Dodaj do ulubionych

Lotniskowe podchody

IP: *.devs.futuro.pl 19.06.05, 21:46
W temacie Miedzynarodowego Portu Lotniczego Łódź ( nazwa Lublinek winna być
ograniczana do minimum ) mamy jakieś dziwne podchody.
Za miesiąc będą zakończone prace związane z modernizacją pasa startowego. Już
teraz można określić ile maksymalnie będą trwały odbiory techniczne
i "oblatywanie", chyba są jakieś procedury i maksymalne terminy i już mamy
konkretną datę dla linii lotniczych i mediów , że np. od 15 września lub 15
października Miedzynarodowy Port Lotniczy Łódź może przyjmować samoloty np.
Boeing 737-300,Boeing 737-400 I do tego czasu Zarząd Lotniska np. Pan
Krawczyk z ekipą winien podać, że na czas przejścowy tak modernizuje Port
(likwidacja zbędnych pomieszczeń np. bufety, biura itp., czy dostawienie
namiotów - tak jest w Beauvais pod Paryżem) aby te 150-160 pasażerów mogło
sprawnie przylecieć i odlecieć.Schody ,czy wóz strażacki można chyba gdziś
pożyczyć, bo tak to lotnisko nie zacznie na siebie zarabiać.Myślę, że
jesteśmy jako aglomeracja Łódzka łakomym kąskiem, tylko musimy wreszcie podać
kiedy ruszamy. Skoro linie lotnicze interesują się takimi Rzeszowami, czy
Bydgoszczami, to rozbujanie interesu lotniczego w Łodzi musi być niezłym
interesem dla nich. Tylko trzeba kiedyś zacząć. Nawet jeśli trudno będzie od
razu osiągnąć standard odpowiadający Lufthansie, to na pewno w drodze
negocjacji winna pomóc w osiągnieciu tego minimalnego standardu, nawet
kosztem wyłacznosci na pewien okres na okreslone połączenia. O lotach do Wawy
winniśmy dla dobra rozwoju naszego Miedzynarodowego Portu Lotniczego Łódź jak
najszybciej zapomnieć. Do Warszawy obecnie jedzie się ok. 2 godzin, a
samolotem łącznie z odprawą ok.1,5 godz. na Okęcie. Widać z tego, że wraz z
dojazdem z Okęcia do Centrum jest tyle samo, więc pozostają tylko pasażerowie
przesiadkowi, a to jest już interes przewoźnika docelowego aby przechwycić
klienta, bo jeśli z Łodzi będzie osiągalne Monachium lub Frankfurt to
wszystkie kierunki będą otwarte, a Łodź dla LOT-u się skończy. Zresztą LOT
miał swoje 5 minut w Łodzi i je zaprzepaścił na swoje żeczenie. Dlatego
jakiekolwiek angażowanie finansowe w loty do Warszawy nie ma sensu bo będą
one odbierały pasażerów stradegicznemu przewoźnikowi Łodzi, a takiego
winniśmy mieć, który zapewniłby nam okno przesiadkowe na Europę i Swiat.Są to
tematy dla naszych decydentów, wszyscy z tego forum, a szczególnie
Stowarzyszenie winno na każdym kroku lansować tę strategię, aby wreszcie
skończyły sie te wyjazdy na Okęcie, aby wystarczyła taksówka lub autobus 65
który dowiezie nas do Miedzynarodowego Portu Lotniczego Łódź przy ul.
Generała Maczka.
Dla realizacji tych przedsięwzięć trzeba trochę odwagi i tej odwagi musimy
dodać decydentom, trzeba używać różnych argumentów, a szczególnie , że jest
to okno na świat dla biznesu oferującego miejsca pracy i okno dla turystów,
którzy też tworzą miejsca pracy, no i oczywiście dla nas Łodzian wygoda, że
po 2 godzinach jest się w innej Europejskiej stolicy , a nie dopiero na
Okęciu.
W kształtowaniu tych opinii ważną rolę odgrywają dziennikarze, to oni w
czytalnikach wyrabiają pogląd na niezbedność lotniska dla Łodzi i mogą naszym
władzom zadawać konkretne pytania dotyczące działania w tym temacie lub
zaniechania (przespania) działań. Musi zaistnieć ciśnienie potrzeby lotniska
w Łodzi, bo w coraz więkrzej ilości dziedzin jesteśmy przeganiani juz nie
tylko przez Poznań, czy Kraków ale nawet przez Rzeszów czy Bydgoszcz.
Obserwuj wątek
    • Gość: krtoss Re: Lotniskowe podchody IP: *.devs.futuro.pl 20.06.05, 09:50
      Wszystko ok. Ale co do LOTu sie nie zgadzam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka