mjp1021 13.07.05, 19:52 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: madz za niska kara IP: 83.142.201.* 14.07.05, 09:09 Ostrzegawczy strzal w tyl glowy a nie 10 lat zycia na koszt podatnika, taka powinna byc kara za umyslne zabicie czlowieka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kolo Re: za niska kara IP: *.proxy.astra-net.com 14.07.05, 10:24 lepiej zeby skuty w lancuchy zbieral szklo i pety u nas parku na widzewie. bo nie ma kto tego syfu posprzatac... moze takiego skazanca zagonic do roboty. co oni w tych wiezieniach robia ? wpiepszaja 4 posilki dziennie i siedza tam bezproduktywnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77qwert Re: za niska kara IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 21:29 a za fałszowanie pieniedzy grozi chyba 20 lat To złodziejskie rzady przedkladaja pieniadze nad zycie obywateli Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiki A może taki sposób na zwyrodnialców: IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.07.05, 00:34 za takie przestępstwo trzymać ich do końca życia (no mogłoby to krótko trwać) w celi wypełnionej szambem. Tak - żeby tylko ich głowa wystawała. Oczywiście będąć humanitarnym - nogami mogliby dotykać dna. Ciekaw jestem ile by wytrzymali. Szambo oczywiście należałoby codziennie wymieniać - tak jak wodę w akwarium - żeby zawsze było świeże... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jinks Znając Sądy zmienią zarzut na inny łagodniejszy !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 09:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wyrobnik Re: Znając Sądy zmienią zarzut na inny łagodniejs IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.05, 11:34 No pewnie. przeciez działał w obronie własnej. gość do niego z piąchami wystartował w momencie , gdy on spokojnie sobie małolata katował. Nie wolno przeszkadzać w wypocznku innym a tym bardzie być napastliwym słowem i czynem. Było poczekać na policję. za dwa dni by dojechali. A to że małolat wylądowałby w kostnicy to juz inna historia. Niestety zakończenie obu historyjek byłoby w tym samym miejscu - na cmentarzu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rd Re: Znając Sądy zmienią zarzut na inny łagodniejs IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 14:13 oddał życie za życie. niestety :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Pobicie? IP: *.lodz.msk.pl / 81.219.126.* 14.07.05, 11:40 To jest "pobicie ze skutkiem" śmiertelnym? K*.*! To jest morderstwo z premedytacją. Za to powinna być czapa. Z tego śmiecia już człowieka nie będzie, nie ma się co łudzić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek.m Pobicie ze skutkiem Smiertelnym IP: *.server.ntli.net 14.07.05, 14:49 Powinien odpowiadać za barbarzyńskie spowodowanie śmierci czowieka. Zapiś matkojebce!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sobol ile? IP: *.tvsat364.lodz.pl 14.07.05, 17:35 "nawet 10 lat"???!! czym sie rozni pobicie ze skutkiem smiertelnym od morderstwa? Pewnie kolezka nie pierwszy raz bral udzial w zadymie na dyskotece. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: ile? 14.07.05, 17:39 Gość portalu: Sobol napisał(a): > czym sie rozni pobicie ze skutkiem smiertelnym od > morderstwa? Zamiarem się różni. Albo chcesz zabić, albo pobić. Chciał pobić, nie chciał zabić. A człowiek zmarł, więc pobicie ze skutkiem śmiertelnym. Na zasadzie - nie planował zabójstwa, nie chciał śmierci tego człowieka itp. W tym przestępstwie "najgorsze" jest nie to, że maksymalna wysokość kary wynosi tylko 10 lat, ale minimalna 1 rok. Teoretycznie może zapaść wyrok w zawieszeniu :-/ Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ile? 14.07.05, 17:42 "dobrymi" (pobicie, a nie zabicie) chęciami to jest piekło wybrukowane. działał umyślnie, to nie był "wypadek" - kara powinna się opierać na efektach, a nie kalkulacji sprawcy. i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: ile? 14.07.05, 17:50 huann napisała: > "dobrymi" (pobicie, a nie zabicie) chęciami to jest piekło wybrukowane. > działał umyślnie, to nie był "wypadek" - kara powinna się opierać na efektach, > a > nie kalkulacji sprawcy. i tyle. Niekoniecznie. Musi być jakaś gradacja kar, np. żeby można było zróżnicować karę dla zabójcy, który wcześniej dręczy ofiarę, okalecza a zabija dopiero po kilku godzinach i karę dla kogoś, kto spowodował śmierć człowieka w bójce albo, dam głupi przykład - potraktował kogoś paralizatorem elektrycznym, chciał obezwładnić, ale ofiara miała rozrusznik serca i zmarła. Odpowiedz Link Zgłoś
sztamka Re: ile? 14.07.05, 17:58 I jeszcze koniecznie trzeba uwzględnić, czy zabójca zrobił to po raz pierwszy. I jeszcze, czy miał trudne dzieciństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ile? 14.07.05, 18:07 paul_78 napisał: > Niekoniecznie. Musi być jakaś gradacja kar, np. żeby można było zróżnicować karę dla zabójcy, który wcześniej dręczy ofiarę, okalecza a zabija dopiero po kilku godzinach i karę dla kogoś, kto spowodował śmierć człowieka w bójce albo, dam głupi przykład - potraktował kogoś paralizatorem elektrycznym, chciał obezwładnić, ale ofiara miała rozrusznik serca i zmarła. > a ktoś mu kazał traktować ofiarę paralizatorem? jeśli to nie byla ze strony sprawcy obrona konieczna, to sprawca powien mieć świadomość, że używając jakiejkolwiek przemocy w stosunku do drugiej osoby może się to skończyć w najgorszy z możliwych sposób. poza tym: że bił, aby bić, a nie zabić - ale może właśnie chciał zabić? ja rozumiem, domniemanie "niewinności", ale w tym przypadku nadal uważam, że powinien liczyć się efekt, jeśli nie jest to jednoznacznie wypadek, a z pewnością nie jest. co do długości kar: może wprowadźmy w Polsce karę 68 lub 76 lat za EFEKT zabójstwa (pomijając oczywiste przypadki - patrz wyzej). czemu tyle i tak zróżnicowane? za zabójstwo mężczyzny 68, a kobiety 76 lat - bo tyle trwa przeciętna długość życia w Polsce. acha, skazaniec sam zarabia na życie za kratami. jak nie chce (trzeba dać możliwość!), to nie musi. niech zdycha z głodu, jeśli nie chce być pożyteczny choć w ten sposób dla społeczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: ile? 14.07.05, 18:17 huann napisała: > paul_78 napisał: > > > Niekoniecznie. Musi być jakaś gradacja kar, np. żeby można było zróżnicow > ać > karę dla zabójcy, który wcześniej dręczy ofiarę, okalecza a zabija dopiero po > kilku godzinach i karę dla kogoś, kto spowodował śmierć człowieka w bójce albo, > dam głupi przykład - potraktował kogoś paralizatorem elektrycznym, chciał > obezwładnić, ale ofiara miała rozrusznik serca i zmarła. > > > a ktoś mu kazał traktować ofiarę paralizatorem? Nie kazał. Nikt nie każe kraść, gwałcić, oszukiwać. Wobec tego KAŻDEGO, komu zdarzył się taki czyn (albo kogo posądzono) powinno się powiesić. > jeśli to nie byla ze strony sprawcy obrona konieczna, to sprawca powien mieć > świadomość, że używając jakiejkolwiek przemocy w stosunku do drugiej osoby może > się to skończyć w najgorszy z możliwych sposób. Wiadomo, że nie powinno się w ogóle dokonywać przestępstw. Wszyscy o tym wiedzą, ale mimo to przestępstwa są dokonywane od początku cywilizacji. Musi istnieć jakiś system gradacji kar, ponieważ należy uwzględnić szereg okoliczności związanych z dokonaniem przestępstwa. > poza tym: że bił, aby bić, a nie zabić - ale może właśnie chciał zabić? ja > rozumiem, domniemanie "niewinności", ale w tym przypadku nadal uważam, że > powinien liczyć się efekt, jeśli nie jest to jednoznacznie wypadek, a z > pewnością nie jest. OK. Ktoś zabija człowieka, bo spodobał mu się jego zegarek. Wcześniej obcina mu rękę, polewa benzyną i żywego podpala, żeby zatrzeć ślady. Inny chce ukraść zegarek, używa paralizatora, żeby obezwładnić ofiarę. Nie chce zabić, tylko ukraść. Ofiara umiera (rozrusznik). Obaj dostają po 25 lat. Sprawiedliwe? > co do długości kar: może wprowadźmy w Polsce karę 68 lub 76 lat za EFEKT > zabójstwa (pomijając oczywiste przypadki - patrz wyzej). Oczywiste przypadki? Takie się nie zdarzają. Długość kary ma drugorzędne znaczenie. Wprowadźmy lepiej taki system, żeby w ciągu 2-3 miesięcy od popełnienia przestępstwa zapadał wyrok, apelacja była rozpoznawana w przeciągu kolejnego miesiąca a postępowanie było sprawne i szybkie. > czemu tyle i tak zróżnicowane? > za zabójstwo mężczyzny 68, a kobiety 76 lat - bo tyle trwa przeciętna długość > życia w Polsce. Bzdura, może oprócz oceny przeciętnej długości życia. > acha, skazaniec sam zarabia na życie za kratami. jak nie chce (trzeba dać > możliwość!), to nie musi. niech zdycha z głodu, jeśli nie chce być pożyteczny > choć w ten sposób dla społeczeństwa. Jaaasne. Przy 20% bezrobociu państwo ma jeszcze zatroszczyć się o pracę dla skazanych. Twoje postulaty za bardzo przypominają kwakanie - proste rozwiązania bez jakiegokolwiek pomysłu na ich wprowadzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ile? 14.07.05, 18:33 paul_78 napisał: > Nie kazał. Nikt nie każe kraść, gwałcić, oszukiwać. Wobec tego KAŻDEGO, komu > zdarzył się taki czyn (albo kogo posądzono) powinno się powiesić. posądzono? od tego są sądy nomen omen, by udowodnić. ale skutki umyślnego stosowania przemocy powinny być traktowane jak jej efekty, a nie jak domniemanie niewinności. powiesić - ja tak nigdzie nie twierdzę. wystarczy faktyczne dozywocie. patrz niżej. to dużo dotkliwsza kara dla skazańca. > > Wiadomo, że nie powinno się w ogóle dokonywać przestępstw. Wszyscy o tym wiedzą, ale mimo to przestępstwa są dokonywane od początku cywilizacji. Musi istnieć jakiś system gradacji kar, ponieważ należy uwzględnić szereg okoliczności związanych z dokonaniem przestępstwa. oczywiście. nie mowimy wszak o wszystkich przestępstwach, a tylko o najcięższych. > > OK. Ktoś zabija człowieka, bo spodobał mu się jego zegarek. Wcześniej obcina mu rękę, polewa benzyną i żywego podpala, żeby zatrzeć ślady. Inny chce ukraść zegarek, używa paralizatora, żeby obezwładnić ofiarę. Nie chce zabić, tylko ukraść. Ofiara umiera (rozrusznik). > > Obaj dostają po 25 lat. Sprawiedliwe? czy sprawiedliwe? dla przestępcy pewnie nie. ale jest coś chyba istotniejszego: to daje efekt odstraszający dla reszty potencjalnych złodziei zegarków w sposób potencjalnie zagrażający życiu. i chyba to jest ważniejsze. oczywicie, by to dawało zamierzony efekt musi być nieuchronność wymierzenia kary, ale w Polsce jest jak jest - wiadomo. > > co do długości kar: może wprowadźmy w Polsce karę 68 lub 76 lat za EFEKT > > zabójstwa (pomijając oczywiste przypadki - patrz wyzej). > > Oczywiste przypadki? Takie się nie zdarzają. wypadki samochodowe z ofiarą śmiertelną etc, etc. Długość kary ma drugorzędne znaczenie. Wprowadźmy lepiej taki system, żeby w ciągu 2-3 miesięcy od > popełnienia przestępstwa zapadał wyrok, apelacja była rozpoznawana w przeciągu > kolejnego miesiąca a postępowanie było sprawne i szybkie. no, to oczywiste (patrz o nieuchronności kary), ale wszak moje postulaty temu nie przeczą a tylko uzupełniają o inne aspekty. > > czemu tyle i tak zróżnicowane? > > za zabójstwo mężczyzny 68, a kobiety 76 lat - bo tyle trwa przeciętna dłu > gość > > życia w Polsce. > > Bzdura, może oprócz oceny przeciętnej długości życia. łatwo napisać bzdura, ale czemu? w USA zdaje się kary sie sumują do kilkuset powiedzmy lat. czy to też bzdura? może. ale ja nie oceniam, tylko informuję, bo nie mam podstaw do jednoznacznej oceny pt. 'bzdura'. Ty widocznie masz - no to się podziel. a wysokości kar (jeśli o to Ci chodzi) wszak są zdaje się arbitralnie przez kogoś ustalane, nie? > > acha, skazaniec sam zarabia na życie za kratami. jak nie chce (trzeba dać > > możliwość!), to nie musi. niech zdycha z głodu, jeśli nie chce być pożyte > czny > > choć w ten sposób dla społeczeństwa. > > Jaaasne. Przy 20% bezrobociu państwo ma jeszcze zatroszczyć się o pracę dla > skazanych. trawniczki kosić, chlebki wypiekać dla domów dziecka, drzewka sadzic etc etc. problem nie leży w braku pracy, a w zlej jej redystrybucji i braku chęci do zorganizowania czegoś. bo łatwiej jest zamknąć skazańca i mieć święty spokój i dziury w budżecie. Twoje postulaty za bardzo przypominają kwakanie - proste rozwiązania > bez jakiegokolwiek pomysłu na ich wprowadzenie. > patrz wyżej i daruj sobie tę 'politykę'. Odpowiedz Link Zgłoś
paul_78 Re: ile? 14.07.05, 18:52 huann napisała: > > posądzono? od tego są sądy nomen omen, by udowodnić. ale skutki umyślnego > stosowania przemocy powinny być traktowane jak jej efekty, a nie jak domniemanie niewinności. Sądy nie są od tego, żeby udowodnić. Sądy są po to, żeby na podstawie całego zgromadzonego materiału dowodowego wydać sprawiedliwy i bezstronny wyrok. > powiesić - ja tak nigdzie nie twierdzę. wystarczy faktyczne > dozywocie. patrz niżej. to dużo dotkliwsza kara dla skazańca. Za każde przestępstwo? > > > > Wiadomo, że nie powinno się w ogóle dokonywać przestępstw. Wszyscy o tym > wiedzą, ale mimo to przestępstwa są dokonywane od początku cywilizacji. Musi > istnieć jakiś system gradacji kar, ponieważ należy uwzględnić szereg > okoliczności związanych z dokonaniem przestępstwa. > > oczywiście. nie mowimy wszak o wszystkich przestępstwach, a tylko o najcięższyc > h. Skąd wiesz, że o najcięższych? Wydajesz wyrok bez przeprowadzenia postępowania dowodowego > > czy sprawiedliwe? dla przestępcy pewnie nie. > ale jest coś chyba istotniejszego: to daje efekt odstraszający dla reszty > potencjalnych złodziei zegarków w sposób potencjalnie zagrażający życiu. i chyba to jest ważniejsze. Skoro tak twierdzisz, to nie powinno być już żadnych przestępstw. Wieszanie kieszonkowców w średniowieczu powinno przecież odstraszyć potencjalnych złodziei na amen. Efekt odstraszający może dać tylko nieuchronność kary. Przestępca nie zakłada: "za kradzież zegarka grozi mi tylko 3 lata, to się opłaca. Nie opłaca mi się pobić, bo dostanę więcej". Przestępca zakłada, że kary w ogóle nie poniesie, gdyby było inaczej, nie popełnialby przecież przestępstwa. > oczywicie, by to dawało zamierzony efekt musi być nieuchronność wymierzenia > kary, ale w Polsce jest jak jest - wiadomo. > > > > > co do długości kar: może wprowadźmy w Polsce karę 68 lub 76 lat za > EFEKT > > > zabójstwa (pomijając oczywiste przypadki - patrz wyzej). > > > > Oczywiste przypadki? Takie się nie zdarzają. > > wypadki samochodowe z ofiarą śmiertelną etc, etc. Wypadek samochodowy, jak sama nazwa wskazuje jest WYPADKIEM. Zupełnie inna kwalifikacja. Zresztą, w sprawach wypadkowych też nie zdażają się przypadki oczywiste. > > Długość kary ma drugorzędne znaczenie. Wprowadźmy lepiej taki system, żeby w > ciągu 2-3 miesięcy od > > popełnienia przestępstwa zapadał wyrok, apelacja była rozpoznawana w prze > ciągu > > kolejnego miesiąca a postępowanie było sprawne i szybkie. > > > no, to oczywiste (patrz o nieuchronności kary), ale wszak moje postulaty temu > nie przeczą a tylko uzupełniają o inne aspekty. Ale te aspekty są bez znaczenia, żeby nie powiedzieć - bez sensu. > > > > czemu tyle i tak zróżnicowane? > > > za zabójstwo mężczyzny 68, a kobiety 76 lat - bo tyle trwa przecięt > na dłu > > gość > > > życia w Polsce. > > > > Bzdura, może oprócz oceny przeciętnej długości życia. > > łatwo napisać bzdura, ale czemu? > w USA zdaje się kary sie sumują do kilkuset powiedzmy lat. > czy to też bzdura? może. > ale ja nie oceniam, tylko informuję, bo nie mam podstaw do jednoznacznej oceny > pt. 'bzdura'. Ty widocznie masz - no to się podziel. > a wysokości kar (jeśli o to Ci chodzi) wszak są zdaje się arbitralnie przez > kogoś ustalane, nie? W USA sumuje się kary za poszczególne przestępstwa. Inny system. > > trawniczki kosić, chlebki wypiekać dla domów dziecka, drzewka sadzic etc etc. > problem nie leży w braku pracy, a w zlej jej redystrybucji i braku chęci do > zorganizowania czegoś. bo łatwiej jest zamknąć skazańca i mieć święty spokój i > dziury w budżecie. Nie prawda. Sadzić drzewka? Owszem, ale żeby skazany mógł sadzić drzewka muszą go jeszcze pilnować strażnicy. Chlebek wypiekany przez piekarza opłaca się. Ale chlebek wypiekany przez skazanych pod nadzorem piekarza i strażą uzbrojonych strażników już nie. Do takiego chlebka trzeba dopłacać. > Twoje postulaty za bardzo przypominają kwakanie - proste rozwiązania > > bez jakiegokolwiek pomysłu na ich wprowadzenie. > > Podtrzymuję. Odpowiedz Link Zgłoś
huann Re: ile? 14.07.05, 19:02 paul_78 napisał: > Sądy nie są od tego, żeby udowodnić. Sądy są po to, żeby na podstawie całego > zgromadzonego materiału dowodowego wydać sprawiedliwy i bezstronny wyrok. > no, ale muszą tę winę wcześniej, bądź jej brak, udowodnić - czy tak? > > powiesić - ja tak nigdzie nie twierdzę. wystarczy faktyczne > > dozywocie. patrz niżej. to dużo dotkliwsza kara dla skazańca. > > Za każde przestępstwo? > paul, my tu o śmierci rozmawiamy, a nie o okradaniu budki z lodami za przeproszeniem > > Skąd wiesz, że o najcięższych? Wydajesz wyrok bez przeprowadzenia postępowania > dowodowego tak mi się coś po trupie widzi, ale może się mylę. > > czy sprawiedliwe? dla przestępcy pewnie nie. > > ale jest coś chyba istotniejszego: to daje efekt odstraszający dla reszty > > potencjalnych złodziei zegarków w sposób potencjalnie zagrażający życiu. > i > chyba to jest ważniejsze. > > Skoro tak twierdzisz, to nie powinno być już żadnych przestępstw. Wieszanie znowuuu wieszanieeee > kieszonkowców w średniowieczu powinno przecież odstraszyć potencjalnych złodziei > na amen. Efekt odstraszający może dać tylko nieuchronność kary. Przestępca nie > zakłada: "za kradzież zegarka grozi mi tylko 3 lata, to się opłaca. Nie opłaca > mi się pobić, bo dostanę więcej". Przestępca zakłada, że kary w ogóle nie > poniesie, gdyby było inaczej, nie popełnialby przecież przestępstwa. > wiesz, niektórym przestępcom może być to obojętne, bo inaczej by nie było recydywistów :P > > oczywicie, by to dawało zamierzony efekt musi być nieuchronność wymierzen > ia > > kary, ale w Polsce jest jak jest - wiadomo. > > no, właśnie, czytaj uważniej. > > wypadki samochodowe z ofiarą śmiertelną etc, etc. > > Wypadek samochodowy, jak sama nazwa wskazuje jest WYPADKIEM. Zupełnie inna > kwalifikacja. wlaśnie o tym mówię Zresztą, w sprawach wypadkowych też nie zdażają się przypadki > oczywiste. > nie? > > no, to oczywiste (patrz o nieuchronności kary), ale wszak moje postulaty > temu > > nie przeczą a tylko uzupełniają o inne aspekty. > > Ale te aspekty są bez znaczenia, żeby nie powiedzieć - bez sensu. > dlaczego? moim zdaniem te aspekty uzupełniają, a nie wykluczają skuteczność kary. > > > Bzdura, może oprócz oceny przeciętnej długości życia. > > > > łatwo napisać bzdura, ale czemu? > > w USA zdaje się kary sie sumują do kilkuset powiedzmy lat. > > czy to też bzdura? może. > > ale ja nie oceniam, tylko informuję, bo nie mam podstaw do jednoznacznej > oceny > > pt. 'bzdura'. Ty widocznie masz - no to się podziel. > > a wysokości kar (jeśli o to Ci chodzi) wszak są zdaje się arbitralnie prz > ez > > kogoś ustalane, nie? > > W USA sumuje się kary za poszczególne przestępstwa. Inny system. no wiem, a co to ma wspólnego z bzurnością lub nie? > > trawniczki kosić, chlebki wypiekać dla domów dziecka, drzewka sadzic etc > etc. > > problem nie leży w braku pracy, a w zlej jej redystrybucji i braku chęci > do > > zorganizowania czegoś. bo łatwiej jest zamknąć skazańca i mieć święty spo > kój i > > dziury w budżecie. > > Nie prawda. Sadzić drzewka? Owszem, ale żeby skazany mógł sadzić drzewka muszą > go jeszcze pilnować strażnicy. Chlebek wypiekany przez piekarza opłaca się. Ale > chlebek wypiekany przez skazanych pod nadzorem piekarza i strażą uzbrojonych > strażników już nie. Do takiego chlebka trzeba dopłacać. a słyszałeś o elektronicznych obrożach? ponoć zmniejsza to koszty obecne trzymania skazańca bezproduktywnie. a zawsze można go dodatkowo "popilnować", jeśli zyski finansowe mimo to by byly wyższe od kosztow. > > > Podtrzymuję. > to już nie moj problem w takim razie. ciao. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 77qwerty Re: ile? IP: *.glowno.sdi.tpnet.pl 14.07.05, 21:35 za zabicie człowieka -kara smierci a za zabicie np. paralizatorem kara lagodniejsza od 25 lat wzwyz i kary powinny sie sumowac Odpowiedz Link Zgłoś
por_borewicz A moze... 15.07.05, 01:39 A moze inaczej...., jak maltretowal i katowal az do smierci to czapa, a jak pobil (bo chcial tylko pobic) ale ze skutkiem smiertelnym to tez czapa. Moze to sprawi, ze w koncu ci ktorzy chca tylko pobic, pomysla, ze calkiem przypadkiem moga zabic i za to moze grozic im czapa i w zwiazku z tym moze nie warto bic. Zacznijmy byc normalni. Zawsze jesli bijesz, musisz brac pod uwage, ze "niechcacy" mozesz zabic i wtedy bedzie grozilo ci to samo co za zabicie z premedytacja. W kazdym przypadku smierc jest smiercia i nie ma smierci lepszej i gorszej. Uwazam, ze niezaleznie od zamiarow nalezy karac za skutek. A kazdy kto czyni cos co moze spowodowac gorszy skutek niz zamierzony powinien brac to pod uwage i liczyc sie z konsekwencjami, nawet niezamierzonego czynu. Wtedy, moze w koncu, nawet zadymiarze, fighterzy uliczni zastanowia sie nad tym czy warto ryzykowac. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyK oczywiscie, ze nie chcial zabic IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 15.07.05, 16:05 wykarze skruche i zal a po krotkim pobycie w wiezieniu znow kogos niechcaco pozbawi zycia... Odpowiedz Link Zgłoś
0bywatel Prywieźć mordercę na Piotrkowską 14.07.05, 17:56 Przywiązać za nogi do rykszy i niech szoruje ryjem kostkę od Centralu do Placu Wolności i z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ręcznik Re: Prywieźć mordercę na Piotrkowską IP: 195.69.82.* 14.07.05, 18:13 Uwazaj bo ci zaraz big_news powie, ze to niehumanitarne i ze jego trzeba zresocjalizowac, zeby sam wiedzial, ze zle postapil, a ciebie trzeba zamknac w pace za takie pomysly! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasio brońmy sie sami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.05, 17:58 musimy się bronić sami, taka prawda, ja zamierzam zakupic jakis sprzset dzieki ktoremu bede w stanie takiego gnoja skrzywdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xkx Re: brońmy sie sami IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 18:11 Pytanie kim są nasi sędziowie, jaki poziom prezentują. Kopanie kogoś w brzuch w głowę, to przecież morderstwo ze szczególnym okrucieństwem i kara dżywocia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hiki Re: brońmy sie sami IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 15.07.05, 00:38 Taaak, problem w tym, że później przed sądem to Ty będziesz jako ten najgorszy - bo uszkodziłeś szanownego pana przestępcę... Dopóki polskie prawo stworzone przez bandytów by chronić ich kolegów się nie zmieni, dopóty ludzie stający w obronie innych lub broniących własnego zdrowia/życia, będą traktowani gorzej niż przestępcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JerzyK ...grozi mu nawet do dziesięciu lat IP: *.uniorg.de / 193.188.196.* 15.07.05, 16:00 pozbawienia wolności... Czlowiek stracil zycie a bandzior dostanie darmowy wikt i oprierunek. Polska sprawiedliwosc! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał M. Re: ...grozi mu nawet do dziesięciu lat IP: *.lodz.msk.pl / 81.219.126.* 15.07.05, 17:21 Media mogłyby się powstrzymać od używania słowa "nawet" w takiej sytuacji. Należałoby powiedzieć "grozi mu do 10 lat więzienia" albo "grozi mu nie więcej niż 10 lat więzienia". Odpowiedz Link Zgłoś