Dodaj do ulubionych

JAK OSWOIC DWA KOTY?????

13.07.05, 23:29
Mam problem: otoz zaczne od tego ze jakies dwa miesiace temu znalazlam za
lodzia w lesie kota-byl bardzo oslabiony, caly w kleszczach ale jakos po
kilku wizytach u weterynarza jest juz w calkiem niezlym stanie.(jest dosc
duzy ale calkiem mlody-moze miec pare miesiecy)...jednak wczesniej zamowilam
u znajomych mlodego malego kotka no i w takiej sytuacji teraz mam dwa - z tym
ze nie wiem czy jest to mozliwe aby oswoic je i przyzwyczaic do siebie bo
poki co ten wiekszy znaleziony kot siedzi odseparowany w jednej czesci domu
(do tej pory jeszcze boi sie wychodzic na dwor nawet) natomiast maly w
drugiej czesci no i jest troche odwazniejszy bo wychodzi na dwor i chyba
nawet przyzwyczail sie do psa...gorzej z duzym bo jest dosc plochliwy - boi
sie psa chociaz tamten na pewno nic mu nie zrobi (jest nieduzy i dosc stary
juz)no i syczy na malego i probuje go atakowac...;/ w takiej syuacji mam w
domu dosc spory "balagan" no i wiadomo - koci niezbyt przyjemny zapach -
gdyby koty sie przyzwyczaily do siebie moglyby spedzac wiecej czasu na dworze
no i byloby duzo latwiej utrzymac je w domu...ale czy to sie da
zrobic...??? ;/
Obserwuj wątek
    • keridwen Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? 13.07.05, 23:35
      pewnie, nic prostszego.
      nie 'separuj' kotow, to bezcelowe, a tylko bardziej stresuje zwierzeta.
      pofukaja na siebie z tydzien, moze z raz sie pobija, beda sie boczyly, ale w
      koncu im przejdzie. taka forma zwierzecego aklimatyzowania.
      kociak z racji wieku zawsze jest smielszy, natomiast 'kocur po przejsciach'
      mniej ufny.
      moja rada - nie faworyzuj ktoregokolwiek. jesli bawisz sie z kociakiem i ten
      starszy to widzi, odloz male i wez kocura na rece, pomiziaj do, podrap za uchem.
      jesli chcesz go troche przekupic... pomocna bedzie jakas wolowinka surowa czy
      suche royala [intensywny zapach].

      wspominasz, ze czujesz 'odor' kocura - czemu jeszcze go nie wykastrowalas? (:
      sam zabieg nie jest ani wyjatkowo kosztowny, ani jakos super odczuwalny przez
      kota. ze sprawdzonych lecznic polecam 'pande' na piotrkowskiej 114, dr golacki,
      specjalista chorob psow i kotow. mily, swietnie wyksztalcony, pasjonat, nie ma
      zawyzonych cen.

      milego zycze,
      ker.
      • Gość: WQRFIONY JAK MOŻNA TAK DRĘCZYĆ ZWIERZĘTA??? IP: *.toya.net.pl 13.07.05, 23:42
        Wywieź je do lasu, na łono natury, tam będą najszczęśliwsze.
        Ludziom zachciewa się zabaw ze zwierzętami i męczą je trzymając w zmkniętych
        domach albo podwórkach. Głaszczą , czeszą, i nie wiadomo co jeszcze robią tym
        biednym zwierzakom a potem dziwią się że są podrapani albo pogryzieni.

        • keridwen Re: JAK MOŻNA TAK DRĘCZYĆ ZWIERZĘTA??? 13.07.05, 23:56
          tak, tak samo jest z ludzmi. o ilez by milej bylo, gdyby przywrocono mozliwosc
          gazowania...

          ;>

          greedz.
          • 0bywatel Re: JAK MOŻNA TAK DRĘCZYĆ ZWIERZĘTA??? 14.07.05, 00:49
            keridwen napisała:

            > tak, tak samo jest z ludzmi. o ilez by milej bylo, gdyby przywrocono mozliwosc
            > gazowania...
            >
            > ;>
            >
            > greedz.
            >


            keri dobrze się czuje?
            • keridwen Re: JAK MOŻNA TAK DRĘCZYĆ ZWIERZĘTA??? 14.07.05, 00:51
              owszem, pozwolilam sobie na przejaskrawione porownanie.
              nie wolno?
              • szprota hehe 14.07.05, 00:55
                czasami mi się przypomina takie stwierdzenie: im lepiej znam ludzi, tym bardziej
                kocham zwierzęta.
                jest coś, kufa, na rzeczy :)
                • 11.11am KOTY TO DRANIE 14.07.05, 00:58
                  szprota napisała:

                  > czasami mi się przypomina takie stwierdzenie: im lepiej znam ludzi, tym
                  bardzie
                  > j
                  > kocham zwierzęta.


                  Ziwerzęta TAK!
                  Koty NIE!
                  • wilk.co.sika.i.kuca Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 00:59
                    a wilki?
                    • zubr.co.nie.kuca.jak.sika Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 01:02
                      a żubry?

                      za rogiem?
                      • gosc.co.o.kulach.sie.klanial Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 01:10
                        wredne miauczące owłosione chlejące mleko brudasy - oto_caly_kot
                        • orientman Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 12:27
                          lol.. moje koty juz dawno nie pija mleka.. cos masz mgliste pojecie o kotach..
                          moze ty szczurami sie chciales bawic? :)
                          • Gość: Motorniczy Re: KOTY TO DRANIE IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 19:21
                            kot który nie pije mleka, to już mutant.
                            Karmiony jakimiś sterydami i innymi związkami rako i srakotwórczymi.
                            I potem takie coś zadrapie i gotowe choróbsko nie wiadomo jakie.
                            KOTY - NA ANTARKTYDĘ!
                            • huann Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 19:23
                              Gość portalu: Motorniczy napisał(a):

                              > KOTY - NA ANTARKTYDĘ!

                              co najwyżej śnieżne pantery.
                      • kuc.co.sika.i.wilka Re: KOTY TO DRANIE 14.07.05, 01:33
                        A kuce???
                        • szprota a kuce? 14.07.05, 01:38
                          kazimierze z władcą pierścienia z orła cieniem w koronie ziemi?
                  • szprota oj tam 14.07.05, 01:11
                    Koty są bliżej natury ludzkiej niż jakiekolwiek inne, a do tego dużo piękniejsze :)
                    • zubr.co.nie.kuca.jak.sika Re: oj tam 14.07.05, 01:13
                      szprota napisała:

                      > Koty są bliżej natury ludzkiej niż jakiekolwiek inne, a do tego dużo
                      piękniejsz
                      > e :)


                      No chyba nie są piękniejsze od żubra?!?!?!
                  • Gość: full Re: KOTY TO DRANIE IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 06:29
                    Od sierściuchów WARA !!! Kot to dowód na istnienie Boga, który stworzył zwierzę
                    doskonałe. Niestety nie wszystko mu tak wyszło, są tez eksperemynty wielce
                    nieudane wymagające szybkiej likwidacji choćby 11.11am.
                • keridwen Re: hehe 14.07.05, 16:23
                  ba.
      • nicky555 Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? 14.07.05, 09:56
        dzieki za rady...tylko troche boje sie zostawic ich samych razem bo "duzy" moze
        zrobic malemu krzywde moze - jest sporo wiekszy i jenym machnieciem moze malemu
        cos zlamac...
        no ale bede probowac.... ;)
        pozdro
        • orientman Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? 14.07.05, 12:30
          nie boj nic :)
          u mnie bylo podobnie.. najpierw izolacja byla konieczna, bo maluch byl po operacji i w dodatku z
          podejrzeniem kociego kataru, ale po paru dniach doszlismy do wniosku, ze raz kotu smierc i jazda..
          trzy dni podchodow i minelo.. teraz nawet siedza w jednym kufrze i sie myja nawzajem.. ale zdarza sie
          im calkiem niezla wojne odstawic :)
        • orientman Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? 14.07.05, 12:32
          aha.. koniecznie nalezy wysterylizowac koty.. najlepiej jak sie juz zaprzyjaznia, to wtedy oba hurtem do
          weterynarza.. sa miesiace, chyba marzec, kiedy mozna liczyc na znizke :)
    • Gość: kociara Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? IP: *.pharm.am.lodz.pl / *.pharm.am.lodz.pl 14.07.05, 11:29
      Zwierzak zamknięty w jednym pomieszczeniu tylko się stresuje, zwłaszcza gdy
      wie, że obok też jest kot. Pozwól im się poznać, oczywiście po kociemu, z
      wyginaniem grzbietu, syczeniem itp. Być może jeden opanuje teren i drugi będzie
      siedział pod szafą albo w innym zacisznym miejscu, ale i to powinno po kilku
      (nastu) dniach się ułożyć. Możesz spróbować im pomóc, aby szybciej się dotarły.
      Mój sposób (a mam >>2 koty) to oswajanie przez zabawę. Weź kawałek sznurka
      (najlepiej plastikowego) i ciągnij tam i z powrotem po podłodze - nie znam
      kota, który by nie zaczął "polować". Jeśli jeden z kotów będzie się chował
      przed drugim, rzucaj sznurek w jego stronę i powoli wyciągaj, sprowokujesz go w
      ten sposób do wyjścia na otwartą przestrzeń. Tylko jedzenie dawaj im na
      oddzielnych miseczkach, chyba że zauważysz, że jedzą razem.
      • orientman Re: JAK OSWOIC DWA KOTY????? 14.07.05, 12:33
        jedzenie w oddzielnych miskach hehe.. tez tak mam w domu i nauczony doswiadczeniem wiem, ze
        trzeba niepasujace porcje nakladac, bo i tak sie je z cudzej miski najlepiej :)
    • 11.11am KOLEKCJONERZY SMRODU 14.07.05, 19:27
      Trzeba być kolekcjonerem smrodu, żeby trzymać w domu koty.
      Rzygać się chce jak się wchodzi na klatkę schodową w pewnym bloku gdzie
      właścicielka ma w mieszkaniu 5 kotów.
      • sztamka Re: KOLEKCJONERZY SMRODU 14.07.05, 19:37
        11.11am napisał:
        > Rzygać się chce jak się wchodzi na klatkę schodową w pewnym bloku gdzie
        > właścicielka ma w mieszkaniu 5 kotów.

        Ojej!
        To może zatyczki w nos włóż?
      • gray Re: KOLEKCJONERZY SMRODU 14.07.05, 19:49

        to rzygaj.
        • Gość: Specjalista II Re: KOLEKCJONERZY SMRODU IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 19:55
          Tylko niech nie narzyga na wycieraczkę tej właścicielki kotów, bo wtedy on
          będzie głównym winowajcą!
          • gray Re: KOLEKCJONERZY SMRODU 14.07.05, 20:02

            nie powinien - w końcu koty też nie śmierdzą na jego wycieraczkę.
    • gray jednego o drugiego [n/t] 14.07.05, 19:46

      • Gość: Specjalista II Re: jednego o drugiego [n/t] IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 19:56
        gray napisał:

        >jednego o drugiego

        Łbami?
        • gray Re: jednego o drugiego [n/t] 14.07.05, 20:02

          całością.
          • Gość: Specjalista II Re: jednego o drugiego [n/t] IP: *.toya.net.pl 14.07.05, 21:02
            gray napisał:

            >
            > całością.
            >
            >
            uuuuuuuu to kręgosłupy będą trzaskać
    • uerbe Trzeba je zdezorientować (ń) 17.07.05, 01:33
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka