Gość: były
IP: 217.153.131.*
20.06.05, 17:13
W końcu po histerycznym przechowywaniu się to tu to tam - dochrapie się
stanowiska. Zelnik sam się podłożył, to fakt, ale to jakby zamienić łyżkę
piasku w zupie na chochlę żwiru w dupie. To niestety obrazuje jakie pojęcie o
kulturze maja tzw. "politycy prawicy". Niedouczeni i niekompetentni.
Ważniejesze dla nich zawsze będzie lojalność i wazeliniarstwo od osbowości i
jakości artysty. Ci z lewej strony też garną do siebie, ale jakoś tak więcej
czytali w dzieciństwie chyba. Tym niemniej wydaje mi się, że błądzić jest
rzeczą łódzką.