Gość: Gazeta IP: *.lodz.gazeta.pl 31.05.01, 16:47 Łódź jest miastem, w którym liczba hipermarketów na jednego mieszkańca jest zdecydowanie największa w Polsce. To dobrze, czy źle? Napisz Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Michał Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.retsat1.com.pl 31.05.01, 17:31 Mnie to nie przeszkadza. Ale może przeszkodzi, jeżeli się dowiem, co by było zamiast tych hipermarketów? Miejsca pracy dla mnie? Wspaniałe centra zabaw i rozrywki? Baseny? Tańsze mieszkania? Czy tylko ruiny fabryk i puste pola? Moje pytanie nie jest o to, czy jest ich za dużo, ale co by było zamiast nich, gdyby ich nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.toya.net.pl 31.05.01, 19:51 Hipermarkety moga powstawac jedynie poza miastem i najlepiej jezeli reprezentuja rodzimy kapital,choc ich liczba rowniez powinna byc ograniczona.Pod plaszczykiem tworzenia niby nowych miejsc pracy hipermarkety tworza ogromne bezrobocie.W krotkim okresie czasu doprowadza do sytuacji ze praktycznie rodzimy drobny handel upadnie,a co gorsze przechwyca rowniez pelna kontrole nad obrotem pieniadza na rynku.Po pewnym czasie kiedy przechwyca i zdobeda kontrole nad rynkiem beda swiadczyc coraz nizsze uslugi za coraz wyzsza cene!.Najgorsza sytuacja powstaje wowczas jezeli hipermarkety sa wlasnoscia obcego kapitalu,praktycznie taka sytuacje mozna porownac jedynie do zachowan kolonialnych w podbitym panstwie.Wszelkie zyski uzyskane z handlu beda wzbogacaly kieszenie innego panstwa.Szczegolnie w Lodzi powstala nienormalna i chora sytuacja poniewaz wiele tych obcych firm wrecz jest zwolniona z podatkow.Jak mozna firmy handlujace zwalniac z podatkow,przeciez to czysty debilizm.zwlasza w tak duzym kraju jak Polska,blisko 40.000.000 konsumentow.Wierzcie mi zaplaciliby kazde pieniadze zeby dostac pozwolenie na budowe i na handel,tym bardziej ze:W WIELU KRAJACH EUROPY OBOWIAZUJE JUZ ZAKAZ BUDOWY HIPERMARKETOW!!!.Dlaczego wladze lokalne nie wykorzystaly tego faktu ze tak duzo hipermarketow powstalo w Lodzi i ze zadna zlotowka z tego ogromnego kapitalu nie pomogla np.lodzkiej kulturze.Dlaczego np.nie wyremontowano dzieki pozwoleniu na budowe dla obcego kapitalu przynajmniej jednego teatru.Wstyd i hanba!!!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 192.168.1.* / *.mm.com.pl 02.06.01, 13:45 Nie martw sie Andre. Już wkrótce (to kwestia 5 albo 10-ciu lat) polski motłoch obudzi się (niestety już z ręką w nocniku) i zacznie coś robić aby naprawić sytuację. Pierwszą rzeczą będzie postawienie przed sądem wszystkich decydentów naszego kraju. Od prezydentów miast, poprzez ministrów i premierów a na prezydencie kraju kończąć. Ciekawe ile on wziął w łapę aby przymykać na to wszystko oko..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 192.168.1.* / 213.134.137.* 06.06.01, 16:37 A co powiesz na ostatnie doniesienia prasowe na temat brudnych HM??? Chcę podkreślić w tej całej dyskusji że ja ani nie potępiam ani nie bronię HM. Jestem poprostu zły na władze miasta które uparcie wypuszczają naprawdę atrkacyjne tereny HM, uważam że ich miejsce jest na rogatkach miasta a nie w centrum... zamiast nich myślę że mogło by powstać więcej hoteli, Muzeum Sztuki Współczesnej, centra rozrywkowe z dobrymi parkingami (nie jak nasz silver....beznadzieja kompletna) i tak dalej. Może i faktycznie większość społeczeństwa woli HM ja nie są bezduszne, klient jest osamotniony, nie ma kto mu doradzić, i (to wiem z pierwszej ręki bo zajmuję się zaawansowaną techniką komputerową)mają beznadziejny nie wart słów serwis!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 10.0.201.* / 212.191.188.* 31.05.01, 20:33 Supermarkiety są bardzo potrzebne.Wręcz niezbędne.Przynajmniej moge robic zakupy po ludzku.Niestety polskim handlowcom potrzebny jest przykład profesionalistów,którzy wiedzą jak należy hnadlowac i w jakich warunkach.Kiedy ide do naszego "supermarkietu" po drugiej stronie ulicy to jestem po prostu chory kiedy stamtąd wracam. Panie ekspedientki maja w duzym podejrzeniu klientów,pija sobie herbatki i radosnie gawedza o problemach rodzinnych nie zwracając uwagi na klientów. Taka jest prawda.Ktos kogos musi czegos nauczyć.Ludzie juz niestety nie pamiętają, kiedy musieli jechac do Niemiec na jakies ludzkie zakupy.Jaki nasi stworza jakas konkretna konkurencję to bedzie tak jak chcą przeciwnicy supermarkietów. A więc do roboty!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.toya.net.pl 01.06.01, 01:16 Wiesz Karolu co mnie obchodza Twoje zakupy... Istnieje cos takiego jak interes narodowy!. Hipermarkety zniszcza Polski handel na wieki,wiekow - amen + Kontroluja bezkarnie przeplyw pieniadza i bogaca sie na Twojej glupocie!. Hipermarkety blokuja rozwoj polskich firm,wykorzystujac je do maksimum. Biora towar a nastepnie zwlekaja z zaplata,gdzie producent musi wczesniej zaplacic podatek VAT,ZUS i wyplacic pensje swoim pracownikom.Bardzo czesto musi brac bardzo niekorzystny kredyt w banku,tylko dlatego zeby moc przetrwac i wywiazac sie z obowiazkow do skarbu panstwa.W wielu przypadkach zwalniani sa pracownicy z pracy poniewaz wiele firm traci plynnosc finansowa. Hipermarkety wykorzystujac pozycje monopolisty rynkowego obraca praktycznie nie swoimi pieniedzmi,bogacac sie na tym podwojnie.Wszelkie zyski wyprowadzane sa z kraju. EFEKT TAKIEGO ROZBOJU!. Niszczenie rozwoju rodzimego handlu... Niszczenie polskich producentow... Brak kontroli nad obrotem w handlu... Zwiekszanie sie bezrobocia na rynku pracy,co wiaze sie ze zwiekszaniem przestepczosci. Po uzyskaniu maksymalnej kontroli nad rynkiem... Stale obnizanie sie jakosci uslug - oszukiwanie konsumentow... Znaczne zwyzki cen... Bardzo niskie wynagrodzenia za oferowana prace... Pozwolmy wiec na budowe jeszcze wiekszej ilosci hipermarketow,pozwolmy na budowe jeszcze wiekszej ilosci obcych stacji benzynowych i tak wogole oddajmy najlepiej za darmo reszte naszych bankow,firm ubezpieczeniowych,telekomunikacje itd...itp... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 217.153.35.* 01.06.01, 10:13 - kto wg ciebie powinien ustalać ile powinno być hyperm (kiedyś KC) ? - nikt nie zabrania krajowemu kapitałowi otwierać hyprem (HM), tylko jakos nie widać tego kapitału - zagraniczni inwestorzy nie korzystają z żadnych ulg – kiedyś, na początku lat 90-tych to istniało (niestety mocno utrwaliło się wszystkim wraz z grupą twrdogłowych polityków), ale to już przeszłość, teraz każdy wchodzi na takich samych zasadach; a tak swoją drogą dzięki HM mamy zmodernizowane drogi, przynajmniej w najbliższym oteczeniu, czego miasto nie zrobiłoby by nigdy, bo nie ma kasy. A teraz tochę ogólnie – zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Łodzi jest taka nagonka na HM; przecież, po pierwsze, jak ktoś nie lubi tam kupować, to można na ryneczku lub w sklepie osiedlowym, nie ma obowiązku, a po drugie, jeśli jest ich za dużo, to zbankrutują i to nie moja sprawa, bo nie za moje pieniądze powstały. Nie wiem dlaczego ludzie w Polsce martwią się o nie swoje pieniądze i nie swoje sprawy ? Ja, jako konsument, jestem bardzo zadowolona, ze mogę robić zakupy w HM, bo (i) jest tam duży wybór, (ii) ceny są niższe, a częste promocje dają możliwość tańszych zakupów, (iii) otwarte są do 21.00 lub później, podczas gdy ryneczek, jeszcze nie zdążył się przestawić na wydłużone godziny pracy swoich klientów, więc wracając z pracy o 18 jestem skazana na HM, (iv) mogę płacić kartą, (v) w jednym miejscu mogę ponadto oddać odzież do prania, kupić prasę i szereg innych rzeczy. Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć dlaczego przeszkadzją mu HM w Łodzi ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Do Andre Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 10.0.212.* / 212.191.188.* 01.06.01, 15:16 Myślę, że mógłby Ci to wytłumaczyć pracownik supermarketu pracujący kilkanaście godzin dziennie za ok.350 zl. (miesięcznie). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 217.153.35.* 01.06.01, 15:54 ale przecież nie musi tam pracować, dlaczego mówi się tylko o niskich zarobkach w HM, a w innych zakladach i firmach to są takie wysokie ? (to tylko potweirdza, że jest "nagonka" na HM); ponadto, osób tam pracujących jest pareset, a konsumentow, np. w Lodzi, blisko 800.000 - więc chyba jednak są te HM nam potrzebne, żeby przyjemnie robić zakupy ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MarcinK Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 192.168.1.* / 213.134.137.* 01.06.01, 16:33 Gość portalu: KKK napisał(a): > - zagraniczni inwestorzy nie korzystają z żadnych ulg – kiedyś, na począt > ku lat > 90-tych to istniało (niestety mocno utrwaliło się wszystkim wraz z grupą > twrdogłowych polityków), ale to już przeszłość, teraz każdy wchodzi na takich > samych zasadach; Może i na takich samych zasadach, tylko tak sobie pomyślałem, że Ty chyba nigdy nie pracowałeś HM. Co powiesz na takie oszczędność ukryte jak: przeciętny pracownik jest zmuszany (pod groźbą zwolnienia) do pracy ponad normę ustawową, zakaz wprowadzania działalności związkowej itd. a tak swoją drogą dzięki HM mamy zmodernizowane drogi, > przynajmniej w najbliższym oteczeniu, czego miasto nie zrobiłoby by nigdy, bo > nie ma kasy. tu faktycznie kończy się ta dobra strona HM. > A teraz tochę ogólnie – zupełnie nie rozumiem, dlaczego w Łodzi jest taka > > nagonka na HM; przecież, po pierwsze, jak ktoś nie lubi tam kupować, to można > na ryneczku lub w sklepie osiedlowym, nie ma obowiązku, Bzdura człowieku, właśnie dlatego że jest tyle marketów odbierają one pracę ludziom którzy prowadzili przez wiele lat malutkie rodzinne sklepiki i w coraz szybszym tempie zaczynają one znikać zarówno z blokowisk jak i z centrum naszego miasta, twierdzę że jeśli taka sytuacja się przedłuzy to ja nie będę miał żadnej alternatywy i będę zmuszony kupować w HM (a tego nienawidzę o czym w dalszej części mojej wypowiedzi). a po drugie, jeśli jest > > ich za dużo, to zbankrutują i to nie moja sprawa, bo nie za moje pieniądze > powstały. Nie wiem dlaczego ludzie w Polsce martwią się o nie swoje pieniądze i > nie swoje sprawy ? ciekawe co Pani powie na tą wielką ilość następnych bezrobotnych na których nasz rząd będzie oczywiście ciągnął pieniądze z mojej, Pani, naszej kieszeni!!! Tak więc mnie akurat bardzo interesuje bo uważam że to również moje pieniądze!! > Ja, jako konsument, jestem bardzo zadowolona, ze mogę robić zakupy w HM, Nie chcę być postrzegany jako męski szowinista, ale czytałem że faktycznie % więcej kobiet robi zakupy w HM. bo (i) > jest tam duży wybór, wybór jest przyznaję ceny są niższe, bzdura, w ogólnym rozrachunku zostawia Pani więcej pieniędzy w HM niż w małym miłym sklepiku, nie wspomnę już o notorycznych przekłamywaniach cen przy kasach i tłumaczeniach że właśnie cenę zmienił automatycznie program, jestem przekonany że nie jest Pani w stanie wyłapać wszystkich błędnych cen!!! a częste promocje dają możliwość tańszych zakupów, I znowu bzdura, proszę się dokładnie przyżeć co w tych rewelacyjnych promocjach Pani wciskają, najczęściej są to jogurciki albo inne dobra których termin ważności mija właśnie danego dnia lub jutro!!!!!! przecież to jest stały element gry handlowej i każdy dobry sprzedawca zna takie techniki, a Pani daje się nabierać na najprostszy chwyt marketingowy... otwarte są do 21.00 lub później, podczas gdy ryneczek, > jeszcze nie zdążył się przestawić na wydłużone godziny pracy swoich klientów, > więc wracając z pracy o 18 jestem skazana na HM, To chyba faktycznie czas wybrać się na najbliższy ryneczek proszę Pani, naprawdę polecam sporo się zmieniło wbrew pozorom przez te kilka lat.... mogę płacić kartą, oczywiscie może Pani płacić kartą jeśli tylko akurat łącza TPSA nie są przeciążone bo w innym wypadku klapa na całej linij, pani zostawia wózek biegnie szukać bankomatu czas mija ludzie w kolejce za Panią zaczynają szemrać...szmer przybiera na sile (wszystki wszak się spieszy) Pani się zaczyan coraz bardziej denerwować to samo kasjerka.... no i tak to idzie jak klocki domino...resztę proszę sobie dopowiedzieć (v) w jednym miejscu mogę ponadto oddać odzież do prania, kupić prasę i szereg innych rzeczy. tutaj nie mam argumentu niestety, piorę w domu, prasę prenumeruję wi\ęc przynoszą mi do firmy, na szereg innych rzeczy mam czas..... > Czy ktoś potrafi mi wytłumaczyć dlaczego przeszkadzją mu HM w Łodzi ? Mam nadzieję że przynajmniej w niewielkim stopniu Pani wytłumaczyłem co mi przeszkadza w HM. i jeszcze tak dodam, że w większości miast HM budowane są poza centrum na przedmieściach u nas w łodzi zdaje się że ktoś nieźle zarobił na oddaniu bardzo atrakcyjnych miejsc HM, i tak mi się wydaje że nie było to miasto (bo przecież widzieli bysmy jak z tych że pieniędzy coś się robi dla miasta). I jeszcze dodam na zakończenie, że 10 razy bardziej wolę chleb kupiony na placu barlickiego niż jakikolwiek chemiczny z HM. Z poważaniem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 217.153.35.* 01.06.01, 19:40 No niestety, nie mogę zgodzić się z Tobą MarcinieK. Otóż, nie wiem dlaczego muszę się użalać nad pracownikami HM – po pierwsze, gdyby nie HM nie mieliby miejsca pracy i byliby bezrobotni (zawsze lepiej pracować niż nic nie robić), po drugie, gdyby mogli znaleźć inną bardziej odpowiednią pracę, to zawsze mogą ją zmienić, po trzecie, rotacja w HM często wynika, o czym się nie mówi głośno (bo to nie po lonii z ogólna nagonką) ze zwolnień dyscyplinarnych z powodu nagminnych kradzieży pracowników. Co do cen w sklepikach osiedlowych i hipermarektach to naprawdę nie ma sensu się spierać, bo to jest ewidente – małe sklepiki, żeby przeżyć muszą mieć wyższą marżę, bo mają obrót (np. serek, który ciągle kupuję w HM = PLN 1,35, w sklepiku = PLN 1,98). Co do promocji to też się nie zgadzam, promuje się nowe towary, a jeszcze nie kupiłam przeterminowanego (za to w sklepiku niestety wpychano mi taki towar, ale ja zawsze sprawdzam). Argument z połaczeniami z TP SA dotyczy każdej płatności kartą – nie ma znaczenia dla tej dyskusji. Niestety, ryneczki w moim sąsiedztwie jeszcze się nie przestawiły na moje godziny pracy. Pomijam fakt, że często pracuję do późnych godzin i właściwie jedym ratunkiem dla mnie są zakupy w soboty i niedziele. Co do zostawiania więcej kasy, to już sprawa indywidualna – jak ktoś nie potrafi się powstrzymać przed kupnem innych rzeczy, to juz nie moja sprawa – ja chodzę w ściśle określonym celu i z reguły kupuję, tylko to co chciałam. A z tą masą bezrobotnych po potencjalnym bankructwie HM, to wielka przesada.Trzeba było protestować jak zamykali zakłady włokiennicze i zwalniali tysiące pracowników – co to jest wobec paruset zatrudnionych w HM (wszystkie przecież nie padną jednego dnia, jeśłi w ogóle jakis). HM może tak samo zbankrutować jak każda inna firma, jeśli już musiszsię martwić to o wszystkich a nie wybraną grupę, bo to już jest protekcjonizm (które w Polsce niestety wiele). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PodolMan Re: DO Andre - Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.plock.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.01, 21:11 Popieram KKK. Hipermarkety to znak czasu. Jeśli się komuś nie podobają jest wolny wybór, może nie chodzić. Jeszcze 100 lat temu uważano, że samochód nigdy nie zastąpi furmanki, a kilkadziesiąt lat w stecz komputery uważano za wytwór szatana. Jak jest z tymi rzeczami dziś każdy widzi. A "grzechy" HM łatwo można zakończyć odpowiednimi i konsekwentnymi uregulowaniami prawnymi. Ja osobiście wolę zrobić szybko i tanio tygodniowe zakupy w czystym i przyjemnym HM niż spędzić pół dnia na zapyziałym bazarze lub objechać z dziesięć "osiedlaków" żeby dostać wszystko co mi jest potrzebne za dużo większą cenę. Aha jeszcze jedno - co z tego, że ktoś nawet wyda w HM więcej pieniędzy - relatywnie i tak za te same pieniądze będzie miał więcej towarów niż w zwykłym sklepie. A to chyba Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.softbank.pl 01.06.01, 16:37 Gość portalu: Andre napisał(a): > Wiesz Karolu co mnie obchodza Twoje zakupy... > Istnieje cos takiego jak interes narodowy!. > Hipermarkety zniszcza Polski handel na wieki,wiekow - amen + > Kontroluja bezkarnie przeplyw pieniadza i bogaca sie na Twojej glupocie!. > Hipermarkety blokuja rozwoj polskich firm,wykorzystujac je do maksimum. > Biora towar a nastepnie zwlekaja z zaplata,gdzie producent musi wczesniej > zaplacic podatek VAT,ZUS i wyplacic pensje swoim pracownikom.Bardzo czesto musi > > brac bardzo niekorzystny kredyt w banku,tylko dlatego zeby moc przetrwac i > wywiazac sie z obowiazkow do skarbu panstwa.W wielu przypadkach zwalniani sa > pracownicy z pracy poniewaz wiele firm traci plynnosc finansowa. > Hipermarkety wykorzystujac pozycje monopolisty rynkowego obraca praktycznie nie > > swoimi pieniedzmi,bogacac sie na tym podwojnie.Wszelkie zyski wyprowadzane sa z > > kraju. > EFEKT TAKIEGO ROZBOJU!. > Niszczenie rozwoju rodzimego handlu... > Niszczenie polskich producentow... > Brak kontroli nad obrotem w handlu... > Zwiekszanie sie bezrobocia na rynku pracy,co wiaze sie ze zwiekszaniem > przestepczosci. > Po uzyskaniu maksymalnej kontroli nad rynkiem... > Stale obnizanie sie jakosci uslug - oszukiwanie konsumentow... > Znaczne zwyzki cen... > Bardzo niskie wynagrodzenia za oferowana prace... > > Pozwolmy wiec na budowe jeszcze wiekszej ilosci hipermarketow,pozwolmy na > budowe jeszcze wiekszej ilosci obcych stacji benzynowych i tak wogole oddajmy > najlepiej za darmo reszte naszych bankow,firm ubezpieczeniowych,telekomunikacje > > itd...itp... > > > > Z tego co piszesz wynika że najbardziej polskie firmy wykańczaja urzędy skarbowe czyli państwo. Gdyby nie zabierały tak duzo pieniędzy w formie podatków to może powstałby wreszcie ten polski kapitał. Nie ma co z grubej rury walić o interesie narodowym bo kto ma go określać, najwaznieszy jest interes konsumenta żeby kupic tanio towar dobrej jakości w przyjemnej i kulturalnej atmosferze, a to jest mozliwe własnie w hipermarkecie. Poza tym myslisz że w sklepach osiedlowych zarabia się 2000 albo wiecej, warunki pracy sa nawet gorsze niz w hipermarkecie i często na czarno bez ubezpieczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karol Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 10.0.201.* / 212.191.188.* 03.06.01, 15:07 Andre,aby zrozumieć o co mi chodzi proponuje przesiąść sie z Twojego Mercedesa do Fiata 125, a zamiast kupowac telewizor lub inna elektronikę Panasonika lub Sony, kup sobie coś naszego.Wtedy zobaczysz ta różnicę. To jest stary wolna konkurencja.I nie wmówisz ludziom , aby nie chodzili do supermarkietów.Co za różnica kto jest właścicielem supermarkietu. teraz stary sa takie czasy,że nie wazne kto jest kapitalistą " Polak czy Niemiec. Staru zapytaj się panienek w polskich sklepach ile zarabiaja. Sa tak samo wykorzystywane jak w supermarkietach. Tylko wiesz co, ich praca troche sie rózni. W supermarkietach pracuja duzo wydajniej.Masz na to receptę? A podatki> Placą je wszyscy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andre Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.toya.net.pl 07.06.01, 20:06 Gość portalu: Karol napisał(a): > Andre,aby zrozumieć o co mi chodzi proponuje przesiąść sie z Twojego Mercedesa > do Fiata 125, a zamiast kupowac telewizor lub inna elektronikę Panasonika lub > Sony, kup sobie coś naszego.Wtedy zobaczysz ta różnicę. To jest stary wolna > konkurencja.I nie wmówisz ludziom , aby nie chodzili do supermarkietów.Co za > różnica kto jest właścicielem supermarkietu. teraz stary sa takie czasy,że nie > wazne kto jest kapitalistą " Polak czy Niemiec. Staru zapytaj się panienek w > polskich sklepach ile zarabiaja. Sa tak samo wykorzystywane jak w > supermarkietach. Tylko wiesz co, ich praca troche sie rózni. W supermarkietach > pracuja duzo wydajniej.Masz na to receptę? A podatki> Placą je wszyscy. Drogi kolego twoja argumentacja jest po prostu zalosna... Wolna konkurencja nie polega na niszczeniu... A z tym przykladem telewizora,to juz wrecz plakac mi sie chce nad Toba... A od panienek to ja raczej informacji zbierac nie bede... Podkreslam jeszcze raz,ze takie dzialania jakie maja miejsce w Polsce sa dzialaniami szkodzacymi w narodowe interesy.Wszelkie negatywne skutki tych dzialan bedzie ponosic cale spoleczenstwo przez bardzo wiele pokolen. Zreszta wszelkie zdrowe dzialania gospodarcze charakteryzuja sie zawsze poprawa bytu panstwa i spoleczenstwa.W Polsce nastepuja odwrotne zjawiska.DLACZEGO?...Bo traktowani jestesmy jak panstwo podbite,kolonialne. Powiem Ci jeszcze...obracam sie w funduszach inwestycyjnych i doskonale widze jaki bandycki haracz jest pobierany przez zachodnich partnerow za zainwestowanie choc jednej zlotowki w Polsce.Takiego stanu rzeczy nie wytrzyma zadne spoleczenstwo,ci ludzie sa po prostu grabieni w swietle bandyckiego prawa. Pragne przypomniec rowniez fakt,ze Polska przed ekspansja supermarketow mjala 7.3% wzrostu gospodarczgo rocznie,w tej chwili nie potrafi osiagnac 3.5%.A to juz jest alarm!,bieda!,beznadziejnosc!.A TY moj drogi kolego zaplacisz za wszystko... Do obciazen zwiazanych z doszczetnym okradnieciem paru pokolen przez komune,dojda nowe koszty tzw.dzikiego kapitalizmu.BO TO JEST TYLKO I WYLACZNIE DZIKI KAPITALIZM I NIC POZA TYM...Cywilizowany swiat dawno juz tego zabronil!. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ptr Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 21:29 Jasne, najlepiej kupować w zapyziałym sklepiku osiedlowym albo z błota na placu Barlickiego - brud, smród i psie kupy. Hipermarkety nie są tu święte, ale i tak wolę je od sklepowej w budzie na rogu - wiecznie obrażona na cały świat, bo komuna się skończyła i interes już nie ten. A datę przydatności trzeba sprawdzać wszędzie i zawsze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stasiu Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.chm.bnl.gov 08.06.01, 02:18 Nikt mnie nie zmusi do kupowania rzeczy gorszych albo drozszych albo gorzej podanych albo wszystko naraz tylko dlatego, ze sa Polskie, swojskie i patriotyczne. Oczywiscie nie twierdze, ze WSZYSTKO co Polskie jest zle i ze WSZYSTKIE sklepiki osiedlowe sa do bani, ale jak by to powiedziec, zaleznosc sama rzuca sie w oczy, a fakty mowia za siebie. Sa polecenia godne wyjatki, niestety przytlaczajaca wiekszosc producentow, dystrybutorow i sprzedawcow wydaje sie zapominac dlaczego istenije produkcja i handel... Zaspokajanie potrzeb. Czlowiek to takie zwierze, ze od zawsze chcial miec jak najwiecej skorek wiewiorek i to tylko te najlepiej wyprawione. A ze nie wszystko mogl sam wytworzyc lub zdobyc, powstala specjalizacja w produkcji, handlu, itd. I dlatego SONY nie produkuje telewizorow po to, zeby dac zatrudnienie tysiacom osob w fabrykach, a sklepy tych tv nie sprzedaja dlatego zeby dac zatrudnienie sprzedawcom... Zadowolony ma byc koncowy uzytkownik, ktory placi kase, ktora to kasa jest wynagrodzeniem dla wytworcy i posrednikow handlowych. Natomiast system polityczny istnieje po to, zeby dbac o interesy i zadowolenie obywateli - konsumentow. Jezeli sytuacja na rynku powoduje, ze konsumenci zwracaja sie bardziej w strone dobr z zagranicy, kupuja w sklepach nalezacych do kapitalu zagranicznego, co na dluzsza mete obroci sie na ich niekorzysc, to rola panstwa, jest stworzenie takich waronkow ekonomicznych dla rodzimych producentow i handlu, zeby nie ograniczajac dostepnosci i jakosci artykulow czy uslug, promowac przemysl i handel krajowy, tak aby Polskie moglo konkurowac z zagranicznym. Niestety, ta prosta prawda jest wypaczana na tysiace sposobow i wydawac sie moze, ze zadna ze "stron" nie rozumie tej gry. Nie rozumie tego pansto, ktore szeroka furta wpuszcza kapital zagraniczny nie dawszy przy tym wielkich szans, zeby kapital Polski w ogole kidykolwiek powstal i zaczal cos konkretnego wytwarzac, z drugiej strony naklada cla zaporowe na towary ktorych nawet marne imitacje nie sa produkowane w kraju, ewidentnie ograniczajac do nich dostep. Nie rozumieja tego tez producenci, nie zwracajcacy uwagi na jakosc i funkcjonalnosc ("zawsze sie sprzedawalo, to i teraz jakos sie sprzeada") i handlowcy nie nadazajacy za nowymi czasami, nowym zyciem, ktore toczy sie w ogromnym tempie i jest zorientowane na konsumpcje. Na przyklad nie jestem w stanie pojac jednej rzeczy. Dlaczego male sklepy staraja sie w ogole konkurowac z hipermarketami ???? Ja rozumiem, ze ich wlasciciele "od zawsze" sprzedawali cukier, dzemik, mleczko itp. Ale to tak jakby kamieniaze protestowali przeciwko nawierzchniom asfaltowym, a krawcy indywidualni przeciwko szwalniom... te transformacje mamy juz za soba i kazdy to rozumie. Nikt jednak chyba nie zauwaza, ze jestesmy w trakcie nastepnej transformcji dotyczacej handlu i uslug. I ta transformacja dokona sie zeby nie wiem ilu sklepikarskich Rejtanow bronilo soja piersia wejsc do wygodnych i nowoczesnych HM. Rola mniejszych sklepow bedzie polegac na oferowaniu towarow wyspecjalizowanych, o wysokiej jakosci i mozliwie "szytych na miare i wedle potrzeb" klienta, towarow na ktore HM nie moga sobie pozwolic. Ja osobiscie robie zakupy w HM z checia i czesto. Wygoda, wygoda, wygoda. Kupuje tam jednak tylko proste artykuly spozywcze, bo jakosc wiekszosci dobr przemyslowych jest gorzej niz mierna. A i te spzyecze nierzadko pozostawiaja wiele do zyczenia. Ale taka jest wlasnie rola HM. To takie nowoczesne rynki, gdzie mzona do jednego koszyka wrzucic jajka, cocacole, pietruszke, pampersy i lody malinowe, potem zaplacic karta i wyjechac wozkiem na parking do samochodu. Ale nic poza tym !!! Jakosciowo - urawnilowka. A po skonczonych zakupach w HM udaje sie "do miasta", bo chce kupic np. Oryginalny Parmezan, dobre Chianti, "zywy" rozmaryn, ryz japonica i zielona herbate (ron Boze w torebkach !!!) albo swiezy bialay ser, ogorki malosolne (a nie przekiszone), domowej roboty konfitury, apetyczna szynke i pachnacy sernik ... i co ??? Wkurzam sie tylko na sklepikazy, bo oni mi oferuja jajka, cocacole, pietruszke, pampersy i lody malinowe... tej samej jakosci co w markecie, a w dodatku drozsze, bez parkingu i platne tylko gotowka ! stasiu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KKK Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: 217.153.35.* 11.06.01, 08:24 Za poleceniem przeciwników HM własnie wybrałam się na bazarek. Ponieważ nie mogłam tam wszystkiego kupić i tak musiałam iść jeszcze do HM (niezupełnie, w zasadzie SM Champion, który uważam za dosyć drogi na tle innych HM). Okazało się, że za zakupy na bazarku przepłaciłam o co najmniej 30-40% - oto przykłady 1kg ziemników 5 zł - kontra 3 zł w HM, grejfruty - 7 zł - 4,99 zł, rzodkiewki - 1,50 zł - 0,99 zł, pomidory - 8 zł - 5,50 zł. Można oczywiście nie lubić robić zakupów w takim czy innym otoczeniu, ale oszczedności zdecydowanie do mnie przemawiają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: góra! Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.toya.net.pl / 10.0.219.* 12.05.02, 16:44 no to w górę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milk Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.toya.net.pl / 10.0.214.* 12.05.02, 17:17 popieram andre- wie co mówi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: flip Re: Hipermarkety - potrzebne czy nie? IP: *.p.lodz.pl 12.05.02, 18:34 Dlaczego hipermarkety nie placa podatkow? Czy rzeczywiscie? Odpowiedz Link Zgłoś