Dodaj do ulubionych

Normalnych i zwykłych odstąpię.

11.06.05, 19:43
Jako kobieta trendy, postanowiłam się zaopatrzeć w chodliwego w tym sezonie
faceta zwykłego. W tym celu (niczym również poszukiwana w tym sezone zwykła i
normalna kobieta) oblekłam się przepięknej urody seledyny i róże, wsadziłam
se w pępek dżeta a na nosa lopezówy i poleciałam na miasto. I jako Różowa
Landryna przywlekłam pod swój balkon rzeszę normalnych facetów. Drętwo mi z
nimi jak cholera. Jedyna atrakcja jak im czasem kotleta jakiego zrzucę.
Uprzejmie informuję, że zwykli faceci zlokalizowali się hurtem na Retkini.
Chętnie odstąpię ze trzydziestu czterech.
Obserwuj wątek
    • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:08
      No tak, widziałem normalne zbiegowicho facecie przed godzina na Retkini. Myslał
      ja ze to na mecza siem gapiom a oni wyli do dzo-anny:) Qrde, moze wstaw ich
      wszystkich do komisu wszak normalny jest coraz bardziej w cenie. Kasiore
      zwiniesz a i problema się pozbedziesz:)))
      Jak kcesz to przygarnij normalnego wariata jakim jezzdem od czasu upadku mego
      moralnego. Co prawda nie gwarantuje dysputów na odpowiednio wysokim poziomie ale
      za to uciech ze mną sto w dodatku:)))
      • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:15
        Pawle, toż ja szału szalona dostaję, bo oni we mnie, niczym w ciastko z kremem
        się wgapiają! I to jedyna inwencja, jaką się wykazują. Do komisu nie chce mi
        się zelówek zdzierać. Ale na allegro....hmmmm....Widząc tylko zapotrzebowanie
        łodzianek na zwykłych, wystawiam ich póki co tu. Biere która? Bo stygną chłopy!
        • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:26
          dzo-anno, toż to bande smakoszów ściągnęłaś swym różem i lopezkami a teraz nawet
          bitej smietany spuszczonej z balkona im żałujesz??? A załóż qrde komisa,
          okartkuj kazdego, z dokładnymi danymi, zrób tanca erotycznego na balustradzie to
          nie wystygną oni przez noc a rankiem wyslij ich z jeszcze goracymi silniczkami
          na giełde:)))
          • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:31
            Jakimi kartkami? Wszak instrukcja obsługi do wszystkich zwykłych jest jednakowo
            zwykła!
            • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:41
              Matko, jeden drgnął! Zapytał, czy nie poszłabym z nim do kina...
              • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:43
                Qrde uwazaj na tego rozedrganego, pewnie bidulek boi się ciemności :)))
                • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:55
                  A co ja, kurnia, jakaś Matka Teresa z Kalkuty jestem, zeby rozedrganego chłopa
                  w ciemnościach oswajać?
            • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:42
              Jaka instrukcja??? Walnij kartka kazdemu na szyje z przebiegiem, wymiarami
              (najlepiej w calach), oraz dodatkowym wyposazeniem i jush. Kazda normalna
              wiedzieć bedzie od razu czy takiego na hol czy na jazde próbną. Nie zapomnij
              tylko o przetarciu karoserii irchą oraz przeleceniu podwozia wodą pod cisnieniem
              z dodatkiem mydełka Fa:)))
              • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 20:51
                Cos Ty! Wszyscy zwykli zanim się uwieszą na szyi to klepią od razu jak najęci o
                swoim przebiegu, wyposażeniu i takich tam pierdołach. A ci bardziej wyhejowani
                to nawet wymiarami mi po uszach trzasną, niby mimochodem. I chyba tylko jaka
                normalna po takim CV nabierze chcicy na jazdę próbną.
                • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 21:29
                  Żadnych uśmiechów, żadnych ochów, bo mam złe doświadczenia.

                  / cholera przemycę jeden :) /

                  Czy Ty musisz normalna kobieto w sobotę o 19 sklep otwierać?
                  A ulotki wcześnie rozrzucić nie łaska? Hę
                  Spałam grzecznie, nabierając sił po nocy komputerowej, a przed
                  następmną. I w tym czasie taaakie wydarzenie!!

                  Ty szybko mi tam odstaw jednego. Gust mój znasz!
                  • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 21:50
                    Dlaczegóż to ochów mi skąpisz?
                    Kurnia, w gorączce sobotniej nocy działalności swej jako sklepikary otwierać
                    nie zamierzam! Hmmmm....którego tu by Ci....? Jeden jest taki, nawet z wyglądu
                    galanty, ale o robocie cały czas nawija. Drugi, małowyględny ale za to gada, że
                    ma chatę w glazurze i terakocie. I że jako zmywarka nawet bym nie musiała, bo w
                    sprzęt jest wyposażony. Trzeci, normalnie, jak to facet- trochę niedomyty.
                    Jakby mu zęby wyglancować, to może by nawet mu tak nie jechało z paszczy.
                    Czwarty jest strrrrrrrasznie żarty, rzuca się na te kotlety, jakby z Etiopii
                    przyjechał. Wila, określ się jakoś, znaczy swoje preferencje.
                    • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:10
                      Nie mogę, bo się chacham.

                      Łe, określiłaś kilku, a jeszcze 28 zostało. Szukaj, kurde, szukaj.
                      O preferencje pytasz?
                      Proszę:
                      /acha, zwykli, czyli bez cech latynoskich rozumiem? /
                      To zajrzyj im w oczy i wybierz ciemnookiego z iskrą / ojej: w oku!/
                      Koniecznie domytego. Co Ty piszesz, że normalny trochę śmierdzi?
                      bossem ma zalatywać, a nie wczorajszym piwem - fe.
                      Poproś, żeby pozmywał, naprawił kran i co Ci tam zostało dzisiaj do zrobienia -
                      nagraj na cyfrową - obejrzę.
                      Czy patrząc na niego spoglądasz w górę? To może być.


                      O, i takiego postaw na wystawie, może mi się spodoba.
                      • Gość: ktosik Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.06.05, 22:16
                        Podziwiam - naprawdę zwykły Ci potrzebny wila3.
                        Natomiast Pani dzo... oj nieładnie tak handlować - podatek odprowadzony?
                        A może by tak Tobą potargować?!
                        • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:22
                          Uwielbiam giełdę prózności. Niekoniecznie chcę sie sprzedać, ale chcę znać swój
                          kurs.
                          • arwenka1 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:45
                            Odsępujesz za dormoche? To ja biore tylko czy oni na pewno normalni jak na pinki
                            i seledynki polecieli? Ale jak to sie mówi kto nie ryzykuje ten nie żyje aha
                            byłabyś tak dobra i wyjarzała okienkiem czy któryś tam tarki na brzuchu nie
                            posiada(zwanej tej kaloryfelkiem ewentualnie drabinką:)))?
                            • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:48
                              No jeden to napewno ma tarke ale na zebiskach. Mechanior z niego, całą wieczność
                              robił jako glebogryzarka w pobliskim Pegeerze:)))
                            • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:51
                              :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
                              / a niech spróbują - nie zdzierrrżę /
                              ----------------------------------------------------------

                              Ubierz ich w bieliznę. Aaaaale porządną, nie jakieś gacie.
                              Obejrzymy sobie wszystkich:)
                              A sytuację rodzinną ustalimy potem.

                              • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:55
                                ja mam na sobie twarzowe gondolasy do kolan, zalatuje Bossem, tarki nie mam
                                nawet na plecach, zapusciłem włosy na ramionach, no istny macho jezzdem:)))
                                Która sie skusi, nawet dopłace i kolacje postawie...przed drzwiami :)
                                • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:00
                                  pawel.l napisał:
                                  > Która sie skusi, nawet dopłace i kolacje postawie...przed drzwiami :)

                                  No co Ty Pawel, bossem dla pieska, pardon, suczki się wypachniałeś?
                                  • dzo-asia zapach mężczyzny 11.06.05, 23:04
                                    A ja tam bym se wciągła zapach mężczyzny. Taki niezwykły, z feromonami, byle
                                    wodami nie pokalany......
                                    • wila3 Re: zapach mężczyzny 11.06.05, 23:08
                                      dzo-asia napisała:

                                      > A ja tam bym se wciągła zapach mężczyzny. Taki niezwykły, z feromonami, byle
                                      > wodami nie pokalany......

                                      Ale tylko przez pół godziny po kąpieli?
                                      To ja też mogę sobie powciągać :))
                                      • dzo-asia Re: zapach mężczyzny 11.06.05, 23:10
                                        Nie. Dopiero około godziny po kapieli uwalnia się ten zapach, o który mi
                                        chodzi.
                                      • pawel.l Re: zapach mężczyzny 11.06.05, 23:15
                                        No to sztachnijcie siem dziewczyny bo nie znacie dnia ani godziny :)))
                                        • dzo-asia ćpuniarsko 11.06.05, 23:19
                                          Chętnie bym się sztachła n i e z w y k ł y m facetem. I czekam na niego jak
                                          ćpun na pierwszą krechę!
                                          • pawel.l Re: ćpuniarsko 11.06.05, 23:21
                                            oki doki, to ja już czatuje pod krechą, znaczy debetem :)
                            • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:52
                              No przecie na pink i seledyn to tylko zwyklaka można zanęcić. Grubej ryby się
                              na to nie złapie. Czekaj no.........lukne przez balkon. No, to jak przystało
                              na normalnych zwykłych facetów, o tej godzinie śpią słodko bidulki. Obejrzeli
                              Wiadomości, co im na balkon telewizorem pod nos podstawiłam, wrąbali po
                              kanapce, pozrzędzili trochę i tyle. Normalnie. Jak to normalne, zwykłe
                              chłopy....
                              • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:55
                                Takiego to ja mam w domu. :))))
                      • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:20
                        No cóż, pozostałych 28 to tak normalnie ma problemy w domu. To znaczy z żoną
                        ma. Czują się nierozumiani i odrzuceni. Ale sie rozwodzą właśnie. Albo maja
                        zamiar. Tylko coś czasu ostatnio nie mają. Moja mamusia mówi, że w mojej
                        sytuacji juz się nie przebiera, ale ja tam cugu do normalnie nieszczęściem
                        rodzinnym skalanych nie mam. A i seledyny moje w okolicy łona wilgocią wilgotne
                        są od łez. Normalnych facetów.
                      • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 22:24
                        Aż zem siem Bossem prysnął by spełnić wszelakie wymagania wili czy z willą? :)))
    • keridwen Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:11
      boszzzz, ja chyba sie nie znam na byciu kobieta, a juz tym bardziej trendy...

      co to sa lopezowy?
      • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:14
        No kochana.....to jak Ty wyruszasz na miasto? Bez lopezówek? Jako kobieta
        glamurowata objaśniam pisemnie, że lopezówy to okulary, na wzór tych J. Lopez
        fabrykowane!
        • keridwen Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:21
          jestem ze wsi.... to widac ;>
          • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:22
            Ale chiba jakiś kiosek tam postawili??? :)
            • keridwen Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:26
              ano panieneczko, jest tu i kiosek. z ranca banki z mlekiem w nim zostawiamy,
              coby samochudem zabroc do skupu mogli.
              • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:30
                No nie za bardzo......bardziej, żeś niezwykle nieuświadomioną....
        • hermina5 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 22:11
          Co to kurde są lopezówki? Jestem niekumata , bo moim ideałam jest
          Manson:P :))))))
      • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:17
        Trza kupować i czytywac Gale oraz inne Glamury to by siem teraz wiedziało :)))
        • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:21
          ...albo dzo-asię czytywać. Albo słuchac radia dzo-asia.
          • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:22
            albo wyjechac na całe wakacje do dzo-azji :)
            • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:24
              ....i najlepiej w towarzystwie Tuchaj-beja
              • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:25
                Broń boże nie Bohuna bo ten już oklapł na amen :)
                • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:26
                  A ja tam bym se z Domagarowem na niezobowiazującą kawe polazła.....
                  • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:40
                    Taaaaa, bys se tak poszła aż byś se zaszła :)))
                    • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:42
                      Miało być o normalnych, a zeszło na Tych ze stepów szerokich.
                      Jednak!
                      • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:45
                        O ja pierniczę! Jeden mi tu beka przez sen.....
                        • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:48
                          No wiesz, u niektórych narodów jest to oznaką zadowolenia.
                          Po spożyciu czego on taki szczęśliwy?
                          • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 11.06.05, 23:51
                            Jak to czego? Jako normalny chłop napchał sie chlebem z kiełbasą. Chciałam
                            zrobić desant z sałaty to powiedział, ze nie jest krowa. I zielonego jadł nie
                            będzie...
                            • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:00
                              A mnie sie dziwia w pracy że ja tak ciagle to zielone zajadam:) Trza sprawdzić
                              czy pierchy mi nie rosna :)))
                              • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:06
                                hmmmm....ja tam tego zielonego zjadam galancie ;)
                                • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:07
                                  No to sie musimy skumac kiedys na salate głowiastą :)
                              • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:07
                                Chwaliłeś się przecież, żeś bez tarki, a tu co?
                                • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:09
                                  A ja cos przez pomyłke starłem lub utarłem???
                                  • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:14
                                    Wiesz wila....czasem jest tak, że facet taki normalnie upasiony, to jak
                                    usiądzie to robi mu się na pleckach akordeon. Taki sadłowy. Ale nasz Paweł nie
                                    jest za normalny, nie?
                                    • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:21
                                      dzo-asia napisała:

                                      >Ale nasz Paweł nie
                                      > jest za normalny, nie?

                                      Wiesz, nie znam go.
                                      Ale j. polskim umie się posługiwać, a o to tu przecież chodzi :)))
                                      • dzo-asia nocnie 12.06.05, 00:25
                                        On nie tylko językiem bezbłędnie włada....On mózgownicę ma cholernie sprawną. A
                                        to to niezwykle dobrze robi moim zmysłom. Szczególnie po nocy.
                                      • nuela Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:29
                                        Dzo-asiu, niestety musisz wprowadzić pewne limity, konkretne:
                                        1. mężczyzna (bez wahania),
                                        2. w wieku 25 do 40 lat (nie jestem aptekarzem, drobne odchylenia są
                                        dopuszczalne),
                                        3. stanu wolnego (dopuszczalny jest inny stan, wyłącznie za zgodą partnera)
                                        • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:33
                                          Jako admin tego wątku wszystkie STANY kas(t)ruję!
                                          • nuela Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:35
                                            Fora Ci się pomyliły :))))
                                            • dzo-asia Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 00:37
                                              Nie forum, jeno wątku!
                                              • pawel.l Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 08:38
                                                No kto qrka wodniasta podejrzewa mnie o normalność??? Ja normalny??? W zyciu!!!
                                                Szajbka odbita na podorędziu, myśli owłosione a w porywach nawet perwersyjne.
                                                I co z tego ze jestem wysokim przystojnym, ze zgrabnym tyłkiem facetem, mam
                                                kasiore oraz skóre, fure i komóre (nawet szt.2)? W życiu liczy sie jeno
                                                normalność a tej mi natura postapiła co przyznaje ze smutkiem wszechmogacym :(((
                                                Ech, bidny ja, bidny... :))))
                                                • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 09:05
                                                  Nie tyle bidny, co kameleon.
                                                  • wila3 Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 12.06.05, 09:28
                                                    Cholera,ale bym narobiła.
                                                    -------------------------

                                                    Kameleon jesteś Pawełku, bo raz bieliznę do kolan nosisz.
                                                    Innym razem boss i fura.

                                                    Aaaaa. Zależy z kim na randkę idziesz, rozumiem? :)))))
                                                  • dzo-asia niedzielnie 12.06.05, 11:33
                                                    Normalnie już nie wytrzymię! Właśnie się przebudzili. No to jak ich zobaczyłam,
                                                    naszła mnie chcica na ostrą jazdę. Wymyśliłam, że Do Konstantynowa. I tam, nad
                                                    wodą wielką i czystą, postój na wspólną kąpiel, możliwe, że zakończony małym co
                                                    nieco...w wodzie, potem zieleń łąk, i miękka skoszona trawa wabiąca swym
                                                    zapachem...i słońce, które tak bezczelnie plądruje każdy zakamarek ciała, i
                                                    wiatr....we włosach, co raz muska te włosy tak delikatnie, by za chwilę w
                                                    porywie gniewu przeszyć chłodem po każdym włosie....I truskawki, gdzies tam, po
                                                    drodze. I ich smak...na wargach...moich...ich...................Nie chcą
                                                    jechać. Powiedzieli, że jest niedziela. A w niedzielę normalni ludzie
                                                    odpoczywają..
                                                  • wila3 Re: niedzielnie 12.06.05, 12:09
                                                    Albo pracują i nie mają czasu na pogaduchy.

                                                    No, no. Łaaadnie to wymyśliłaś. Już mnie muskało, już czułam...
                                                  • pawel.l Re: niedzielnie 12.06.05, 19:37
                                                    Hm, Wyscig Pokoju chciałas zorganizować?:) Trza im było telewizora wystawić,
                                                    każdemu dać w jedną ręke po pilocie a w drugą po pifie i było by sielsko i
                                                    najnormalniej:) Po południu kuchnia polowa a po zawiązaniu sadełek impreza
                                                    integracyjna czyli wspólne i ostentacyjne przezywanie losów upokorzonej służby
                                                    zdrowia szpitala w Lesnej Górze:) Na deser test na wrazliwość społeczną w
                                                    oparach FAKTYcznych Wiadomości... oraz dopingowanie "Gwiazd" w pokreconych
                                                    tańcach uspołecznionych:)

                                                    P.S. Taka duzia ciefcynka a tak nienormalnie zakęcona:)))
                                                  • wila3 Re: niedzielnie 12.06.05, 20:10
                                                    Pawełku, czy to Twoje ulubione programy TV ? :)
                                                    Poza korespondencją z nami oczywiście.
                                                  • dzo-asia Re: niedzielnie 12.06.05, 20:27
                                                    Kurnia, co ja mam robić z tymi normalnymi? Do południa snuli mi się w pidżamach
                                                    (ci bardziej wyhejowni to w gaciach samych) i coś pod nosami mamlali, potem
                                                    wydałam obiad, to go zjedli. Potem się uwalili. I żeby im telewizor. Albo kompa
                                                    najlepiej. Koło 16 przyleciał do drzwi taki jeden odpierniczony w garnitur
                                                    brązowy bistorowy z kamizelką i zachwycony swą błyskotliwością zaprosił mnie na
                                                    kawę. Kurnia, ile tych kaw można wychlać? Ile po tych knajpach, uwłaczając
                                                    godności pomysłowości swej, się włuczyć?
                                                  • wila3 Re: niedzielnie 12.06.05, 21:12
                                                    Joanno, masz tam ze dwóch pisatych i czytatych?
                                                    Podeślij ich, kochanieńka do mnie, bom zarobiona okrutnie.
                                                    Jeden do przekładania papierów z prawej na lewą stronę.
                                                    Drugi do pisania na laptopie.
                                                    Pogoniłabym ich do roboty, a sama z Wami pogadała.
                                                    Korytarz do teleportacji zajęty, więc może DHL, albo innym kurierem.
                                                  • dzo-asia !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 12.06.05, 21:21
                                                    Wilo jedna! A co Ty se myśilisz? Że jakichś gamoni niepisatych u balkona na
                                                    łańcuchu upolowałam? Wszystkie pisate są! Kilku kierowników nawet, dwóch
                                                    właścicieli smol biznesów, jeden redaktor rubryki sprortowej łódzkiego
                                                    dziennika, montażysta filmowy, jeden jakiś lojtnant dożywotni zachodniej firmy
                                                    farmaceutycznej. Reszta to tak normalnie do normalnej roboty z kanapkami łazi.
                                                    Tylko kurnia, wiesz co? Ja bym Ci raczej ich jako srodek nasenny a nie pomoc
                                                    wykwalifokowana radziła....
                                                  • wila3 :))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.06.05, 21:40
                                                    Do usypiania to ja mam swego zupełnie normalnego.
                                                    A te ze smalbiznesu to kasiaste, czy bankruty?
                                                  • pawel.l Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.06.05, 21:43
                                                    A co, nawet na waciki już nie starcza ze tak powiem normalnie? :)))))))))))))
                                                  • wila3 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.06.05, 21:47
                                                    A co? Ile chcesz pożyczyć?
                                                    10, 20, 30 tys.?
                                                    Daj dobry zastaw - zapraszam. :)))))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.06.05, 21:54
                                                    A nie mam takich ciśnień by pozyczac:))) Nad zawstawem lub innym wypozyczeniem
                                                    to i mozemy ponegocjować :)
                                                  • dzo-asia Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) 12.06.05, 21:47
                                                    Kasiaste. Fakt. I to niezaprzeczalny. Banktuctwo jeno w inwencji własnej
                                                    wykazują. I tu nie wychylaja się normom normalności i zwykłości.
                                                  • pawel.l Re: niedzielnie 12.06.05, 21:13
                                                    Ja tam wcale TV nie ogladam już kupe, od kupy czasu niestety. Nawet zapomniałem
                                                    jak się załącza tego gada:)
                                                    No ta to znowu niekumata jakas:) A przygarnij se jakiegoś walnietego, takiego
                                                    hard corea co to w czasie najwiekszej ogladalnosci zaciagnie Cie na wspólne
                                                    obalanie Campari z gwinta, na wspolne kąpiele celem skąpstwa wodnego, takiego co
                                                    to kciałby Ciem gwizdnąć na masce wypasionej bryki znienawidzonego sasiada oraz
                                                    chlania obiadu łapami swymi bez uzycia bon tonu żadnego:)))
                                                    Jak tak bedziesz sie kafkować uroczo z tymi normalnymi to serducho Ci walnie i
                                                    zejscie gotowe, jak najbardziej normalne :)))
                                                  • dzo-asia Re: niedzielnie 12.06.05, 21:32
                                                    Coś Ty Pawle! Oni nie kumaci w takie klocki. Wylazłam dziś na balkon, coby
                                                    poziomki podlać, to jeden krzyknął, czy bym z nimi w pokera nie zagrała. No to
                                                    drugi na to, że on to tylko w mariaszka umie. No to ja, ze może by tak w bierki
                                                    rozbierane. No to ten od mariaszka, że on by chętnie, ale czy mam piwo na tę
                                                    okoliczność....
                                                  • pawel.l Re: niedzielnie 12.06.05, 21:37
                                                    To trza im bylo butelke po Campari spuscic z balkina i niech se grają do
                                                    ostatnich slipek czy innych stringów. Jak by im odziezy brakło a chuć nadal się
                                                    uwidaczniała to i by se na całusy polecieli. Ty byś miała tima dla siebie i
                                                    nawet papilota mogłabyś se zakrecic w najbardziej ulubionym miejscu a i
                                                    ulubionego seriala w spokoju zlustrowała leżąc okrakiem rozłożystym na swej
                                                    kanapce:)
                                                  • dzo-asia Re: niedzielnie 12.06.05, 21:43
                                                    Wiesz co, ze Ty chyba masz rację? Bo jakby zaczęli się integrować. Najpierw to
                                                    skakali sobie do oczu o mnie jak jasssssna cholera. A teraz to kurnia, razem
                                                    chleją, o dupach gadają. I o samochodach coś mi tam przez lufcik koło 15.30
                                                    wpadło do ucha....I tylko w porze posiłków dawne zainteresowanie mną
                                                    objawiają....
                                                  • pawel.l Re: niedzielnie 12.06.05, 21:46
                                                    Podrzuć im jeszcze Playboya jakiego aby sobie playmata jakiego rozpostarli to
                                                    sie chłopy zintegruja z tą gazetką aż do bólu lędzwiowego włącznie :)
                                                  • dzo-asia Re: niedzielnie 12.06.05, 21:54
                                                    I tu się mylisz! Bo te normalne niecnoty w żadnym krzyżowym ogniu mych pytań
                                                    nie ujawnią prenumeraty powyszego czasopisma. I każdy gada jak nakręcony, że
                                                    tylko moje rozpostarcie przyprawia ich o ból lędźwi.
                                                  • pawel.l Re: niedzielnie 12.06.05, 21:57
                                                    No się chłopom nie dziwie, wszak i ja odczuwam lekkie mrowienie podkorowe na
                                                    widok bukfów ujawnianych tu spontanicznie:) Jutro wezma zaswiadczenie od doktora
                                                    Lubicza żem normalny najnormalniej w swiecie i dołącze do tego szacownego grona
                                                    a nawet kolegów zaciągne :)
                                                  • dzo-asia feromenalnie! 12.06.05, 22:01
                                                    Trafisz Pan po zapachu feromonów, spontanicznie rozsiewanych mną po Retkini.....
                                                  • pawel.l Re: feromenalnie! 12.06.05, 22:07
                                                    Naostrzam juz nad imadłem swe zmysły zapachowe oraz pozostałe czucia podskórne i
                                                    leze lunatycznym truchtem w retkińskie rewiry... Hm, a moze wystarczy odnależć
                                                    jedyne w swoim rodzaju normalne zbiegowisko podokienne???
                                                  • dzo-asia Re: feromenalnie! 12.06.05, 22:14
                                                    Jaasne! Tylko napisz o której mam sie Ciebie spodziewać. Bo co do minuty jestem
                                                    w stanie przewidzieć, w jakiej pozycji i przy jakich czynnościach znajdziesz
                                                    rzeczone zbiegowisko podokienne.
                                                  • pawel.l Re: feromenalnie! 12.06.05, 22:19
                                                    Badz zawsze czujna i gotowa bo nie znasz dnia ani godziny... Wezme zbiegowisko z
                                                    zaskoczenia, wsadze kija w mrowisko lub jakiś otwór ogólnie dostepny by zrobiło
                                                    sie bardziej nienormalnie a przez co takze niespodziewankowo.
                                                  • dzo-asia niezwykle? 12.06.05, 22:30
                                                    Wszak gotowość moja wilgocią z hitowego wątku nadal opływa. Hmmmm.....jeśli
                                                    weźmiesz zaskoczenia to wyłamiesz się powszechnym standardom zwykłej
                                                    normalności.....
                                                  • pawel.l Re: niezwykle? 12.06.05, 22:37
                                                    no ja tak tylko ostrzegawczo zaskakiwać bede. Najpierw poinformuje pisemnie o
                                                    zamiarze zaskoczenia a nastepnie zaskocze licząc na Twe oszałamiajace zaskoczenie :)
                                                  • dzo-asia Oddam! 12.06.05, 22:50
                                                    Ło matko! Toć informuję pisemnie i z całego serca, że oddam w dobre ręce, a nie
                                                    przyjmę z otwartymi ręcami!!!!!!!!!
                                                  • pawel.l Re: Oddam! 12.06.05, 22:57
                                                    Rak nie otwieraj bo coś zlapiesz i już nie puscisz:) Dobra z Ciebie kobieta
                                                    jesli chcesz oddać kwiat meskiego rodu w rece takze dobre i to bez napiwkow nawet.
                                                  • dzo-asia cisza nocna 12.06.05, 23:13
                                                    Ale ja mam cyrk z tymi facetami normalnie! Niby u nas cisza nocna, ale jeden to
                                                    chyba ma prostatę czy coś, albo piwska się przy niedzieli nachlał bidulek, bo
                                                    lata cały czas w krzaki. Reszta nawet spokojna. Śpią chudziny jedne tak
                                                    słodziutko....Ooooo, drobny Smolbiznes z Maryjaszkiem Helikom z parteru przez
                                                    balkon w telewizor sie gapią!
                                                  • pawel.l Re: cisza nocna 13.06.05, 06:33
                                                    Jak on tak częstawo gania w krzaczory to moze ma tam ukrytą jakąś dziewanne
                                                    której nagadał jakoby odbywa sympozjum jakieś? Łazi co troche i spowiada się.
                                                    Wiadomo babska są chorernie zazdrosne/zaborcze i kazda panicznie boi się stracić
                                                    swego Kazika chocby i on melepetą był doskonałym typu kanapowiec pospolity. Te,
                                                    a moze tych dwóch to nie gapi się w TV ino luka na Helikową całą w papilotach i
                                                    podomce ukazujacą swe nęcace ciałko pod woalem? Ty to lepiej sprawdz bo Ci się
                                                    menaga przeniosą do partera i Helika szlag najjasniejszy trafi. Szkoda byłoby
                                                    helikową męskość wystawić w godzinie próby na pokuszenie.

                                                    P.S. Ty nie śpij tak długo, Ty wstawaj pryndko i leć do kioska, prasówke im trza
                                                    przygotować bo Ci jeszcze jakiegoś focha lub innego strajka gotowi zmajstrować:)
                                                  • dzo-asia Helik Władysław do wzięcia 13.06.05, 12:19
                                                    No to dzisiaj, jak żem z rana na balkon wyszła ich przeliczyć, oniemiałam.
                                                    Wyszło mi 35. Chłopcy moi jakoś tak pobudzeni...od samego rana....kurnia, jak
                                                    nie moi. A tam, pośród nich.....Helik Władysław spod 57! Patrzę ja i oczom nie
                                                    wierzę a tu dzwonek do drzwi, a u proga Helikowa z wałkiem na mnie! Że niby
                                                    chłopa jej bałamucę, bo jak nocną porą z pieskiem wylazł, to już nie wrócił! I
                                                    że z tymi moczymordami sie zbratał, że do roboty nawet nie polazł tylko
                                                    pobudzony jakoś dziwnie gachom moim towarzystwa dotrzymuje. No i tak mordę
                                                    darła, że jej blomby w uzębieniu aż było widać. No to ja się zlitowałam i
                                                    powiedziałam, że towarzystwo rzeczonych mi nie w smak, bo smak mój bardziej
                                                    wyrafinowanym. Ale kurnia, dźwigiem się ich spod balkona nie usunie! Weźta
                                                    która chociaż kilku, bo Helikowe rabatki wprawną dłonią Helikowej u balkona
                                                    posadzone szlag trafia!
                                                  • pawel.l Re: Helik Władysław do wzięcia 13.06.05, 12:50
                                                    No sama widzisz bidulko ze odzew zaden i chłop normalny niestety nie w cenie
                                                    jest:((( Jeszcze tydzien i pocznie im wyginąć jak mamutom. Kanapki się skonczą,
                                                    Helikowa zasłoni okna i totalne kaput nastapi... A moze tak by zainterweniować w
                                                    Lidze Kobiet Polskich, nasłac Marzanne z wzdętym mikrofonem, poruszyc serce
                                                    posłanki S. z LSD, porozklejać plakaty na mieście??? Coś trza działać!!! No
                                                    niemożliwe by zdrowy, porzadny kanapowy chłop nie miał brania?! No a ta wila
                                                    zapisała się już na dwóch i gdzieś pociekła... pewno jej gach wziął ją w jasyr
                                                    na przetrzymanie chuci jej trójkatnych:)))
                                                  • dzo-asia Helik Władysław padł! 13.06.05, 21:31
                                                    Helik schlany jak świnia leży w bratkach ręką Helikowej posadzonych. Małe
                                                    Heliki uwieszone krat balkona bawią się butelkami od piwa. Helikowa na
                                                    prochach. Przyjechała mamusia Helikowej i nadaje przez kraty balkonowe jak
                                                    radio wolna europa. Zbratała się kobita w nieszczęciu z połową rencistek i
                                                    emerytek, co wszystkie niczym Julie na balkony powyłaziły i przez te
                                                    trajkotania to chłopy z mojej klatki głodne chodzą. Ale szczęśliwe.
                                                    Nieszczęściem Helików od swych ślubnych uwolnieni. Moim chyba dobrze. Leżą se
                                                    teraz niczym Rumuny w śpiworkach, kotek na grillu im się ładnie rumieni......
                                                  • pawel.l Re: Helik Władysław padł! 13.06.05, 21:42
                                                    :))))))))))))) No to widze ze niezły hard core sie tam odbywa. Normalność prysła
                                                    jak suwak od śpiwora i zaczęło się dziać:) Jeszcze tylko poczekać jak chłopy się
                                                    przepoczwarzą i wiosna nasza!!! To moze wymien tych 35-ciu na Helika, widać ze
                                                    to facet z ikrą, niebanalny a i rozrywkowy zarazem. Helikowa napewno się ucieszy
                                                    na 35 sztuk młodego mieska bez zadnych chemikaliów i ulepszaczy :)))
                                                  • dzo-asia Egzystencjalizm 13.06.05, 22:01
                                                    Na Helika nie zamienię, bo to gbur i prostak. Złapał mnie dzisiaj za tyłek, jak
                                                    żem moim zupę do menażek wydawała. No to ja do niego, że jak chce pod MOIM
                                                    balkonem, to musi się kulturą wykazać. To on na to, że on pierniczy mnie razem
                                                    z tą kulturą. A spod balkona i tak nie pójdzie. Bo dostrzegł dzięki Mariaszku
                                                    bezsens swojej dotychczasowej egzystencji. I właśnie zaczął przeżywać drugą
                                                    młodość. A Helikowa to go może w tyłek pocałować.
                                                  • pawel.l Re: Egzystencjalizm 13.06.05, 22:14
                                                    No ja sie mu wcale nie dziwie jesli on ocipiał na widok tak wypukłego kuperka
                                                    dzoasiowego i kciał namacalnie wyczuć czy to aby nie atrapa:))) Potem walło mu
                                                    całkowicie z tymi pocałunkami ale chłopina działał w afekcie. Aleś Ty działasz
                                                    na tych facetów, doprowadzając ich ekosystem do rozstroju :)))
                                                  • dzo-asia wiosennie 13.06.05, 22:40
                                                    Ja chromolę takich adoratorów! Wróciło czterech ze Smulska, weszli w szkodę i
                                                    jakichś wiechci nagrandzili. Teraz wyją na całe osiedle klęcząc u balkona.
                                                    Kobit z różańcami się naschodziło, ale oni jakoś mało kościelnie, bo "habry z
                                                    poligonu" po pijaku śpiewają. A Helik to obrzygał. Te bratki.
                                                  • Gość: xyz ??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.05, 23:02
                                                    To kpiny z Julii czy z niego?
                                                    Nie mogę sie połapać!!!
                                                  • dzo-asia bez jaj@! 13.06.05, 23:11
                                                    Ale żadne kpiny! Toż masz na bieżąco relację pt. "Z życia wzięte"! Dobra,
                                                    widzę, żeś nie czytał od początku. Więc w telegraficznym skrócie- najsamprzód
                                                    to powiem, że Julia to ja we własnej osobie. Więc z siebie samej jaj se nie
                                                    robię. A Romeów pod balkonem jest więcej. W ilości 34 sztuki + Helik gratis, w
                                                    promocji. Nie znasz kogo, kto by się skusił na normalnego chłopa? Bo nie dość,
                                                    że rabatki Helikowej zdeptali, a bratki zarzygali to jeszcze wszystkie koty z
                                                    osiedla pożrą.
                                                  • mag.gie Re: bez jaj@! 13.06.05, 23:16
                                                    Niechaj inni poznają moc kobiecej solidarności. No dobrze, jednego mogę wziążć.
                                                    Tylko najnormalniejszego poproszę. I żeby był miękki jak kaczuszka najlepiej:)
                                                    ( w dotyku oczywiście)
                                                  • dzo-asia Yeah!!!!!!!!!! 13.06.05, 23:24
                                                    Mag.gie, złociutka, z nieba mi spadłaś! Wszyscy, kurnia, normalni i zwykli jak
                                                    kiełbasa zwyczajna! Przyjedź jutro na Retkiń, to wyjdziemy se z kawką na balkon
                                                    i zrobimy casting. Chcesz Helika? Jako pierwsza masz promocję!
                                                  • mag.gie Re: Yeah!!!!!!!!!! 14.06.05, 00:15
                                                    Helika chyba nie bo jak mi bedzie pijany jak świnia leżał to zeświruje. Ale na
                                                    casting przy kawce z checią przystanę. Wybierzemy jakiegoś "mistera" i biorę.
                                                    Opracuję też kilka gier zręcznościowo- umysłowych, żeby mi się ich mozliwości
                                                    pokazały. Kota w worku nie biorę! A Ty, droga Dzo-Asiu obserwuj zachowanie z
                                                    ukrycia. I zwróć uwagę kto chrapie... bo chrapania nie zniosę:)
                                                  • dzo-asia instrukcja obsługi 14.06.05, 00:32
                                                    Oj tam ześwirujesz! Daj chłopu trochę wolności posmakować i bierz. Dodaję go
                                                    jako gratisa do tego ogiera, co se go wypatrzysz. O właśnie, jeśli to tylko Ty
                                                    przejmiesz inwencję w opracowaniu różnych gierek, to oni będą cholernie
                                                    podjarani. I chętnie w te gierki z pieśnią na ustach, iskrą w oku i japą
                                                    roztwartą wlezą. Możesz także liczyć na wywiercenie dziury w ścianie. Albo na
                                                    przetkanie kranu. Około godz. 22 robią się mało upierdliwi. Wtedy z reguły
                                                    chodzą spać. Trza tylko pamiętać, żeby pierdołami jakimiś im łbów wtedy nie
                                                    zaprzątać tylko jak radzi Grey, zająć się wypiekiem sernika, nakręcic se wały
                                                    na głowę, zadzwonić do przyjaciółki lub poprzebierać drutami. Rano trza ich
                                                    wyprowiantowac do roboty. Najlepiej wchłaniają coś z mięsem. Pomidora możesz se
                                                    darować, bo niektórzy w obawie przed osiąściem skórki na żołądku, żrą tylko te,
                                                    skórki pozbawione. Potem masz luz. Idą do roboty. Jak dobrze wcelujesz, to
                                                    trafisz na takiego, co wyrabia ponad 8 godzin i przylezie złachany dopiero po
                                                    zmroku. Wtedy trza wydać ciepłą kolację, napoić piwem i już. Cała instrukcja
                                                    obsługi normalnego, zwykłego faceta. Czekam jutro five o'clock. Pijesz z
                                                    mlekiem?
                                                  • mag.gie Re: instrukcja obsługi 14.06.05, 00:43
                                                    Dobra, męska ręka zawsze się przyda, tym bardziej, że planuję przestawianie
                                                    ścian w domu:)
                                                    Tylko, to gotowanie mnie troszkę martwi, bo ja i mięsko takie krwiste to nie za
                                                    bardzo... no, ale jak dobrze wychowam to sami sobie świnie ubiją, prawda:)
                                                    Tym bardziej, że teraz warzywka takie cudne i swieżutkie...
                                                    Będę, raz kozie smierć! Piję z mleczkiem:)
                                                  • Gość: lidka Re: Yeah!!!!!!!!!! IP: *.vline.pl / *.rev.vline.pl 14.06.05, 00:49
                                                    to tak, jakby przykleić nos do szyby wystawowej, wiedząc, że i tak jest
                                                    zamnknięte (ale popatrzeć choćby troszkę można)
                                                  • Gość: gosc ale macie narobione IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 14.06.05, 06:34
                                                  • dzo-asia jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 08:09
                                                    ....narobione? Hmm...oni nazywają to inaczej. Mówią, że jestem niezwykła. Albo
                                                    szalona. Ale z tego co wiem, im się podoba. Nawet bardzo.
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 13:53
                                                    Ważne, żeby Tobie się podobało.
                                                    Boże gdybym ja słuchała tego co inni o mnie sądzą to w połączeniu z bieżącą
                                                    sytuacją społeczno- ekonomiczną nastąpiłoby cięcie prawdopodobnie:)
                                                    A Dzo- Asia conajwyżej jest zarobiona przez tych facetów:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 15:09
                                                    No i interes zaczyna się krecić i jak widze największym wzieciem cieszą sie
                                                    wszelkie gratisy :)))
                                                    Foteliki na balkonie, kawunia w rąsiach, casting... no normalnie paniom się
                                                    poprzewracało z mozliwosci wyboru :) A jak wiadomo podaż nie powinna aż tak
                                                    drastycznie przewyższać popytu, bo wtedy ceny lecą na zbita twarz i wyroby tyż,
                                                    muszą być z tańszych komponentów:)
                                                    Chcecie wyłowić Chevroleta z motorkiem Daewoo??? :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 15:12
                                                    Wolę coś w klasie Saabika raczej. A motorek??? Hmm... Nad wszystkim mozna
                                                    popracowac;)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 15:48
                                                    Nooo, Saabika siem zachciewam:) Czyli jak zwykle, wazniejsze karoseria i model
                                                    niż motorek :))) Oj, daleko na nim nie zajedziesz :)))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 16:08
                                                    Zaproponowałeś Chevroleta a ja wolę, jeśli już, Saabika i może by z motorkiem
                                                    Daewoo. Podrasujemy motorek najwyżej:)))))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 17:34
                                                    Jako fascynat motorków wszelkiej masci z przykrością musze stwierdzić że zbyt
                                                    wiele nie da się wycisnąć z takiego motorka:( Mozna go uszczelnić, dokręcić
                                                    śruby, wyglancowac zawory ale i tak na trasie bedzie prychał, puszczał olej i
                                                    klekotał doniosle:)))

                                                    Rajcuje Cię ciągłe wskrzeszanie własnych marzeń i wyobrażeń??? Mnie nie, pełen
                                                    gaz lub złom :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 14.06.05, 17:39
                                                    Gaz i złom? Pawełku!!! Olala...
                                                    Ja tam wskrzeszam a co...
                                                    Tylko opuszczam barierkę ostatnio;)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 09:38
                                                    :)))))) Matka Wskrzeszajaca jak widze:)))
                                                    A ja tam wole zamiast ciągłego wskrzeszania, dosyć sprawny model, nie tam zeby
                                                    zaraz jaka wypasiona bryka ale skromna i sprawna (intelektualnie jak
                                                    najbardziej), wtedy mogę się skupić wyłącznie na codziennej pielęgnacji i
                                                    podziwianiu jej w promieniach słońca a nie latać bez przerwy z młotkiem oraz
                                                    kluczem francuskim:)))

                                                    Jak za nisko ją (barierke) opuścisz to nic pod nią nie przejedzie :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 15:44
                                                    Mówiłam o wskrzeszaniu ogólnym, nie tylko motoryzacyjnym:)
                                                    Tym bardziej, że obsługa klucza francuskiego jest mi obca, młotek- jeszcze jako-
                                                    tako:)
                                                    A wczoraj wieczorem wyrzuciłam barierkę!!! :)- i to tak, że juz jej nie znajdę:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 16:13
                                                    Czyzby chłopcy od zbierania złomu się nią zaopiekowali??? :) Szkoda tak powabnej
                                                    barierki :(
                                                    No własnie o wskrzeszanie ogólne mi jak najbardziej chodzi :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 16:34
                                                    Nie, nie chłopcy od złomu tylko porwał mi ją psiak:) Ależ była zabawa! Czad:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 16:42
                                                    Psiak??? Taką wielką bariere to musiało porwać jakieś ogromne monstrum!!! Mówisz
                                                    że była niezła zabawa? hm...nawet czadzik??? Hmmm, a czy Ty maggusiu czasem nie
                                                    miałas wczoraj jakiś wieczornych odwiedzin??? Hmmm...?:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 16:54
                                                    Ja byłam w odwiedzinach. Stąd też moje zmęczenie:)
                                                    A psiak jest naprawdę duuuuży.
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 17:01
                                                    Odwiedziłas swoją pracę skoro tak zmeczona? :)
                                                    A czy aby psina na sterydach nie chodowana? :)))

                                                    No w takich okolicznosciach to potencjalnych adoratorów normalnych moze dopaść
                                                    trema z dygotaniem udek włącznie :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 15.06.05, 23:05
                                                    Tak, byłam dziś w pracy. I tu wychodzi moja sumienność i pracowitość:) Tzn moja
                                                    praca nie była aż tak efektywna jak zwykle, ale nie zakrawała też o wegetację:)

                                                    Jeśli chodzi o psiną to żadne sterydy nie wchodziły w grę tylko mięsko,
                                                    warzywka oraz biały serek, traktowany przez czworonoga jako rarytasik:)

                                                    Adoratorzy? Hmmm... Pies z daleka poznaje dobrego człowieka...
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 07:04
                                                    Mniammm, to już teraz wiem dlaczego psy mnie lubią i ja je...
                                                    Ooooo, już 7 rano a moja skromność jeszcze słodko sobie spi :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 11:20
                                                    Muszę sie zapytac koniecznie co się dzieje z Twoją skromnością teraz o godzinie
                                                    11.20?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 19:57
                                                    O 11.20 moja skromność towarzyszyła mi w nowej pracy, zrobiła co swoje i w pełni
                                                    ukontentowana oddała sie lekkiej drzemce. teraz tuż przed 20-ta szaleje, tchnie
                                                    we mnie nowe pokłady radości, optymizmu... Jest mi potrzebna choc szkoda że
                                                    czasem przysypia :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 20:24
                                                    Boże a kiedy skromność przysypia skoro po godzinie 7 była bardzo rozbudzona?:)
                                                    A czy to jest tak, że jak skromność udaje sie na malutką skromność to wówczas
                                                    nieskromność szaleje? I co się wtedy dzieje? Bo podejrzewam, że działaniu
                                                    nieskromności towarzyszą rozładowania atmosferyczne:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 20:28
                                                    Rozładowania i wyładowania jak najbardziej a atmosferyczne to niekoniecznie:)))
                                                    Jest czas na skromność, stateczność i jest na nieskromną rozpuste. Na co komu
                                                    jednostajność??? :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:06
                                                    A juz myslałam że znalazłam winowajcę tych szalonych zmian pogodowych. Pawełku,
                                                    czyli nie miałeś nic wspólnego z tym, że wczoraj na Teofilowie padał grad
                                                    (podobno, nie przekonałam się o tym na własne oczęta, aczkolwiek mam dobre
                                                    źródła)?
                                                    Jednostajność - nieee!
                                                    Odgórne zarządzenie ogólnej maksymalnej stateczności groziłoby zapanowaniem
                                                    globalnej nudy:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:15
                                                    No to własnie ja pukałem w każdy parapet na Teofilowie w poszukiwaniu normalnej
                                                    niewiasty...

                                                    Retkinia w sobote, Teofilów w środe :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:27
                                                    A kiedy nadejdzie czas na Radogoszcz?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:30
                                                    A w jakim celu mam celować w Radogoszcz???
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:39
                                                    No jak to po co? Przecież tu jest wysyp najnormalniejszych z normalnych
                                                    spiewających pod prysznicem:)))))
                                                    Ha, nie wiedziałeś....?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 21:55
                                                    No kurna nie wiedzialem !!! To ja już poleruje reflektorki, zabieram ręcznik
                                                    oraz klapeczki i mknę z rozwianym włosiem na Switezianki łono :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 16.06.05, 22:28
                                                    O tej porze reflektorek jest wręcz niezbędny:) Bo ciemnawo coś tutaj:)
                                                    Widzisz, jakich ciekawych rzeczy można się dowiedzieć na forum:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 15:29
                                                    Forum uczy, forum radzi, forum nigdy Cie nie zdradzi :))) Gdyby nie to
                                                    wszechpoteżne forum to pewnie jeszcze do tej pory siedziałbym sobie w
                                                    piaskownicy, stawiając babki i klepiąc je szpadelkiem po tyłkach :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 16:15
                                                    A ja zapewnie grałabym z chłopakami w kapsle:)To były czasy! Chyba udam sie na
                                                    wycieczke do pobliskiej piaskownicy i na cześć dawnych lat strzelę sobie
                                                    partyjkę:)
                                                    I tu należą się jak największe ukłony w stronę twórców internetu:)
                                                    Co by było gdyby nie oni!
                                                    Czy nie uważasz że troszke zdominowaliśmy wątek Dzo-asi? Kurcze, czyżby jej
                                                    normalni potrzebowali tyle atencji, że nie ma czasu, żeby dzielić się z nami
                                                    wrażeniami?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 16:31
                                                    Raczej wyglada to na bezprawne przywlaszczenie sobie watku :) Spodziewaj sie
                                                    wezwania do sadu wkrótce, staniemy tam ramie w ramie na przeciwko dzo-asi i jej
                                                    35 chłopa normalnej postury :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 16:34
                                                    Dobrze, że nie naprzeciw siebie bo to dopiero zakrawałoby o casting pełna gębą.
                                                    Całe szczęście mam dobrego prawnika:)))))))))))))))
                                                    Ale będziemy sławni, bo o takiej sprawie to FAKT na pewno napisze!
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 17:40
                                                    A na co Ci prawnik??? Za przyzwoitke ma robić? Ja mam dobrą gadane przed sądem i
                                                    to wystarczy:) Od Fuckta wezmiemy tantiemy i czmychniemy pod palmy, z tym
                                                    grillem oczywiscie :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 17:55
                                                    Okej, przekonałeś mnie! Zreszta prawnik mimo iż znajomek mógły nieźle mnie
                                                    oskubać:)
                                                    Grilla już zapakowałam.
                                                    Dzo-Asiu, proszę, pozywaj:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 18:20
                                                    To ja już dzwonie do Fuckta na niebieski telefon oraz zaczynam opracowywać swoją
                                                    mowe wstepną... Oj, dam czadu na sali sądowej, pojade po całości, wszerz a nawet
                                                    w zdłuż :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 18:26
                                                    Ja mogę zrobic jakieś transparenty. Obudze w ten sopsób mój już dawno nie
                                                    budzony talent plastyczny:)
                                                    Czy ta informacja poszła juz w świat? Bo może ci dresiarze którzy stoja pod
                                                    moim domem to moi fani. I stoją po to, żebym dała im autograf? Boże ten FAKT to
                                                    ma szybko reagujących odbiorców!
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 18:45
                                                    To są tajni reporterzy Fuckta przebrani dla niepoznaki w twarzowe wdzianka ala
                                                    Polsport. Jeżeli na gałęzi na wprost okna siedzi szpak, to strzeż się
                                                    koniecznie!!! To paparazzi obrosniety w piórka z aparatem umocowanym w ogonie.
                                                    Nie spiewaj przy goleniu...w domu masz już podsłuch :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 18:55
                                                    Boże a może to są Ci noramlni od Dzo- Asi! I jak wyjde z domu to w ramach
                                                    zemsty obrzucą mnie jajkami!
                                                    Twardzi są! Nawet deszcz ich nie przegonił!
                                                    Sprawdziłam, szpak już odleciał- widocznie zebrał już potrzebny mu materiał:) A
                                                    pod prysznicem już nie spiewam, tylko cichutko sobie nucę pod noskiem:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 19:10
                                                    Ty ich lepiej nie prowokuj, klątwe rzucą, wyzwą różnymi wyrazami lub naznaczą Ci
                                                    drzwi urologicznie:)

                                                    Nie chodzi o prysznic wszak szum wody zagłusza Twe trele ale o GOLENIE!!! Wiesz,
                                                    zanim jak co rano oblecisz żilletem swe wdzieki trochę kompromitujacych dzwieków
                                                    może się póżniej ujawnić na targowiskach, ryneczkach i sali sądowej:)))

                                                    A propos golenia...śpiewasz podczas czy tylko nucisz??? :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 19:17
                                                    Śpiewałam:( Rada Osiedla dnia 16.06.2005 decyzja XXVI/205/05 wydała przepis wg
                                                    którego mam zakaz śpiewu:) Podobno mogłoby dojść do masowego wyprowadzania sie
                                                    z osiedla! Od dzis tylko nucę. Ale przepis stanowi, że nie mogę śpiewać pod
                                                    prysznicem. Ha! I znalazłam sobie taką małą luke prawną:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 17.06.05, 20:50
                                                    J
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 18.06.05, 10:54
                                                    Pawełku, alfabet zaczyna sie od literki A.
                                                    A jak ananas:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 18.06.05, 12:27
                                                    No niestety palnąłem wiekopomne wyznanie, dałem z siebie wszystko oraz odkryłem
                                                    całego siebie aż do szpiku kości a tu napatoczył się cholerny cenzor i mi to
                                                    wszystko powycinał, w dodatku brudnymi nożycami. Nienormalny jaki czy co? A może
                                                    to był zbłąkany sługa Świętej Inkwizycji??? I jak tu być normalnym chłopem??? No
                                                    nie da się :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 18.06.05, 16:20
                                                    I to zapewnie Ty namówiłeś posła Nowaka do paradowania po Sejmie w koszulce z
                                                    napisem "Dość cenzury":)
                                                    Musisz walczyć o swoja normalność. W obecnych czasach jest to dość trudne, tym
                                                    bardziej, że czai sie wiele pokus. Ale na pewno uda Ci się.
                                                    Zamierzasz zorganizowac paradę w tej sprawie? Mam zdobić Ci jakaś flage,
                                                    sztandar? Np. z napisem "Walczę o swą normalną normalność? Może byc?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 12:44
                                                    dwa miesiące molestowałem owego posła na korytarzach sejmowych zanim oddał się
                                                    on całkowicie tej idei (to była kryptoreklama :) ) i wyraził chęć załozenia
                                                    koszulki własnorecznie wydzierganej przezemnie. W zanadrzu mam takze oflagowanie
                                                    się do samych kostek, dwugodzinne głodowki kroczace, blokowanie przednich drzwi
                                                    w srodkach komunikacji miejskiej, pikiete przed zamkniętymi ośrodkami opieki
                                                    medycznej oraz wstrzymanie siłą ruchu drogowego taczek z wylewką na budowie
                                                    nowego domu Pana Marszałka, tego od stukania laską...

                                                    Aha i oczywiście żądanie wpisania normalności do konstytucji RP jako priorytet :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 20:04
                                                    Tzn na koszulce napis był haftowany? Przez Ciebie? No no, podziwiam!
                                                    Jeśli posuniesz sie do pozostałych kroków swojego manifestu to prosze daj znać!
                                                    Jesli chodzi o blokowanie przednich drzwi to uffff... zawsze do środków
                                                    komunikacji MPK wchodzę pozostałymi drzwiami:)

                                                    A jeśli chodzi o zmiany w konstytucji to jestem jak najbardziej na TAK!
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 20:14
                                                    No ja cały czas daje znaki niczym sygnalista na przejeżdzie kolejowym :)))
                                                    Nawet całego koszulka dziargnąłem sobie na drutach!!!
                                                    Blokowanko pozostałych drzwi także jest w planie jak sie sklonuje. Ale o tym
                                                    decyduje tylko mój stary druh dr Frankie z Transylwanii :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 21:54
                                                    Kurcze, przez te aurę jakiegos doła złapałam. Albo coś z tymi truskawkami było
                                                    nie tak...Moze trafiłam na te made nie in Poland:)
                                                    Nie ma co blokować, to na nic. Jednostka nie zwycięży z mechanizmem. Nawet dwie
                                                    jednostki nie dadzą sobie rady. Nienormalność niestety jest górą, a normalnym
                                                    żyje się źle. No może przesadziłam, źle nie. Ale trudniej. I jeszcze do tego
                                                    dochodzi walka o to, żeby nie ulec nienormalności.
                                                    Ale jakbym mogła to bym się sklonowała:) I to kilkukrotnie:) I fajne koleżanki
                                                    bym miała:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 22:28
                                                    No własnie widziałem te owoce i warzywa. Rzodkiewka wielkosci arbuza, półmetrowy
                                                    ogóras oraz kartofelki kurdupelki. A te truskawy wielgachne to z Chin a nawet
                                                    Tajwana sprowadzają. Stateczkiem se płyną dwa miesiace. Made in Poland to sie
                                                    tylko chyba Ty ostałaś :)
                                                    Tego doła to trza szpadelkiem zakopać i udeptać starannie. Potem coś posiac i
                                                    zrywać, wyrywać. Klonuj sie migiem i dawaj mi tu namiary na normalną
                                                    kolezanke!!! Co prawda mam ci ja kolezanki pod dostatkiem ale raczej wszystkie
                                                    zakrecone jak wek na zime :)))
                                                  • fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 22:36
                                                    Wołałeś mnie Pawełku?
                                                    Normalna to pewnie nie jestem, ale nie będę się wywyższać :)

                                                    Kurna, nie wiem tylko, co z tymi nienormalnymi truskawkami.
                                                    Jem sama, karmię bliskich i co to będzie ?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 22:43
                                                    Jak to co bedzie??? Na poczatku ekspresyjna biegunka a potem organizm
                                                    przyzwyczai się , oczka Ci skośnieją troszke, łapki wyciagną się do kolan, jakaś
                                                    trzecia pierś wyrosnie...
                                                    Podobno od tego przybytku głowa nie boli :)))
                                                  • fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! 19.06.05, 22:55
                                                    Najgorzej to z tą piersią.
                                                    Bo gdzie może wyrosnąć? I jaką bieliznę sexi wtedy założyć na siebie?

                                                    Ale, ale!
                                                    Panoszymy się na wątku dzoasi, a gdzież to ona może być.
                                                    Kto wieeeeeeeeeeeeee!
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 20.06.05, 00:13
                                                    Wtedy już bielizna sexi nie bedzie potrzebna :)))

                                                    No wiesz...może dzo-anna udała się do wód, może znalazła swego zyciowego
                                                    gacha... kto wie jak nie ona o przyczynach swego strajku? Badzmy cierpliwi,
                                                    kiedyś to się wyjasni...
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 20.06.05, 12:53
                                                    Moiom zadniem... normalni zabrali ją na urlop pod palmy...:))))))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 20.06.05, 15:13
                                                    Tak 35 normal man na jedną wątłą dzo-anne??? Jak na mój gust takia degustacja
                                                    moze skonczyć się zatruciem a nawet wizytą w lecznicy przewlekłej :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 20.06.05, 21:53
                                                    Mam nadzieje, że niebawem wezwie posiłki. Wówczas zgłoszę sie na ochotniczkę:)
                                                    Ciekawe, jak to jest: od nadmiaru głowa nie boli czy boli?:)))))
                                                  • fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! 20.06.05, 22:15
                                                    To zależy kochana, których tam w nadmiarze. Żeby tylko nie brzuchatych i nie
                                                    niedomytch. Bo wtedy od nadmiaru głowa zaboil:)
                                                    Ale jak pamiętam ofertę handlową, to tam jakieś biznesy i inne kasy, więc chyba
                                                    nie ma się czego obawiać.
                                                    Jakby co, to ja też mogę... popatrzeć.:))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 12:16
                                                    Zapewne od nadmiaru głowa nie boli ale inne ludzkie organy już tak!!!
                                                    Łomatko, toż to sami normalni są przecież, czysci, pachnący, przystojni... a to
                                                    chyba nie kobiety są wzrokowcami by jakby co...popatrzeć sobie :)))
                                                    Działać mi tu niewiasty nim towar ostygnie a nawet z lekka zczerstwieje
                                                    Wspomóżcie czynem dzo-asie urobioną zapewne po łokcie :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 19:10
                                                    Przejechałam całą Łódź i nic. Nie widziałam ani jednej dziewczyny z uśmiechem
                                                    od ucha do ucha z gromadą normalnych facetów. A tak strasznie chciałam pomóc!
                                                    Nawet wolne w pracy sobie wzięłam:)
                                                    Nadarzyła mi sie również okazja do przejścia się ulicą Piotrkowską. Nasz
                                                    kochany deptak. Fajnie jest teraz tłoczno kolorowo. Nawet około 50% mijających
                                                    mnie osób miała uśmiech na twarzy (mam nadzieje, że nie miałam jakiegoś liścia
                                                    na głowie i w związku z tym się uśmiechali).
                                                    Ogólnie moje spostrzeżenia są następujące: im głębszy dekold tym lepiej:) a
                                                    bluzeczka obowiązkowo musi być różowiutka bądź biała:) Jeśli chodzi o panów
                                                    towarzyszących tym dekoldom to dresik ( firmy sportowe obecnie proponują nam
                                                    olbrzymią gamę kolorystyczną włączając seledyn i róż for men) i koniecznie
                                                    łańcuchy: złote i im grubszy tym wyżej jesteś w hierarchii.
                                                    Dzo-asiu wracaj z normalnymi! Plisssssss...
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 20:03
                                                    Moja droga!!! Czyzbyś gardziła menszczyznom odzianym w gustowne i wygodne
                                                    ubranko sportowe, przyozdobionego bizuterią, z błyszczącym chronometrem na
                                                    przegubie, z opalenizną całoroczną, z wypasioną furą w niczym nie przypominającą
                                                    pojazdów jakimi się obecnie poruszasz, ze zwitkiem banknotów w kazdej kieszonce,
                                                    z usmiechem Endriu tuż przed walką????
                                                    Bój się Boga niewiasto!!!
                                                  • fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 20:10
                                                    Oj dziewczyno! Ty to masz spojrzenie-opymistyczne:(((- na facetów.
                                                    Widzisz tych ze złotymi łańcuchamy i lampasami, a nie dostrzegasz biednych i
                                                    obdartych :)
                                                    Co mam okazję być w Centrum, co i rusz napatoczy się taki jeden uciążliwy.
                                                    Ostatnio pacholę, może 14-letnie, nachodziło mnie w kilu miejscach (ogródkach,
                                                    barze), aż w końcu powiedziałam, żeby się odczepił. A on?
                                                    Wrócił za 5 minut z 10-zł banknotem i machając nim przed mym nosem rzekł:
                                                    - A widzisz sknero, dali mi!

                                                    Ja też chcę normalnych!!!!
                                                    Przynajmniej spotykać na ulicach :))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 20:15
                                                    Niedoczekanie Wasze :)))))))))))))))))))))))))))))
                                                  • fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 20:35
                                                    Pauelo, czego mam nie doczekać? A myślę pożyć jeszcze chwilkę :)
                                                    Że spotkam normalnych? Małe mam wymagania: bez lampasów, które byłyby nie wiem
                                                    jak trendy, bez złota na karku, bez woni :(.
                                                    No kurde, czy to tak trudno?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 20:55
                                                    Jak widzisz na załączonym obrazku, niestety nie tylko Ty masz taki problem.
                                                    Porzadni faceci trafiają przewaznie na stukniete kobiety które wykorzystują tą
                                                    ich normalność. Znam pare takich przypadków wśród znajomych więc wiem co pisze.
                                                    To działa takze w drugą strone. To fakt że jest też sporo osób dobranych do
                                                    siebie i oni mogą nazywać siebie szczęściarzami. Niestety z roku na rok coraz
                                                    trudniej wyłowić takiego normalnego. Trzeba wiele odwagi, przedsiebiorczości.
                                                    Obawy, niepewność i brak zdecydowania to gwóżdz do trumny.
                                                    Albo rybka albo...akwarium droga pani :)))
                                                  • Gość: fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:05
                                                    O, Paweł!
                                                    Czy tyś nie za bardzo osadzony w realu jest?
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 21:09
                                                    No niestety, z której strony nie patrzeć to tak jest...

                                                    P.S. Ale zdecydowanie od Realu wole Barce...
                                                  • Gość: fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 21:11
                                                    Ja też, jak najbardziej :)

                                                    Ale kończ Waść. Kontynuujumy!
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 21.06.05, 22:32
                                                    Wejdę na momencik Wam w słowo:)
                                                    Jak ta druga połówka "normalna" ma się znależć to się znajdzie.
                                                    Wcześniej czy później, ale na stówę się napatoczy:D
                                                  • Gość: fry.wolna Re: jestem szalona, mówię Ci! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.05, 23:13
                                                    Pewnie jestem nienormalna, bo nie kumam stówy.
                                                    Maggi, proszę prościej :)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 22.06.05, 13:18
                                                    Hi, hi, optymistka... ale młodość ma wszak swoje prawa. "Posiedzimy troche na
                                                    bezrobociu to inaczej zaczniemy gadać" :))) To z klasyki polskiego filmu ale
                                                    jakże celnie oddające Twój zapał:))) Mimo wszystko czymam kciuki i to wszystkie
                                                    moje cztery:)
                                                    No widzisz fry.wolna, normalność to też jest rzecz względna :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 22.06.05, 14:39
                                                    Nie wiem czy moje dawno minione już ćwierćwiecze to młodość:) Jakiś tam bagaż
                                                    doświadczeń mam. Balast. Troszke nawet mi ciaży czasmi, ale nie ważne.
                                                    Borąc cytacik dosłownie bezrobocie też nie jest mi obce:)
                                                    Nie chce mówić że co ma byc to bedzie. Trzeba zakasać rekawki, noski do góry i
                                                    rozglądać się bardzo uwaznie:)
                                                    Nie warto równiez szukac noramlnej połówki na siłe:) Przystawiona spluwa do
                                                    skroni obiektu westchnień też nie przynosi dobrych efektów. Zreszta ów sytuacja
                                                    niekoniecznie może powierdzić "normalność" grożącego:)
                                                    Co potwierdza moją normalnosć- spluwy nie mam, o pozwolenie na broń też się nie
                                                    starałam:)))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 22.06.05, 16:03
                                                    Urzekła mnie Twoja historia:)
                                                    Wzruszyłem się, dokumentnie, nawet uroniłem łze. To ja Ci pozycze moją spluwe
                                                    jakby pozostałe sposoby pojmania normalnego faceta zawiodły :) Małe szkolenie z
                                                    celowania oraz wygłaszania zdecydowanych żądań pod adresem ofiary gratis:)
                                                    Oczywiscie trening na such także się odbedzie a po egzaminie bedziesz mogła
                                                    spokojnie udac się na łowy. Jeśli triumfalnie wrócisz z ofiarą swą na ramieniu
                                                    to nawet praca w szkoleniu następczyń się znajdzie a i zniknie wiekopomny
                                                    problem samotnych normalnych facetów wałęsających się bez sensu po ulicach :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 22.06.05, 23:45
                                                    Proszę o nie traktowanie mych wypowiedzi w sposób ironiczny!
                                                    Mnie strzelać nie kazano...:) I nie zamierzam w najbliższym czasie, nie doszłam
                                                    jeszcze do etapu aktu desperacji...
                                                    Poza tym delikatna ze mnie istotka więc ofiarę swa najwyzszj mogłabym wlec:), a
                                                    że z szacunkiem trzeba dla bliźnich więc ów sytuacja miejsca mieć nie będzie:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 23.06.05, 15:16
                                                    A któż mówi by strzelać do bezbronnych normalnych, wszak lufa przy skroni oraz
                                                    ustna perswazja wystarczą spokojnie by okiełznać zapedy takiego osobnika i w
                                                    sposób całkowity przekonać go do racji wyższej:)))
                                                    Przepraszam za ironie lecz brak skromności uruchamia ją, lecz staram się panować
                                                    nad tym o ile starczy mi sił w walce z napływajacą od spodu nieskromnością:)))

                                                    Hm... to wleczenie wydaje mi się nawet intrygujacym przeżyciem:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 23.06.05, 22:54
                                                    Kurcze, tak źle i tak nie dobrze. Ja juz odpowiedzialności za "spałwienie"
                                                    nieskromnosci nie będę brała. A poza tym siwe nieskromnosci to juz za dużo do
                                                    uniesienia przez moje bareczki:)
                                                    Wleczenie może być ciekawym przezyciem pod warunkiem, ze nie natrafi się na
                                                    nierówności:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 24.06.05, 16:17
                                                    Nie sztuka unikać nierówności ale je pokonać w nienaruszonym stanie. Nie warto
                                                    iść na łatwizne gdy normalna nagroda jest w zasiegu reki :)
                                                    No własnie, pewien mój znajomy z Nastrojowej conieco mi się pochwalił tym ze
                                                    ciekawe przemiany nastepiły wśród okolicznych mieszkanców i zaprosił mnie na
                                                    wspólną lustracje owych przemian. Aż sam się zastanawiam co autor miał na mysli
                                                    mówiąc te słowa? Czyzby normalność kobieca awansowała do rangi cnoty?
                                                    Nie pozostaje mi nic innego jak osobiscie przekonać się o tym czego i Państwu
                                                    życze:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 25.06.05, 00:36
                                                    Proszę bardzo.
                                                    Tu cichutki normalny forumowicz, a w piatek wieczorkiem lustrator z
                                                    zaskoczenia? Jesli chodzi o przemiany które nastapiły na Nastrojowej to mogę
                                                    kilka wymienić:
                                                    - juz dawno nie było napadu na bank
                                                    - trawkę wzdłuż ulicy taki sympatyczny pan nam skosił
                                                    - zmieniono rozkład jazdy na wakacyjny (już od dziś wisi, a obowiązuje od
                                                    poniedziałku)
                                                    - normalność kobieca jest obecna, choć wieczorkiem była niedostępna ze wzgledów
                                                    towarzyskich:)
                                                    Poproszę o wnioski z lustracji, jestem bardzo ciekawa. Mogą być w formie
                                                    teczki:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 25.06.05, 15:24
                                                    Oj psze Pani, na teczce widnieje napis "Top Secret" więc nici z ujawniania jej
                                                    zawartosci. No chyba że Antek Policmajster się uprze i pod cfeterkiem wyniesie
                                                    pare karteluszek a Wesoły Romek podzieli się tymi danymi przed mikrofonem
                                                    sprzężonym z kamerką, wtedy dowiesz się ze szklanego ekranu co z Ciebie za ziółko.
                                                    Taaak, na Nastrojowej panuje od dawna specyficzny nastrój niczym w miescie cudów
                                                    zwanym potocznie Pokemonią.
                                                    To na Nastrojowej jest bank??? Ależ się autochtoni rozbisurmanili, nawet banków
                                                    im się zachciewa, nastrojowych oczywiście. A do tego nie ma nawet komu tego
                                                    banka obrobić!!! Trza powstrzymać swe chucie hulankowe i wziąść się do
                                                    porządnego planowania, bank przecież sam się nie obrobi.
                                                    Aha i jako rodowity Blizniak posiadam dwie twarze więc nie dziwota ze pod
                                                    płaszczykiem spokojnego i grzecznego chłoptasia kryje się zepsuta do szpiku
                                                    kości bestyja :))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 25.06.05, 17:38
                                                    Nie poruszam juz tematu teczek bo zostałam nieopatrznie wciagnieta w afere
                                                    forumową i przykro mi z tego powodu. Ja? Tak anioł na ziemi, muszki bym nie
                                                    skrzywdziła! I niby aferzystka?
                                                    Ponad to prosze mi tu osiedla od Pokemoni nie wyzywać bo skieruje atak Atomówek
                                                    na Ciebie!
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 25.06.05, 18:51
                                                    Nie bojam siem wcalem :))) Niejedna Atomówka już mnie atakowała. Jak dotąd
                                                    odprawiłem je wszystkie z kwitkiem. Jednej mi tylko szkoda...ale cóż life is
                                                    brutal...

                                                    Aniele ziemski, miłośniczko muszek, najpierw trzeba zlokalizować swój cel by
                                                    potem skutecznie go zbombardować :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 26.06.05, 23:24
                                                    No właśnie z ta lokalizacja nie jest za dobrze. Co juz jakiś cel jest na muszce
                                                    to okazuje sie że albo został juz wczesniej zlokalizowany przez jakaś Brawurkę,
                                                    albo jego siła "normalnosci" nie może wspólgrać z moją.
                                                    Ale namierzam :))))))))))))))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 27.06.05, 11:13
                                                    Radarem go bierz, radarem:) Dobrze że cholernik sie porusza więc łatwiej go
                                                    uchwycisz. A wiesz że gadzina ta jakoś się uodporniła na Brawurki wszelkiej
                                                    maści? Co jakaś modliszka zaczyna uskuteczniać brawurową jazde maluchem 126 p w
                                                    poblizu to on sypie gwozdzie pod koła i... juz schodzi powietrze:)

                                                    To chyba gamoń jakiś czy co?
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 27.06.05, 14:02
                                                    Oj tam gamoń od razu, bez przesady.
                                                    Tylko musi uważać bo Brawurki ostatnio stosują metody nie-do-wyczajenia. Miami
                                                    Vice nawet by nie wyczaili że pod ich działaniem kryje się podstęp.
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 27.06.05, 23:19
                                                    Mam detektor antyBrawurkowy więc przechadzać oraz przejeżdzać mogę się swobodnie.
                                                    W pracy mam codziennie do czynienia z zastepami jakby wyposzczonych niewiast
                                                    więc wiem co mówie zapewniając o mojej nieskazitelności:)))))))
                                                    Miami Vice to byli babiarze w twarzowych garniakach a nie smakosze jakem ja:))))

                                                    Qrna, moze jednak poszukam tej swojej skromności??? :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 27.06.05, 23:34
                                                    Sądzę, że moze być mały problem z odnalezieniem Twojej skromności. Ale
                                                    obiecuję, że jak będzie Ci bardzo potrzebna to urwę Ci kawałek swojej:))) Tak
                                                    doswiadczalnie... Zobaczymy co z tego wyniknie;)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 27.06.05, 23:59
                                                    Oj, to brzmi grożnie!!! Więzy krwi??? I to w stadium całkowitej nieznajomosci się?
                                                    No wiesz, kobieca skromność w moim wcieleniu????

                                                    Czy aby nie chcesz mnie tak z nienacka czymś zainfekować? :)))))))))))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 00:04
                                                    oj tam więzy krwi. bez przesady. napisałam o ulamaniu a nie o przetoczeniu
                                                    przecież:)

                                                    A poza tym jestem lekko urażona (moja skromność strasznie sie gniewa) tym
                                                    podejrzeniem infekcji jakieś. Zwariowałeś? Normalna zwykła anielica z
                                                    wirusikami???? Przeszłam przegląd przecież:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 08:34
                                                    Dobra, dobra, Ty mi tu atestami oczu nie mydlij:)
                                                    Ja znam takie aniołki co to na dzien dobry minki anielskie strzelają, trzepocą
                                                    skrzydełkami a i aureolką błyszczą nawet w nocy:) Człowiek taką pocałuje, niczym
                                                    żabe a tu zamiast w sexi królewne przemienia się taka w modliszke:)))))
                                                    No ale od kazdej reguły zdarza się i wyjątek więc profilaktycznie chowam uszy po
                                                    sobie, zamykam oczy i wystawiam kuper do chłosty jaka mnie zapewne spotka za tak
                                                    obrazoburcze słowa:)
                                                    Nie bij, przetłumacz, ukaż swą wyższość nad nędznym stworzeniem wijącym się
                                                    pokornie u stóp Waszej Anielskości :)))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 09:20
                                                    Dobrze, że nie wszystkie aniołki sa takie. Jak mi się tu bedziesz tak
                                                    zachowywał to po kumpla z łukiem zadzwonię;) Nie widziałam jeszcze anielicy, co
                                                    pod wpływem pocałunku w modliszkę sie zmienia.
                                                    No ale cóż. Może za młoda jestem:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 09:31
                                                    Ty mnie tu prosze Panem Amorkiem nie strasz. Znów mi się ten gamoń przypałęta i
                                                    zaczne bez opamietania walić do mnie jak do tarczy. A po czymś takim to ja
                                                    głupieje całkowicie i nie nadaje się do uzytku publicznego. Wzrok z lekka
                                                    rozpływa mi się, kolanka wymiekają przez co nózki po prostu rozjeżdzają się.
                                                    Zaczynam wilgotnieć i bombardować niewinnych bliznich swym wokalnym talentem.
                                                    Czy naprawde chcesz spuścic na ludność takie nieszczęście??? :)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 12:01
                                                    Ależ to nie zależy ode mnie! Aż takiej mocy nie mam, niestety;)
                                                    Ale jeśli o moje zdanie chodzi to gra jest warta świeczki. Ja tam bym
                                                    zaryzykowała. A zdaniem społeczeństwa się za bardzo nie przejmuj bo na dłuższą
                                                    metę to podobno szkodzi:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 23:16
                                                    Hi,hi, igrasz Waćpanno z losem. Niech se ten fruwajło poczeka troszke bo jestem
                                                    jeszcze na etapie selekcji naturalnej:) A nie pasi mi zbytnio bym dostał strzała
                                                    w pobliżu dajmy na to mężczyzny:)) Do tej pory nie wiem czemu kobitki tak lecą
                                                    na facetów wszak to ani zgrabne ani przyjemne w dotyku a na dodatek owłosione:)))
                                                    A fuj nawet:) Ale cóż, z gustami się nie polemizuje.

                                                    Aż strach pomysleć co by było gdybym urodził się woman. Jak nic Romek by mnie
                                                    przeklnął a MW spaliła na stosie :))))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 28.06.05, 23:45
                                                    Nie steruję jeszcze strzałami amorka, ale popracuję nad tym:)

                                                    Hmmm, czemu kobitki "lecą" na facetów- choc to pojęcie względne. Wiesz, ze
                                                    względów doświadczalnych przede wszystkim. To tak jak z tym, że zakazane
                                                    smakuje lepiej. A nieznane korci;)))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 30.06.05, 23:26
                                                    No ciekawy wywód przyznam:)
                                                    Ja tam znam dobrze facetów i mogę Cię zapewnić że nie ma nic ciekawego w nich.
                                                    Ani się paskudy nie depiluja, ani nie maja zgrabnych nóg, roztańczonych
                                                    bioderek, pierś przypominającą żelbeton z okresu póżnego Gierka, oddech
                                                    chmielowy, luki w uzebieniu...
                                                    Poza tym ze posiadają portfel i samochód to ja zadnych zalet nie dostrzegam w
                                                    nich:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 00:10
                                                    Tak, bo u faceta najwazniejsza jest zgrabna noga! Choc jedna:)
                                                    Wyjatkiem sa panowie w kiltach. W ich sytuacji dwaie krzywe nogi to przegrana
                                                    sprawa:)
                                                    Zapomniałeś o rozbudowanych karkach jeszcze:)
                                                    A portfel to ja mam swój (ze dwa nawet) i samochód też (tzn taki publiczny jest
                                                    troszkę, ale mój Ci on;))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 09:33
                                                    U tego w kilcie wystepuje wieczna zmarzlina więc kształt nogi nie robi wiekszej
                                                    różnicy w uzyciu takiego szkota w krate:)
                                                    Jednym słowem jest to nieuzytek:)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 22:47
                                                    Oj poznałam kiedyś pana szkota i nie był on jakos zmarznety:) Może to wpływ
                                                    piwa Żywiec, nie wiem:) Ale kilt miał. Mało. Miał również taka fajną czapeczkę
                                                    z dłuuuugim piórkiem. A dowcip uuu no i chyba wieczny usmiech. Użytek, oj
                                                    użytek był z niego:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 23:01
                                                    A nie poskąpił Ci on wdzięków???
                                                    A ja sobie onegdaj poznałem Czeszke, naprawde urodziwa to nacja, rozmowa z nią
                                                    to niekończaca się rozkosz...ech, nie bede więcej pisać na ten temat bo znów
                                                    ktoś nazwie mnie świntuszkiem:)))
                                                    A propos swintuszka...jak zauważyłem to jednak kobietom wszystko się
                                                    kojarzy:)))))))))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 23:04
                                                    Pawełku, a co kobietom sie z czym kojarzy?:)
                                                    Szkot był mi bardzo wdzięczny;)
                                                  • wila3 Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 23:08
                                                    Szkoda kotka, bo fajny był szkot :)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 23:47
                                                    ale był szKOTEK:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 01.07.05, 23:59
                                                    Ja zapewne też bym był Ci wdzieczny, moze i ja wskocze w kiecke?
                                                    Przerazają mnie trochę te przeciągi ale czegóż nie robi się dla woman:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 02.07.05, 11:37
                                                    Gwarantuję brak przeciągów:)
                                                    A z drugiej strony to zobacz, tak ciepło, parno troszkę, przewiew sie
                                                    przyda...:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 02.07.05, 12:09
                                                    odpowiednia wentylacja to cos bardzo wskazanego:)
                                                    Gwarancja bardzo kusząca:)
                                                    Wiadomo ze jak się nie spróbuje to się nie wie... a więc czas chyba pobiec do
                                                    sklepiku po materiał w krate:)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 02.07.05, 15:05
                                                    A Pawełek będzie miał kiecke na miarę szytą!!!!!!:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 02.07.05, 22:37
                                                    A jacha!!!
                                                    Wszelkie wymiary już podałem, w centymetrach oraz calach, tak na wszelki wypadek!!!

                                                    :)))))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 03.07.05, 23:58
                                                    A ja mysłałam że sam sobie wydziergasz kiecuchnę. Tylko nie zapomnij o
                                                    tradycyjnych szkockich baletkach do kompletu.
                                                    A masz w planach naukę tańca szkockiego? Jakbys planował jakieś dodatkowe salta
                                                    do "Monymusk" to pamietaj, dla wygody możesz miec przygotowane tartanowe
                                                    spodenki na zmianę:)

                                                    I bardzo chciałabym to zobaczyc...:)))))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 04.07.05, 15:32
                                                    Myslałem troszke i nauce przytupów po szkocku ale stwierdziłem, znając moje
                                                    wielostronne talenta sceniczne, że pójde na zywioł!!! Nie ma jak sponton pod
                                                    kazdą postacią.
                                                    Trochę się wstydziam tych salt przed damską widownią ale i na to znalazłem
                                                    recepte zywcem wziętą z filmu "Ptaszek Na Uwięzi":)))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 13:33
                                                    A gdzie można pobejrzeć te Twoje dance sceniczne. Bo ja bym bardzo chciała...
                                                    Spontonicznie wezmę kilka noramlnych:)
                                                    Ale mówisz o scenie w zuu?:) Salta na linach tarzanie?:P
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 15:13
                                                    Tarzanie takze jest w moim repertuarze:)))

                                                    To ja, skromny hydraulik mam dawać publiczne wystepy i to przed zastepem
                                                    normalnych a nawet kobiet???
                                                    Dzizus krajs!!! To moze se ja jakiegoś biznesa zakręce?
                                                    Hmm, Tarzan powiadasz??? On też nosił taką kiecunie i to do tego chyba nawet
                                                    miniówe:)

                                                    Czy Ty aby Moja Panno za bardzo się nie rozbisurmaniłaś myślowo? :))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 22:51
                                                    Oj zaden ze mnie bisur(wo)man:)! Rozmawialiśmy przecież o męzczyznach i
                                                    krótkich kieckach, slatach, tańcach, linach, ptaszku na uwięzi no to pierwsze
                                                    co przychodzi na mysl w ów kalamburach to Tarzan:)

                                                    Co jak co ale w kalamburach jestem dobra. Nie moge się mylić:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 23:20
                                                    Przyznam moja droga Jane że jesteś dość inteligentna i bystra jak na kobietę
                                                    buszmena:)
                                                    Jakież to atrybuty musi posiadać ów bush man aby upolowac tak cenny okaz? Bo
                                                    chyba celny rzut tomahawkiem to zbyt banalne? :)))))
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 23:28
                                                    Zawsze marzyłam o żyrafie;)
                                                    Ewentualnie wchodzi w grę jakieś lwiątko tudzież tygrysiątko:)
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 05.07.05, 23:40
                                                    ja też marze o zyrafce...długie, smukłe nóżki, wysoka...:)
                                                  • mag.gie Re: jestem szalona, mówię Ci! 06.07.05, 09:12
                                                    blond czy brunetka?:))))
                                                    No i żeby tak śmiesznie skubała listki, prawda?:))))))))))))
                                                  • pawel.l Re: jestem szalona, mówię Ci! 06.07.05, 09:23
                                                    Umaszczenie nie ma tu znaczenia, jestem jak United Colours of Benetton:)
                                                    Eee tam listki,sam jej naskubie by skubana tyle nie musiała pracowac na
                                                    wysokości. A fajnie by było jakby zmysłowo zarzucała grzywką...
                                                  • mag.gie żyrafa jest szalona, mówię Ci! 13.07.05, 08:27
                                                    ale czy jej zarzucanie swą grzywką może zaliczyć do zmysłowości? Biedna
                                                    zaczesać sie nie może, to choc sobie zarzuci...
    • Gość: anka Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.06.05, 06:41
      Ja lubię normalnych!
    • aard AAA normalnych w każdym stanie kupię 27.06.05, 12:00
      mogą być po przejściach. Chodzi mi tylko o papiery, a właściwie ich brak
      (żółtych). Cena do uzgodnienia. Potem pójdą jak świeże bułeczki. PiS bierze w
      każdej ilości, potrzebują trochę więcej owiec na przyszłą rzeź.

      Dzierżbór normalnie normalnieje!
      • mag.gie Re: AAA normalnych w każdym stanie kupię 27.06.05, 14:00

        Z PiS to ja nie chce mieć nic wspólnego. Aż tak normalna jestem. I papierów
        żółtych nie mam.
        No chyba że chodzi o rolę drugoplanową w "O dwóch takich co próbują znów ukraść
        księżyc" to się zastanowię. Albo nie. Może polecę kogoś skazanego na sławę:)))
        • aard Nie sądzę, żeby Ci groziło 27.06.05, 16:02
          przecież ogłoszenie dotyczyło normalnych. A jak normalny może być ktoś, kto
          znalazł się z nami na jednej liście? ;)
          • Gość: lavinka Ojca Rydzyka? ;-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.06.05, 16:06
            • aard Matki Pieczarki /ni 27.06.05, 16:09

          • mag.gie Re: Nie sądzę, żeby Ci groziło 27.06.05, 16:10
            nazwę to niedopatrzeniem:)))))))))))))
            A nie podpiszesz się pod tym, że jesteśmy jedyną normalna grupą trzymającą
            władzę w Polsce?????
            Jestem baronową?! <wow>
            • aard Cholera możesz mieć rację 27.06.05, 16:22
              Ale moje serce wzbrania się komorami i przedsionkami przed określaniem
              aarda "normalnym" ;)
              • mag.gie Re: Cholera możesz mieć rację 27.06.05, 17:39
                W tej kwestii wypowiadac sie nie będę. Nie znam;)
                • aard Twój takt jest ujmujący 28.06.05, 10:02
                  tylko za co? ;)
                  • mag.gie Re: Twój takt jest ujmujący 28.06.05, 12:17
                    Ale nic dodac, nic ując, czy jak???;)
                    • aard Można tak powiedzieć 28.06.05, 12:46
                      Chociaż - jak mówili budowniczowie sławojek - "od przybytku głowa nie boli".
                      • mag.gie coś w tym jest... 28.06.05, 13:35
                        a jak boli to mozna skoczyc do Goździkowej...:)
                        • aard nie znam 28.06.05, 16:48
                          ale Grzanego Wina pod wieczór bym się napił :)
                          • mag.gie nie znam 28.06.05, 23:40
                            Goździkowej również nie znam... Tzn nie osobiście, z TV, a TV podobno kłamie:)

                            Ale smak grzanego znam:) Mniam:)
                            • aard to wiele wyjaśnia 29.06.05, 11:54
                              choćby tutaj:
                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=63&w=6759099&a=6759099
                              (jeden z fajniejszych "starych dobrych wątków")

                              A na Grzane nie pora teraz. Raczej zimny cydr by się zdał :)

                              Dzierżnacytrze!
                              • mag.gie Re: to wiele wyjaśnia 29.06.05, 16:40
                                A za 200 minutek będzie bardzo dobra pora na piwko podsumowujace dzień:))))))))
                                • aard każda pora jest dobra na zabawę 29.06.05, 17:17
                                  w doktora ;)
                                  • mag.gie Re: każda pora jest dobra na zabawę 29.06.05, 23:20
                                    no to sie dziś ubawiłam:))))
                                    • wila3 Przednia zabawa, prawda? 29.06.05, 23:25
                                      • mag.gie Re: Przednia zabawa, prawda? 29.06.05, 23:57
                                        4 baby + piwo + pizza + szukanie lekarzy = zawsze
                                        • wila3 Re: Przednia zabawa, prawda? 30.06.05, 00:23
                                          mag.gie napisała:

                                          > 4 baby + piwo + pizza + szukanie lekarzy = zawsze

                                          Ależ jak to?
                                          ileś babów + kilka piw - wsze pizzy ( baby odchudzające )=
                                          lekarz?
                                          • mag.gie Re: Przednia zabawa, prawda? 30.06.05, 09:46
                                            4 baby + piwo + pizza = ziewanie* rano:)
                                      • dwoch_mezczyzn No, przednia 30.06.05, 13:03
                                        A niekiedy nawet tylna ;)
                                    • aard A jak zdrówko nazajutrz? 30.06.05, 13:29
                                      Oprócz niewyspania ;)
                                      • mag.gie Re: A jak zdrówko nazajutrz? 30.06.05, 14:39
                                        zdrówko ok, lekarza nie wzywałam:)

                                        a wyspac jeszcze się zdażę:)
                                        • aard Z wiekiem człowiek potrzebuje coraz mniej snu 30.06.05, 16:43
                                          Chyba, że z wiekiem od trumny. To coraz więcej :-)
                                          • mag.gie to kwestia wprawy;) 30.06.05, 16:50
                                            i przyzwyczajenia organizmu. Ja jestem beee dla mego;)
                                            • aard Przyznam, że jest to coś 30.06.05, 16:57
                                              do czego nie chciałbym się nigdy przyzwyczaić.
                                              Po tamtej stronie powiek dzieje się tyle wspaniałych rzeczy...
                                              Np.
                                              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=10322&w=16368553
    • fauve Re: Normalnych i zwykłych odstąpię. 28.06.05, 16:37
      Co to znaczy normalny facet ? Czy jak jestem wporządku, ale czasem mam zwidy i
      omamy słuchowe, to już nie jestem normalny ?

      Z góry dzięki za odpowiedź ;)
      • aard Tu nie ma nic o normalnych facetach 28.06.05, 16:47
        Coś Ci się musiało zwidzieć, drogi VW.
        • mag.gie Re: Tu nie ma nic o normalnych facetach 28.06.05, 23:42
          No dokłanie. Nie ma. Wszystkich zabrała Dzo-Asia i nie chce się dzielić
          informacjami, spostrzeżeniami, wynikami doświadczeń, obserwacjami. Przepadła
          dziewczyna:)
          A ja również bym na ten temat chętnie poczytała:)))))))))))))
          • Gość: lavinka z nielogu Re: Tu nie ma nic o normalnych facetach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:04
            Pewnie trzyma ich na łańcuchu i karmi ciasteczkami ;-)

            lav
            • Gość: wila3 Albo zamieniła ich w ciasteczka. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.05, 17:06
              • mag.gie Gdzie jest Ciasteczkowy Potwór??:))))))) 30.06.05, 17:35
                Z Ulicy Sezamkowej, oczywiście:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka