dzo-asia
11.06.05, 19:43
Jako kobieta trendy, postanowiłam się zaopatrzeć w chodliwego w tym sezonie
faceta zwykłego. W tym celu (niczym również poszukiwana w tym sezone zwykła i
normalna kobieta) oblekłam się przepięknej urody seledyny i róże, wsadziłam
se w pępek dżeta a na nosa lopezówy i poleciałam na miasto. I jako Różowa
Landryna przywlekłam pod swój balkon rzeszę normalnych facetów. Drętwo mi z
nimi jak cholera. Jedyna atrakcja jak im czasem kotleta jakiego zrzucę.
Uprzejmie informuję, że zwykli faceci zlokalizowali się hurtem na Retkini.
Chętnie odstąpię ze trzydziestu czterech.