nicky555
13.07.05, 23:29
Mam problem: otoz zaczne od tego ze jakies dwa miesiace temu znalazlam za
lodzia w lesie kota-byl bardzo oslabiony, caly w kleszczach ale jakos po
kilku wizytach u weterynarza jest juz w calkiem niezlym stanie.(jest dosc
duzy ale calkiem mlody-moze miec pare miesiecy)...jednak wczesniej zamowilam
u znajomych mlodego malego kotka no i w takiej sytuacji teraz mam dwa - z tym
ze nie wiem czy jest to mozliwe aby oswoic je i przyzwyczaic do siebie bo
poki co ten wiekszy znaleziony kot siedzi odseparowany w jednej czesci domu
(do tej pory jeszcze boi sie wychodzic na dwor nawet) natomiast maly w
drugiej czesci no i jest troche odwazniejszy bo wychodzi na dwor i chyba
nawet przyzwyczail sie do psa...gorzej z duzym bo jest dosc plochliwy - boi
sie psa chociaz tamten na pewno nic mu nie zrobi (jest nieduzy i dosc stary
juz)no i syczy na malego i probuje go atakowac...;/ w takiej syuacji mam w
domu dosc spory "balagan" no i wiadomo - koci niezbyt przyjemny zapach -
gdyby koty sie przyzwyczaily do siebie moglyby spedzac wiecej czasu na dworze
no i byloby duzo latwiej utrzymac je w domu...ale czy to sie da
zrobic...??? ;/