla bogaczy 10.06.05, 08:12
                                                    Coś mi swita takiego ale mam to na końcu języka. To o takiej babce niczym dr
                                                    Jekyl i mr Hyde. Raz normlna kobita a raz to zakrecona jak wek na zime. Żaden
                                                    nie mógł z nią wytrzymać dłużej niż tydzień. Ten gamoń kciał ale wiesz jak to
                                                    jest, takie odbicia ni stad ni z owąd potrafiły schładzać jego system nerwowy:)
                                                    Qrde, moze kto widział tego filma bo sam jestem ciekaw czy dał się usidlić czy
                                                    uciekł w popłochu dalej se czekac na taka 100%-ową kobite?
                                                  • vwmadison pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 12:08
                                                    aLE INTENSYWNIE PISZECIE JAK MNIE NIE BYŁO!!!!!!!!!!!!!!!!1
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 15:42
                                                    A gdzieś się szwendał nieszczęśniku??? Arwena tu łzy wylewa za Cię w mój
                                                    podkoszulek a Ty se kurde szlajasz jak ten szlajus podlesny!!! Właż do szeregu
                                                    bo normal women już bez Ciem nie mogą siadywać w spokoju wieczorową porą.

                                                    P.S. A qrde usprawiedliwienie swej obecności to Ty masz???
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 17:07
                                                    O przepraszam bardzo Arwenka to silna kobitka i sie dobrze trzyma !!!(nawet
                                                    sobie konto założyła tylko jej login oryginalny zajęty:((()
                                                    P.S Oj Pawełku nic sie nie skarzyłeś na moje łezki w podkoszulek... a ja
                                                    tak lubie sie w męskie odzienie wtulić:)))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 17:39
                                                    No jak bym mógł skarzyć się na łezki arwenkowe przesiąkajace moje odzienie???

                                                    arwenka1 napisała
                                                    > P.S Oj Pawełku nic sie nie skarzyłeś na moje łezki w podkoszulek... a ja
                                                    > tak lubie sie w męskie odzienie wtulić:)))

                                                    Jesli lubisz to ja Ci przesle Pocztexem moje własne meskie odzienie sztuk 3 byś
                                                    mogła się w nie wtulać bez ograniczeń :)))
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 17:53
                                                    pawel.l napisał:

                                                    > Jesli lubisz to ja Ci przesle Pocztexem moje własne meskie odzienie sztuk 3 byś
                                                    > mogła się w nie wtulać bez ograniczeń :)))

                                                    SZUPER:D!!! to porosze jedna koszle(kolor dowolny),podkoszulek typowo meski(w
                                                    jakimś męskim kolorze:))i może piżamke żeby nocką sie tez powtulać:)))));)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 19:17
                                                    Plosze baldzio, to ja juz pakuje moją ulubioną koszule grafitową, pozwolisz ze
                                                    krawat od tej koszuli w grafitowo-żółte paski zatrzymam na pamiątkę moich ekscesów:)
                                                    Podkoszulek pakuje Ci czerwony, bo to mój ulubiony i pożądany kolor (plosze nie
                                                    wyciągać mylnych wniosków co do moich zapatrywań politycznych):)
                                                    No i pizamka, hm, dam Ci frotke, mięciutka jest, duża, w porywach mozesz uzywać
                                                    jej jako kołderki:)
                                                    No, teraz do pudła i w droge z prośbą wszechmocną byś pożądała blizniego swego
                                                    jak pizamke jego :)))
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 20:18
                                                    pawel.l napisał:


                                                    > No, teraz do pudła i w droge z prośbą wszechmocną byś pożądała blizniego swego
                                                    > jak pizamke jego :)))

                                                    hmm...lepiej nie proś tak usilnie bo czasem może sie spełnić to o co sie
                                                    prosi...;)
                                                  • Gość: pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) IP: *.toya.net.pl 10.06.05, 21:19
                                                    No to ja się zaczynam z lekka obawiać tych pragnień. Może się zafoliuje i włoze
                                                    do mikrofali dla poskromienia:))) A kysz złe myśli, a kysz :)
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 21:25
                                                    mikrofali nie polecam podobno jakieś szkodliwe związki wytwarza:)zamarażalka
                                                    lepsza(dla ochłody pragnień:)...lecz mych sie nie obawiaj zupełnie niegroźne
                                                    posiadam:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 21:55
                                                    Toś mnie uspokoiłaś bo już zaczynałem upychać swe odnogi na talerzu obrotowym:)))
                                                    He, przypomniał mi siem tytuł tego filma co mnie tak wzruszył do szpiku kości.
                                                    "Rozważna i Reumatyczna" tak mu było na imie:) O kobicie tak zasadniczej jak
                                                    wykształcenie wielu osobników a reumatycznej po same jej korzonki:) Jakiś pewnie
                                                    naukowiec z niej był bo hodowała sobie korzonki wszelkiej maści w swoim domu, a
                                                    wyrywała je gdzie popadnie ze szkodą dla ekosystemu:)))
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 22:12
                                                    A tak tak oglądałam bardzo wzruszające dzieło, ale to za sprawą Jane Austen
                                                    polecam tez inne filmy nakręcone na podstawie jej powieści.
                                                    Ja ostatnio obejrzałam 'To właśnie miłość' czyli 'Love Actually' i
                                                    mnie za serducho tak złapało że wszystkie chusteczki w domu wypłakałam:)))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 22:34
                                                    Jak widziałas to mi opowiedz zakonczenie tego filma bo kurna spać nie moge i
                                                    martwie się czy ten gamoń dał się podejść tej z korzonkami na scianie :)
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:18
                                                    Śpij spokojnie Pawełku typowy happy end oczywiście.
                                                    hmmm nie pamiętam dokladnie bo ogladałam daaaawno temu ale po wielu perypetiach
                                                    miłosnych w koncu obie siosrty znajduja szczęcie u boku wyśnionych mężczyzn
                                                    (gamon sie zagubił bidulka ale oprzytomniał chłopina:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:23
                                                    Jakie siostry, una była jedynaczką przecie? Oj chyba Ci się filmy pomerdały.
                                                    Perypeti tam nie było ani jednej a to prawie nówka filmidło było:)))
                                                    Czy Ty aby dziś nie przedawkowała jakiegoś feromona? :)
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:27
                                                    no zaraz 'Rozważna i romantyczna" tak????
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:31
                                                    Eee no widze ze z czytanie ze zrozumieniem to już piateczki nie było :)))
                                                    To filmidło to "Rozważna i REUmatyczna" czyli romans mydlany kobitki o ciele
                                                    Sharon i duszy Mamy Tereski oraz o gamoniu podniebnym zasilanym żądzą niewiasty
                                                    rozcapiżonej na podłodze, oczywiscie tej z domu Normalnych:)))
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:37
                                                    tak tez przeczytałam tylko mi sie wydawało ze sobie w kulki lecisz (jak często
                                                    masz w zwyczaju):) co do tej reumatycznej to nie słyszłam o takim tworze
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:39
                                                    No ja przepraszam bardzo ale ostatnio to se w kulki leciałem w ubiegły wtorek
                                                    ok. godz. 2.30 przebudzony ekspresją snu mego powszedniego :)))
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:46
                                                    Zostawmy lepiej te kulki... bo kto kulkami wojuje siem czasem zatoczyc gdzies moze:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:50
                                                    nooo, żem tak czuł że jakbym zboczył lekko ze słusznie obranej drogi:)
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 11.06.05, 00:04
                                                    Zachęcona opisem tego filmidła w Google wpisawszy ale tez tam nikt o tym dziele
                                                    nie słyszał za to znalazłam pouczajace stronki o medycynie
                                                    rodzinnej,niedokrwieniach i innych przypadłościach reumatycznych:)))))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 11.06.05, 09:10
                                                    No pewnie Google nie gapiły sie na tego filma i nic o nim nie wiedzą zbytnio? :)
                                                    Miło ze poszerzasz swa wiedze medyczną. Jak nic przyda się w oferowaniu w sposób
                                                    fachowy pierwszej pomocy blizniemu swemu w potrzebie :)))
                                                  • Gość: wila z nielogu Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.05, 23:50
                                                    Pawel, ja tylko na chwilę.
                                                    Czy mi się śniło, czy na tym wątku była dzoasia????
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:52
                                                    a kto to jest dzoasia? :)
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:34
                                                    no tak jak nówka to na pewno nie 'Rozwazna i romantyczna' bo to już ma pare
                                                    latek.W takim razie tego Twojego nie widziałam a Tobie sie tytuły nie pomerdały?????
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 10.06.05, 23:37
                                                    Mnie siem juz wszystko pomerdało, nawet ogonek :) z bolu po odłączeniu zasilania
                                                    przez masonow przebranych za elektryków polskich w kulminacyjnej trzeciej fazie
                                                    tego filmu:)))
                                                  • Gość: vwmadison Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 13:47
                                                    ehhhh.....byłem na innym forum przez moment np i po drugie jakos nie zaglądałem
                                                    tutaj ;) WYBACZCIE!!!!!!!
                                                    I też troszke randkowałem. :)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:10
                                                    No tak, niby ostatni z normalnych facetow a gdzieś się szlaja a nawet randkuje
                                                    zawziecie :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:32
                                                    Skoro nieby ostatni z normalnych facetów, to przepraszm... mam takie pytanko...
                                                    gdzie reszta się skrywa? Bo udałam się na poszukiwania weekendowe troszkę w
                                                    Polskę i niestety...
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:34
                                                    Ty Ty nie wiesz gdzie??? Siedzą pod oknami dzo-asi i koczuja sobie... Na Retkini
                                                    ich znajdziesz :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:44
                                                    po prostu czad. Zawsze marzyłam o tym zeby poznac normalnego faceta koczownika:)
                                                    W tych jakże ciężkich czasach trudno jest miec dystans do otaczającego na
                                                    świata i byc po prostu koczownikiem!:)
                                                    Ach...
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:49
                                                    Więc nie stój, nie pindruj się tylko leć na skrzydłach i wybieraj, przebieraj i
                                                    zabieraj, przygarnij go do swej piersi i otocz zmysłów czarem :)
                                                  • Gość: vwmadison Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:34
                                                    a cio???normalny nie ma prawa randkować??? ejj...

                                                    ale wiecie co??? podobno zachowuje sie na luzie, uśmiecham sie i usłyszałem ,
                                                    że jestem mało powazny?!!!!!!! Tylko dlatego, że pogodny ze mnuie facet.. ;)
                                                    Jak nie kijem go to pałą...
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:39
                                                    No to czym mam Ci przywalic dla poprawy powagi??? Kijem czy bejsbolem :))))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:48
                                                    no i dojdzie do rękoczynów na forum!
                                                    Ja tam nikogo do niczego nie namawiam, ale może kijem bejsbolowym??:D
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:51
                                                    Jakich rekoczynów, raczej pałoczynow:))) Miej troszke litosci dla osobnika
                                                    wymierajacego już gatunku :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:54
                                                    Ja tam ręki na nikogo nie mam zamiaru podnosic, tym bardziej żadne narzędzia
                                                    nie są mi potrzebne.
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 14:57
                                                    Toś mnie zaintrygowała do szpiku kosci:) Co w takim razie podnosisz???? I bez
                                                    pomocy naukowych sie obywasz??? no no :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 15:06
                                                    dziś unoszę kąciki ust, bo się usmiecham:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 15:09
                                                    To ja poprosze je unieść i przymocować na stałe czymś wodoodpornym:)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 15:13
                                                    Plasterkiem chyba:)
                                                    Ale jak słnko już cześciej będzie to bedzie dobrze:)
                                                    To gdzie są Ci koczownicy?:) Poproszę współrzędne geograficzne chociaż:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 15:16
                                                    No pisałem że na Retkini, po oknem niejakiej dzo-anny się tłamszą. Ona kce ich
                                                    odstapić nawet gratis ale chetnych niema. Leć szybko a wybór czeka Cię wiekszy :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 15:58
                                                    Pytanie, dlaczego chce odstąpic, rozumiem, że co za dużo to nie zdrowo, ale z
                                                    drugiej strony ... od nadmiaru normalnych głowa nie boli:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 17:03
                                                    No jak widać nie wszystkie kobitki są normalne, nie wszystkie chcą normalnych
                                                    facetów:))) To zagadkowe dlaczego akurat do niej tylu się przykleiło? Moze
                                                    podpytaj czym ich na lep wzięła :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 17:13
                                                    Podejrzewam, że to wszystko przez te przepięknej urody seledyny i róże. Nie
                                                    zapominając o dżecie w pępku i te lopezówy. Cóż, nie mam szans chyba. Dziurawic
                                                    się na zawołanie już nie będę. A jeśli chodzi o kolorystykę to ... może byc
                                                    ciężko. Ja tam wolę moje czerwone buciki:) a do nich róż i seledyn nie pasują.
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 17:17
                                                    Noooo, ta krwistość jest jak najbardziej...:)mniammm. Pewnie że dziurawić się
                                                    ponad norme nie ma sensu:) Bo to zaraz przeciągi women dopadną oraz inne
                                                    przypadłości niewskazane przy jak najbardziej wzdętym zaparciu dechu kobiecego :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 17:40
                                                    Tak, nie ma jak wzdęty dech kobiecy, trzeba uważac. Jogging co rano:) Tym
                                                    bardziej w tym wieku. A moda na róż i tak przeminie. A red buciki i tak są
                                                    najfajniejsze, wygodniutkie, nie potykam się o czuba i nie depczę obcasikiem w
                                                    autobusie:) A jak śmigają!!!
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 18:03
                                                    To rzucasz nimi w nienormalnych adoratorów? Taki czerwony rydz śmigły moze siać
                                                    niezłe spustoszenie wśród meskiego rodu:)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 18:08
                                                    nie rzucam... wspominałam przecież że przemoc jest mi obca.
                                                    A do adoratorów mrugam swym błekitnym niebieskim oczkiem :)
                                                    Buciki nie ingerują za bardzo, ale za to świetnie tańczą. A nienormalni sami
                                                    odczuwają to co odczuc powinni;)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 19:02
                                                    podejrzewam ze adoratorów całe mrowie więc Twe oczy pewnie sa w permanentnym
                                                    trzepocie? :)))
                                                    No ja juz zaczynam odczuwać...tylko jeszcze nie wiem co i w ktorym miejscu :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 19:13
                                                    przepraszam, czy mam zatrzepota, abyś mógł zlokalizowa owe miejsce?
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 19:20
                                                    cały czas trzepotasz wiec w mym lokalizowaniu nie bedzie to zbyt pomocne:))) Ale
                                                    postaram się za pomocą skalpela odnależć to miejsce i opisać dla potomnych :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 19:43
                                                    Tylko z tym skalpelkiem to ostrożnie. Nie chciałabym miec Cie na sumieniu.
                                                    Dla potomnych? Dlaczego nie chcesz mnie powiedzie? Uwaga... próba- ;)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 20:04
                                                    Aleś mnie zatrzepotała natrętnie, tika teraz dostałem i łapki mi drżą:) Jak mam
                                                    teraz operować siebie samego zgodnie z kanonami BHP?

                                                    P.S. Musisz miec rozłożyste sumienie skoro mam się na nie wdrapać cały:)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 20:17
                                                    Jak chcesz to mogę jeszcze raz. O proszę... ;)

                                                    Nie sadziłam ze mam taką moc:D
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 20:57
                                                    No przestań już bo się czerwienie i głupawo tak wyglądam:) Chociaz uwielbiam
                                                    czerwień to niekoniecznie cały musze sie nia okrywać. Nooo, zapewne Twa moc jest
                                                    wszechmogaca niczym Lorda Wiadera o panieńskim nazwisku Skywalker, co jak
                                                    najbardziej romantycznie sie kajarzy:)))

                                                    P.S. Bidny ten Ani, tak się stoczyć przez love szaloną :(((
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 21:13
                                                    Ja Ci dam Lorda Wadera!!!! To złe porównanie!!! Jestem oburzona!!!Mnie tam się
                                                    romantycznie to porównanie nie kojarzy!

                                                    PS. Stoczenie, stoczeniu nie równe, pamiętaj;)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 21:28
                                                    Łoj, porywajace jest to oburzenie az pewnie podchodzi naskórek krwistośćią:) A
                                                    co do skojarzeń to ów Lordzik to był poczciwym chłopiną, mawet mężnym rycerzem
                                                    lecz dostepił on awarii mózgownicy pod wpływem szalonej mniłości do kobitki na
                                                    wskroś normalnej:) Proponuje przyssac się do lektury by zrozumiec jak tragiczna
                                                    jest to postać, niczym Wallenrod po spożyciu baniaka okowitki :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 13.06.05, 23:08
                                                    Jakoś nie dam się namówić raczej. Ale mam pomysł, jeśli to tak ciekawa pozycja
                                                    to namów panów forumowiczów do lektury. Jeśli jest o poczciwym chłopinie, który
                                                    mężnym rycerzem się stał i do tego zaplątał się w miłość która mu tak
                                                    zamieszała w główce, że aż awaria nastapiła to sądzę, że możnaby się z niej
                                                    wiele nauczyc:)
                                                    A jeśli chodzi o oburzenie to emocje już opadły:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 14:57
                                                    :))) Mnie tez pare rzeczy opadło po tak zabieganym poranku więc z checią
                                                    podniose sie na duchu. No widze ze Waćpanna przejrzała na oczy, dostrzegła to
                                                    czego dotąd nie dostrzegała chroniąc swą niewieścią postać za stereotypem dość
                                                    pokażnych rozmiarów:)))
                                                    Troszke to łaskocze moją próżność a może to jakieś insekty swedzące tylko mnie
                                                    dopadły? :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 15:04
                                                    Wcale nie przejrzałam na oczy, tylko zawsze tak miałam. Poza tym ciężko jest
                                                    zmieni swiatopogląd w tak krótkim czasie, no i w tym wieku:)))))

                                                    Nie, nie, to nie insekty, to ja:)
                                                    Skoro trzeba podniesc Cie na duchu to zacznijmy od łaskotania:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 15:46
                                                    No prosze Pani szanownej nie zganiać na wiek swój. Pragne zauwazyć że oboje
                                                    jestesmy w tym samym wieku:))) Nooo, w XXI wieku :) Do tego zeby mnie
                                                    łaskotać??? Ja nie mam łaskotek, ja twardy i nieczuły macho-morderca a na
                                                    dodatek podstępny prowokator:)))

                                                    Na Retkinie marsz !!! :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 15:49
                                                    Oj nie gadaj głupotek. Nawet twardzi i nieczuli mają jakieś słabe punkty
                                                    łaskotkowe:)Ale ja nie wiedziałam ze macho- morderca z Ciebie.
                                                    Na Retkinię? Do 17 jeszcze troszkę czasu mam:) podstępny prowokatorze.
                                                    Zdradz tajemnice co sie na tej Retkini dzieje takiego. oprócz oblężenia u Dzo-
                                                    Asi:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 17:42
                                                    Mnie już niestety przeszła chętka na zdrady wszelakie więc bedę milczał niczym
                                                    Rejent Milczek:)))
                                                    No mam takie czułe miejsce które drażnione rozaniela mnie kompletnie ale
                                                    pozostawie je głęboko schowane pod pokładami bawełny:)))

                                                    Qrde, moj były szef, gamoniowaty na potegę, mimo mojego znienackowego
                                                    wystawienia go do wichury zachował się z klasą!!! Aż jezzdem pod wrażeniem jego
                                                    laskowatości :)))wszak faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna ale jak konczy...
                                                    To oczywiscie cytat z klasyka :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 14.06.05, 23:30
                                                    Mnie już niestety przeszła chętka na zdrady wszelakie więc bedę milczał niczym
                                                    > Rejent Milczek:)))

                                                    - zdrada? ja tam nie namawiam. broń boże. zreszta większość facetów mówi,
                                                    że "zdrada? nieeeee!", ale statystyki są niestety inne:)

                                                    > No mam takie czułe miejsce które drażnione rozaniela mnie kompletnie ale
                                                    > pozostawie je głęboko schowane pod pokładami bawełny:)))

                                                    - będę zgadywała: za uszkiem? choć ma być zakryte pokładami bawełny...
                                                    hmmm...może klasycznie:) podstopie?

                                                    > Qrde, moj były szef, gamoniowaty na potegę, mimo mojego znienackowego
                                                    > wystawienia go do wichury zachował się z klasą!!! Aż jezzdem pod wrażeniem
                                                    jego laskowatości :)))

                                                    - oj nie radzę stosować wystawiania szefa do wiatru never ever!
                                                    1. szef ma zawsze racje!
                                                    2.jeśli nie ma racji- patrz pkt 1.:)
                                                    3. szef i wiatr? hmmm... :) nie igraj z szefem:)

                                                    wszak faceta poznaje się nie po tym jak zaczyna ale jak konczy
                                                    > ...
                                                    > To oczywiscie cytat z klasyka :)))

                                                    - hmmm... coś w tym jest:))))))))) Ale moim skromnym zdaniem początek też jest
                                                    ważny:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 09:27
                                                    No cudowna epopeja:)))
                                                    Nie o zdradzaniu było ale o ZDRADZENIU tajemnicy:)))

                                                    Szukaj dalej, podstopie jest zbyt banalne. Dla ułatwienia podpowiem ze to jest
                                                    wyżej niż podstopie:)))

                                                    No prosze, dekalog wystraszonego pracownika:)

                                                    1. Szefa trzeba sobie wychować by nie narobił nam na głowe.
                                                    2. Tłumaczyć mu jak tłumokowi że nie ma racji przedstawiając oczywiscie dowody
                                                    jego pomyłkowości.
                                                    3. Jesli szef zobaczy że masz ikre, nie dasz się stłamsić nawet jemu, nabierze
                                                    do Ciebie szacunku.

                                                    Tak, wystawiłem szefa swego do wiatru, jednak wytłumaczyłem mu dlaczego... i...
                                                    zrozumiał, zaakceptował moją decyzje. Nie robił przeszkód a mógł.

                                                    P.S. Jesli szef zobaczy ze może z pracownikiem robić co zechce to tak własnie
                                                    bedzie robił...
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 15:31
                                                    To był błąd myślowy zmęczonej blondyneczki:)
                                                    Wiem, kolanko?
                                                    Szkoda, że nie KOPYTKO:D
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 15:35
                                                    Oby to zmeczenie nie było typu ciągłego :))))

                                                    Eee tam, jeszcze wyżej, tylko prosze beż świntuszenia i niezdrowych skojarzeń :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 15:40
                                                    No własnie czytający stwierdzą że nieźle świntuszymy:)
                                                    Chodzi o korpusik????:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 16:11
                                                    Nie lubie tego okreslenia ale tym razem celłaś sobie całkie, całkiem :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 16:30
                                                    Pozwolisz, że nie będę się dalej wgryzac w wątek o mapie korpusika?

                                                    Wstydzioszka ze mne:)

                                                    Hmmm, ale ostatni strzał...pod łopatką???:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 16:38
                                                    No niestety pudełko :)))
                                                    Nie było nawet mowy o wgryzaniu się ino tylko o mizianiu :)))

                                                    Ech...te ząbki i pazurki...
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 16:59
                                                    Wgryzanie w znaczeniu "pogłębianie tematu":) Ani myslałam o robieniu Ci
                                                    krzywdy! Ząbkami? Pazurkami? No coś Ty! Ząbki służą do gryzienia, ewentualnie
                                                    zgrzytania:), a pazurki nie mają opcji miziania bo są za krótkie, tzn mają ale
                                                    tylko z intensywnością medium.
                                                    Chyba nawet wampirzyca we mnie nie drzemie.
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 17:06
                                                    Jejku, jaka potulna niewiasta zawitała na forum!!! Same zalety, aktualna
                                                    książeczka zdrowia, ekologiczna, zmyślna...hm, no no, jakiś order trza
                                                    wystrugać:)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 17:10
                                                    Chyba order uśmiechu?! Chętnie, chętnie:)
                                                  • Gość: vwmadison Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.06.05, 17:21
                                                    uchwyciłem nastepny wątek dot. normalnych mężczyzn i castingu itd i
                                                    blablabla.....

                                                    I tak mysle??? Macie jakies inne zajęcia oprócz forum??:):):):)
                                                    A może tak sie spotkacie na tej retkini....????? Jak nic jesteście przyspawani
                                                    dupskami do tych stołków :):)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 17:59
                                                    Ja nie mam innego zajęcie poza gledzeniem na forum:((( No kto mnie przytuli i
                                                    poprowadzi za raczke ku normalności??? Please...:))))))))))))))))
                                                  • wila3 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 18:02
                                                    A jak masz do niej daleko Pawełku? :))))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 18:15
                                                    No przyznam się bezspornie ze troszke mi brakuje, szajbka odbita ujawnia sie
                                                    czasami, zamraczany bywam czesto przez bliznich, trace oddech, mam arytmie serca
                                                    a nawet klekotanie powiek pod wpływem uroku :)))))))
                                                  • wila3 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 20:54
                                                    Czyżby mojego ? :)))

                                                    (tu opuściłam skromnie powieki)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 21:26
                                                    Skromnie rumieniąc się pominę odpowiedz na to pytanie :)))
                                                  • wila3 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 21:28
                                                    No coś Ty.
                                                    Nie wstydź się!
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 21:40
                                                    No wstydzioch jestem dyplomowany:))) A szczególnie przy tak opuszczonych
                                                    powiekach trzepotajacych :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 22:50
                                                    Owszem, mam pełno zajęc oprócz siedzenia na forum. Pracuję, studiuję, spotykam
                                                    się z przyjaciółmi, weekendami jeżdzę sobie po kraju, a wieczorami chodzę na
                                                    długie spacery z psiakiem:), chodzę do kina, do teatru, czytam książki itd itp.
                                                    Obecnie próbuje sie dodzwonić na błękiną linię TP SA. Mam około tysiąca
                                                    pomysłów na minutę i jak narazie swietnie idzie mi z ich realizacją:)
                                                    I nie jestem przyspawana do stołka, siedzę pupeczką, bądź tyłeczkiem na
                                                    wygodnym fotelu...
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 17:22
                                                    Myslałem o jakimś kombatanckim orderze za męstwo i wytrwałość w walce o normalną
                                                    normalność. Dodatek do rentki zaraz by się znalazł, jakieś kwiaty, uściski,
                                                    coroczne akademie..., wakacje na Krecie :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 22:56


                                                    Myslałem o jakimś kombatanckim orderze za męstwo i wytrwałość w walce o normalną
                                                    > normalność. Dodatek do rentki zaraz by się znalazł, jakieś kwiaty, uściski,
                                                    > coroczne akademie..., wakacje na Krecie :)))

                                                    Dodatek do rentki---uuuuu!!! daleko mi jeszcze do renty. Kwiaty- zawsze:)
                                                    Uściski- m.in. dłoni rozumiem:) Akademie niechętnie i pod warunkiem, że nie
                                                    będę musiała na nich śpiewać:) wakacje na Krecie- poproszę, chętnie:) ale tak
                                                    co rok? i zaczynam w tym roku? mam sie pakować już?
                                                  • arwenka1 Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 15.06.05, 23:56
                                                    olala!!!!!!!!! troche mnie nie było i co ja widze ???jakies miejsca ukryte
                                                    perwersyjne draznienia,pazurki, ząbki.......
                                                    cos mi sie wydaje że z Pawełka nie tyle wstydzioch co ściemniacz
                                                    przebiegły;)kręci te panny kręci, co rusz tylko:)))))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 07:17
                                                    No jak tak mozna!!! Moja panno !!! Ja wszak skromny i cichociemny facecik i nie
                                                    w głowie mi jakiekolwiek pokrętła kobiece:) No żeby mnie o takie rzeczy
                                                    podejrzewać??? A fe, a fuj nawet !!! :)))

                                                    Droga maggo, no zeby o północy taki koncert życzeń uskuteczniać??? Grymaszenie
                                                    na całego!!! Te wszystkie gratisy są w pakiecie więc bierze się całość albo nic.
                                                    Prosze być dzielną ciefcynką, nawet mężną w porywach i stanąć na wysokości...
                                                    zadania również :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 11:24
                                                    Ja i grymaszenie? Zwariowałes? :)
                                                    Przespałam się z propozycją orderową i zdecydowałam: biorę cały pakiecik,
                                                    wszystko. Te wakacje na Krecie przycmiły strach przed odśpiewaniem
                                                    jakiegokolwiek hymnu, pieśni, czy innych takich tam:)
                                                    Boje się tylko o reakcję publiki. Wyjaśnię: śpiewac mogę tylko pod prysznicem i
                                                    tylko jak nie ma nikogo w domku:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 19:53
                                                    Od razu lepiej:))) Chrzanic publike, nie dla nich ta pieśń słowicza:) Zaraz,
                                                    zaraz, takie spiewy do prysznica to nie to... Usiąde sobie w kąciku łazienki, na
                                                    stołeczku, pogapie sie na postać w kabinie ukrytą i wsłucham w jej głos. Totalna
                                                    rozkosz bezgraniczna:)
                                                    Poezja spiewana pod prysznicem... to powali nawet mamuta z zatwardzeniem, nie
                                                    mówiąc o zwykłym zakochanym facecie...
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 20:29
                                                    Osobiście chrzaniłam publikę, ale wkońcu nadszedł czas na zadumę...
                                                    Zastanawiające jest to, że sąsiad zza sciany sie wyprowadził ( a skarżył się i
                                                    prosił, abym zachowała chociaż godziny ciszy nocnej), moja siostra uciekła aż
                                                    na inny kontynent, pies nie słucha juz moich poleceń (podejrzewam, że ogłuchło
                                                    się ociupinkę biedactwu).
                                                    Więc osobiście sądzę, że to żadna rozkosz...
                                                    Podejrzewam, że gdyby w łazieneczce odwiedził mnie mamut w związku ze swym
                                                    zatwardzeniem padłby....
                                                    Ale ja tam lubię i mnie się podoba:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 20:38
                                                    A co z sasiadem z przeciwka??? On jest najlepszym wykładnikiem:) Wizja i fonia
                                                    pewnie pcha go przez lufcik, wieczorne serenady powodują że staje się
                                                    Spidermanem na własnej szybie okiennej:)
                                                    No wiesz, sąsiada wykwaterowała pewnie żona w szale zazdrości za jego
                                                    westchnieniami ku ścianie, siostra stwierdziła że przy Tobie pies z kulawą nogą
                                                    się nią nie zainteresuje i zwiała najdalej jak mogła a pies upaja sie Twymi
                                                    słowami myśląc podsierśćnie "mów mi tak jeszcze":)))

                                                    Połóż już swą skromność lepiej spać :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:01
                                                    Powinnam się nad tym zastanowić ponieważ sąsiada który się wyprowadził
                                                    wysiedlił jego syn. A najgorsze jest to, że "nowy" sąsiad śpiewa, przy goleniu.
                                                    Całe szczęście nie pokrywa nam się repertuar:) Muszę z nim na ten temat
                                                    porozmawiać.
                                                    Moja skromnośc najwyżej drzemie:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:10
                                                    Ja tez kiedyś spiewałem przy goleniu, nawet niezle mi to szło ale do czasu :(
                                                    Wlazlem se na repertuar Ich Troje i moj dzielny żilette nie wytrzymał tej dawki
                                                    ekspresji:))) Pojechał po całości!!! Chociaż pozostał mi po tym czynie szerszy
                                                    usmiech i to od ucha do ucha oraz przeciągi przy ziewaniu :)))
                                                    Całe szczęscie ze nie skonczyło się to amputacją :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:16
                                                    Chwila zastanowienia i znalazłam plus w Twojej opowieści. Dobrze, że to nie był
                                                    repetuar Stachurskiego przeplatany z Ich Troje:)
                                                    I tu ukłony w stronę pana Wiśniewskiego- bo dzieki niemu Pawełek ma szerszy
                                                    usmiech i podejrzewam, że to juz tak na zawsze zostanie:))))))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:23
                                                    No niestety, żadna operacja, nawet plastyczna tego juz nie usunie:) Plastyk
                                                    chciał przeszczepa zrobic i to z mego kuperka. Powiedziałem gadowi by brał skąd
                                                    chciał ale od mego kuperka wara!!! Nie wiem dlaczgo ale się obraził, walnął
                                                    focha i niewiescim głosem pisnął: a sio, a sio !!!
                                                    Bezgust jakiś bo ubrał sobie czerwone skarpetki :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:42
                                                    Czerwone? :) Rozumiem, że to nawiązanie do znanego i jakże cenionego, w
                                                    niektórych środowiskach, cytacika, ale wiesz... skoro mu
                                                    konweniowały:)))))))))))))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:43
                                                    Ha! No i dziabnęłam 500 wpisik w tym wątku:)
                                                    Uwaga: otwieram szampanika:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 21:56
                                                    A otwieracz to Ty masz???
                                                    Pociagnij z gwinta na balkonie opatulona w szlafroczek i z turbanem na głowie :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 16.06.05, 22:32
                                                    Znajdzie się i otwieracz w związku z taka okazją:) A z tym szlafroczkiem to
                                                    wcale nie jest taki zły pomysł. Nie wiem czy celebrowanie tego wydarzenia nie
                                                    przełożę na jutro, bo mam wolne i opijanie może rozłożę na cały dzień I w sumie
                                                    nie musiłabym sie wówczas męczyć na balkoniku, tylko moze połączę to również z
                                                    grillowaniem ogrodowym:))) Ha!
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 15:24
                                                    Jaaaasne, zawsze można złapac jakiegos kocura lub szczura, wbic go na pal
                                                    rusztujacy i zmysłowa zakaska do szampana gotowa:) Łoj, jak ja dawno nie
                                                    grillowałem, napewno było to w poprzednim wcieleniu. Jakbyś potrzebowała
                                                    kucharza na takie party to dzwoń, pisz, krzycz, daj ogłoszenie... nikt nie robi
                                                    takich szaszłyków jak ja:)))

                                                    P.S. Zawieruszyła mi się chwilowo moja skromność, może ktoś ją widział?? :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 16:21
                                                    Nie przepadam za grillowana chinszczyzną:) I szkoda, że tak pozno
                                                    zarekalmowałeś sie jako doskonały kucharz ponieważ zdecydowanie potrzebowałam
                                                    pomocy! Tylko troszkę zadymiłam osiedle. Szaszłyki to wyższy stopień
                                                    wtajemniczenia, więc skoncentrowałam swą uwagę na najzwyklejszym kurczaczku w
                                                    ziołach. Grillowanie przerwał mi deszcz, ale całe szczeście spółka deszcz+
                                                    wiatr przegoniła mój dym:)
                                                    Twoja skromność widziałam koło południa w okolicach ulicy Zgierskiej. Skręciła
                                                    w Sikorskiego i biegła w stronę Świtezianki:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 16:27
                                                    Aha, dzieki za podpowiedz >) To ja sie już ubieram calkowicie i bede podążał jej
                                                    tropem az do skutku :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 16:37
                                                    A nie wbudowałeś jej chipa?
                                                    Moja ma:) I jak chce żeby do mnie wróciła to naciskam taki czerwony guziczek i
                                                    sama wraca, czy chce czy nie:)
                                                    Jak ją spotkam to dam znac:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 17:36
                                                    Jak ją spotkasz to zaopiekuj sie nią bo gadzina gotowa znowu gdzieś prysnąć i
                                                    szukaj wiatru w Łagiewnikach. Najlepiej nakarm ja i puść bajki w TV, wtedy
                                                    napewno nie zwieje a ja cichaczem sie zakradne z kajdankami i szampanem....
                                                    Oczywiscie kajdanki dla gadziny a szampan dla znalazcy żeby znowu nie było że
                                                    swintusze :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 17:58
                                                    Obiecuję, że się zaopiekuję. A do Łagiewnik najwyżej zabierzesz ją w ramach
                                                    spacerku. Co do nakarmienia to owszem, ale bajki w TV nie będzie, ponieważ TV
                                                    JEST ZŁA:), ale za to zabiorę ją na zimno piwko w towarzystwie normalnych,
                                                    zwyczajnych dziewczyn:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 18:16
                                                    No to juz zaczynam zazdroscic tej swojej skromności ze trafi pod taką opieke i
                                                    obiecuje że jutro ja jej uciekne :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 18:30
                                                    Tylko biegnij ta sama trasa najlepiej! Żebys dobrze trafił:)
                                                    I uwazaj w okolicach Nastrojowej, bo tam grasuje normalna z wrodzona
                                                    nadopiekunczością ala Dr Quinn. A za duzo opiekunczości to niezdrowo:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 18:40
                                                    No przepraszam ale mam na Nastrojowej spore grono znajomych więc nie obawiam się
                                                    zapedzenia w te rejony. To ja sie moze tak spontanicznie wywale by dr Quinn
                                                    miała pełne rece roboty na wakacje??? A co się kobitka będzie nudziła,
                                                    kompresiki, mierzenia temperaturki, EKG, jakiś rezonansik, moze być nawet
                                                    magnetyczny... Tylko broń Boze lewatywka czy cewnikowanie !!! :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 18:59
                                                    Przekaże dr Quinn aby szczególna uwagę zwracała obecnie na tych co leżą na i
                                                    płyt chodnikowych słuchają:)
                                                    A co do zabiegów medycznych to na pewno sie dogadacie:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 19:05
                                                    Łokey, ale ja siem wywalam raczej na środku jezdni, to bardziej romantycznie jak
                                                    doktorka hamuje z piskiem opon tuż przed bliżnim swym obolałym :) Nie trza mnie
                                                    bedzie ciegnąć za kłaczki do swej kliniki tylko zarzucić zmysłowym ruchem na
                                                    tylną kanape, zamknąć drzwi i... sru na sygnale do swej Quinnokliniki :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 19:19
                                                    A dr Quinn fajnym autkiem sie porusza. Duzym, żółtym i z przodu ma nr 59, czy
                                                    79, a czasami 89:)
                                                    Ostre hamowanie może spowodować okaleczenia pozostałych podróżnych:))))))

                                                    Ale jako profesjonalistka zapewnie całą uwage poświęci Tobie:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 17.06.05, 19:48
                                                    A na co jej tylu podróżnych w bagazniku??? Tam jest miejsce tylko dla apteczki
                                                    pierwszej pomocy. No takim wielkoludem po mnie??? Widze że jak ja się sam nie
                                                    przejade własnym autkiem to nawet doktorka mnie nie tknie oponką swego ikaruska
                                                    żółtego. Do dzieła Pani Doktor, stetoskop w dłoń i do pracy... pacjent czeka :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 18.06.05, 10:57
                                                    Twoja skromność to swietna kompanka piątkowych imprez. Ale poszalałysmy! Tańce,
                                                    hulanki, swawole, po prostu szał dzikich ciał:)
                                                    Chyba Ci jej nie oddam, wszyscy ją bardzo polubili i nie wyobrażamy sobie
                                                    piątkowych szaleństw bez niej!
                                                    Pawełku, biegasz gdzies na trasie swojej skromności, bo dr Quinn krąży:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 18.06.05, 12:23
                                                    No tak, wcięło mi tą skromność chyba na dobre :((( A co z sobotnimi hulankami i
                                                    swawolami??? No co ja poczne teraz bez niej na dostojnym balu do samego rana? Aż
                                                    się boje że znów stane sie królem wyuzdanego tańca towarzyskiego :))) Całe
                                                    szczęście że znajomi tak bardzo nie zauważą braku mej skromności ale inni
                                                    współbiesiadnicy??? Oj, biada im :)))

                                                    No ja pokrążyłem sobie dziś w okolicach Bałuckiego Rynku, zahaczyłem o Teofilów
                                                    oraz liznąłem ciutke Retkinie...i nic. Dziś przeszukam Bełchatów i jak znowu
                                                    nic, to nie pozostaje mi nic innego niż... niedzielna Nastrojowa :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 18.06.05, 16:22
                                                    Mogę Ci oddać skromność na wieczór. Ale jutro rano i tak pewnie do mnie wróci:)

                                                    W niedziele oprócz Nastrojowej proponuje tez spacerek w Łagiewnikach:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 12:30
                                                    No to już wiem gdzie odnajde swoją skromność:))) Niestety na wieczór nie dotarła
                                                    ona do mnie mimo ogłoszeń w radyju :( To ja poprosze przykuć ją kajdankami do
                                                    balustrady na mostku między stawami w Arturówku. Zjem sobie obiad,
                                                    czasne polerke na dzioba, ubiore się wystrzałowo w krótkie gatki oraz kurteczke
                                                    w pepitke, dmuchne w oponki i pędze co sił ku przeznaczeniu :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 19:55
                                                    Przepraszam, ale nie mogłam jej przykuć:( Jest taka... skromna! Skromność i
                                                    kajdanki? Zwariowałeś? Skromność nie może byc przecież perwersyjna! I nie może
                                                    mieć nic z nią wspólnego...
                                                    Ale jest na etapie przemyślenia wszystkiego i na pewno wróci.
                                                    Zawsze wracają:)))))))))))
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 20:17
                                                    Ja znam dobrze te skromnosci. Jak taka zacznie mysleć to potem rożne głupoty
                                                    przychodzą jej do łba :) Niech lepiej tak nie gmera w mózgownicy ino wraca
                                                    pryndko na południe ino nie autobusem linii 70, te jakoś eksplodują w porywach :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 21:59
                                                    Tak, ze skromnością jest jak z dziećmi. Jak mają duzo zajeć to im głupoty i
                                                    bzdury nie przychodzą na myśl:)
                                                    Obiecuję, że jeśli dziś się nie opamięta i nie postanowi, że wraca to osobiście
                                                    ją zabiorę i wyrzucę jutro rano na trasie. Oczywiście nie 70 bo teraz już bedę
                                                    jej unikać. Właśnie opracowuję nową trasę tramwajową. O boże!!!!
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 22:19
                                                    No pieknie !!! Zamiast odstawić ją pod same drzwi to bedziesz ją wyrzucać
                                                    beznamietnie z tramwaja??? No wątpie by opamietala się bedac pod Twoim zaborem.
                                                    No to widze że teraz jestes planistką :) To ja poprosze ten plan do sprawdzenia
                                                    i akceptacji :))) Jak w NORMALNYM urzedzie :)

                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 19.06.05, 22:25
                                                    Dobrze, wezme za raczke i odprowadzę pod samiutkie drzwi. I wcale nie jestem
                                                    zaborcza. Wcale jej troszkę nie naprostowałam i nawet nie przeszło mi przez
                                                    myśl nauczanie, naginanie, naprowadzanie czy przekabacanie:)
                                                    Nigdy w życiu nie wyrzuciałebym niczego ani nikogo z tramwaja (tym bardziej):)
                                                    A jesli chodzi o plan to zmieniłam koncepcję, chyba po prostu bedę unikała
                                                    konfrontacji z miejscami siedzącymi "na kole". Bo nie wiem co gorsze: tramwaj w
                                                    upał na trasie przy Rynku Bałuckim czy wystrzałowe siedzenia w autobusie:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 20.06.05, 00:20
                                                    Jako wystrzałowa ciefcynka nie powinnas się obawiac takich efektów jak wystrzały
                                                    i inne eksplozje meskiej braci bedacej pod wrazeniem:)))
                                                    Alez ja nie podejrzewam Wacpanny o zadne skrzywienia wychowawcze, ja nawet
                                                    jestem pod wrazeniem niegasnacej normalnosci.

                                                    P.S. Prosze pukac dwa razy bym zdązył przygotować się do zaprezentowania mego
                                                    totalnego zaskoczenia oraz "spontanicznego" padniecia z zachwytu :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 20.06.05, 12:51
                                                    Pukałam ale nikt nie otwierał. Zapakowałam więc Twa skromnośc w pudełeczko
                                                    prezentowe i zostawiłam pod drzwiami. Troszkę żałuję, że nie bede miała szansy
                                                    zobaczyc totalnego zaskoczenia. Ale powiem w tajemnicy, że Twa skromnośc
                                                    niekoniecznie z zachwytem wskakiwała do pudełeczka:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 20.06.05, 15:16
                                                    Taaa, pukałaś pewno do sąsiada, spiocha dyplomowanego. No i pudełko ktoś zwinął
                                                    spod drzwi. I jak ja teraz moge być normalnym i nieskromnym facetem???
                                                    Pewnie zwinęłaś moją skromność za pazuche i oddaliłaś się w podskokach :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 20.06.05, 21:57
                                                    Oj zeby nie było, ze tak naprawde to nie chce jej oddać. Prawdę mówiąc to mam
                                                    jej już troszke dość. A dokładnie ich. Wiesz co to znaczy mnieć dwie
                                                    skromnosci! Dobrały się... A szaleją tak, że lepiej nie mówić. Szkoda, że to
                                                    sie na mnie odbija. Chodzę taka milcząca i ze spuszczoną główką.
                                                    Poszły na całość po prostu!
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 21.06.05, 12:33
                                                    Boleje nad Twoją spuszczoną główką lecz brak mej skromności zaczyna mi się
                                                    powoli podobywać. Nie przemykam się już cichaczem tuż przy krawężniku, nie
                                                    spuszczam oczu na widok nienormalnej niewiasty z lekka wyuzdanej, nie zalewam
                                                    się rumieńcem pod wpływem myśli mych rozwojowych. Jednym słowem przepoczwarzam
                                                    się duchowo. Rzuciłem w kąt ubranka me w kolorach stonowanych, szarości,
                                                    kremowości oraz inne oliwkowości, jak ta baba wydałem pół pensji w dwie godziny
                                                    na ciuszki w krzykliwych i mocnych kolorach, bałamucąc przy tym panią sklepową o
                                                    dosyć urokliwej fizjonomii. Czasłem se tyż trendy okularki które spoczywają mi
                                                    teraz w pozycji cool na czubku głowy mej nażelowanej po same pekaesy zapuszczone
                                                    z nienacka. Łoj, ależ ze mnie się teraz super macho porobił :))))))))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 21.06.05, 19:16
                                                    No już jej nie chcesz? To zróbmy tak, przykręcę jej troszkę moc. Albo jutro
                                                    wybiorę się ponownie na Piotrkowską i podrzucę komuś do torebeczki czy do
                                                    kieszonki. Ale podejrzewam, że muszę mieć Twe pisemne orzeczenie, iż się jej
                                                    zrzekasz. Ale wiesz dla dobra jednostki społeczeństwa, która zostanie "ofiarą"
                                                    mojego planu. Obiecuję, że zostanie ona wyłoniona drogą castingu "Najbardziej
                                                    potrzebująca skromności osoba na Piotrkowskiej":)))) A jak będzie remisik to
                                                    podziele sprawiedliwie:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 21.06.05, 19:54
                                                    No niech bedzie, kobietom podobno się nie odmawia :) Czyń kacie swą powinność!!!
                                                    Brak skromności jest teraz w modzie więc z pewnością poradze sobie. Tylko tak
                                                    sobie mysle bym przypadkiem nie wygrał tego castingu bo wtedy klapa na całego :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 21.06.05, 22:12
                                                    Tylko prosze mi tu z katem nie wylatywać:)
                                                    Umówmy się tak: jesli będziesz szedł jutro w okolicach pory popołudniowej ulicą
                                                    Piotrkowską to nuć sobie piosenkę Pazury z tekstem "Przystojny jestem...ble ble
                                                    ble" i obiecuję, że nie podrzucę Ci skromności:)
                                                    A skoro bez skromności tak Ci sympatycznie życie mija to moze ja też sie swojej
                                                    powinnam choc na momencik pozbyc:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 22.06.05, 13:29
                                                    Ze spiewem u mnie rewelacyjnie (jak u Stuhra ponad ćwierć wieku temu) więc śpiew
                                                    chodnikowy zapewne by uwłaczał mojemu artyzmowi wokalnemu:)))
                                                    Ja bym Ci raczej mocno kibicował w chwilach nieskromnych. Moze tak wspólny
                                                    recital??? Zaśpiewam ekspresyjnie "Przystojnego" a po mnie mozesz rozwinąć
                                                    nieskromnie skrzydła spiewająć "Sex bomb, sex bomb, i am sex bomb":)
                                                    No to po prostu byłby raj dla koników :))))))))))))))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 22.06.05, 14:52
                                                    Jedym słowem jesteśmy skazani na sukces.
                                                    A zaraz po "sex bomb" zaśpiewam "Boys, boys, boys" A co mi tam...:))))))
                                                    Twoja skromność został już podrzucona. Z grona chętnych wybrałam super chłopaka
                                                    kierując się tym, że miałam do wydania męską skromność. Swoją podrzucę dziś
                                                    wieczorkiem:) Juz się boje co będzie się działo:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 22.06.05, 15:40
                                                    Jak pozbedziesz się swej skromności już nie bedziesz się niczego obawiała :)))
                                                    Wszystko stanie się proste i dostępne:)

                                                    Mówie Ci to ja, Wacław Jarząbek, nieskromny man I klasy...:)

                                                    P.S. Niekskromnie gratuluje przejścia na ciemną strone MOCY !!!
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 22.06.05, 23:47
                                                    Czyli NIECH MOC BĘDZIE ZE MNĄ!

                                                    Właśnie zaczynam odczuwać moc tej mocy:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 23.06.05, 15:10
                                                    Yesss, niech moc będzie z Tobą!!! Prosze tylko o racjonalne gospodarowanie ową
                                                    mocą, nie przegrzewanie silniczka oraz częste doładowywanie, co spowoduje ze
                                                    bedzieś się nią cieszyć długo i umozliwi Ci to bezawaryjną jazde:)))
                                                    Proszę wyjawić mi objawy tej mocy by mozna było skorygować ewentualne błędy oraz
                                                    niedociągniecia. Aha i prosze pamietać o okresowych przeglądach :)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 23.06.05, 22:58
                                                    A czy ja mam doładowywać silniczek. Sądzę, że mam taki zapas niewyładowanej
                                                    nieskromności że starczy na lata! Okresowe przeglądy? Jak to? Gdzie mam się
                                                    udać na przeglądzik? I kiedy upływa pierwszy "okres":)?
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 24.06.05, 16:07
                                                    No ja bym radził zgłosić się na przegląd jak najszybciej. Nic tak nie polepsza
                                                    komfortu użytkowania jak pewność że wszystkie podzespoły są w należytym stanie.
                                                    Wykaz punktów serwisowych znajduje się w bazie danych nieskromnosci którą
                                                    Waćpanna uzytkuje od niedawna. Wystarczy wejść na odpowiednią stronę i po
                                                    kłopocie. Prosze jednak unikać domorosłych mechaniorów. Są tańsi lecz...szybko
                                                    mozna się zawieść na nich. A jak już coś sknocą to czasem już nigdy nie da się
                                                    tego ponownie naprawić, mimo starań i obopólnych checi :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 25.06.05, 00:26
                                                    Kurcze, no nie sadziłam że tyle problemów z ta moja nieskromnościa będzie.
                                                    Serwisowanie jeszcze do tego? Przecież mówimy o nówce-sztuce to chyba od zaraz
                                                    serwis nie jest aż tak konieczny. Nie moge sobie troszkę poszaleć na dobry
                                                    początek? Nie, nie o żadnych mechaniorach nie ma mowy nawet, tylko
                                                    profesjonalna, autozyzowana najlepiej obsługa, wchodzi w grę:)
                                                    Poprosze o adres tej stronki drogi weteranie użytkowy swej nieskromności, no i
                                                    namiary gdzie mozna sie zgłosić w celu serwisowania:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 25.06.05, 15:35
                                                    No Moja Droga!!! A o przeglądzie zerowym to Waćpanna nie słyszała??? No tak, jak
                                                    się nie chce czytać instrukcji obsługi to takie są tego efekty.
                                                    Wchodzisz na stronke www.normalnychlop.pl klikasz na województwo które
                                                    nawiedziłaś, potem mieścine. Ze spisu dostepnych i aktualnie czynnych zawodowo
                                                    serwismanów wybierasz sobie jednego, klikasz w jego pseudo i otwiera Ci się
                                                    ankietka. Wpisujesz swoje dane, adres, telefon oraz inne takie duperele i
                                                    wysyłasz do niego to co nabazgrałas. W ciągu 24 godzin mozesz spodziewać się
                                                    telefonu i wtedy obgadasz sobie wszystkie szczegóły.
                                                    To takie proste że aż bezbolesne. Nawet maturka do tego niepotrzebna o tytule
                                                    magistra nie wspominając :)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 25.06.05, 17:45
                                                    Ta instytucja serwisowa to jakas ściema bo stronka jej nie chodzi:)
                                                    A jesli nie poddam się takiemu badaniu to moja nieskromność siegając zenitu
                                                    może mieć objawy wściekliźny? Bo ja nie lubię badań za bardzo...
                                                    A czy takowe badania przeprowadzane sa przez pana Typowego Hydraulika z Polski?
                                                    Bo jeśli tak to może się poddam jednorazowo:)
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 25.06.05, 18:43
                                                    Hydraulika jest wazna jesli chodzi o poziom nieskromności więc "typowy" moze co
                                                    najwyzej skopać swą robotę oraz nawet zarysować głowice. Minęły już te czasy.
                                                    Dostaniesz do reki Glamour lub inną Gale, podjedziesz na kanał a pan majster już
                                                    zajmie się swoją powinnoscią. Czas zleci Ci szybko i przyjemnie. A nóż spodoba
                                                    Ci się taka obsługa, bedziesz wpadać tu częściej a i polecisz tego fachowca
                                                    znajomym :)))

                                                    Poddaj się...:)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 25.06.05, 18:49
                                                    Okej poddaje sie ale pod jednym warunkiem: że jesli mówimy juz o prasie
                                                    kobiecej to nie będzie to ani Glamour ani Gala, pliska...
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 26.06.05, 23:32
                                                    Poddaję się... Już nie mam siły być nieskromna, bokiem mi to wychodzi. Weekend
                                                    nieskromności uwazam za zakończony. Jestem nim strasznie zmęczona. Będę sobą i
                                                    już. Jak się komuś to nie spodoba to trudno.
                                                    Gdzie moja skromność przebywa obecnie?
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 27.06.05, 11:06
                                                    Obawiam się że Twoja skromność udała się na wywczasy do wód. Siedzi bidulka na
                                                    trawsku nad bajorem i szlocha. Teskniocha niemiłosiernie za swą Gośką upadłą, za
                                                    jej gondolasami do kolan, za ciepłym biustonoszem do samego pępka, za spodniami
                                                    w kancik, za krokiem wywazonym i nie rozciągliwym, za spojrzeniem ukradkowym z
                                                    trzepotem rzęs, za rumiencem gośkowym nonstopowym. Ech czy ona znajdzie jeszcze
                                                    swą przystań? Ściagaj pryndko swe stringi, miniówe i bluzeczke z dekoldem do
                                                    pepka (łomatko nie tak szybko bo ja sie jeszcze tu gapie)wciągaj słuzbowe
                                                    ciuszki i pędz do niej w podskokach bo bidulka gotowa sie odwodnić i uschnąć z
                                                    tęsknoty na wiórka:)))
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 27.06.05, 13:56
                                                    Nie za Goską, choc to bardzo ładne imię:)
                                                    Tak właśnie przemyslałam sprawę i okazało się, że moja nieskromność nie
                                                    ingerowała w mój wygląd. Osz ta nieskromność nie miała az takiego wpływu. No
                                                    chyba, ze na to, że cały weekend paradowałam w kostiumie kapielowym ale tylko
                                                    na terenie strasznie strzeżonym ogródkowym:))))
                                                    To chyba była wersja mini-nieskromności. Biorę skromność z powrotem. A mój
                                                    rumieniec, wystepujący, a jakże, czasem jest bardzo kokietujący. Więc niech
                                                    wszystko pozostanie na swym starym miejscu.
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 27.06.05, 23:23
                                                    Tak, niech wszystko pozostanie tam gdzie było:) Mysle ja tak sobie że tylko ten
                                                    kostium kompielowy z lekka znoszony przez łykend mógłby się nieco przemiescic.
                                                    Ujrzałbym wtedy nagą prawde...:)
                                                  • mag.gie Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 27.06.05, 23:25
                                                    Przemiesił się:) Juz grzecznie lezy w szufladzie i czeka...
                                                  • pawel.l Re: pAWEŁKU TY ŚWINTUSZKU ;) 28.06.05, 00:01
                                                    A na co on tak czeka???

                                                    Az się boje pomysleć nawet mimo braku mej skromnosci :))))))))))))))))
                                                  • mag.gie Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 00:07
                                                    Oj Pawełku (patrz wyżej - temat:)) do następnego słonecznego weekendziku czeka:)
                                                    Może do jakiegoś szybkozorganizowanego wypadu w teren przed weekendem,
                                                    zobaczymy:)
                                                  • pawel.l Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 08:16
                                                    Czyzby bylo to takie ubranko robocze? Łykendzik, wypadzik, moze zakupki,
                                                    spacerek? Do pracki też go zabierasz? Gustowne wdzianko pierwszej potrzeby
                                                    niczym w Słonecznym Patrolu?:)
                                                    To ja czym predzej musze się zasadzić w pobliskich krzaczorach z lornetkiem.

                                                    No prosze, co potrafi zrobić z powabnej niewiasty pozostawiona na pawlaczu
                                                    skromność:)))))))))
                                                  • mag.gie Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 09:16
                                                    Nie zabieram go wszędzie. Czeka na okoliczności słońca w weekend. Prosze mi tu
                                                    ironicznie na mój kostiumik nie patrzeć. Skromność skromnoscia, ale w godzinach
                                                    pracy to trzeba całkowitą powage utrzymywać, mało tego, nie zaprzątać sobie
                                                    główki slonkiem, kostiumikami czy Słonecznym Patrolem:)))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 09:24
                                                    Na codzień frywolna, beztroska niewiasta, skaczaca po łąkach z rozwianymi
                                                    włosami, ganiająca motyle i zrywajaca kwiaty. Usmiechnięta, nieskalana
                                                    dziewczęcość...

                                                    A w pracy stanowcza, gustownie użakietowana, z włosem misternie spietym, o
                                                    wzroku na wskroś preszywającym niczym leżący koło niej zszywacz, z makijażem
                                                    podkreslajacym jej nadobność...

                                                    Qrna, lubiem tak :))))))))))
                                                  • mag.gie Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 12:03
                                                    Jestem obserwowana?
                                                    To wszystko przez tą listę pewnie:))))))))))))))) Mogłam się tego spodziewac;)
                                                  • pawel.l Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 23:23
                                                    Strzeż się, kamery oraz mikrofony są nawet tam gdzie byś tego się nie
                                                    spodziewała:))) Zawsze opuszczaj deske, zasłaniaj firany, domykaj lufcik i
                                                    zakładaj bielizne. Wielki Brat jest cholernie zainteresowany:)))

                                                    Teraz już wiesz dlaczego znalazłaś się na tej liście??? :)
                                                  • mag.gie Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 28.06.05, 23:53
                                                    Ciekawe kiedy materiał filmowy o moim zyciu pojawi sie w necie:))))
                                                    Wieli Brat? A czy widzowie-obserwatorzy-czytelnicy mogą wysyłać smsy na ich
                                                    zdaniem najfajniejszą osobę w programie? Cholerka, a mnie sie dziś ziewnęło raz
                                                    tak ostentacyjnie!

                                                    Lista? Czysta prowokacja moim zdaniem:) Może chęć zwrócenia uwagi. Nie wiem
                                                    tylko po co? dlaczego? skad pomysł na tak niebanalną metodę? no i dlaczego ja?
                                                  • pawel.l Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 29.06.05, 23:05
                                                    Po prostu jesteś wybraną, czas się z tym wreszcie pogodzić. Jeżeli ziewnęło Ci
                                                    się dziś między 18.30 a 19.50 to znaczy ze jednak zainfekowałas mnie:)))

                                                    Chorobcia, kotka mojej sasiadki jest w ciąży niespodziewanej a ona sama twierdzi
                                                    że to moja sprawka!!! No nie mogę jeszcze dojść do równowagi!
                                                    Czy jest na widowni adwokat??? :)))))))))
                                                  • mag.gie Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 29.06.05, 23:53
                                                    Oj na pewno mi się ziewneło. Cały dzien taki miała, znowu.
                                                    No ale nie gadaj, że ziewałeś w swoje imieniny:) <mam racje?:)>
                                                    Spełnienia marzeń i zdrówka!!!
                                                    A czy ta kotka ma skończone 18 lat? Bo jesli nie, to już wiem po co Ci
                                                    adwokat?:)
                                                  • pawel.l Re: Pawełku, Ty ŚWINTUSZKU;) 30.06.05, 09:07
                                                    No wiesz, dzień był wyczerpujacy od samego rana. Pospać nie mogłem, potem 4
                                                    godziny poświeciłem na rozpakowanie i wypróbowanie prezentu o którym od dawna
                                                    marzyłem, nastepnie w pracy to już był hard core...uśmiechy, usciski, pocałunków
                                                    moc, nowe znajomosci przy okazji, wymiana oddechów i te sprawy:)))
                                                    A na wieczór brzemienna Kicia:) Młódka napewno nie skończyła 18-tki ale tak
                                                    czułej i zmysłowej kobitki ze świczką szukać:)))

                                                    Jak na mój gust to zdecydowanie mnie zainfekowałaś, chyba bedę Cię musiał
                                                    pozwać, tylko nie wiem czy do sądu :)))
                                                  • mag.gie miauu 30.06.05, 22:52
                                                    Pawełku, Ty świntuszku! Z kocicą? To też to zoofilia!
                                                    Jeśli masz problem z kotką, to wiesz... ja mam psiurę. Na słowo "kot" robi
                                                    salto w przód z podwójnym tulupem;) Mogę Ci ją użyczyć tylko nie wiem czy ja
                                                    okiełznasz:)
                                                    A gdzie chcesz mnie pozwać jeśli nie do sądu? Masz jeszcze ewentualność przed
                                                    sąd. Już to kiedys mówiłam- mam dobrego prawnika:)
                                                  • pawel.l Re: miauu 30.06.05, 23:17
                                                    Powiadasz ze masz psiure??? I ja mógłbym jej nie okiełznać???
                                                    Kusisz podwójnym tulupem???
                                                    No ja jestem w szoku wieczorową porą. Jak mam to rozumieć tuż przed snem?.
                                                    Postawiłaś mnie swym wywodem na równe nogi a jak wiadomo facet zwany potocznie
                                                    mężczyzną na baczność raczej nie zaśnie:)

                                                    A uzyczaj mi swej psiury cokolwiek ma to oznaczać:))))))))))))

                                                    To ja moze sobie chłodną kąpiel przygotuje?:)))
                                                  • wila3 ja tylko na chwikę 30.06.05, 23:35
                                                    Pawełku, niektóre kobiety, te bardziej wrażliwe, mogłyby poczuć się
                                                    zdegustowane... :)
                                                  • mag.gie Re: ja tylko na chwikę 01.07.05, 00:02
                                                    Wila, masz rację. (z)Degusta ze mnie:) Tzn ziewamy, tak?;)
                                                  • wila3 Re: ja tylko na chwikę 01.07.05, 00:06
                                                    mag.gie napisała:

                                                    > Wila, masz rację. (z)Degusta ze mnie:) Tzn ziewamy, tak?;)

                                                    jednogłośne ZIEW
                                                  • mag.gie Re: miauu 01.07.05, 00:01
                                                    Pawełku, ona wazy 40 kg, jest agresywna i słucha tylko mnie:)
                                                    Wycofuję się z propozycji wypozyczenia. Mogłaby to uznać jako afront.
                                                    Facecie-zwany-potocznie-męzczyzną możesz spać spokojnie:)
                                                    Zanucę:aaaa, kotki dwa...

                                                    PS Kąpiel dla kociczki? O tej porze?;)))))))))))
                                                  • pawel.l Re: miauu 01.07.05, 09:31
                                                    No ja się dziele grzecznie moimi watpliwosciami z otoczeniem chcąc dotrzeć do
                                                    wyjasnienia wszystkich wątpliwości a tu widze zmasowany atak Degust ziewających:)))
                                                    A trza było napisać o krówkach, swinkach, krasnalkach a nie o psiurach:)
                                                    Skąd niby pokrecony facet moze wiedzieć co autorka miała na myśli???:)))))))))
                                                  • mag.gie mrauuu 01.07.05, 22:44
                                                    A jakież to masz wątpliwości zwiazane z otoczeniem? Cóz chciałbyś wyjaśnic?
                                                    Pomogę, jesli podołam :)
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 01.07.05, 23:06
                                                    A już nic nie powiem bo znów bedzie to uzyte przeciwko mnie:)
                                                    Zajme się ja kolacją pyszna...chlebek wysmarowany tłustym mazidłem, jaja z
                                                    majonezem ulubione moje i do tego groszek, zielony...no i deserek, nie tam zadna
                                                    kobitka lecz paczuszek wiedenski o delikatnym cieście.

                                                    Jak na mój gust to chyba dosyć przyzwoita kolacyja? :)))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 01.07.05, 23:09
                                                    Kolacyja jak sie patrzy... Smacznego!
                                                    Ale smaka mi nie zrobiłeś bo własnie skonczyłam swoją:)
                                                    I pączuszek wiedeński tez juz dzis był- na śniadanie, bo niestety na inne czasu
                                                    nie starczyło:)
                                                    Smacznego!
                                                  • wila3 Re: mrauuu 01.07.05, 23:10
                                                    o tej porze?????????!!!!!!!!!!!!!
                                                    ło matko i córko i wszyscy nasi.
                                                    A dieta, a kalorie, a....
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 02.07.05, 00:04
                                                    Ja nie musze dbać o diete ani kalorie, ma figura jest perfect forever :P:P:P
                                                  • Gość: wila3 Re: mrauuu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.05, 00:10
                                                    No tak.
                                                    Ci faceci..
                                                    Perfekt powiadasz?
                                                    Czyli bez(na)żywca?
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 02.07.05, 00:13
                                                    Na zsiadłym mleku wyrośniete :)))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 02.07.05, 11:36
                                                    a dzis zsiadłe na wage złota jest!
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 02.07.05, 12:11
                                                    Wystarczy je konsumować z umiarem i w odpowiedniej porze...wtedy doceni się jego
                                                    wartość :)
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 02.07.05, 15:03
                                                    W ówczesnych czasach gdy mleko kartonikowe pełne jest konserwanów tudzież E-
                                                    składników zsiadłe mleko pozostaje tylko w fazie marzeń. No chyba, że burza
                                                    będzie jakaś gwałtowna. Pozostają tylko jogurty z bakteriami o bakteryjnej
                                                    kulturze (albo jej braku).
                                                    A jogurt tylko z truskawkami:)
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 02.07.05, 22:43
                                                    a Ja se przygruchałem krówke, takie mleczne zwierze. Na spacerze se ją
                                                    przygarnąłem. Stała sobie tak samotna i bidna krasulka na łące. Jedno spojrzenie
                                                    wystarczyło, chemia się wdała i poszła ze mną jak w dym :)
                                                    Widze ze Waćpanna lubuje się w tym samym typie jogurtów co ja.
                                                    Moze tak randka niedzielna na polu truskawek??? No z krasulą jako przyzwoitką
                                                    oczywiście:)))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 04.07.05, 00:03
                                                    Uazaj zeby jakis miejscowy rolnik nie oskarżył Ci o kradzież:))))))
                                                    Cholerka, taka propozycja mnie ominęła. Miała byc niedzielna randka, a tu juz
                                                    poniedziałek...I to jeszcze w tak doborowym towarzystwie. Mam nadzieje, że
                                                    krasuli mleczko sie nie zsiadło w związku z tym, że tak długo nie dawałam
                                                    odpowiedzi... No cóż moja strata...
                                                    Truskawkowe pola? A ja myslalam, że juz po sezonie?;)
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 04.07.05, 15:19
                                                    W związku z globalizacją sezon na wszystko mamy cały rok. Ja mawia mój friend
                                                    made in pepik Zbynek Netoperek z Karolowych War czy jak tam się to ćeskie city
                                                    nazywa, wiosna trwa u niego cały rok i dlatego mu naokoło rośnie. Nie żałuj róż
                                                    gdy płonie las Moja Panno:)
                                                    A co do mleczka to ma już sporą zawiesinke. Jakby tak patykiem pomerdać to
                                                    bedzie zsiadłe jak marzenie, chyba że wolisz serek i to w kostkach, prosto od
                                                    łaciatej a jakże:)))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 05.07.05, 13:29
                                                    Nabiał na śniadanko, a ja już dawno po.
                                                    Teraz to tylko kawka z łaciatym ewentualnie:)
                                                    To ta łaciata Twoja od razu kostkuje... hmmm... co ta UE zrobiła z polskiej
                                                    krasuli to jest nie do pomyslenia:)
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 05.07.05, 15:19
                                                    He, jakby tego było mało, ma ona odrazu pod ogonem metkownice:)
                                                    Co prawda świstak nadal siedzi i zawija ale trwają już prace by wychodziło ono
                                                    od razu w sreberku. Moze więcej żelaza jej dorzucać do wody???

                                                    Ale przyznasz ze z tymi żółtymi kolczykami to krasule wyglądają szałowo!!! I
                                                    nawet tak powiem...kobieco:)))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 05.07.05, 22:45
                                                    He, jakby tego było mało, ma ona odrazu pod ogonem metkownice:)
                                                    > Co prawda świstak nadal siedzi i zawija ale trwają już prace by wychodziło ono
                                                    > od razu w sreberku. Moze więcej żelaza jej dorzucać do wody???

                                                    A MOŻE LEPIEJ SREBERKA? SEREK W ŻELAZNYM SREBERKU, DZIWNE...
                                                    >
                                                    > Ale przyznasz ze z tymi żółtymi kolczykami to krasule wyglądają szałowo!!! I
                                                    > nawet tak powiem...kobieco:)))

                                                    OJ BARDZO KOBIECO. NIE DOŚĆ ZE DUŻE KOLOROWE KOLCZYKI SĄ MODNE W TYM SEZONIE TO
                                                    JESZCZE DO TEGO TO FUTERKO...;)

                                                    FULL-WYPAS-LANSING-COOL-TRENDY-JAZZY-PO-PROSTU
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 05.07.05, 23:27
                                                    Nie wszysto srebro co się srebrzy:)

                                                    Niestety moja Pani, władczyni mych chuci, zlustrowała mojego lifa i zakazała mi
                                                    pisania pierdół na forum bo nie chce sie potem za mnie wstydzić...
                                                    Mogę pisać mądrze, nawet inteligentnie a jak nie to ona zamyka swój kramik na
                                                    kłódke i robi całoroczna inwentaryzacje.

                                                    No niech mi któś pomoże !!!! :((((
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 05.07.05, 23:35
                                                    Nie wszystko żelazo co się żelazi:)
                                                    Całoroczna inwentaryzacja? Toż to zguba w ów czasach. Nie możesz dopuscic do
                                                    takich okoliczności:)
                                                    Ale przeciez rozmawiamy o sytuacji polskiego rolnictwa po wejściu do UE i
                                                    najnowszych trendach w kolczykowaniu:) Jakiez to twórcze wręcz wybitne w
                                                    przypadku mieszczuchów:)))))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 05.07.05, 23:47
                                                    To ja potrzebuje mundrej rady a Ty sobie robisz jaja...i to sadzone:)

                                                    Nie wiem czy dam rade błysnąć intelektem a szkoda mi tracić kochanki swej
                                                    zakolczykowanej już:)
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 06.07.05, 09:10
                                                    Jaja od razu (i tak lepiej sadzone niz jajecznica;) )
                                                    To zróbmy tak, ty flashuj intelektem, a jakby Ci coś nie wyszło to dam Ci
                                                    znać;))))))))))
                                                  • pawel.l Re: mrauuu 06.07.05, 09:27
                                                    Dobra, dobra, jak mi nie wyjdzie to dostane szybciutko bana na Figloraj od swej
                                                    Kochanicy Francuza i Twe szepty pomocne okażą sie o dekade spóżnione:)
                                                    A odwołać to się będe mógł wtedy co najwyzej przez okno :)))))
                                                  • mag.gie Re: mrauuu 13.07.05, 08:24
                                                    Kurcze, dwno mnie tu nie było:)
                                                    Tylko uwazaj żebyś nie wypadł;)
                                                    Twoja niebanalna historia spowodowała zjeżenie mej rybki i biedna aż prąd
                                                    zgubiła...Ojoj..
                                                    A w Figloraju nie jest tak źle chyba. Jak sama nazwa wskazuje: nie dość, że raj
                                                    to jeszcze z figlami w towarzystwie Lory i to w iglo!!!
    • anadzieja Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 10.06.05, 16:42
      A normalnych, zwykłych facetow? :)
      • pawel-strzalka Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 10.06.05, 22:14
        ja jestem normalny, ale niezwykły :]
        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 13:53
          a ja chyba pospolity ale bez grzyba;)
          • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 14:48
            może jakis calusek intymny od niewiasty????
            A Ty zaraz kijem :) przemocy nie uznaje..chyba, że jakiś delikatny klaps w pupe
            dla zachęty ;)
            • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 13.06.05, 14:53
              Tera wylazło szydło z worka:))) Perwersji się zachciewa, klapsik...no prosze. A
              tak Ci normalnie z klawiatury patrzało :)))
              • Gość: VWMADISON Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 15:38
                hehehe..spokojnie - wszystko dla ludzi ;)A czy ja aniołek jestem???hee??
                oj Pawełku. Ze nie wspomne o Twoich kuleczkach!!!! bILARD CZY GOLF??? :)
                • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 13.06.05, 15:43
                  Delikatne i zmysłowe polo to było :))))))))))))))))))))))
                  • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:14
                    ZBEREŹNIK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                    ale wszytko dla ludzi.... ;)
                    • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 13.06.05, 17:17
                      • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 13.06.05, 17:22
                        No czemu tak ortodoksyjnie!!! Wszak polo to królewska rozgrywka że tak powiem
                        konna :))) Wiele dam a nawet lady się zbiera za płotem by popatrzeć na męznych
                        rumaków zaopatrzonych w jeżdzców wymachujących lekko zakrzywionym swym kijem:)))
                        Doprawdy nie wiem skąd w głowie Twej pojawiły się tak zbereżne skojarzenia??? A
                        fe i jeszcze raz fe :)))
                        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 17:33
                          >>Wiele dam a nawet lady się zbiera za płotem by popatrzeć na męznych
                          rumaków zaopatrzonych w jeżdzców wymachujących lekko zakrzywionym swym kijem:)))
                          <<
                          albo nadgarstkiem :):)

                          PS. A słyszałes o grze polo na słonach :)
                          • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 13.06.05, 17:53
                            No nie moge, kuń to już mało, słonia Trabalskiego się jeszcze zachciewa. Aż mnie
                            zawstydzasz przed tyloma osobami:)))
                            • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.06.05, 09:45
                              A bo sam prowokujesz do zawstydzania.. Ten typ tak ma ;)
                              • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 14.06.05, 14:58
                                No wiedziałem!!! Wyszło szydło z worka:))) Jam normalny prowokator!!! Hm, to
                                czekam sobie spokojnie na dyby oraz napiętnowanie czym popadnie:)))
    • lilia33 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 16.06.05, 20:48
      ja jestem
      • pawel.l Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 16.06.05, 20:55
        Spokojnie, wszystkie normalne oznaczamy i wpisujemy w tabelke. Na koniec
        wybierzamy najbardziej normalną z normalnych i nagrodzimy ją dosadnie
        szlacheckim tytułem dozywotnim :)))
      • wila3 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 16.06.05, 21:32
        lilia33 napisała:

        > ja jestem


        I tylko tyle?
        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:26
          heheheh......... tak mało. :(
          A teraz cos na mily początek dnia - z głosnikami prosze..


          marcin.wanat.promontel.net.pl/
        • Gość: vwmadison Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.05, 09:28
          hehehehe.... tylko tyle :(

          a teraz coś na miły początek dnia - tylko z głośnikami prosze...

          marcin.wanat.promontel.net.pl/
    • danwar1 Re: gdzie w łodzi normalne, zwykłe dziewczyny 04.07.05, 12:50
      a jakie to "normalne, zwykłe"? chyba większość dziewczyn jest taka :)
    • Gość: Katarzynka :) ZDEFINIUJ SŁOWO "NORMALNE" :) IP: *.tvsat364.lodz.pl 05.07.05, 15:41
      • mag.gie Re: ZDEFINIUJ SŁOWO "NORMALNE" :) 05.07.05, 22:42
        według "Słownika wyrazów obcych: wydanego przez PWN:
        NORMALNE -
        1. będące w normie, zgodne z normą, wzorem, przepisem, taki jakie powinno być,
        prawidłowe; najczęściej spotykane, przeciętne, zwykłe

        2. normalny- zdrowy psychicznie, będący w pełni władz umysłowych; rzadziej: nie
        będący kaleką

        Coś wygrałam?;)
    • angelou PROSIMY O WNIOSKI!!!!!!!!! 04.08.05, 18:23
      to najgorętszy temat sezonu, po kilkuset postach proszę najaktywniejszych o
      przedstawienie wniosków
      np w formie punktów:
      a)jeśli nie to już wszystko wiadomo
      b) jeśli tak to konkretnie adresy gdzie i kogo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka