Gość: mat26
IP: *.interserwer.pl
06.08.02, 09:44
Im dłużej tutaj jestem tym wyraźniej widzę, że to forum przypomina kółko
adoracji MPK. Każdy, kto podnosi jakiś krytyczny głos zostaje od razu
kopnięty w kostkę. Wolno tutaj tylko pisać peany o tym, jakie to MPK jest
świetne, jaki super mamy tabor, jak szybko u nas wymienia się tory, jak
intensywnie myśli sie o wygodzie pasażera itd itp etc. Niektórzy z was
zachowują się tak, jakby porażki MPK, które przecież się zdarzają (tak, tak
panowie!) były ich osobistymi porażkami i dlatego nie chcą o nich mówić.
Powstaje przez to wrażenie, że forum to jest ukierunkowywane przez ludzi z
MPK związanych. Łódzkie MPK ma oczywiście dużo dobrych stron - zakup ciągle
nowego taboru, profesjonalne (jak dla laika) remonty starszych tramwajów,
dość duża punktualność, dobra organizacja np. w przypadku zmian tras itd.
Jednak przecież nikt nie jest idealny, co nie znaczy, że o złych stronach nie
wolno mówić. Widzę po prostu kilka idiotycznych posunięć w planowaniu
zakupów, w dostosowywaniu istniejącej infrastruktury do tych zakupów, w
kolejności modernizacji (tabor-szyny czy szyny-tabor). Widać jak na dłoni
trochę kompromitujące posunięcia jak z tymi ręcznikami, kiedy niesamowicie
bogate łódzkie MPK (sądząc po kontrakcie na Cityrunnery) nagle staje bezradne
finansowo w obliczu upałów i zamiast urzadzeń do wentylacji choćby niezbyt
drogich kupuje kawałki materiałów i każe moczyć je w wodzie (co przez
niektórych zostaje - zgodnie z obowiązującym tutaj trendem - uznane za
nowatorstwo. Słowo daje - przypomniało mi to od razu tłumaczenia niejakiego
rzecznika rządu p. Urbana, który każdą porażkę rządzących potrafił zamienić w
sukces. Ale oczywiście nie wszyscy to pamiętają). Może to forum stałoby się
bardziej wiarygodne, gdyby własnie jego uczestnicy zaczęli zauważać również
te mniej udane posunięcia MPK. Może ktoś z MPK to czyta i byłoby to jakąś
wskazówką dla tej firmy. Tymczasem jak można wykorzystać to forum, jeśli
ciągle czytamy, że wszystko jest super, cacy i w ogóle niesamowicie. I nie
mówcie mi, że ja ciągle tylko narzekam. Narzekam tylko wtedy, kiedy mowa o
Cityrunnerach. A ponieważ mowa o nich tutaj często, więc narzekam często, bo
mam prawo zabrać głos w każdej sprawie. Ale w przeciwieństwie do niektórych
osób widzę i złe i dobre strony CR-ów. Z kolei ze sprawy ręczników śmiała się
cała Polska. Oczywiście od razu powstały tutaj zarzuty w stosunku do łódzkiej
korespondentki TVN o stronniczość i zapewne robienie na złość Łodzi i MPK.
Wszystko to sprawia wrażenie dość małego obiektywizmu forumowiczów i
pielęgnowania jedynie słusznej linii komentarzy.