yavorius
14.06.05, 09:23
Żarówki są ważniejsze
14.06.2005 06:30
Dla szefów łódzkiego MPK od bezpieczeństwa pasażerów ważniejsze są...
żarówki. Tak przynajmniej twierdzą kierowcy autobusów, którzy skarżą się, że
pod żadnym pozorem nie wolno im w ciągu dnia włączać świateł mijania!
"Przez lata jeździliśmy na światłach przez 12 miesięcy w roku i nikomu to nie
przeszkadzało" - mówią "Expressowi Ilustrowanemu" kierowcy. "Autobus był
widoczny z daleka i to poprawiało bezpieczeństwo. Teraz, jeśli ktoś się
zapomni i włączy w dzień światła, może wylądować na dywaniku".
W łódzkim MPK twierdzą tymczasem, że jazda na światłach nie wpływa na
bezpieczeństwo. "Z naszej analizy wynika, że nie ma to żadnego znaczenia" -
mówi Irena Popoff, rzecznik prasowy MPK.
Zupełnie innego zdania są jednak policjanci i włodarze MPK z innych
miast. "Nie oszczędzamy na bezpieczeństwie pasażerów, które jest dla nas
najważniejsze. Dlatego nasze autobusy cały rok jeżdżą na światłach" - mówi
Bożena Pękala, rzecznik prasowy krakowskiego MPK. "Mamy wewnętrzne przepisy,
które to regulują. Podobnie jest m.in. we Wrocławiu".
"Nie mamy odrębnych przepisów, ale nasi kierowcy wiedzą, że ze względów
bezpieczeństwa powinni jeździć w ciągu dnia na światłach" - mówi kierownik
zmiany centrali ruchu MPK we Wrocławiu.
fakty.interia.pl/news?inf=634488